Czy można coś z tym zrobić?

  • 04.05.2019, 15:52 (aktualizacja 04.05.2019, 15:56)
  • Listy czytelników
Czy można coś z tym zrobić?
Chciałam poruszyć temat związany z naszym nowym parkiem na bulwarach. Chodzi o podjaz dla wózków, a raczej jego brak po jednej stronie przy moście na ulicy Legionów. Dlaczego nie ma tam zbiegu ścieżek tak jak po drugiej stronie? Jest podjazd tylko dla ścieżki rowerowej, ale dla ścieżki dla pieszych, którzy spacerują też z dziećmi w wózkach już nie ma. Osobiście widziałam jak rodzic przyjeżdżał przez pas zieleni właśnie na ścieżkę rowerową, żeby móc podjechać wózkiem. Czy nie można z tym "niedociągnięciem " coś zrobić? Jestem pewna , że w innym wypadku ludzie zrobią sobie przejście sami właśnie przez pas zieleni. Z góry dziękuję za zainteresowanie się tematem. W załączeniu przesyłam zdjęcie miejsca,o którym napisałam.

.

Listy czytelników
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

gosc
gosc 13.05.2019, 19:49
Można iść tą drogą , rowerzyści nie najadą. Zreszta i taj poruszają się chodnikami. Nie ma problemu. Jest ładnie.
Czesio
Czesio 08.05.2019, 21:29
Mieszkańcy Osiedla Niebrów teraz bliżej mają na rynek i przyjemność przespacerowania się przez urocze Bulwary.
cel
cel 06.05.2019, 09:24
przeciez mozna wozkiem zjechac z drugiej str,mostu a pozniej spacerkiem przez park i kladka na druga strone...nie jest to az tak wielki park zeby nie mozna bylo sie przejsc kladka...
iFka
iFka 12.05.2019, 23:40
Pierwszy raz dzisiaj spacerowałam bulwarami. I to miejsce jest nieprzemyslane. Zgadzam się z autorką postu. Miałam ochotę zwiedzić i jedną i drugą stronę. Po zjechaniu z mostu drogą rowerową z wózkiem trzeba długo iść żeby przejść na ścieżkę dla spacerowiczow. Więc problem jest duży i niebezpieczny. Poza tym, niedaleko zaczyna się kros dla rowerów, a tam zjazd z ostatniego nasypu jest za krótki, kończy go metalowy plotek. I tutaj jest bardzo niebezpiecznie, ktoś zjeżdżając z nasypu jest zmuszony skręcić od razu na ścieżkę rowerową, gdzie idę ja, z moim maleństwem Poszukując miejsca gdzie mogę kulturalnie wbić się na ścieżkę dla spacerowiczow. Proszę również uwzględnić poprawkę polegającą na wykonaniu łącznika ze ścieżki rowerowej do spacerowej i przesunięcie metalowego płotka dzieciakom ograniczającego zjazd z nasypu.
Ważne dribiazgi
Ważne dribiazgi 07.05.2019, 00:29
A jak chcesz dojść przez Legionów z Niebrowa do Galerii przez park, to to nadrabiaj kilometr :) Wszystko się da.

Autorka listu prosi o detal. Na tydzień roboty do 5 tysięcy złotych, choć pewnie i mniej.
Niebrow jest największym osiedlem, a przez lata odmawia się im wszystkiego.

Pamiętam jak Pan Jacek Kowalewski z PO fukal, kwekal i ironizowal, gdy Tkacz tam powstawał. No tak, bo do kultury nie mają prawa ludzie z mieszkań poniżej 60 metrów kwadratowych... Jak to mówią? Perły przed wieprze? :( To wyzszosciowa, panszczyzniana mentalność.

Szkoła z dużą hala, te boiska i te tartanowe nowsze i te asfaltowe, no i potem właśnie Tkacz powodują, że na tym osiedlu coraz mniej widuje się chlipiacych piwo puszkowe a już w ogóle nie ma wachajacych Budapren. A jeszcze z 10 lat temu spotykali się.

Ludzie muszą mieć alternatywę. Kupuje w markecie za 10 zł piłkę do kosza i idę sobie porzucac gdy mnie depresja jesienią złapie przed telewizorem. To samo z tymi siłowniami na wolnym powietrzu. Ilu ludzi z tego korzysta!

Byłem ostatnio na Niebieskich Zrolach spotkalem emerytów na ławkach (których juz przez wiele lat nie było w tej zatoczce tuż przy wywierzskach), w tym jeden emeryt był na elektrycznym wózku!!!

