Prawym okiem: jak się dba, tak się ma 

  • 27.05.2019, 16:42 (aktualizacja 30.05.2019, 20:36)
  • Mariusz Strzepek
Prawym okiem: jak się dba, tak się ma Urna w Przedszkolu nr 20 przy Sikorskiego
No to się narobiło.... Wczorajsze wybory do Parlamentu Europejskiego przyniosły druzgocącą klęskę Platformie Obywatelskiej... To kolejna porażka a politycy tej partii nadal nie wyciągają żadnych wniosków. Co gorsza porażkę próbują prezentować jako... sukces. Tymczasem należy odważnie spojrzać prawdzie w oczy. Zajrzeć do własnego politycznego kotła, zamiast opowiadać o korupcji politycznej, kupowaniu wyborców i tym podobne androny. Jest to zwyczajnie niepoważne. Nie chcę specjalnie rozwodzić się i wymądrzać, komentarzy (dużo mądrzejszych od mojej głów) usłyszycie zapewne dzisiaj co niemiara. Chciałbym jedynie zwrócić uwagę na pewne analogie lokalne, ponieważ są one dosyć charakterystyczne dla całego obozu, który sam siebie określa mianem "antypisu".

W połowie czerwca ubiegłego roku napisałem felieton zat. Prawym okiem: jaka piękna katastrofa... Warto sobie ten tekst przypomnieć, ponieważ ani trochę nie stracił na swojej aktualności. Pisałem w nim o miałkości, nijakości i absolutntym braku kreatywności tak zwanej zjednoczonej opozycji antypisowakiej. Dla mnie już samo tego typu określenie z przedrostkiem "anty" budzi negatywne emocje i nie może oddziaływać korzystnie na wynik wyborczy.

Okazało się, że miałem rację.  Wynik wyborczy, mimo wprowadzenia do Rad kilku radnych okazał się sromotną porażką. Coś w tym dziwnego? Oczywiście nie.... tak musiało się to skończyć, skoro nie tworzy się żadnej alternatywy, a całość działań oblicza się na schemacie obrazkowym. Nie ma treści, pozostaje estetyka. To tak, jak u specjalistów od kreowania wizerunku i tzw. metamorfoz, których możemy oglądać w mainstreamowych mediach (ale i biegających po lokalnych podwórkach). Tworzą opakowanie, niezależnie od tego, czy jest ono wypełnione głęboką treścią, czy kompletną pustką. 

Skoro jestem już przy wyborach samorządowych, to poruszę bardzo istotną rzecz. Koalicja antypisowska wystawiła przeciwko Marcinowi Witko, nauczycielkę z Brzustowa. Pomijając fakt, że osoba ta kompletnie nie znała miasta (zameldowała się tu tuż przed wyborami), jego realiów, mieszkańców i ich potrzeb, to może nie byłby to wcale zły pomysł. Tylko, że powinna temu przyświecać jakaś idea. Tu jej zabrakło. O kandydaturze zadecydował fakt kandydowania w najbardziej upartyjnionych w Polsce wyborach, a więc wyborach do Senatu RP. Nigdzie tak bardzo jak tam nie liczą się partyjne szyldy. Niezależni kandydaci są w tym plebiscycie całkowicie pozbawieni szans.

Dokonując takiego wyboru szefowie PO powinni przygotować konkretny program, u którego podstaw leżałaby oświata (wszak osoba ze środowiska związanego z edukacją). Pisałem nawet na ten temat felieton pt. Prawym okiem: oświata ważna nie-słychanie. Zachęcam do przeczytania, sami zobaczycie, że propozycje były żenujące, a przecież gro osoby na listach komitetu, to byli nauczyciele. Niestety, tak jak nie rozzumie się potrzeb zwyczajnych ludzi, tak i tu nie pojmuje się, że rozmwiając o oświacie, należy rozmawiać nie o nauczycielach (czyt. Prawym okiem: po owocach ich poznacie) a o beneficjentaach systemu, czyli uczniach i ich rodzicach. Czemu Komitet, mając taką kandydatkę nie poszed w tak oczywistym kierunku? Naprawdę pojęcia nie mam. Jedyna konkluzja jest taka, że ludzie pracujący w oświacie nie mają o niej pojęcia. Co najwyżej reprezentują interesy korporacji zawodowej. 

