Prawym okiem: śmierć za śmierć?

  • 18.06.2019, 21:40 (aktualizacja 18.06.2019, 22:28)
  • Mariusz Strzepek
Prawym okiem: śmierć za śmierć?
Zabójstwo 10 letniej dziewczynki wstrząsnęło całą Polską. Mamy kolejną historię, gdzie (jak wynika z medialnych doniesień) zbrodnie starannie (można mieć tu sporo wątpliwości) zaplanowano i doprowadzono do skutku. Czy nie przypomina Wam ta historia czegoś, co słyszeliście już wcześniej? Pamiętacie Katarzynę W., która zamordowała swoją 1,5 roczną córeczkę. Kiedy jej sprawstwo wyszło na jaw miliony ludzi pałało żądzą zemsty. Podobnie jest i teraz. Obserwuję na profilach internetowych moich znajomych, z pozoru rozsądnych ludzi "wlepki" nawołujące do przywrócenie kary śmierci. Ze zdziwieniem można wyczytać, że kara taka ma wymiar humanitarny...

Trudno czasem mi się nadziwić, że ludzie którzy na co dzień deklarują swoje przywiązanie do wiary i nauk kościoła katolickiego nawołują często do formuły nieodwracalnego rewanżyzmu, jakim bez wątpienia jest instytucja kary śmieci. Już samo słowo "kara" budzi tutaj sporo wątpliwości. Dlaczego? Bo zdrowy psychicznie człowiek zabija innego człowieka tylko... ze strachu.

Tak, możemy go nazywać w różny sposób, chociażby obroną własną, to nie ma znaczenia, bo strach jako podstawa zachowania pozostaje. W przypadku wyroku "ostatecznego" jest podobnie. Należy więc zadać sobie pytanie, czy jest on faktyczną karą, czy może przejawem naszego własnego lęku?

Nie jest on w sumie niczym złym, mamy prawo i powinniśmy się bać, bo lęk pozwala wyzwalać mechanizmy obronne. Ważne jednak by były one adekwatne do stopnia zagrożenia. Dlatego właśnie Sądy oceniają zazwyczaj, czy w przypadku, kiedy odbierzemy komuś życie nie doszło do "przekroczenia obrony koniecznej".

Przejdźmy do kilku cytatów, z jakimi spotkałem się wczoraj. na mój komentarz o treści

A jak trafi się ktoś taki jak Komenda, to wtedy cudowne wskrzeszenie, niczym biblijnego Łazarza? Modlitwa? Wszak żywot duchowy jest wieczny. Nieprawdaż? A może to tylko wypadek "przy pracy"? Przecież, gdzie drwa się rąbie, tam i wióry polecą... Kara śmierci jest nieodwracalna. Jest barbarzyństwem niegodnym cywilizowanego świata. Zadziwia mnie, że ludzie, którzy często Pana Boga na sztandarach noszą są zwolennikami zabijania. Gdzieś w dekalogu jest przyzwolenie na morderstwo z zemsty? Taki brak szacunku do życia (niezależnie od typu jego posiadacza) jest charakterystyczny dla bolszewizmu.

Odpowiedź jednego mojego znajomego brzmiała tak:

Ale to były pomyłki za dawnych lat a nie dzisiaj, gdzie technika kryminalistyczna jest daleko do przodu a tym bardziej jak w tak w głośnym przypadku przestępca się przyznaje do tego czynu. Jestem jak najbardziej za tym aby tak było: zabrałaś komuś życie w zamian oddaj swoje bez cierpień, bo w więzieniu będziesz długo żył, tylko jak bardzo cierpiał

  Otóż przestrzegałbym przed tego rodzaju podejściem do tematu postępowań policyjno prokuratorsko sądowych. Technika kryminalistyczna być może i poszła mocno do przodu ale wciąż nie jest narzędziem doskonałym. Znam przypadki błędnych opinii np. fonoskopijnych, o których mówi się, że w 100 procentach dają pewność rozpoznania głosu danej osoby. Okazuje się, że jednak nie. Dowody można w różny sposób manipulować i fabrykować. Można nawet wywrzeć presję na biegłym sądowym, by wydał opinię taką, jaką będzie zainteresowany ten czy inny śledczy. Bo chodzi przecież o to by zamknąć szybko sprawę i mieć wykrywalność.