Mieszkał pewnie gdzieś dalej ale gładkim chodnikem ścieżki rowerowej przyjechał sobie do parku! W promieniu kilku kilometrów piechota nie ma domów.

Tak samo tutaj. Ludzie się starzeja w mieście, mają prawo do takich udogodnień. Tym bardziej że to są w tym wypadku grosze.

Tam jeszcze w całym parku brakuje - moim zdaniem - w wielu miejscach przejść między alejkami. Będzie narzekanie że ludzie debcza rośliny ozdobne, ale czasem naprawdę trzeba iść daleko by chodnikiem przejść zaledwie alejke obok.


Teraz stojaki na rowery.
Dwa stojaki na rowery są w ogóle ustawione w absurdalnych miejscach. M.in. ten tuz przy ulicy Grada, od strony szkoły na Przesoku. Kamera najprawdopodobniej go nie sięga, jest daleko od ławek i tuż pod ręką dla zulerki z Farbiarskiej. Porządne zamknięcie do roweru to jest koszt min. 200 zł. Albo u-lock, albo te składane stalowe. Większość tomaszwian ich nie ma i nie kupi, bo przewyzszaloby to koszt roweru. Te z linek stalowych operujac na samej lince, nie w zamku, ale na samej lincie - słowo, można przerwać w 10 minut zwykłymi mozyczkami, nawet specjalnie ich nie tępiac. Wrzućcie kilka słów kluczowych na You Tube.

A złodzieje, nawet patalaszki, też mają You Tube.

Przez dwa tygodnie bylem w Nowym Parku Miejskim "Bulwary" codziennie. Tylko mój rower stał przy ulicy Grada. Nawet w godzinach parkowego "szczytu" za każdym razem!

Natomiast przy stojaku tuz przy placu zabaw rower na rowerze. Niektóre nawet się wywracaly.

Na swój przy Grada, mimo, że zamknięty na oba koła a nawet szczepiam siodełko taka w tym przypadku (tylko siodełko), tansza linka i tak zerknąłem co chwila zaniepokojony.

Ktoś kto decydował o tych stojakach wyobrażał sobie jakiś salon miejski, gdzie nie będzie potrzeby nawet zamykać roweru. No nie. Rzeczywistość jest inna. Rowery z bajerami potrafią kosztować 7-20 tysięcy. Tak, siedem - dwadzieścia tysięcy złotych. Mój tyle oczywiście nie kosztował, ale bardzo ne chciałbym go stracić. Ludzie którzy uprawiają turystke rowerowa regularnie, czy nawet jeżdżą po prostu codziennie sobie do pracy kupują rowery za 2-3 tysiące. To również są duże pieniądze.

I teraz postaw rower przy Grada bo przy placu zbaw oczywiście już zajęte do granic możliwości, wręcz napchane i drzyj że gdy wrócisz nie będzie koła...

Same stojaki na Bulwarach są w porządku, mam nadzieję że w podłożu są wmurowane a nie przykrecane srubka dwunastka na zwykły kłucz :) To co widać nad ziemia jes ok. Byle nie byly tak daleko od rozrywek! Czy nawet najbliższej ławki!
Waldek
Waldek 10.05.2019, 16:11
Kto dzisiaj w Tomaszowie ma rower za 20 tys. zł? ludziska jeżdzą jeszcze na sprzęcie zakupionym za komuny... przetrzyj oczy i rozejrzyj się.
Ważne drobiazgi
Ważne drobiazgi 11.05.2019, 04:19
Podałem widełki droższego sprzętu, ale dostępnego i w Decathlonach, które są marketami sportowymi (czyli dla początkujących i średniaków raczej niż dal wyczynowców)

Po drugie, nie badź taki zachowaczy i właśnie to ty się rozejrzyj. Od pewngo czasu regularnie fotografuję miasto i gdy potem przeglądam te zdjęcia na komputerze natykam się co rusz na samochody na tomaszowskich blachach których wartość przekracza koszt mieszkania średniej wielkości w Warszawie, a w Tomaszowie z dwóch. Porscha Cayenne, Mercedesy (ale nie "okularniki" za 10 tysięcy, którymi często jeżdżą emeryci lub taksówkarze, ale świeżaki. Powtarzam: zarejestrowane w Tomaszowie. I świeżaki - 2-5 letnie.

Po trzecie jeśli park jest dla wszystkich. Zwykle jestem sceptycznie nastawiony do polskich bogaczy, bo i polski kapitalizm ma szemrane źródła przez co często majętność nie idzie w parze z backgroundem kulturowym, a wręcz przeciwnie (po prostu to są buraki najczęściej), ale park jest również dla nich. Miasto powinno zorganizować stojaki pod rowery (dobre konstrukcyjnie stojaki, wyższe, dość masywne), by różnorodni klasowo mieszkańcy Tomaszowa mogli wspólnie korzystać z parku nie drąc o droższy rower.

