×

Wiosna... ach to Ty

  • 24.03.2019, 15:30
  • Mariusz Strzepek
Wiosna... ach to Ty
Wiosną zapachniało, więc można wybrać się nad rzekę. Spotkanko w gronie przyjaciół? Czemu nie. Tylko dlaczego po sobie nie posprzątacie

.

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (7)

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Świadek
Świadek 26.03.2019, 14:31
Niedziela 26 marca około południa, właśnie w tym miejscu grupa chłopaków ok 5 osób. Podjechali w tamte okolice szaro srebrnym samochodem w plamy na masce,popijała sobie piwo. Butelek już zapomnieli zabrać. Niestety nie ma takich wieśniaków sposobu.
warto
warto 1.04.2019, 11:52
Jeśli masz, nawet najprostszy aparat kompaktowy z zoomem, nawet z 3x. To po prostu spróbować zrobić z oddali zdjęcie na którym to co mówisz byłoby udokumentowane.

Sytuacja idealna to widoczne numeru pojazdu. Wtedy sprawa jest załatwiana właściwie on line. Policja wysyła mandat i tyle. Policja lubi takie sprawy, bo w sumie robota jest zrobiona.

Ale najprawdopodobniej numerów rejestracyjnych z odległosći 300-400 metrów nie da się uchwycić. Ale nic straconego. Wtedy musisz je po prostu zapisać, a flejtuchów nastawionych tylko na konsumpcje, w tym wypadku czyimś kosztem, bo to, że to jest przestrzeń publiczna to nie znaczy, że niczyja, przeciwnie, ważniejsza nawet niż prywatna, bo dająca niekomercyjny dostąp tym grupom społecznych, które z żadnej innej formy rekreacji skorzystać nie mogą.
Zatem musisz przynajmniej najpierw zapamiętać numetry jeśli ETM, to popowatarzaj sobi parę razy tylko dalszy numer, najlepiej próbując sobie z czymś skojarzyć, ETM sobie potem dodasz w domu.

No i fotografować z oddali tylko samo zachowanie - że te butelki oni rzeczywisći mieli, potem zrobić zdjecie syf z tymi butelkami który pozostawili. Dwie stówki mandatu lecą bankowo na konto delikwentów. Jeśli właściciel nie przyjmie mandatu, jeśli będzie się zapierać, że to nie on to przed sądem grodzkim, no to dojdzie do okazania pojazdu zarejestrowanego na te numeru. Poza tym to jest tak samo jak z przekroczeniem prędkości. Przychodzi kwit z zapytaniem do właściciela, kto kierował autem, jeśli nie wskaże, musi zapłącić sam.

W PRLu karano za rozrzucanie ulotek, traktowano ten przepis jako szykanę, ale on nadal istnieje, można z niego korzystać.

To w jakiej rzeczywistości żyjemy w dużej mierze zależy od nas samych. Tylko nikt nie zgłasza, łatwiej ponarzekać. Oczywiście nie zachęcam Cię do ryzykownych zachowań, podchodzenia tam do nich blisko, ale zawsze można napisać zgłoszenie na Policje. Również anonimowo. Na pewno nie będziesz za to ukarany.

Donos? Konfidenctwo? No to jest tak jakbyś widział bitego staruszka prze dresiarzy i nie zatelefonował na Policje w obawie, że ktoś nazwie Cię donosicielem.

De facto niszczona jest przestrzeń publiczna, ten syf często leży tam latami. nie można korzystać z uroków natury w sytuacji gdy większość miasta jest zadymiona smogiem przez większość roku. Nie możesz sobie wyjść nad rzekę po cichu poobserwować kaczki, pstryknąć jakieś ładne zdjęcie najbliższej sobie okolicy, bo przyjeżdżąją zmotoryzowani wandale.

Kilka spraw któ©e zgłosiłem zostały załatwione, zresztą akurat na osiedle na któ©ym mieszkam Polija przyjeżdża w ciągu 5-15 minut. Nie można narzekać.