Z przyznawaniem się do winy też bywa różnie. Są ludzie mocniejsi i słabsi psychicznie. Po powtarzających się wielogodzinnych nocnych przesłuchaniach, wywieraniu presji znajda się tacy, którzy przyznają się nawet do niepopełnionej zbrodni. Nie wierzycie? Pośledźcie internet. Sam kiedyś byłem na rozprawie dotyczącej rozboju. Kolega zeznał o koledze, że brał razem z nim udział w napadzie. Miał za to został łagodniej potraktowany w Sądzie, później zeznania wycofał, a ofiary twierdziły, że tego drugie na miejscu napaści nie było. I co? Cóż 3 lata to nie całe życie...

I kolejna odpowiedź, kolejnego znajomego na ten sam mój wpis

Nie jestem zwolennikiem zabijania. Ideą takiego rodzaju kary nie może być oczywiście czysty rewanżyzm, chęć zemsty i sam akt pozbawienia życia tylko ale wyłącznie czysta i filozoficzna a nawet humanistyczna idea wg mnie absolutnej wartości życia ludzkiego i prawa człowieka do życia ale tez i do decydowania o własnym życiu, ale tylko o własnym. Natomiast wszyscy Ci, którzy odbierają życie w sposób świadomy, szczególnie w tak drastyczny sposób powinni liczyć sie z tym ze utracą swoje. To jedyna sensowna i sprawiedliwa kara. Dożywocie ? To jest nieludzkie, niepotrzebne i bez sensu. Z góry zakłada ze taka osoba już nie wróci na łono społeczeństwa ( i słusznie) tylko tkwi bez żadnego sensu w celi. Myśli tam cały czas o swojej ofierze i wyraża czynny żal ? Nie sadze. Dziwie się, ze ty człowiek wykształcony, humanista stosuje tu taką prymitywną retorykę i jeszcze używa do tego dekalogu. Popierasz na pewno aborcję a ja w myśl tego co napisałem jestem jej absolutnym przeciwnikiem i kościół nie ma tu nic do tego. Popieram za to eutanazję na życzenie ( tez n w określonych warunkach) i tyle a propos braku poszanowania dla życia.

Kara dożywotniego więzienia okazuje się być nieludzka i niehumanitarna. Cóż, ale jest jednak karą i co ważne stanowi też element zabezpieczający społeczeństwo przed osobnikiem potencjalnie niebezpiecznym. Jak pisał Witkacy "nawet dożywotni skazańczy cieszą się darowanym życiem".

W powyższym wpisie warto zwrócić uwagę na fragment mówiący o tym, że agresor zamierzający pozbawić kogoś życia musi mieć świadomość tego, że i jemu życie może być odebrane. Cóż, jest to oczywiście formuła tzw. "myślenia życzeniowego". Po pierwsze twierdzenie powinno być prawdziwe w kontekście obrony koniecznej. Tylko, czy większość z nas jest w stanie stawić czoło agresywnemu napastnikowi.

Po drugie gdyby kary odstraszały przestępców od ich popełniania, nie potrzebne byłyby nam więzienia.  Żaden z nich nie zakłada, że zostanie złapany, a myśli raczej o tym, że jest tak sprytny, że uniknie kary. Są oczywiście wyjątki, ponieważ zdarzają się tacy osobnicy, którzy na wolności żyć po prostu nie potrafią. To w więzieniu czują się bezpieczni.

