×

Nie było chętnych na 2 hektarową działkę

  • 1.05.2019, 14:39
  • Mariusz Strzepek
Nie było chętnych na 2 hektarową działkę
We wrześniu ubiegłego roku radni Rady Miejskiej wyrazili zgodę na sprzedaż blisko 2 ha terenów położonych przy ulicy Strzeleckiej na tzw. Tomaszowskich Błoniach. Z propozycją zakupu terenu wystąpiła wrocławska firma "Aleja Wiśniowa" będąca częścią Grupy Hasco, działaljącej w branży farmaceutycznej. Przedstawiciel Firmy przedstawił samorządowcą prezentację z wizualizacją hotelu, który miałby w tym miejscu w przyszłości powstać i idealnie komponowałby się nie tylko z otoczeniem ale również z Areną Lodową i rewitalizowaną właśnie przystanią miejską. Radni nie mieli większych obiekcji co do sprzedaży, dyskutowali głównie o bryle architektonicznej obiektu, która specjalnie im się nie spodobała. Jedynie Adam Iwanicki zwracał uwagę na fakt, że przed sprzedażą tak atrakcyjnego terenu powinno się przyjąć dla niego miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Przetarg na zbycie nieruchomości ogłoszono w styczniu br.  Cena wywoławcza, jaka widniała w ogłoszeniu to 2 miliony 91 tysięcy złotych. Na 12 kwietnia zaplanowano otwarcie ofert, co miało stanowić wstęp do drugiej fazy przetargowej. Niestety, okazało się, że nie zgłosił się nikt zainteresowany kupnem terenu. Sporym zaskoczeniem był fakt, że nie przystąpiła do niego nawet wspomniana firma z Dolnego Śląska. 

Miasto zamierza ogłosić kolejny przetarg. Kiedy to nastąpi, jeszcze nie wiadomo. Jak poinformowała nas rzeczniczka prezydenta miasta, Joanna Budny, obecnie analizowane są warunki do ogłoszenia drugiego przetargu. 

- Postępujemy zgodnie z przewidzianymi w takim wypadku procedurami wynikającymi z art. 39 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami wraz z art.67 pkt. 2 w/w ustawy. Jeżeli pierwszy przetarg zakończył się wynikiem negatywnym, w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy, licząc od dnia jego zamknięcia, przeprowadza się drugi, w którym właściwy organ może obniżyć cenę wywoławczą nieruchomości ustaloną przy ogłoszeniu pierwszego przetargu  (cenę wywoławczą w drugim przetargu można ustalić w wysokości niższej niż wartość nieruchomości, jednak nie niższej niż 50% tej wartości). Jeżeli drugi przetarg zakończył się wynikiem negatywnym, właściwy organ może zbyć nieruchomość w drodze rokowań albo organizować kolejne przetargi. Przy ustalaniu warunków kolejnych przetargów stosuje się zasady obowiązujące przy organizowaniu drugiego przetargu. W przypadku rokowań cenę nieruchomości ustala się w rokowaniach z nabywcą w wysokości nie niższej niż 40% jej wartości -  wyjaśnia. 

Czekamy więc na kolejne ogłoszenie. Czy władze miasta postanowią, że obniżą nieco cenę? Czy powstanie tu nowe osiedle mieszkaniowe, czy centrum hotelowo - konferencyjne? Mamy jedynie nadzieję, że nie pojawi się w tym miejscu kolejny supermarket 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Fanka
Fanka 6.05.2019, 06:22
Sławomir nie ma hektara to może kupi 2
w_p
w_p 5.05.2019, 12:31
Zostawić ten teren w spokoju. Miasto potrzebuje takiego placu choćby do organizacji imprez, jako zielony korytarz antysmogowy, czy jakao lotnisko dla śmigłowców pogotowia.
Ajdejano
Ajdejano 1.05.2019, 20:27
Czytam powyżej, że nie ma lokalnego planu zagospodarowania na te nieruchomość.
Teraz pozostaje pytanie: czy potencjalny inwestor, chcący startować na zakup tej nieruchomości - chociaż zostanie zostanie poinformowany przez miasto o tym, co tam będzie mógł postawić ?!
Pan, Panie Mariuszu już napisał: "Mamy jedynie nadzieję, że nie pojawi się w tym miejscu kolejny supermarket". No i fajno jest! Ktoś inny (np. każdy radny, grupa mieszkańców, itp., itd.) zażyczy sobie, że np. ma tam być klub go-go, albo klub sportowy, itd., itp.
I ten inwestor, który wybuli parę baniek, potem będzie bulił następną kasiorkę, aby skutecznie "przekonywać" kolejnych różnych ważniaków ?!

Tak więc, sprzedawanie takiego dużego terenu w mieście bez lokalnego planu zagospodarowania przestrzennego - to jakieś kpiny. I wcale się nie dziwię, że nie ma chętnych na taki atrakcyjny teren.

Pozostałe