Kilka słów o stanicy we Fryszerce w Inowłodzu

  • 07.06.2019, 20:20 (aktualizacja 07.06.2019, 22:12)
  • Witold
Kilka słów o stanicy we Fryszerce w Inowłodzu
Witam chciałbym się podzielić z Wami pewną refleksją. Od jakiegoś czasu głośno jest na temat stanicy we Fryszerce. Chciałem się tam wybrać. Skontaktowałem się w tej sprawie z harcerzami,którzy są gospodarzem obiektu. Odpowiedziano mi,że taki obiekt już nie istnieje.

W lokalnym tygodniku ukazały się artykuły stwierdzające coś zgoła innego. Postanowiłem to sprawdzić. Długo kluczyłem po lesie,aż w końcu znalazłem coś co mogło kiedyś być stanicą.

Teren jest nieoznakowany. Koczują tam jakieś dwie kobiety, które przedstawiły się jako właścicielki. Przeżyłem prawdziwy szok! Wszędzie zapach stęchlizny, domki zdemolowane, pełno robactwa. Horror!

Widok tego przybytku na długo pozostanie w mojej pamięci. Czy ktoś tam zaprasza kogoś na wypoczynek? Gdzie Sanepid i inne słuzby? Tego nie da się już uratować. Kto wypisuje w internecie bzdury i wstawia po pięc gwiazdek temu przybytkowi. Przecież to średniowieczna wioska indian.

Witold
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (18)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Witold
Witold 16.06.2019, 18:10
Może posiada ktoś nowe informacje co obecnie dzieje się na Fryszerce w Inowłodzu
66sthdrm
66sthdrm 10.06.2019, 13:37
Dla mnie harcerstwo w Tomaszowie skonczylo się po odejsciu z funkcji komendanta druha Mirowskiego.Pozniej z roku na rok coraz gorzej a stanica we Fryszerce była jego oczkiem w głowie Druga rzecz to taka, ze było tam ok jak był tam Jacek Malinowski..starzy harcerze tacy jak ja zgodzą się ze mną.
Żywy
Żywy 10.06.2019, 16:08
Baryś?
Harcerz
Harcerz 09.06.2019, 18:52
Widzę,że komentarze tutaj są nie na temat niektórych osób ale wiadomo pewnie klakierzy Pani D
w_p
w_p 09.06.2019, 12:54
A mnie się wydaje, że jeśli harcerze z Łodzi lubią niszczyć i dewastować, to niech zaczną od spelun i kamienic w swoim mieście. Syfu i smrodu w Łodzi nie brakuje. Fryszerka jest w stanie w jakim jest, opiekuje się nią rodzina, która robi co może. Bycie harcerzem do czegoś zobowiązuje, a bycie złym człowiekiem zasługuje na pogardę.
Harcerze stadionowi
Harcerze stadionowi 09.06.2019, 16:28
Taka prawda. W Tomaszowie postrzgamy Łódź przez pryzmat stajni jednorozcow, nowego dworca fabrycznego i innych nowych (zwykle przeplaconych, bo władza tam widzi że lud ciemny i byle blyskotka zadowoli) obietow, a statystycznie procent meneli tam jest nieporównywalnie wyższy niż w Tomaszowie.