Kolejny wpis jest również ciekawy

 Zwolennicy tej kary maja też słuszne argumenty i nie wolno od razu sprowadzać zwolenników tej kary do rangi bolszewików i wytykać wiarę w Boga. Wbrew temu co lewacy na ten temat mówią religia chrześcijańska nie odżegnuje sie od kary śmierci . Sam Jezus Chrystus o pewnej grupie grzeszników wyraził sie, że lepiej im kolo młyńskie zarzucić na szyję i zatopić. A jak było w przypadku zbrodniarzy hitlerowskich - czy kara śmierci dla nich była wg pana Strzępka barbarzyństwem niegodnym cywilizowanego świata?

Ludzie czytają Pismo Święte i chyba nie do końca potrafią je zrozumieć. Niektóre treści przyjmują dosłownie, kiedy oczywistym jest, że mają one charakter metaforyczny. Jezus często posługuje się obrazowymi porównaniami, przypowieściami, by być lepiej rozumianym.

Wspomniana przypowieść czy raczej wypowiedź cytowana w ewangelii Św. Mateusza ma właśnie taki charakter. Dotyczy nie tyle kary czy przyzwolenia na zabijanie ale używa powszechnie stosowanego w czasach rzymskich topienie przestępców dla podkreślenia wagi przewinienia (i żeby było jasne wcale nie dotyczy pedofilii, jak wiele osób potrafi sugerować).

Odnosząc się do zbrodniarzy hitlerowskich, to fakt, gdyby byli sądzeni we współczesnej Europie nie zostaliby skazani na karę śmierci, bo Świat przez te kilkadziesiąt lat się zmienił i właśnie koszmary II Wojny Światowej to spowodowały.

Podsumowując warto zwrócić uwagę, że dyskusja na temat kary śmierci ma zawsze charakter emocjonalny. Pojawia się przy okazji zdarzeń mających charakter wstrząsający ale i... incydentalny. Natomiast w temacie ludzkiego życia, nawet należącego do zwyrodniałego mordercy, należy emocji unikać, bo nie są one dobrym doradcą

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Czy jesteś zwolennikiem "Kary śmierci"?

Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

sebastian_pawlak
Sebastian 01.07.2019, 14:47
Jeżeli przestępca wyrządza szkodę jakiejś wartości to zwykle w ramach naprawienia musi oddać taka wartość.
Jeżeli zatem odbiera życie to wydaje się sprawiedliwe, żeby oddał swoje życie w ramach zadośćuczynienia.
W Polsce wykrywalność zabójstw jest 95-99% i "nieuchronność" kary nawet dożywotniego więzienia jakoś nie odstrasza.

Zastanawiające jest, że za skatowanie psa domagamy się "kary adekwatnej" a za zabójstwo człowieka budzi sie w nas "humanitaryzm"
Ajdejano
Ajdejano 21.06.2019, 19:04
Do "Piotra": jesteś swego rodzaju patologicznym przypadkiem moralnego masochizmu. Gdyby społeczeństwa składały się z takich przypadków, to połowa takich społeczeństw sama by się wybiła - bez wojen i bez żadnych karnych konsekwencji. No, chyba że Pan rozstrzygałby takie zabójstwa.

I nie dyskutuj głupio o tym, czy ktoś z nas ma grzechy, czy ich nie ma, bo problem jest w tym, że w zboczonych państwach zrezygnowano z ks-a. Ten bandzior dostanie to swoje dożywocie (o ile nie upomni się za nim inny masochista RPO) i do końca życia będzie bęckował za nasze podatki.

