Co słychać na Przystani?

  • 03.04.2019, 11:13 (aktualizacja 03.04.2019, 11:14)
  • Mariusz Strzepek
Co słychać na Przystani?
Zapewne wszyscy czekacie na miesiące letniego wypoczynku. Przystań na rzeką Pilicą należy do ulubionych miejsc tomaszowian. W tym roku nie dane nam jednak z niej korzystać. Prace nad rewitalizacjątego miiejsca trwają. Wyburzono już budynek, mieszczący wczęśniej bar "Wodnik". Zresztą zobaczcie sami. Zapraszamy do fotowycieczki.

.

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (15)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Al
Al 04.04.2019, 23:40
Prezydent Witko to chyba najlepszy prezydent Tomaszowa. Widać jego starania i pracę.
leszek
leszek 12.05.2019, 10:52
Od lat mamy beznadziejnych prezydentów i niestety aktualny prezydent do tej listy się wpisuje
Luna
Luna 30.05.2019, 21:36
Nie potrafisz cieszyć się z niczego. Postaraj się to zmienić, bo takie życie to wegetacja.
Oczywiście nie jest tak jak napisałeś.
jakub_olczyk
jakub_olczyk 04.04.2019, 11:39
Cała Pilica i jej okolice wypięknieją, bo tomaszowska inwestycja to część projektu, realizowanego przez kilka samorządów z powiatu tomaszowskiego z dofinansowaniem UE. Środki na turystyczne zagospodarowanie brzegów Pilicy dostały też gminy: Tomaszów, Inowłódz i Rzeczyca. Jak cały projekt, koordynowany (z tego co pamiętam) przez Gminę Tomaszów się zakończy, to od tamy, do Rzeczycy powstanie kilka punktów, gdzie będzie się można poopalać, pobawić i popływać.
Trudno przyznać, że komuś a nie mnie sie udało
Trudno przyznać, że komuś a nie mnie sie udało 04.04.2019, 15:14
Znowu Kubuniu, próbujesz tak rozcieńczyć udział dzisiejszych władz Tomaszowa, by to wyszło mniej więcej tak:

"Osada budowana przez dziesiątki pokoleń, wreszcie - wysiłkiem tych pokoleń - uzyskała godne nabrzeże Pilicy"

Czy też

"Od pradziejów planowano w tym miejscu otwarty dla ludzi park, w którym ci chcieliby wypoczywać i te wysiłki - również Rzeczycy, Inowłodza (kogo tam jeszcze? I co nas to obchodzi. To nie jest budowane z myślą o Was bogaczach, dla których 20 km to jest kwestia 30 minut, tylko o nas dla których to całodzienna wyprawa. Jeśli dotrzemy w ogóle, bo jak jest z publicznym transportem w Polsce niemiastowej to wszyscy wiemy. Albo nie ma, albo 100 przesiadek na dystansie 100 km, albo 6 zł za 3 km prywatnym busem) - te kilkudziesięcioletnie wysiłki wreszcie pięknie w końcu zaowocowały"

A to przecież nieprawda! Gdyby nie Witko i jego Drużyna, to barachło nieremontowane od 45 lat stałoby nadal. Wejść wieczorem było strach, bo krzyki jak tych po dopalaczach, rano na schodkach rzygowiny, bo ich właściciel nie doleciał, lub nawet nie chciał dolecieć do rzeki. Gdy się jedna latarnia świeciła to człowiek się cieszył.

Ja byłem tam kiedyś przed 6 rano bo czekałem na słońce od wschodu, to co zastałem mroziło krew w żyłach. DZIKIE PSY. Tak, tak jak te które w dzieciństwie widziałem na Kaczce (ale które wówczas WŁADZA LUDOWA, wielką literą, bo to kolejny jej pozytyw, wówczas władza ludowa je odstrzeliwała. Po prostu chodził pan ze strzelbą i strzelał do burków. Nie wiem czy wówczas - w tych wczesnych latach 80tych miasto miało schronisko, wiem natomiast, że potem przez rok-dwa w okolicy był spokój. Polskie psy dingo. Agresywne, bez powodu lecące z wyszczerzonymi zębmi i pianą na pysku do każdego kto miał mniej niż metr wzrostu.

To wracało w liberalnej Polsce w enklawach biedy, które powstawały nawet w Warszawie.  

Ale przyszłą Władza, która oprócz gadania i wiecznego planowania coś może. Ma dobre kontakty na szczeblu centralnym, w końcu też pisze - do cholery! - te wnioski o unijne tak, że pieniądze płyną. Nie tak jak za waszych czasów.

