×

Stawki za odbiór śmieci przyjęte 

  • 12.04.2019, 19:58 (aktualizacja 12.04.2019 23:25)
  • Mariusz Strzepek
Stawki za odbiór śmieci przyjęte
Od 1 maja 2019 roku stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi zbieranymi i odbieranymi w sposób selektywny wyniesie 19,50 zł/osobę/miesiąc. Za odpady zbierane i odbierane w sposób nieselektywny zapłacimy 36 zł/osobę/miesiąc. Tak zadecydowali wczoraj radni w czasie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej. Stawka ma charakter tymczasowy. W ciągu najbliższych 5 miesięcy miasto zamierza na nowo zorganizować system odbioru odpadów. To spore wyzwanie

Przypomnijmy,, że Rada Miejska uchwałą dotyczącą odbioru odpadów zajmuje się po raz kolejny. Opłaty wzrosnąć miały pierwotnie ponad dwukrotnie. Problem dotyczy wszystkich mieszkańców miasta. Jak podkreślają władze Tomaszowa Mazowieckiego opłaty rosną w całym kraju ze względu na m.in. wysokie koszty transportu i tzw. opłaty środowiskowe.. Nie dało się uniknąć ich także u nas.

Właśnie kończy się umowa z dotychczasowym operatorem. Koniecznym było ogłoszenie nowego przetargu. Przystąpił do niego tylko jeden podmiot – ENERIS Surowce S.A. Firma za odbiór odpadów przez kolejne 20 miesięcy zaproponowała cenę ponad 22 mln zł.

Po przeliczeniu tej kwoty, uwzględniającej liczbę mieszkańców, wiązałoby się ze zwiększeniem opłaty za odpady segregowane z 9 do 22 zł miesięcznie od osoby. Dlatego w czasie poprzedniej sesji Rady Miejskiej prezydent Marcin Witko zaproponował radnym, by odbiorem odpadów zajął się Zakład Gospodarki Wodno–Kanalizacyjnej. 

Czytaj także: Marcin Witko: Każdy wariant jest możliwy. Podwyżki są nieuniknione

Przez ostatnie kilkanaście dni trwały negocjacje z firmami, zajmującymi się odbiorem odpadów. Zaproszono do nich jedenaście podmiotów. Ostatecznie zgłosiły się trzy podmioty, ale ofertę złożył tylko jeden. Przekraczała ona w sposób znaczący możliwości finansowe miasta. Okazały się więc bezskuteczne. Warto podkreślić, że dotyczyły one jedynie 5 -miesięcznego okresu odbioru odpadów.

Koniecznym było zwołanie w trybie nadzwyczajnym sesji Rady Miejskiej i przyjęcie nowych stawek, które pokryją faktyczne koszty odbioru. Miasto potrzebuje kilku miesięcy na organizację nowego systemu. Sesja odbyła się wczoraj wieczorem. Emocji nie brakowało. Już od rana radni opozycyjni podgrzewali atmosferę w internecie.

Projekt uchwały prezentował dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Tomasz Surmański. Uzasadniał po raz kolejny przyczyny wprowadzania podwyżek (szerzej na ten temat w odrębnym artykule jeszcze dzisiaj). Istotną informacją było to, że właściciele nieruchomości nie będą musieli składać nowych deklaracji.

Łączna liczba osób objętych deklaracjami wynosi 53.660. Stawka w przypadku śmieci zbieranych w sposób selektywny wyniesie 19,50 zł, a odpadów nieselekcjowanych 36 złotych - mówił Surmański

Jako pierwszy głos zabrał Jarosław Batorski. - Trzeba być motywowanym naprawdę złą wolą, by nie zobaczyć, w jak krótkim czasie, jak trudnych szereg zadań musieliście Państwo podjąć. Myślę, że w imieniu własnym i mieszkańców doceniamy , że udało się zejść w przypadku odpadów segregowanych. poniżej przerażającej granicy 20 zł. Naprawdę doceniamy te wszystkie działania. Chciałbym jednak zadać pytanie trudne, bo bardzo konkretne. Panie Prezydencie, czy dzięki podjętym działaniom możemy liczyć na to, że w ciągu najbliższych kilku lat, stawka dla naszych mieszkańców będzie odczuwalnie niższa? - pytał 