Poza tym: potrafisz umoralniać innych, ale sam nie potrafisz porządnie pisać po polsku.
Pan Ciebie nie pobłogosławił do porządnego pisania ??
Piotr
Piotr 21.06.2019, 05:29
Co niektorzy chyba za dużo telewizji pooglądali.
Dobrze że to nie tacy jak Wy tworzą sądy i orzekają o winie.
Wy oczywiście jesteście bez winy.
Czlowiek ktory robi cos takiego nie jest wystraszony, nie mysli o więzieniu, kara śmierci nic nie zmienia. Po ludzku patrząc zasstanawiamy sie nad sprawiedliwoscią , ale
nie tędy droga.
Kolęda tez siedział za zabojstwo a teraz ?
Pewnie w tamtych czasach tez ludzie chcieli go zgładzic, a teraz co mogą powiedzieć?
A jeśli za parę lat bedą jakieś inne dowody?
A może ktos mu pomagał itp?
Co do Pana Boga to mam nadzieję że jak bedzie sadził Was nie bedzie patrzył na wasze grzechy tak jak wy patrzycie na grzechy innych, bo zapewne wy grzechow nie macie a jesli nawet to nie takie jak ten co zabił.
Tak jak napisałem po komentarzach widac jacy w was ludzie.
KOMENDA
KOMENDA 21.06.2019, 18:06
a nie Kolęda.
bdk
bdk 21.06.2019, 15:11
"Czlowiek ktory robi cos takiego nie jest wystraszony, nie mysli o więzieniu, kara śmierci nic nie zmienia." To dlaczego mordercy się ukrywają, uciekaja za granice, wymyślają alibi? Mimo tego że wszystko sobie zaplanowali. Boją się kary boskiej? Czy raczej wiezienia? Gdyby mieli świadomość że za taki czyn poleci ich głowa myślę że zastanowili by się troszkę dłużej.
Ajdejano
Ajdejano 20.06.2019, 18:16
Ponownie do "Piotr":
Dzisiaj czytamy, że RPO Bodnar jest oburzony sposobem zatrzymania i przesłuchiwania bandyty. A, że na boso, a że tylko w bieliźnie, a że w podwójnych kajdankach. Te wygłupy Bodnara są zbliżone do Twojego wpisu, w którym piszesz: " Dziecka juz nie ma, sprawca pozostał. Nic dziecku zycia nie zwróci.
Czy zabijajac sprawcę sami jestesmy lepsi od niego? "

Szkoda, że nie napisałeś: "podejrzany i skruszony sprawca" oraz, że" zabijając sprawcę, sami nie jesteśmy lepsi od niego. "

W takim razie, dobrze przeczytaj poniższy wpis "varana" o tym, dlaczego karze się zbrodniarzy.

Myślę, że Twój wpis zahacza o jakiś moralny masochizm.
varan
varan 19.06.2019, 20:46
Kara śmierci, dla najgorszych zwyrodnialców, musi zostać przywrócona, ponieważ teraz mamy w Europie kuriozalną sytuację.
Skazując kogoś na dożywocie natychmiast staje się on bezkarny, tzn teoretycznie może w więzieniu zabić dowolną ilość osób i nie poniesie ŻADNEJ kary !!! Tak więc wprowadzenie kary dożywocia jest najgłupszą rzeczą jaką można było zrobić.
Kara śmierci ma przede wszystkim odstraszać od popełniania najgorszych zbrodni, tak jak choćby kilka miesięcy więzienia odstrasza pewnie setki tysięcy ludzi od popełnienia kradzieży.
Dzisiaj ten zwyrodnialec, śmiem twierdzić że, jest najlepiej chronioną osobą w Polsce! Łatwiej by było trafić pomidorem w Prezydenta czy Premiera podczas jakiegoś publicznego wystąpienia, niż pozostałym aresztantom w tę bestię! Znów kuriozum i kolejny dowód, że ten, tak zwany, cywilizowany świat stanął na głowie.
Niektórzy piszą że w więzieniu dostanie za swoje. No chyba jednak nie. Na tvn turbo był program o więziennictwie. Przypadkowo trafiłem na odcinek opowiadający o mordercy pedofilu. Facet sobie siedział w celi z takimi samymi jak on. Gdy do pozostałych więżniów w zakładzie dotarła informacja, że taki osobnik obok nich przebywa, zapadła decyzja o przeniesieniu go do innej placówki. Nagle stał się najważniejszą postacią w całym zakładzie karnym, obchodzono się z nim jak z jajem, ale nie jak ze zwykłym jajkiem, a jak z jajem Faberge ! Napiszę tylko że wyjechały trzy wozy transportowe (dwa puste), które po pewnym czasie się rozdzieliły i każdy pojechał do innego zakładu karnego, aby nie było wiadomo do którego przywieziono tę kanalię!
A często, gęsto normalny człowiek nie może się doczekać karetki pogotowia!
Na koniec, a dlaczego by nie, aspekt finansowy. Miesięczny pobyt więżnia to około 3 tyś złotych. Morderca ma 22 lata, więc jeśli przyjąć ile średnio żyją mężczyżni w Polsce, to posiedzi 52 lata, co daje koszt 1 872 000 złotych, a tak naprawdę znacznie więcej, bo przecież te koszty będą rosły, przez pół wieku nie utrzymają się na poziomie 3 tyś/miesiąc.