Także na Przystań Cię zapraszamy Kubuniu, z całą rodzinką, ale to ie dzięki Tobie powstało.
jakub_olczyk
jakub_olczyk 04.04.2019, 22:15
Primo, piszę pod swoim imieniem i nazwiskiem, i proszę Cię, anonimowy internauto, dopóki się nie znamy (ja Ciebie po nicku nie kojarzę), bez poufałości. Secundo, nie ukrywam, że obecnego Prezydenta nie popieram, co nie znaczy, że deprecjonuję Jego i osób z nim współpracujących zasługi. Tertio, jakiś tam udział w przebudowie przystani jednak mam, bo: zadanie do budżetu wpisywałem wspólnie w Wydziałem Inwestycji, pierwszy zakres prac (raz w 2012, a potem w 2014 roku) konsultowałem i z wodniakami, i z organizacjami pozarządowymi, i wreszcie z partnerami z samorządów, które razem zdobyły dofinansowanie ze środków UE (ani Miasto, ani Powiat nie chciały być koordynatorem projektu - wiem, bo byłem przy tych rozmowach, i liderem wspólnego projektu została Gmina Tomaszów). Quatro, ani mnie, ani mojej rodziny na przystań zapraszać nie musisz, jesteśmy tam przez cały sezon z morsami, w lecie co najmniej na spływie kajakowym, no i na pikniku organizacji pozarządowych.
Umowa o dzieło, zamiast urzędniczej pensji. Ok, dużo wyższa, ale uzależniona…
Umowa o dzieło, zamiast urzędniczej pensji. Ok, dużo wyższa, ale uzależniona od efektu 05.04.2019, 15:02
"Tertio, jakiś tam udział w przebudowie przystani jednak mam, bo: zadanie do budżetu wpisywałem wspólnie w Wydziałem Inwestycji, pierwszy zakres prac (raz w 2012, a potem w 2014 roku) konsultowałem i z wodniakami, i z organizacjami pozarządowymi, i wreszcie z partnerami z samorządów, które razem zdobyły dofinansowanie ze środków UE (ani Miasto, ani Powiat nie chciały być koordynatorem projektu - wiem, bo byłem przy tych rozmowach, i liderem wspólnego projektu została Gmina Tomaszów)"

Bardzo to interesujące, ale nic z tych Waszych planów nie wyszło. No każdy to widzi przecież. Witko opracował sobie wszystko sam, nie wiem czy z "wodniakami" konsultował, nawet jeśli nie, to nic złego bo to są zwykle małe firemki trochę zarabiające na tej turystyce, trochę na czym innym, w każdym razie, żadne środowisko. Przystań zaczyna powstawać na nowo, nie wszystkie zdjęcia weszły, ale starocie są już praktycznie pozrywane, powyburzane całkowicie. Teraz będzie dobra pogoda, będą budować.

Przypisywanie sobie tutaj jakiejś papierowej roboty - no przepraszam, ale jest śmieszne. Byłeś urzędnikiem, to należało do Twoich obowiązków. Widząc brak efektów, musiałeś robić to bardzo ślamazarnie. Tak powinna być Ci wypłacana pensja wtedy. Zadaniowo, po zakończonym projekcie, nie bez względu na cokolwiek miesięcznie. Podjąłbyś się wtedy roboty w urzędzie? Młody PSLowcu? Gdybyś miał umowę o dzieło? :))
jakub_olczyk
jakub_olczyk 06.04.2019, 11:33
Nie przypisuję sobie zasług, po prostu mam satysfakcję, że projkety przy których pracowalem są realizowane. Co do mojej "papoerkowej roboty" w Urzedzie Miasta, to chcialbym poinformować, że właśnie ona była w moim zakresie obowiązków (strategie, plany, koncepcje, itp.). No i ja młody to już raczej nie jestem, a do PSLu wróciłem po kilku latach nieobecności, bo fajni ludzie się w nim pojawili😁
KK
KK 06.04.2019, 14:08
"Pracowałeś" przy swoich, Witko zrealizował swoje.

Absurdalnym jest twierdzenie, że jeśli ktoś skutecznie podejmuje przebudowy przystani o którym mówiło się od 40 lat, to realizuje czyjeś pomysły.

Miałeś swój czas, nie pracujesz już tam, po co przeszkadzać innym?
tom
tom 03.04.2019, 19:59
Ta przystań to strzał w 10. Super inwestycja, to jest to czego potrzebuje Tomaszów. Moim zdaniem to lepsze niż Hala lodowa. Brzegi Pilicy w obrębie miasta powinny być zrewitalizowane - wspaniała inicjatywa oby tak dalej...
Krystyna spod Slawna, sercem tomaszowianka
Krystyna spod Slawna, sercem tomaszowianka 03.04.2019, 13:11
To jest i tak wszystko robione mozna powiedziec ekspresowo, w stosunku do tego ile lat rosly tam chaszcze a przychodzila jedynie mlodociana zulernia.
marycha spod sławna
marycha spod sławna 05.04.2019, 21:31
a ty chyba tam chodzilas skoro tak oceniasz innych
.
. 06.04.2019, 15:57
Marychę to miałaś babkę. Made in ZSRR toteż i ze złotymi zębami potem. My z polskiego chłopstwa (z własną ziemią jeszcze przed wojną), które wypracowało wszystko własnymi rękami. Zatem z szacunkiem! Bo tak było do Ciebie pisane. Nutrio z wąsami, po studiach w Łowiczu.
Madzia
Madzia 04.04.2019, 11:04
Teraz żulernia zagospodaruje się na Bulwarach a te tereny bedą oazą spokoju.
K
K 04.04.2019, 15:15
I jeśli sama nic nie zniszczysz to pewnie nikt nie zniszczy.

Pozostałe