Nasz "burak" w Łodzi klasyfikowany jest jako klasa średnia. To robotnik po robocie zlopiacy piwo i oddający mocz pod klatka. Czasem nawet stolca. W Tomaszowie taki ktos zazwyczaj gdzieś pracuje, po spotkaniu towarzyskim pod klatka ogląda Eurosport w domu. I to jest najniższa warstwa w Tomaszowie. Łódź sięga głębiej - trwale bezrobotni, renciści z siłowni, harcerze stadionowi. Wspolczesny lumpenproletariat. Nie ma większej inteligencji, ale z drugiej strony na dole nie ma też patoli jakich w dużych miastach pełno.
Witold
Witold 08.06.2019, 18:01
Nie ma jak sobie samemu dawać 5 gwiazdek i pisać dobrą opinie wstydu nie ma ta Pani pisząc o sobie samej jak tam dobrze jest.
Ami
Ami 08.06.2019, 19:12
Przecież nikt Panu nie kazał tam jechać jeśli się nie podobało . Każdy ma inną może opinie na temat tego miejsca nie którym może się ono nie podobać a nie którym tak . Więc te opinię są wgl zbędne ponieważ każdy ma prawo do wypowiedzenia się i wyrażenia swojej opinii w kwestii tego miejsca.
.
. 08.06.2019, 18:21
jestem innego zdania. Dobre samopoczucie to jest podstawa.
Mili
Mili 08.06.2019, 16:45
Sorki za blad
Ale troszke soe unioslam
a
a 08.06.2019, 18:20
spoko, nie przejmuj się
Mili
Mili 08.06.2019, 16:26
Ja sie nie zgadzam
Dla mnie fryszerka jest odkocznia od zgiełku,
Moge tam jechac ze znajomymi i wiem ze nie beda siedziec z nosem w telefonach, mam piec krokow do lasu w ktorym jest durzo grzybow miejsce na ognisko jest ladnie zrobione wlasciciel podwozi drzewo i w dodatku je tnie. Osobiscie jezdzilismy tam co weekend w zeszlym roku a w tym roku planujemy na dluzej
Ps w sredniowieczu nie bylo lodowek a. Tam sa stare ale sa bo to rzyczliwi ludzide je oddaja na rzecz fryszerki. Panie pracujace i mieszkajace tam sa swietne i, bardzo rozmowne
Anonim
Anonim 08.06.2019, 15:35
Fryszerka o której pisze racja nie jest może idealna i nie ma w niej luksów jakie by ktoś sobie oczekiwał ale jest cisza spokój świeże powietrze a nie spalenizny i inne zanieczyszczenia z miasta . Jeśli się komuś nie podoba to miejsce to nie musi tam jeździć nikt nikogo na siłę nie namawia . A więc te opinię są zbędne na temat tego miejsca
ŁąkiŁan
ŁąkiŁan 09.06.2019, 13:13
Zatem i ja skorzystam z tej szansy i nie pojade. Poza tym jesli obiekt jest prywatny, to tekst pod ktorym komentujemy traci sens. Ot, ktos sobie w lesie prowadzi kemping, domki letniskowe, pole namiotowe czy co tam jeszcze jest.

Przyznam szczerze, ze choc wielokrotnie slyszalem o tym miejscu, jeszcze nigdy tam nie bylem. W PRL mnie i mojej rodzinie (najblizszej rzecz jasna), kojarzylo sie z libacjami likalnej "elity finansowej" Tomaszowa. Jakichs powiazanych z lokalnym PZPR cwaniaczkow, drobniejszych malwersantow, cinkciarzy, koncesjonowanych przedsiebiorcow, ktorzy jako niewielu w miescie mieli prawo cos prowadzic a przypisywali sobie, jakies nadprzyrdzone talenty :) hahaha. Dzisiaj te biznesiki albo sa juz rozsprzedabe, albo znacznie siadly. Takze Fryszerka z chlaniem takich ludzi mi sie kojarzyla. Troche nawet tak niebezpiecznie. Bo takie libacje czesto mordobiciem miedzy nimi sie koncza, a i postronny moze oberwac. Jesli jestes slaby to moga cie nawet zakopac w lesie a czerwony prokurator powie ze sam sie zakopales. Byc moze nawet chlal tam z nimi kiedys(?)

Nigdy tam nie bylem i "zachecony" powyzszym tekstem i komentarzami mam nadzieje, ze nigdy nie bede. Chyba ze jako pasazer bagaznika w aucie, przewozony "na Popieluszke" no ale oczywiscie wplyw na to bede mial ograniczony.

Ale wracajac do sensownosci tekstu, Panie Witku, do domu panu kieds ktos moze przyjsc pod preteksten wymiany dekodera Multimediow, czy tam Cyfrowego Polsatu, czy tam beki z gazem jeslj mieszka pan w domku, a potem na Naszym Tomaszowie, przeczytamy ze ma Pan niemilosiernie brudno, z zaszczanego kibla smierdzi juz od wejscia, a pana baba chodzi w takim stanie jakby chlala od swiat non stop. No to sa takie oceny.

