Rywale byli bez szans

  • 13.11.2017, 21:02
Rywale byli bez szans
Dwa wygrane mecze mają za sobą siatkarze tomaszowskiej Lechii. Oba rozegrane zostały w ubiegłym tygodniu. W pierwszym, który stanowił 3 rundę wstępną Pucharu Polski, nasza drużyna pokonała Olimpię Sulęcin 3:1 (20:25, 25:19, 25:22, 25:22). Dwa dni później rozniosła spalski SMS.

W meczu z Olimpią Sulęcin KS Lechia zagrała w składzie:

Atakujący: Wiktor Musiał, Mateusz Frąc

Rozgrywający: Bartłomiej Neroj, Damian Gościański

Środkowi: Przemysław Toma , Adam Miniak , Rafał Obermeler, Bartosz Buniak

Przyjmujący: Kamil Gutkowski, Michał Błoński , Michał Lechowski, Adam Kącki, Maciej Janikowski

Libero: Dawid Ogórek

 

Niezwykle ciekawy okazał się pojedynek dwóch drużyn z naszego powiatu. Podopieczni trenera Bartłomieja Rebzdy wygrali po raz czwarty z rzędu. Tym razem – w ramach ósmej serii I ligi – pokonali na wyjeździe SMS Spała 3:0 (25:19, 25:20, 25:22). Podbudowani wyjazdowym zwycięstwem w Częstochowie Lechiści jechali do Spały w roli zdecydowanego faworyta. Zawodnicy Szkoły Mistrzostwa Sportowego w obecnych rozgrywkach wciąż czekają na pierwsze punkty. Hala COS zapełniła się do ostatniego miejsca, ale doping kibiców nie pomógł gospodarzom. 

 

Już od początku spotkania siatkarze z Tomaszowa narzucili swoje warunki gry. Dobrą formą imponował Michał Błoński, który znakomicie spisywał się w polu zagrywki. Ten element – podobnie jak w Częstochowie – funkcjonował bez zarzutu. Mocnym wprowadzaniem piłki do gry imponował także Adam Kącki. 

 

Gospodarze za wyjątkiem pojedynczych akcji nie potrafili przeciwstawić się przyjezdnym. Młodzi siatkarze ze Spały popełniali mnóstwo błędów, oddając tym samym sporo punktów przeciwnikom. Warto jednak dodać, że i w szeregi Tomaszowian wkradło się lekkie rozluźnienie, przez które goście również „za darmo” podarowali kilka oczek swoim oponentom. 

 

Na uwagę zasługuje doskonała gra Macieja Janikowskiego. Nominalny przyjmujący zadebiutował w roli libero zastępując kontuzjowanego Dawida Ogórka. Dobre spotkanie rozegrał Adam Miniak, dla którego mecz w Spale był w pewnym sensie sentymentalnym powrotem. „Miniu” trzy sezony spędził bowiem w barwach SMS-u. 

 

Co ciekawe za wyjątkiem wspomnianego Janikowskiego każdy zawodnik zdobył punkt. Szansę od trenera dostał młody Michał Lechowski, który udanym atakiem zakończył drugiego seta. Trzecią partię zamknął za to Rafał Obermeler – powracający do drużyny po zeszłotygodniowej absencji.

 

Kolejne spotkanie Lechiści  rozegrają już w najbliższą sobotę. Do „GASTROAreny” zawita Olimpia Sulęcin, a zatem rywal z którym mierzyliśmy się w ubiegłą środę w ramach rozgrywek Pucharu Polski (wygrana 3:1). Zwycięstwo może wywindować ekipę beniaminka nawet na pozycję lidera tabeli. Na dziś zajmujemy trzecią lokatę w rozgrywkach I ligi. Niech zwycięski szlak Lechii trwa!

 

 

 

 

KS Lechia w składzie:

Atakujący: Wiktor Musiał, Mateusz Frąc

Rozgrywający: Bartłomiej Neroj, Damian Gościański

Środkowi: Przemysław Toma , Adam Miniak , Rafał Obermeler, Bartosz Buniak

Przyjmujący: Kamil Gutkowski, Michał Błoński , Adam Kącki, Maciej Janikowski, Michał Lechowski

Libero: Dawid Ogórek

 

Sztab szkoleniowy:

I Trener: Bartłomiej Rebzda

II Trener: Andrzej Zając

Statystyk: Mariusz Neroj

Fizjoterapeuci: Dagmara Leśniewska, Konrad Malinowski

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

oko
oko 14.11.2017, 09:16
Dziś bez komentarzy bo Lechia wygrywa?! Brawo chłopaki
Czyżby
Czyżby 14.11.2017, 11:06
brak kibiców Lechii i w tej dyscyplinie?

Pozostałe