Warto apelować, bo później to nikogo nie będzie obchodzić, czy ta drobna infrastruktura w jednym miejscu jest praktycznie nieużywana, a w innym wykorzystywana ponad możliwości.

Osobnym tematem są wiaty rowerowe w mieście poinstalowane też w bezmyślny sposób. Na przykład ta pod ZDUiM na Warszawskiej czy ta pod domem starców na Jana Pawła II. Obie poza zasięgiem kamer :( Ta na Jana Pawła odwrócona do ulicy jest wymarzonym miejscem dla złodzieja, bo na spokojnie, nieniepokojonym można tam pracować nad zapięciem rowerowym a i z pół godziny.

W obu wiatach nigdy nie widziałem zaparkowanego roweru. Ludzie po prostu kierują się własnym rozumem i zamykają w dobrze widocznych miejscach.

Na Jana Pawła ta wiata jest w ogóle niepotrzebna. Kawałek dalej jest duży zadaszony parking rowerowy przy budynku ochrony szpitala i spokojnie może służyć też i domowi starców. To nie jet problem przejść się 400 metrów po rower a mieć pewność, że będzie stał przy ochronie. Gdzie nie chodzi o skuteczność tej ochrony, a o to, że cały czas ktoś tam przechodzi.

WD
WD 11.05.2019, 04:25
bym był dobrze zrozumiany - stojaki które są w parku są ok. Ich lokalizacja mi nie odpowiada.

Tam wcześniej zaimek osobowy - Ty powinien być też napisany wielką literą. Przepraszam.
Ilona
Ilona 06.05.2019, 10:29
Po drugiej stronie mostu na Legionów chodnik jest rozwalony przez działkowców, tam to dopiero trzeba akrobacji żeby przejść i pod samochód nie wpaść potknąwszy się.
niebrowiak
niebrowiak 06.05.2019, 14:26
Paniusi to wszystko przeszkadza, chmary niebrowiaków tendy na rynek lecą i nikt nie narzeka a paniusia straszy że potknąwszy się wpadnie pod samochód.
GG
GG 06.05.2019, 23:46
Ale ma rację. Pani Ilona ma rację. Przejedz tam czymś z kółkami. Nawet rowerem już łatwiej ulica mimo natężenia ruchu.

PM
PM 04.05.2019, 20:07
dodam jeszcze powalone ( bardziej ścięte )drzewopo lewej stronie idąc do centrum ok 400m od tego zejścia leżące w rzece i zbierające wszystkie śmieci..
PIOTR
PIOTR 04.05.2019, 19:50
wara od BMW
Jesteś dramatem tego miasta. Konsumujesz, dewastujesz, często okaleczasz…
Jesteś dramatem tego miasta. Konsumujesz, dewastujesz, często okaleczasz a nawet zabijasz :( 04.05.2019, 20:28
Szczególnie tych 20-30 letnich, starrszych od Ciebie o pięć latek. Niemiec płakał jak sprzedawał... po powodzi.
KJ
KJ 04.05.2019, 17:04
Przejście dla pieszych w tym miejscu również bardzo by się przydało. Od strony fabryk Weltomu w kierunku Parku. Skoro nie ma ścieżki rowerowej od strony Niebrowa (ani przy odnowionej Warszawskiej, ani przy Legionów), to chociaż przejście dla pieszych przy rzece, by można było jadąc rowerem ulicą, wjechać na chwilę na chodnik, zsiąść na na chodniku z roweru i bezpiecznie przejść z rowerem do Parku Miejskiego Bulwary.

Teraz w ciągu dnia trzeba czekać nawet 15-20 minut by ktoś jadący od ronda życzliwie zatrzymał się i przepuścił. Kierujący autem robić tego nie musi i najczęściej nie robi :(

Oczywiście ci tomaszowianie-buraki, którzy miasto postrzegają jedynie pod kątem - wsiadam do auta (zwykle stare BMW), i zatrzymuje się dopiero w miejscu gdzie zamierzam wysiąść, będą przeciwni kolejnemu przejściu dla pieszych (bo po co po raz kolejny hamować?), ale władze miasta powinny brać pod uwagę nie tylko ich wygodę. Tym bardziej, że kierowcy są i zawsze będą w mniejszości.

