Proszą o reakcję

  • 27.03.2019, 20:34 (aktualizacja 28.03.2019, 14:58)
  • Mariusz Strzepek
Proszą o reakcję
Prosimy o solidniejsze zabezpieczenie studzienki przy ulicy Bohaterów Getta obok największego dzikiego parkingu przy tej ulicy u zbiegu z ulicą Jerozolimską. Przy obecnym zakryciu paletą jesteśmy o krok od tragedii.

.

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (1)

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Maniek
Maniek 28.03.2019, 22:44
A to takie rzeczy teraz się zgłasza na partalu a nie u administratora terenu ? Dziwne czasy nastały.
<>
<> 30.03.2019, 17:45
Ja zgłaszam zawsze do portalu NaszTomaszów.pl Najskuteczniej.
xxxxx
xxxxx 27.03.2019, 21:51
A gdzie ta ulica bochaterów?
piękne czasy
piękne czasy 28.03.2019, 10:28
1. BoHaterów.

2. Jedna z ulic odchodząca od Jerozolimskiej i dochodząca do Szkolnej. Równoległa do Polnej.

3.Przez wiele lat na rogu dzisiejszej Bohaterów Getta i Jerozolimskiej była lecznica z której korzystał cały Tomaszów. Ja tam piłem płyn płyn Lugola po katastrofie elektrowni atomowej w Czarnobylu.

a) Generalnie bałem się tego miejsca bo kojarzyło mi się z zastrzykami w pupę, a po niektórych zostawały siniaki przez jakiś czas. Już nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że również tam miałem bańki stawiane na plecach tam. Tylko czy to możliwe? To jest medycyna konwencjonalna? Że w domu sobie stawialiśmy jestem pewien ale na rogu Jerozolimskiej z raz chyba też. Generalnie było pięknie. Wielkie oczy strachu, który potem okazywał się bzdurą. Wobec dzisiejszych zagrożeń - specjalnie nie ryzykują - po prostu żyjąc sobie w takim mieście średniej wielkości jak Tomaszów, wobec dzisiejszych zagrożeń to to były microstraszki. I by bylo jasne, Ojciec z Matką tyrał, a po 1984 roku, od kiedy byli na swoim, na pewno nie Matka nie miała czasu by mnie niańczyć. Wychował mnie formalnie PRL, który tutaj na dole, większość nas traktowała po prostu jako Polskę. Gdyby nie system, nie wyszedłbym ze slumsu Kaczki, a Matka ze wsi.
Takie są fakty. A ja mam poczucie, że to jest zobowiązanie. TAK, trochę takie judymowskie.

Może nie jako 6 latek, ale tak po komunii, w 2-3 klasie podstawówki, to do tej poradni sam chodziłem. Taka szary duży zeszyt się brało z okienka, i lekarka (doktórka :)) ), coś tam pisała. Tydzień potem byłeś zdrowy. Taki też był PRL.

Teraz człowiek wciska się na krzywy ryj, pokątnie, cichaczem, przekupując pielęgniarki uśmiechem, by sobie sprawdzić podstawowe sprawy - czy aby nie ma już cukrzycy, wtedy to było za free, właściwie od ręki.
varan
varan 28.03.2019, 10:51
dochodząca nie do Szkolnej, tylko do Żwirki i Wigury.
piękne czasy
piękne czasy 28.03.2019, 20:07
no może tak, przepraszam
Q
Q 27.03.2019, 20:54
Dekiel zdjął pewnie jakiś złomiarz. Kręciłem się tam z pół godziny bo chciałem przygotować dłuższy tekst o tym parkingu. W tym czasie cztery, naprawdę cztery, ekipy wózkarzy ze złomem mnie minęły. Dekla wprawdzie nie widziałem u nich, no ale kto mógł go zabrać?

Z drugiej jednak strony skupy złomu nie przyjmują zbyt trefnego towaru. Wózka marketowego sprzedać na przykład się nie da. W Warszawie tak przynajmniej jest. Stał wózek kilka tygodni koło "mojego" zsypu, a skup miałem wówczas (bo potem niestety się przeniósł), po drugiej stronie ulicy. Czasem wynoszę tam grzejniki żeliwne bo wielu sąsiadów je po prostu wystawia po wymianie na nowe. 4 dychy za grzejnik dają. Taki mały - cztery żeberka. Większego bym nie uniósł. Z dwie stówki tak sobie dorobiłem. Nie w ciągu jednego miesiąca, ale ogółem. Łapię doła w domu, wychodzę wieczorem na spacer, widzę przed klatką grzejnik czterożeberkowy? Dlaczego mam go nie znieść na złom? Ale wózka nie przyjęli, odprowadziłem pod ten sam zsyp. Stał jeszcze jakiś czas potem. Stąd wiedza. A i - dla mnie przynajmniej mega doświadczenie społeczne. Niby zamożna Warszawa, a w skupie kolejka całkiem przyzwoicie wyglądających ludzi w wieku emerytalnym z siatami z gazetkami marketowymi. 4-8 zł dostawali przytargawszy te torby. Warszawskie Bródno, okolice cmentarza. Dlaczego to robią?

No nie wiem. Jeśli można to zaspawać, czy w jakiś inny sposób zabezpieczyć przed zabraniem dekla, no to serdecznie proszę, w imieniu - no przede wszystkim - ludzi tam mieszkających. Ale też każdy prawo w cywilizowanym świecie wracać sobie po ciemku nawet po pijanemu (co to? Nielegalne?), tamtędy i nie wpaść do studzienki.
Syl
Syl 27.03.2019, 20:41
Tragedia

Pozostałe