I Bieg Antoniański

  • 15.06.2019, 13:38
  • Joanna Sztymelska
I Bieg Antoniański
W czwartek, 13 czerwca 2019 roku, w parku im. "Solidarności" w Tomaszowie Mazowieckim odbył się pierwszy Bieg Antoniański. Organizatorem było Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Mazowieckim, wraz z Powiatowym Centrum Animacji Społecznej.

- Drodzy  Państwo, bardzo się cieszę, że do skutku, do realizacji doszedł pierwszy Bieg Antoniański, który odbył się w ramach Dni Antoniańskich. W tym roku te Dni trwają przez cały tydzień. Są różne imprezy, uroczystości towarzyszące temu ważnemu wydarzeniu, które związane jest z patronem zarówno Tomaszowa, jak i powiatu tomaszowskiego, czyli ze świętym Antonim Padewskim. Widzieliśmy, że bardzo dużo, szczególnie młodych osób, wzięło w nim udział w tym biegu. Nie ma tutaj oczywiście zwycięzców, nie ma przegranych. To jest bieg dla wszystkich. Z taką dużą radością patrzymy, że ci najmłodsi, to kilkumiesięczne dzieci  razem z rodzicami. Byli też nestorzy - najstarszy miał 72 lata. Cieszymy się, że pogoda dopisała, że doszedł ten bieg do skutku, że cieszył się taką frekwencją. Zostały wylosowane upominki dla uczestników. Już dzisiaj zapraszam Państwa na drugi bieg w przyszłym roku, w czerwcu, w ramach Dni Antoniańskich - powiedział Mariusz Węgrzynowski - Starosta Powiatu Tomaszowskiego. 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

W tegorocznej eydcji udział wzięło ok. 100 osób w różnym wieku. Starosta Powiatu Tomaszowskiego ufundował puchary dla najmłodszego i najstarszego uczestnika. Wśród biegaczy były znane osoby: Marcin Rybak - radny Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim, Marek Kubiak - członek Zarządu Powiatu Tomaszowskiego, ksiądz Henryk Kowaliński i Antoni Smolarek, którego córka, wnuczka i prawnuczek także brali udział w tej sportowej imprezie. Odbyło się także losowanie nagród dla pozostałych uczestników. Trasa biegu miała 1 kilometr i prowadziła przez alejki w parku im. "Solidarności".  Upalna pogoda, temperatura ponad 30 stopni Celsjusza, a uczestnicy wspaniale się bawili. 
 

Joanna Sztymelska
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Nie wychodzą  przed 16 z domu gdy nie muszę
Nie wychodzą przed 16 z domu gdy nie muszę 15.06.2019, 16:35
Z tym bieganiem po skwarze to trochę rozważniej. Tym bardziej przy imprezie masowej do której zgłosić się może każdy. Tym bardziej w Kraju gdzie ułańska fantazja nadal żywa.

Potem rekonwalescencja trwająca latami...

Bo co? Ja nie wytrzymam? Ja?! A na co dzień papierosy,praca po nocach. Ale po 12 godzinach na bieganie...

Na WAT, podczas zajęć końcowych z WFu zmarł student III roku... Uczelni wojskowej... Niektórzy mówia, wojskowej ale nie to nie Lubliniec gdzie szkoli się ironmanów. Ale jednak wojskowej, gdzie koleś powinien wykazywać się nieco lepszą od przeciętnej krajowej, kondycją fizyczną.

Odpuścić sobie, odwołać taką imprezę ze względu na temperatury, żaden wstyd.
Okaz zdrowia
Okaz zdrowia 15.06.2019, 16:28
130 kg, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, wieńcówka. Przy afrykańskiej temperaturze raczej siedzę w piwnicy. W bezruchu.
.
. 15.06.2019, 16:42
A w blokach w łazience. Nie w wannie, ale na podłodze pod ścianą, sobie siedzę i czytam z ekranika, więc po ciemku. Gdy się znuze, to kładę się na chłodnych kafelkach.

Jednen z pomysłów, jak sobie trochę ulżyć. Polecam.
bądźmy mądrym społeczeństwem
bądźmy mądrym społeczeństwem 15.06.2019, 16:36
dokładnie. A przynajmniej stopniowo z tym sportem

Pozostałe