Podróżować, podróżować... jest bosko 

  • 10.05.2019, 23:09
  • red.
Podróżować, podróżować... jest bosko
Jest możliwość? To czemu nie skorzystać. Tak w skrócie można podsumować mentalność samorządowców z Powiatu Tomaszowskiego. W ubiegłej kadencji podróżowali w bardziej lub mniej egzotyczne miejsca. Przywozili kości świętych, nadzorowali właściwe zachowanie młodzieży w czasie wymiany międzynarodowej. Na liście zagranicznych wojaży są Włochy, Białoruś, Holandia.... Były starosta szczególnie upodobał sobie Izrael, gdzie towarzyszył uczniom z I Liceum Ogólnokształcącego aż dwukrotnie. W tym roku dwójka powiatowych urzędników wyskoczyła na parę dni do Grecji, bo... możliwość stworzył im program Erazmus... Konia z rzędem temu, kto będzie w stanie wskazać jakikolwiek efekt tych podróży, poza przywiezieniem kawałka kości zmarłego kilkaset lat wcześniej św. Antoniego z Padwy.

- W ubiegłej kadencji samorządowej próbowałem ustalić ile kosztują nas podróże i to nie tylko zagraniczne członków zarządu powiatu i innych urzędników wykonujących wprost powierzone im merytoryczne zadania. Chodziło mi o określenie skali zjawiska, kosztów, celowości, efektów, ale i relacji między kosztami ponoszonymi na rzecz zatrudnionego personelu a kadry zarządzającej. Co do zasady nie widzę problemu w wyjazdach szkoleniowych dla urzędników, uczestnictwie w kursach, konferencjach i tym podobnych wydarzeniach, poszerzających wiedzę, horyzont myślowy, pozwalających na poznanie doświadczeń innych samorządowców. Inwestycje w pracowników zwracają się wielokrotnie i to w stosunkowo krótkim czasie. Zarząd zarabia nieźle, więc może organizować sobie wycieczki na własny koszt z wykorzystaniem przysługującego urlopu. Wówczas odmówiono mi udzielenia informacji pod pretekstem wysokiej czasochłonności jej przygotowania. Cieszę się, że obecny starosta nie ma problemów z odpowiadaniem na zadawane pytania i udzielaniem informacji, nawet jeśli nie zawsze są one kompletne - mówi radny Mariusz Strzępek przypominając  Ekskluzywne szkolenia.... by "pomagać" bezrobotnym

Według informacji uzyskanych przez radnego w latach 2014-2015 członkowie zarządu powiatu w żadne podróże zagraniczne się nie wybierali. Dopiero rok później wyruszyli po raz pierwszy pielgrzymować do Padwy. Po fragment kości św. Antoniego pojechali wszyscy członkowie Zarządu w ramach delegacji służbowych. "Relikwia" miała więc silną eskortę, gdzie poza wspomnianą piątką znaleźli się także inni urzędnicy i radni Rady Powiatu. Część samorządowców po drodze zatrzymała się na krótki pobyt w Pradze. Podatnicy zapłacili za ten wyjazd kilka tysięcy złotych.

na ten sam temat Prawym okiem: co ma do ukrycia Starosta Kukliński

red.
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 18.05.2019, 23:51
Do "andy": tak - to może być ciekawy temat. Ale muszę Ciebie zmartwić: Pan Mariusz będzie miał kłopoty z Twoim pytaniem, ponieważ w starostwie powiatowym brak odrębnej komórki, która zajmuje się promocją powiatu, a więc również brak odpowiedniej rubryki w budżecie powiatu.

Nie mniej, mimo braku takiej komórki i tak można pod promocję powiatu włożyć wyjazd (uwaga: cały zarząd powiatu!) np. do Italii, aby szczęśliwie przywieźć do Polski relikwię św. Antoniego z Padwy. Ciekawe, gdzie to zapiszą księgowe w wydatkach powiatu.
andy
andy 22.05.2019, 12:51
Wprawdzie spodziewałem się odpowiedzi podpisanej przez autora a nie przez jego alter ego ale trudno. Pan Mariusz doskonale zna temat. Nie musi mieć komórki w starostwie - wystarczy, że ma rodzinną.
andy
andy 17.05.2019, 15:21
Panie Mariuszu - chwalebne jest patrzenie władzy na ręce. Każda bowiem ma tendencje do lekkomyślnego wydawania naszych pieniędzy. Słynie Pan z dociekliwości, niech więc Pan napisze ile nasz powiat wypłaca miesięcznie i komu za tzw. ,,promocję". To bardzo ciekawy materiał.
Ajdejano
Ajdejano 14.05.2019, 17:43
Poprawka do mojego ostatniego wpisu.
W tym wpisie napisałem takie dwa zdania:
"Tym naszym, pożal się Boże, samorządowym przedstawicielom wydaje się, że oni pojechali w zbożnym celu. Jednak to dziadostwo doskonale wie, że pojechało na atrakcyjną wycieczkę ZA NASZE - podatników pieniądze."