Polecamy: Skazani na łaskę i niełaskę. Śmieci w kosmicznej cenie

Ze strony radnych opozycyjnych posypał się grad pytań. Piotr Kucharski zwracał między innymi uwagę na konieczność uszczelnienia systemu odbioru odpadów. Jego zdaniem 28 procent mieszkańców Tomaszowa oraz pracujących u nas obcokrajowców nie ponosi kosztów odbioru śmieci, za co odpowiedzialność ponoszą właściciele wynajmowanych im domów i mieszkań. 

Nie chcę Państwa obrazić, ale niektóre z Waszych pytań świadczą o tym, że nie zgłębiliście wystarczająco wiedzy na ten temat. Niektóre z nich wręcz mnie szokują. Decydując się na bycie radnym, czy prezydentem, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że to nie jest łatwe zadanie i że trzeba podejmować czasem trudne decyzje, a czasami trzeba decydować o trudnych wyzwaniach. Chciałem Państwu jeszcze raz podziękować za to głosowanie ostatnio, kiedy to daliście na sesji nadzwyczajnej prawo do tego, byśmy podejmowali niełatwe ale też niekarkołomne wyzwania, jakim jest stworzenie swoistego systemu zamkniętego gospodarki odpadami. Od tego czasu zdarzyło się dość dużo i też zdaję sobie sprawę, że są komentarze ze strony opozycji, czasami niewybredne. Otóż, jeżeli ktoś mówi o mnie grajek, to mi to specjalnie nie przeszkadza, bo decydując się na tę funkcję, byłem przygotowany na różne inwektywy. Ale jeżeli obrażacie Państwo (a ci, do których to mówię, dokładnie wiedzą) sztab ludzi, którzy nad tym pracują, to ja się na to nie zgadzam. Tak było w przypadku negocjacji. Sztab ludzi nad tym pracował. Ten pan radny, który posługiwał się dzisiaj inwektywami i niesprawdzonymi informacjami na ten temat w mediach społecznościowych, powinien dzisiaj (jeśli jest mężczyzną) przeprosić, panią Magdę w Wydziału Ochrony Środowiska, pana Adama Koziełka, pana Tomasza Surmańskiego, pana wiceprezydenta Tomasza Jurka, panią Marię Chilińską. Wszystkich tych, którzy prowadzili przez ostatni czas negocjacje i doprowadzili do tego porozumienia, które mam nadzieję, po tej sesji zostanie podpisane. Te osoby żadnej polityki nie uprawiają, tylko sumiennie wykonują swoją pracę. Dziwią mnie pytania o możliwość przeprowadzania negocjacji w trakcie, gdy trwa postępowanie przetargowe. Nie ma takiej możliwości. Tłumaczyliśmy na poprzedniej sesji, że proces negocjacji możemy uruchomić dopiero po przetargu. Pan radny ma takie nadprzyrodzone zdolności, że jest w stanie przewidzieć rok wcześniej, że firma Eneris zaproponuje taką kwotę w przetargu i że będzie jedynym oferentem - odpowiadał prezydent Marcin Witko. 

Prezydent przypomniał, że na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiadał w czasie poprzedniej sesji Rady Miejskiej. Apelował też, cytując tekst piosenki Andrzeja Sikorowskiego, by nie przenosić partyjnych konfliktów na grunt lokalny. - Nie przenoście nam stolicy do Tomaszowa Mazowieckiego. Tu są nasze lokalne sprawy, którymi powinniśmy się zajmować. - Przekonywał też, że miasto poradzi sobie z gospodarką odpadami, a opłaty będą niższe. Deklarował, że jeśli tak się nie stanie, nie będzie ponownie ubiegał się o urząd prezydenta. 