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

jakub_olczyk
jakub_olczyk 28.05.2019, 10:19
Jak rzadko kiedy, zgadzam się z Kolegą Redaktorem w 100% :) Nie zgadzam się na mówienie "nie, bo nie", poproszę choć o trochę pozytywnych treści. Cieszę się, że tyle osób potrafiło się pod wspólnym szyldem zjednoczyć, ale to trochę mało. Powtórzę się, poproszę o "pozytywne treści", a nie pokazywanie mi kogo mam lubić, a kogo nie.
.
. 30.05.2019, 19:10
PO dostało by więcej pod swoim szyldem, ale do głosu musieliby być dopuszczeni ostrzejsi politycy młodszego pokolenia. Tacy jak Nitras czy Pomaska.

Moim zdaniem ich porażka nie jest spowodowana brakiem konstruktywnych propozycji, ale rozkrokiem, czego tygiel KE był tylko symnbolem. Skoro połączyli się w jedno przeciwko PiSowi to wypadałoby mocniej walić.

Z jednej strony straszą polexitem, wpadaniem w łapy Putina, Trzaskowski wdraża dość kontrowersyjny pomysł karty LGBT (a Warszawa to nie jest tylko Warszawa, obserwują i odnoszą się ludzie w całym Kraju), z drugiej strony ciamciaramciują - w programach socjalnych - mówią nie odbierzemy, ale z drugiej strony ciężko przedsiębiorcom - ludzie widzą, że to jest partia we mgle. Wcale nie jestem taki pewien czy jakby padło: „500+ będzie cofnięte bo jest niesprawiedliwe” to czy by nie dostali więcej. Cały czas mam wrażenie, że elektorat który nie sympatyzuje z PiSem poszedł tak masowo na wybory.

Przy wyrazistym PiSie (Żydom grosza nie oodamy, poszerzającym programy społeczne, jednoznacznie ustosunkowujacym się do LGBT), i gdy ludzie widzą, że świat się nie zawalił po 2015 roku, wypadają bardzo niekorzystnie. Chciałabym, ale boję się.
Ajdejano
Ajdejano 27.05.2019, 17:00
Za Pańskim materiałem powyżej, ale i za nie naszym, tylko niemieckim onetem:
Pan porusza tematy, które pojawiły się w naszej polskiej debacie. To głównie tematy nie europejskie, ale tematy nasze - polskie. To bardzo dobrze, że takie tematy wciągnęły Polaków do dyskusji, związanej z wyborami EUROPEJSKIMI. Jednak KE nie potrafiła zwekslować tych naszych - polskich tematów na grunt europejski.
O to zadbał mistrz "ceremonii", czyli europoseł Poręba z podkarpackiego. Dlaczego to zadziałało ? A no dlatego, że w Polsce od pokoleń, wszyscy kandydaci do czegokolwiek wstawiali Polakom kit, czyli obietnice, których nigdy nie dotrzymywali - oczywiście po wygranych wyborach.
A teraz okazało się, że ten durnowaty PiS - dotrzymuje swoich obietnic.

I dlatego (dla KE) - sprawa się "rypła" !!!
I bardzo dobrze (przynajmniej - dla mnie)!!!
NN
NN 27.05.2019, 18:23
Jak kulturalnie! Panie Ajdejano! Co się stało??? :O
Alchemik
Alchemik 27.05.2019, 16:12
Mariusz ludzie pracujacy w tzw. oświacie doskonale wiedza co zrobić by nauczanie bylo skuteczniejsze i na znacznie wyższym poziomie. Nie dbają o interesy jakiejs korporacji bo ona ich zupełnie nie interesuje. Łatwo to sprawdzić porównując ilość nauczycieli z liczbą członków zwiazkow. Chca pizadnie pracowac. Jednak po prostu nikt ich nie słucha bo po obu stronach politycznego sporu nie chodzi o merytoryke a populizm i slogany, puste hasła doraznie pasujace do doraznej koncepcji. Merytoryka jest nudna, malo ,,chodliwa" i slabo sie sprzedaje w polityce. Ludzi merytorycznych nie zapasza sie do audycji, wywiadow, spotkan. No bo po co. Musi byc mieso, spir, akcja, atak i ad vocem. Błąd byłej kandydatki, zupelnie zreszta niezrozumialy, to fatalny zespół ,,doradcow" i przekonanie ze wszystko mozna sprowadzić do pojecia że my jesteśmy dobrzy a tamci źli. Za malo, szczegolnie iż w wyborach samorzadowych glosuje sie raczej na osoby nie szyldy. Nie można siedziec kilka lat w ukryciu a następnie wyskoczyc z kapelusza liczac na glosy. No chyba ze tak na prawdę wcale nie chce się wygrac a celem jest RM.
<
< 27.05.2019, 18:12
Zależy jak się pisze o tej merytoryce. Nie jestem wzorem ale zdarzają się czyjeś teksty fachowe, które jako laik czytam z przyjemnością i nudne tasiemce, których lekturę kończę na leadzie.