Te zdanie powinny być następujące:
Ci nasi, pożal się Boże, samorządowi przedstawiciele wciskają nam, że oni pojechali w zbożnym celu. Jednak to dziadostwo doskonale wie, że pojechało na atrakcyjną i nikomu nie potrzebną wycieczkę ZA NASZE - podatników pieniądze. Pożałowania godne wiesniactwo"
Ajdejano
Ajdejano 14.05.2019, 17:03
Drogi Przyjacielu z archidiecezji: chodzę do kościoła i nie jestem przeciwny sprowadzeniu relikwii.
Natomiast jestem absolutnie przeciwny urządzaniu darmowych wyjazdów tej samorządowej watahy nierobów, udających troskę o tę relikwię.

Tym naszym, pożal się Boże, samorządowym przedstawicielom wydaje się, że oni pojechali w zbożnym celu. Jednak to dziadostwo doskonale wie, że pojechało na atrakcyjną wycieczkę ZA NASZE - podatników pieniądze.
Ci ludzie zachowują się jak przedszkolaki w przedszkolu, a nie jak odpowiedzialni nasi przedstawiciele.
Bez ich tzw. "ochrony", te relikwie też byłyby przywiezione.
Jednak, niedorozwiniętym społecznie ludziom tego nie wytłumaczy.
...
... 13.05.2019, 16:43
Trochę dodatkowych informacji.
"Najbardziej mnie rozbawiła ta informacja o tej eskorcie fragmentu kości św. Antoniego z Padwy, wykonywanej przez cały zarząd powiatu."
Polecam stronę
https://www.archidiecezja.lodz…

Relikwie zostały odebrane w bazylice św. Antoniego w Padwie przez Ksiądza Biskupa Ireneusza Pękalskiego w asyście Księdza Zygmunta Niteckiego Dziekana Tomaszowskiego i Księdza Edwarda Wieczorka Proboszcza parafii p.w. św. Antoniego w Tomaszowie, otrzymali z rąk kustosza padewskiego, relikwie św. Antoniego.
Ajdejano
Ajdejano 10.05.2019, 22:03
Panie Mariuszu: dobry materiał, tylko mam jedno zastrzeżenie: zbyt łagodny, bez odpowiedniego komentarza. Najbardziej mnie rozbawiła ta informacja o tej eskorcie fragmentu kości św. Antoniego z Padwy, wykonywanej przez cały zarząd powiatu. Dobrze, że wpisowicz poniżej trochę rozszerzył te sensacyjne wiadomości o tym debilowatym zarządzie.
.
. 10.05.2019, 21:51
Niestety opoje - przynajmniej ci co byli w Grecji - nawet ubrać się nie potrafią. Firma 4F jest firmą polską - ok, ale jeśli garderobę od turystycznej po wyjściową stanowią tylko jej produkty, yhhh - no średnio mi to wygląda i kojarzy się z takimi miejscowościami jak Łuchów, Łuków po wschodniej stronie Wisły.

Sześćdziesieciotysięczne miasto w centrum Polski, dobrze skomunikowane i otwarte na świat gdzieś tam reprezentowane nie powinno się kojarzyć z takimi dziurami. Skromny, schludny ubiór (bez loga na pół klatki piersiowej (co charakteryzuje miasteczka w Azji), na nogach warto już też przestać nosić brązowe skórzane sandały i skarpety do tego, a jakieś wygodnieszsze ale nowocześniejsze laczki. Pieniąchy macie, jest sporo letnich butów takich marek jak Ecco, czy nawet tych które lubicie - Adidasów, Najczy- ale bez walącego po oczach loga. To jest po prostu przaśne. Jedziesz tam - jeden z drugim - za publiczne pieniądze, obowiązuje Cię dress code jakbyś był w pracy.

Co do kości Antoniego mam odmienną opinię. Ludzi to jara, na otwarciu pomnika po studni, było ponoć pół miasta. Jeśli wyborcy się z tym identyfikują, jeśli jest to dla nich ważne, to co tu będziemy im narzucać hierarchie wartości. I w imię czego? Pseudonowoczesności, która sprowadza się zwykle do niefunkcjonalnego badziewia? Pojechali po kości, a mieli pojechać po co? Po panele solarne, z których energia wystarcza na zasilenie radia w w smartfonie i to też przy przyciemnionym ekranie? Założywszy jeszcze bardziej słoneczny niż obecnie przednówek.

Co do wyjazdów szkolnych, to oczywiście nie. Młodzież, nauczyciele z projektem związani ewentualnie dyrektorka, która w sprawach projektu jest decyzyjna.
Goście którzy po angielsku rozmawiają na poziomie komunikatywnym, to jest oczywiście nadużywanie funkcji publicznej w celach prywatnej turystyki.

PS a te kości w ogóle mamy w Tomaszowie? Gdzie są?

Pozostałe