Taka egzekucja powinna być oczywiście transmitowana w tv, aby mogła odstraszyć jak najwięcej potencjalnych przyszłych morderców.
Ajdejano
Ajdejano 19.06.2019, 19:03
Do Piotra poniżej.
Twój wpis, być może by mnie wzruszył, ale przede wszystkim myślę, abyśmy tak łatwo, na jakimś portalu (z szacunkiem dla tego portalu), nie plątali Boga do dawania i odbierania życia. Używanie Pana Boga jako "ścierki" do czyszczenia win, popełnionych przez zbrodniarzy - to już chyba przesada.

A jeśli już tak lubisz wysługiwać się Panem Bogiem, to mam dla Ciebie dobrą wiadomość: Pan Bóg, przy pomocy innych współwięźniów, szybko to życie temu bandycie zabierze.
Dlaczego tak to widzę? Ano dlatego, że już na etapie 3-miesiecznego aresztu ten bandyta będzie siedział w osobnej, pojedynczej celi, bo szef więzienia dobrze wie, że jego koledzy z celi, z błogosławieństwem Pana Boga, szybko wysłaliby bandytę na tamten świat. A na tamtym świecie miałby duże problemy z ujrzeniem Pana.
Piotr
Piotr 19.06.2019, 13:11
Dziecka juz nie ma, sprawca pozostał. Nic dziecku zycia nie zwróci.
Czy zabijajac sprawcę sami jestesmy lepsi od niego?
Ilu z was potrafi zabic drugiego człowieka?
Ten gość co zabil to dziecko w wiezieniu jest skonczony. Takie są fakty gdyz tak jest po tamtej stronie krat. Poczytajcie jak w więzieniach są traktowani pedofile i zabójcy dzieci.
Bóg życie daje i Bóg życie odbiera.
Człowiek który odbiera życie sobie lub innemu idzie na potępienie wieczne.
Nie osądzajmy bo nie mamy takiego prawa.
Bóg osądzi sprawiedliwie tego czlowieka a dziewczynka jest już w raju z Panem.
Tak czy inaczej do spoleczenstwa ten czlowiek juz nie wroci.
Niestety nje jestesmy w stanie przewidziec takich rzeczy. Swirow dookola zyje pelno, wystarczy poczytac komentarze jaka w nich negatywna energia.
Osobiście głęboko współczuję bliskim tej dziewczynki.

Ajdejano
Ajdejano 19.06.2019, 11:27
Cytat z powyższego materiału:
"Podsumowując warto zwrócić uwagę, że dyskusja na temat kary śmierci ma zawsze charakter emocjonalny. Pojawia się przy okazji zdarzeń mających charakter wstrząsający ale i... incydentalny. Natomiast w temacie ludzkiego życia, nawet należącego do zwyrodniałego mordercy, należy emocji unikać, bo nie są one dobrym doradcą" .
I dalej:
"Odnosząc się do zbrodniarzy hitlerowskich, to fakt, gdyby byli sądzeni we współczesnej Europie nie zostaliby skazani na karę śmierci, bo Świat przez te kilkadziesiąt lat się zmienił i właśnie koszmary II Wojny Światowej to spowodowały."