Poczucie, ze posiadanie samochodu (jak wyżej - często zadezelowanego wewnętrznie jakiegoś grata z Niemiec, który odpalany w nocy budzi pól blokowiska), jest wyznacznikiem jakiegoś rozwoju, czy nawet wzrostu zamożności (w sytuacji gdy takiego trupa można kupić już za 3-5 tysięcy złotych), ce***e małe mieściny na wschodzie Polski a dominuje w krajach na wschód od naszych granic. Chyba nie do tego aspirujemy?
BARTŁOMIEJ
BARTŁOMIEJ 05.05.2019, 19:25
Ale idąc od ul. HALLERA jest przejście dla pieszych przy rondzie. Nie robi się przejść dla pieszych co 200m....
Ilona
Ilona 06.05.2019, 06:43
Idąc od ul. HALLERA do wejścia na Bulwary nowe chodniki od Ronda Buka urywają się w pewnym momencie i kilkadziesiąt metrów trzeba przebrnąć przez wertepy chodnika asfaltowego. Dla matki z dzieckiem na wózku jest to bardzo zniechęcające, czy nie udałoby się te kilkadziesiąt metrów chodnika jakoś wyremontować?
@BARTŁOMIEJ
@BARTŁOMIEJ 05.05.2019, 22:14
Daleko. Równie dobrze można przejść od razu przy rondzie Andersa (to przy Barlickiego). Ale dalej jest wąski chodnik (ten z czerwonej kostki), w kierunku Bulwar. Wystarczy, że idą dwie osoby i trzecia musi zejść na trawnik, w praktyce jednak będzie tak, że jeśli ktoś będzie jechał rowerem to i po wjechaniu na chodnik nie będzie pieszo prowadził od Barlickiego roweru, a będzie po prostu jechał chodnikiem. Spotyka dwie osoby idące od Bulwar czy nawet chce wyprzedzić dwie osoby idące w kierunku Parku i? Klops. Trawiaste pobocze jest zboczem. Wjeżdżając na trawnik możesz po prostu spadasz kilka metrów do płotu dawnej fabryki. Ścieżki w tym miejscu nie zrobią nigdy bo wymagałoby to poszerzenia nasypu, a to byłby duże koszty.

Dlatego proponuje przejście dla pieszych. Za lub przed mostem. Najtańsze rozwiązanie a jednocześnie działałoby jako ograniczenie prędkości (nie mylić z generatorem korków, to nie jest tożsame. To że ktoś musi przystanąć na 20 sekund nie oznacza korka)

Nie robi się - ok, ale jeśli park jest bardzo popularny i będzie jeszcze przez lata, to można by akurat w tym miejscu zrobić wyjątek.
Analizowałem podejście do ronda o którym mówisz to przy Hallera, ale jednak jest za daleko i nikt tego nie będzie robił. Gdy siedzę przed komputerem w domu, też w sumie myślę, czemu nie, ale gdy tam jesteś i patrzysz na to rondo jednak jest za daleko. Już dwa razy będąc tam zastanawiałem się nad tym. Będzie przemykanie się i nerwy kierowców po gwałtownym hamowaniu.

Było dużo kwękania gdy utworzono przejście dla pieszych po drugiej stronie Bulwar na początku św. Antoniego. Na wysokości ulicy Grada, tuż za mostem na Wolbórce jadąc od strony Warszawskiej. No i co powoduje to korki? Ogranicza jedynie prędkość zjeżdżających z centrum. Tam też do przejścia przy Niedźwiedziu nie jest tak daleko. 400 metrów? Już dawno nie słyszałem o stłuczce w okolicach Galerii czy na tym zboczu koło McDonalds. Przejścia wzmagają uwagę, ludzie jeżdżą po centrum wolniej, ale w tym miejscu akurat korków nie ma.
Autor wpisu z 5 maja z 22:14
Autor wpisu z 5 maja z 22:14 15.05.2019, 16:41
Czyli wykrakalem wypadek :( Zdaje się że zginęła dziewczyna przy tym przejściu przy McDonald's. Teraz jakoś, kilka dni temu.

Tyle, że tak: najechał ja autobus jadąc od Galerii czyli pod górę, prędkości nie musiał wygaszac, tylko ja nabieral. Nie przekroczył jej. Dziewczyna najprawdopodobniej wbiegła na ulice. Wcześniej tym autobusem jadąc.

Tam w ogóle czuje się niekomfortowo. Most jest za waski aut nic nie oddziela od pieszych, balony, piłki dzieciom wylatuje wprost pod auta.

Nie to bym w tej chwili coś krytykował a opisuje odczucia.

A zjeżdżając ze skarpy spod Niedźwiedzia na dół po prostu trzeba bardzo uważać.

Pozostałe