Po wystąpieniu Prezydenta wniosek formalny o zakończenie dyskusji na ten temat zgłosił Tomasz Wawro. Jak można się było spodziewać zyskał on aprobatę radnych. W odpowiedzi wniosek przeciwny złożył Adrian Witczak. Został on odrzucony. 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Kris
Kris 14.04.2019, 21:16
Propomowal bym sprawdzic paru wynajmujacych osobom z poza naszego kraju bo wodac ze wyrzucaja smieci ile sie da a sadze ze oplat za nich zadnycb nie robia
Krycha
Krycha 13.04.2019, 17:40
Polityka polityka a nasz ratusz i jego dowódca mijają się nieco z prawda...
Cena nie do utrzymania realnie po przejęciu obowiązków przez spółkę wodna będziemy płacić stawki 22 / 38
Do ripoka jeszcze daleko jak na księżyc
A co do spółki
Brak przygotowania i przyjęty model zarządzania - jednoosobowy w osobie osoby mającej już prawa emerytalne idealny żeby temat kolokwialnie położyć
Będziemy spoglądać i niestety płacić
Piotr
Piotr 13.04.2019, 12:18
19,5ZŁ to o 10,5zł więcej. Niby nic ale opłata automatycznie powiększy czynsze w spółdzielniach. Efekt łatwo policzyć. Para emerytów zamiast 379zł czynszu do czerwca dostanie rachunek na 400zł. Najciekawsze jest to, że to ustawy PiSu doprowadziły do kryzysu śmieciowego i radni PiSu nie potrafili wyjść z impasu. Moja ocena jest taka. Radykalnie musi się zmienić podejście mieszkańców do sortowania śmieci. Szkło, papier, tworzywa, odpady biodegradowalne, i zmieszane choć w teorii powinno być ich najmniej muszą być od początku segregowane. Musi powstać klaster dla prywatnych firm recyklingujących odpady przemysłowe i komunalne.
Bbbb
Bbbb 13.04.2019, 08:10
Tymczasowe... Za te 5 miesięcy zapomnimy o obietnicach, albo usłyszymy niestety nie da się...
Op
Op 13.04.2019, 14:06
No to pan załatwi zeby było taniej? Czekamy na pomysły :) Z pewnością wszyscy dostąpią oświecenia.
wsciekla
wsciekla 13.04.2019, 07:46
wychodzi " rozdawanie" pieniedzy
Fakty
Fakty 13.04.2019, 08:55
A co ma do tego rozdawanie pieniędzy? Nie moja droga wściekła. Wychodzi sprywatyzowanie gospodarki odpadami przez PO.
kicay
kicay 13.04.2019, 21:10
Właśnie, że "rozdawnictwo" ma tu wiele wspólnego. W jakiś sposób trzeba uzbierać na to coś tam plus. Dlatego za każą złotówkę daną na to coś plus niektórym, odbiorą po złotówce od każdego. I to nazywa się "cud gospodarczy".
I to nie rządy PO wprowadziły zmiany, które skutkują tymi podwyżkami, tylko najważniejszą pozycją "odpowiedzialną" za wzrost kosztów całego systemu to opłata środowiskowa, która z kwoty 70 zł za tonę śmieci segregowanych w 2013 r. poszybowała do kwoty 140 zł za tonę w roku 2018. A to nie koniec, bo w 2019 r. stawka za tonę rośnie do 170 zł, a w roku 2020 będzie już wynosić 270 zł zafundował nam JW JK i jego rząd.
"wyjechać, wziąć kredyt" By zapłacić za wywóz śmieci
"wyjechać, wziąć kredyt" By zapłacić za wywóz śmieci 13.04.2019, 01:29
No ładnie nam Platforma Obywatelska urządziła życie ustawą. Wiedzieli, że przegrają, to tak jak z mianowaniem przedwcześnie swoich sędziów TK, tak z tym.

Podrzucić śmierdzące jajo i uciec do Brukseli.