Szanowny Panie Mariuszu: Pan jest normalnym człowiekiem, facetem z jajami i myślącym.
Niech Pan się nie ubiera w strój takiego dobrze ułożonego, "nowocesnego yntelektualysty".

Jeżeli pisze Pan, że kara śmierci zawsze ma charakter wstrząsający i emocjonalny, to dlaczego nie napisze Pan, że wobec tego i uprzednia zbrodnia też ma taki sam charakter: wstrząsający i emocjonalny ?!
Poza tym: NIEMIECCY zbrodniarze hitlerowscy dzisiaj nie wisieliby na szubienicach. I wg Pana, to byłaby sprawiedliwość, bo każde życie ludzkie to jest jakaś wartość?! Czy życie tych zamordowanych w II wojnie przez NIEMCÓW - to też taka sama wartość, jak tych NIEMIECKICH zbrodniarzy ?! Jeżeli tak, to słusznie wtedy i teraz należałaby się im szubienica.

PS. W swoim materiale, jakoś nie może Panu przejść określenie "NIEMIECCY zbrodniarze hitlerowscy". Tak się Pan boi tego słowa "NIEMIECCY" ?!
Panie Mariuszu: nie kombinuj Pan, jak koń pod górkę.

Wyborca Prawicy
Wyborca Prawicy 18.06.2019, 23:07
Odnosząc się do tego jednego przykładu ten bandyta zasługuje tylko i wyłącznie na karę śmierci.
Odnosząc się do mniej oczywistych przypadków, już taki skóry do KS nie jestem.
Znając stan policji, prokuratury a nade wszystko sądów.Najpierw trzeba te instytucje zreformować,czerwonych wysłać na zawsze na emerytury, a potem zobaczymy
Może wreszcie unia się rozleci i będzie można systemów bronić obywateli przed zwyrodnialcami
Ajdejano
Ajdejano 18.06.2019, 22:37
Do Poprzednika - poniżej: to, co napisałeś, to jest kwintesencja obecnych czasów tego "plebsiku" - jak to nazwałeś.
Podpisuję się pod tym "ryncamy i nogamy".

Szkoda dziecka, ale ks-a zasądziłbym nie tylko temu bandycie, ale i tej matce.
Uwaga: obydwaj nie znamy dokładnie sytuacji tej matki, ale jeżeli jest tak, jak piszesz, to jej też należy się ta ks.
Rodzina patchworkowa w realu
Rodzina patchworkowa w realu 18.06.2019, 22:11
W tej sprawie dla mnie co innego jest chyba ciekawe. Ofiara tego zabójstwa to de dacto eurosierota. Matka wyjechała do Irlandii myśląc, że urodziwszy się w wykorzenionej splecznosci na terenie poniemieckiej wioski, wyjezdzajac na gary do mitycznego zachodu przeskoczy od razu kilka warstw społecznych. Jakby od pieniędzy to tylko zależało. No ale wielu nadal tak myśli :( Tam bzyknal ja Irlandczyk, nie wiadomo nawet czy o dziecku wie, wszystko skończyło się tak jak zwykle se kończy. Powrót do umeczonej matki i życie a jej koszt. Bo cały ien poświęca się nakonwersacje na Facebooku, transmisje lajf jak to siedzę w kuchni i popalam. Kto siedzi na śmietniku ten sieciowych ludzi spotyka. Masa takich scierek.

Nie wiem jak to naisc delikatnej, ale trwa chyba kolejna egzaltacja nad tym jak plebsik plebsikowi łeb urwał. Tak jakby na całą Polskę trnsmotowac porachunki zuli w parku.

Pozostałe