Zachęcam do kupna jakiegoś prostego, przde wszystkim małego (!), Kodaka najlepiej na baterie duże paluszki, no a jeśli będziesz pamietał o ładowarce i akumulatorze no to jakiegoś Sony, używany, całkiem przyzwoity sprzęt z małym zoomem to jest kwestia do 100 zł. No i nosić po prostu w plecaku. A jeśli nie to starać się dokumentować telefonem, potem opisać.

Zjawisko jest do zmarginalizowania.
w_p
w_p 26.03.2019, 10:27
No niestety, edukacja ekologiczna kuleje. Na szczęście dzika przyroda doskonale radzi sobie z tym syfem.
varan
varan 24.03.2019, 22:08
To "ognisko" szpeci jeszcze od ubiegłego roku.
w_p
w_p 26.03.2019, 10:24
Bo jest to miejsce na ogniska?
warto żyć inaczej
warto żyć inaczej 1.04.2019, 12:00
Można by było palić jak w Skandynawi wszędzie, ale społeczeńśtwo musiałoby przenieść się na ich poziom kultury.

Rozpalasz, siedzisz sobie, nawet biwakujesz, potem pogorzelisko dźgasz dłuższym nożem, czy ogrodową małą łopatką, popiół dajesz na dno, ziemię do góry, po tygodniu trawa sama zaczyna rosnąć. Nie ma sprawy. Jeśli ktoś się wybiera rozpalić ognisko, to zabranie ze sobą 10 centymetrowego noża, nie powinno być problemem.

Gość na fascynującym kanale na You Tube: Bushcraftowy, pokazuje jak to zrobić podstawowymi domowymi narzędziami.

Ale skoro przeciwie do Skandydnawów nie przenieiśliśmy się świadomościowo z epoki pańszczyźnianej, feudalnej, gdzie poza podstawową, biologiczną egzystencją nic nas nie interesuje, no to mamy powykrzywiane (niemal wszystkie w Tomaszowie), kosze, latami niezmiatane osiedla, ogólną szpetotę i wrażenie wszechobecniej dewastacji. Wszystko powinna zrobić władza. Bierze pieniądze niech robi. Nigdy wszystkiego i nigdzie na śœiecie nie robi.

W takich warunkach trudno się żyje.
Albert.
Albert. 24.03.2019, 21:33
Wiozą samochodem ze sklepu z radością ale te trunki na świeżym powietrzu nim szkodzą bo zapominają zabrać z powrotem samochodem i wyrzucić do kosza.
Rekultywują
Rekultywują 24.03.2019, 19:39
Chłopcy z Ludwikowa na swych motorach crossowych i kładach drogi w lesie i okoliczne łąki
.
. 24.03.2019, 16:15
Jeden z moich sąsiadów (44 l.), tłumaczył się z wyrzucenia plastikowej butelki przed klatką "A od czego jest dozorca?"

Ale większość szanuje przestrzeń wspólną. Ujmujące jest gdy widzi się 60-latka, który większość życia przeżył przecież w PRLu w którym ponoć wspólne miało być niczyim, taki pan wychodząc z klatki pochyla się po większą folię po chipsach czy czymś innym i odnosi ją do kosza 20 metrów dalej.

Jak szybko zwykłym nożem zrekultywować ziemie po ognisku, pokazuje gość który na YouTube, prowadzi fascynujący kanał "Bushcraftowy"

najgorzej
najgorzej 25.03.2019, 06:14
gdy zasad dobrego wychowania nie wyniesie się z domu.
Dotyczy to tego 44-latka.
.
. 1.04.2019, 12:03
Ale już tak nie robi. Gdy większość zachowuje się inaczej, taka jednostka odczuwa presje. Dzierciory jego też jakby trochę mądrzejsze. Także jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o tę klatkę.

Co do wychowania, to nie sądzę by matka mu mówiła by tak robił. Na wsiach większość jednak sprząta podwórka. No przynajmniej zbiera śmieci w jedno miejsce, nie rozrzuca po podwórku.

Pozostałe