Troche jednak 'wolnoc Tomku w swoim domku" Jesli to jest prywatny kemping to niech sobie bedzie i PRLowskim skansenem. Co to kogo obcodzi?
Viatm
Viatm 08.06.2019, 00:01
Po co to kwekanie? Długo kluczylem, jakieś kobiety, teren nieoznakowany. Sanepid. Zaprosić trzeba jeszcze ekspertów z przewodnika Michelin lub booking. Tropicielu co takiego odkryłes . Trzeba było pojechać po terenach wistomu, mazowii.a jak nie wystarczy to Borki lub teofilow. Ekonomia i prawo rynku zwyciężyły. Zejdź na ziemię, ludzie prócz internetu też mają wiedzę oraz intuicję.
Kto uratuje Zalew?
Kto uratuje Zalew? 08.06.2019, 01:22
Akurat na terenie Wistomu sporo się dzieje, a firmy chemiczne tam inwestujące daja powody do optymizmu. Zainwestował też Niewiadow, który a bazie dawnego fabrycznego budynku uruchomił nowocześniejszy zakład niż w pierwotnej lokalizacji poza miastem. Z Piaskowej też widać startującą nowa firmę. W ogóle utwardzenie Piaskkowej i włączenie jej w sieć (bezpłatnej) komunikacji miejskiej, to był strzał w dziesiątkę. Jeśli Witko połączy jeszcze Spalska z Piaskową to będzie jedną z lepszych lokalizacji na biznes w całym województwie.

Nie za rok, nie za dwa, ale już w trzeciej dekadzie XXI wieku działki po Wistomie będą wyprzdane. Zobaczycie.

Co do danych podtomaszowskich kurortów... no cóż, trudno by utrzymywalo je miasto, a skoro obecni właściciele nie potrafią zrobić z nich atrakcji turystycznych chociaż na poziomie rentowności, no to może powinny zniknąć?

Borki jako ośrodek wypoczynkowy, już na początku wieku miał problemy, umiarkowanym zainteresowaniem cieszy się nawet miejsca kempingowe. Teraz gdy w Zalewie nie moznasi kompac to już w ogóle wyjazd na urlop tam stracił jakikolwiek sens. Nie ma co ubolewac. I w zagospodarowanych obiektach jak "Molo" szału nie ma - co widać po stanie elewacji ośrodka. Nieco lepiej radzi sobie "Magellan" w Bronislawowie, na ale tam można przynajmniej pochodzić sobie po lesie.

Miej do wydania 2 tysiące złotych i przyjeżdżaj nad Zalew Sulejowski by pooglądać lokalnych wędkarzy moczacych kije w brudnej wodzie... Nikt i nie decyduje i trudno się dziwić.

By oczyścić z sinic zalew potrzebne są olbrzymie środki, nowe - przynajmniej lokalne - prawo, a szanse na to daje jedynie zgrana ekipa w tutejszym samorządzie i na szczeblu centralnym w Warszawie. Kasa jest potrzebna dużo większą niż tylko wojewódzka. A i z załatwianie tej Gajewski nie osiągnął właściwie nic.

Jesli zastanawiacie się czy jest to agitacja przed jesiennym wyborami, to rozwiewam wątpliwości - owszem. Bo kto w mieście, za pomocą najczęściej środków zewnętrznych, buduje, a kto trzydzieści lat tylko załamywal ręce - to widać gołym okiem.

Marek
Marek 09.06.2019, 09:54
Jest taki ktoś tylko od dawna nie widziany w okolicy. Tylko on może pomóc. Już raz pomógł rozwiązać problem. Może nie tak trudny ale może da radę. To AS. To on rozwiązał Hydrozagadkę. Liczę już tylko na niego. Niestety nie ma z nim kontaktu bo zmienił nr telefonu. Wiem że mieszka gdzieś na Niebrowie....
Marek masz zegarek? Czy tylko w telefonie?
Marek masz zegarek? Czy tylko w telefonie? 09.06.2019, 14:25
I teraz cały Tomaszów siedzi zadumany przy ekranach i rozkomina ...AS? AS? AS?...
Who is the f... AS?
Aleksander Smolar? Anna Sobecka?
Hydrozagadka? Ale to Kondratiuk? Knajpa na Pradze?

Kto to jest AS?

Pozostałe