Jednak z Panią Klatką to nie jest problem formy, a braku treści. Nie znam jej jednego postulatu, który by mnie zainteresował. Naprawdę, bez złośliwości. Czego się dowiedziała na tych spotkaniach przystankowych od ludzi? Ale treść też potrafi skonocić - to prawda :)
W krótkiej debacie i to aż z trzeba kandydatami w Radio Łódź - najpierw rzuca pomysł wykorzystania kilkunastu studni głębinowych na terenach dawnego Wistomi, by po 30 sekundach, być co do tego sceptyczną - „noooo bo nie wiadomo jeszcze w jakim są stanie, trzeba by było to sprawdzie kwęk, kwęk, kwęk" W tym czasie Witko wierci geotermie...

Gajewski z kolei - ale to już kilka lat temu - w wywiadzie dla lokalnej telewizji w pizzerii przy Wandy Panfil, 70% rozmowy poświęcił na wyliczanie, że tomaszowianie są w gruncie rzeczy słabo wykształceni, a samo miasto z z małym potencjałem w kontekście innych nawet trochę mniejszych. Jedyny konkret jaki pada to prośba do właścicieli Ceramiki by przemianowali się z Paradyża, na Tomaszów, by z trasy fajnie wyglądało.
Ale pada to w formie kwęku.
By rozbudzić w ludziach - przynajmniej chęć by wyszli z domu i zagłosowali - kwęk wydaje się średnią zachętą.
Chociaż krytykanctwo otaczającej rzeczywistości ma swoich odbiorców - to też prawda, co widać po wynikach jego, ale i Agnieszki Łuczak, no ale to jest ograniczona grupa wyborców. Myślę, że 60+ z dziećmi już poza Tomaszowem. „Bo Panie tam gdzieś to cuda, a tutaj Panie to tylko lipa"

Mają pieniądze na banery, nie mają pieniędzy na krótki sondaż, co tomaszowian jara, a co nudzi. Kilka pytań otwartych, kilka z kafeterią. Każda sondażownia zrobi to za 9 tysięcy złotych.

Ale dla mnie spoko. Niech kwęczą, wysyłają listy otwarte w sprawie obecności księdza w miejskich uroczystościach 3 maja. Dobrze jest. I tak mają bardzo słabe kontakty w swojej centrali, sprowadzające się właściwie jedynie do swoich miejsc pracy, dla ich urzędowanie, byłoby tym czym kandydowanie - kwękiem.

Witko wnioskuje, Skrzydlewska nie blokuje, Witko buduje. Złote lata dla Tomaszowa. Co nie oznacza, że po kadencji będzie tu mieszkać 80 tysięcy ludzi, bo dotykają nas zjawiska demograficzne obecne na całym świecie. Migracje do większych ośrodków są normalne w Indiach, USA i Europie Zachodniej.

Pamiętam ogłoszenie na OLX - pani ( po formie domyślam się, że przed 30stką, która próbowała sprzedać hotel pod Rawą i napisała, że dwa miliony, lub ... i teraz bo to jest najciekawsze ...100 metrowe mieszkanie w Warszawie. Tam chyba też zażyczyła sobie na Mokotowie - z tego co pamiętam :)
Mieszkanie za hotel... Także argument demograficzny - powiększania Tomaszowa, mam wrażenie też już się oklepał. Jest mało przekonywujący, bo ludzie widzą po własnych rodzinach, że dzieci marzą, by z tekturowym kubkiem przemierzać Warszawę czy Łódź na hulajnodze. Tym bardziej, że tu czy tam i tak będą wynajmować do końca życia.
Sensem
Sensem 27.05.2019, 14:44
najdziwniejszych koalicji, pozbawionych ideowego sensu są sensowne stołki hehehe!
<
< 27.05.2019, 13:55
Kapitalny tekst. Świetnie, że publicystyka wraca na łamy najpoczytniejszego tomaszowskiego portalu. Lepiej i uczciwiej mówić wprost, niż półgębkiem podjudzać ludzi na przykład w pseudosondach na temat potencjalnego wyschnięcia Niebieskich Źródeł po uruchomieniu odwiertu geotermalnego, sondach których wyników - podrasowanych zresztą - nie zdejmuje się przez pó roku.

Pozostałe