Za powodzenie powrotu do obsługi nieczystości przez Miasto oczywiście trzymam kciuki. No trzeba odbudować to co liberałowie zniszczyli, każąc nam płacić taki hajs prywaciarzom. To jest jakiś dramat.
roman
roman 13.04.2019, 11:40
Proszę sobie przeczytać ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW
z dnia 6 marca 2017 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska podpisane przez premier Szydło.
W 2016r. za składowanie tony odpadów płacono 120 zł. Rozporządzenie ustaliło stawki w 2018 - 170zł, 2019 r. -220zł a 2020 będzie 270 zł.
Do Romana z 2 dni temu, 11:40
Do Romana z 2 dni temu, 11:40 16.04.2019, 00:02
Proszę Pana,

to jest jedno z rozporządzeń, które jest konsekwencją tzw reformy gospodarki odpadami rozpoczętej ...w 2013 roku. Na stronach Sejmu w ramach Internetowego Systemu Aktów Prawnych jest szczegółowe opracowanie.
Piekielnie nudne.

Media są od tego przy przekładać język specjalistyczny, w tym wypadku prawniczy, na zrozumiały dla większości czytelników.

Proponuje zamiast podjudzania ludzi rzucić okiem na tekst dziennikarki Rzeczpospolitej na ten temat.

Google: Gospodarka odpadami: poprawka nieudanej reformy. RZ

Jeśli na siłę szukamy winnych to są nimi zarządzenia biurokratów unijnych mających gdzieś lokalne uwarunkowania, i polski rząd z 2013, bez zająknięcia to prawo przyjmujący.

Gdyby rząd Szydło, nie wydał rozporządzenia na które Pan się powołuje, łamałby tylko prawo wcześniej przez Polskę przyjęte.

pytanie
pytanie 14.04.2019, 22:07
Polak rocznie produkuje coś ponad 300 kg śmieci więc przyjmując nawet 350 kg: 220 zł/t x 0,35 t daje 77 zł rocznie podczas gdy płacić rocznie przy segregacji jedna osoba będzie 19,50 zł/os/m-c x 12 m-cy = 234 zł - czy ta różnica (157zł) pokrywa jeszcze jakieś opłaty czy w całości to zysk?
Głos rozsądku
Głos rozsądku 13.04.2019, 00:25
Batorski uczestniczył pewnie przy wielu pracach, to zdaje sobie sprawę ile kosztowało to 2,50, a opozycja - jak się chce dużo krzyczeć, a doświadczenia i wiedzy mało, to łatwo zamiast Lancelotem zostać Don Kichotem. Brawo dla Witko, Batorskiego i przede wszystkim dla urzędników i specjalistów, którzy przy tym pracowali. Jednak trzymamy za słowo, że wiecznie tyle płacić nie będziemy.
question
question 12.04.2019, 22:19
Powtórzę komentarz - i to jest właśnie polityka obecnego rządu - prawą ręką da niewielu złotówkę na jałmużnę jakieś plus, a pozostały zabierze po złotówce na "cud gospodarczy" rządu.
kicay
kicay 13.04.2019, 21:13
Do adwersarzy question: Proszę zwrócić uwagę na fakty kto komu. Otóż "Najważniejsza pozycja "odpowiedzialna" za wzrost kosztów całego systemu to opłata środowiskowa, która z kwoty 70 zł za tonę śmieci segregowanych w 2013 r. poszybowała do kwoty 140 zł za tonę w roku 2018. A to nie koniec, bo w 2019 r. stawka za tonę rośnie do 170 zł, a w roku 2020 będzie już wynosić 270 zł."
Do: question
Do: question 13.04.2019, 08:57
Podjudzasz platformerski trollu, a to jest przeciez wasza wina :(
Hmm
Hmm 12.04.2019, 23:31
Ale do pana dociera, ze to jest efekt reformy śmieciowej PO? Wiem - teraz ładnie grają, ze oni nic nie wiedza.

Pozostałe