Rowerzysta zderzył się z motocyklem. Dwie osoby poszkodowane

  • 05.07.2019, 11:17
  • Mariusz Strzepek
Rowerzysta zderzył się z motocyklem. Dwie osoby poszkodowane
Do poważnego wypadku doszło wczorak około godz. 19 na ulicy Nowowiejskiej w okolicach mostu na rzece Wolbórce. Jadący ulicą motocyklem marki Honda uderzył w jadącego rowerem 14-latka, który gwałtownie wjechał wprost pod nadjeżdżający jednoślad. Okoliczny mieszkańcy twierdzą, że huk, jaki się rozległ był straszliwy. Obaj trafili do szpitala. Motocyklista z ogólnymi potłuczeniami znalazł pomoc w Tomaszowskim Centrum Zdrowia, natomiast młodego rowerzystę karetka odwiozła bezpośrednio do Centrum Zdrowia Matki Polki, ponieważ łódzkie Lotnicze Pogotowie Ratunkowe swoją pracę kończy o godz. 19. Na szczęście obrażenia zarówno rowerzysty, jak i motocyklisty nie zagrażały ich życiu. Policja bada okoliczności wypadku

Kilka słów odredakcyjnych

Każdy wypadek z udziałem motocyklisty traktuję w sposób bardzo osobisty. Sam jeżdżę jednośladami od 14 roku życia, a więc niedługo będzie to już 40 lat. Na drodze zdarzają się przeróżne przypadki, kiedy nieświadomy naszej prędkości kierowca samochodu nagle ruszy z drogi podporządkowanej, albo ktoś rozkojarzony prowadzoną rozmową telefoniczną zrobi coś, co może skutkować nie tylko naszym upadkiem ale wręcz utratą życia. Ale.... no właśnie... często słucham skarg na zachowanie kierowców, ale równocześnie wiem, jak sam czuję się kiedy odkręcam manetkę i razem z paliwem wtryskiwanym do silnika podnosi się poziom adrenaliny w moim organizmie. Jeden z moich przyjaciół opowiada też o innych doznaniach, ale właśnie chodzi o to, by adrenalina nie wyłączała nam myślenia, którego perspektywa nie powinna kończyć się na wysokości błotnika przedniego koła. Nie każda "długa prosta" to miejsce, gdzie możemy poczuć wzmożony szum wiatru pod kaskiem. Dotyczy to szczególnie terenów miejskich, gdzie zdarzyć może się dosłownie wszystko. O nieszczęście łatwo a życia nie da się zrestartować. Nie wyobrażam też sobie, bym nie zachowywał szczególnej ostrożności w miejscowościach mi nie znanych. 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (6)

Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kontra
kontra 19.07.2019, 06:00
Do podobnych sytuacji może dojść na chodniku pomiędzy Zaosiem a Niewiadowem na chodniku który wykorzystują rowerzyści . Dwa dni temu idąc tym chodnikiem mało brakowało abym nie był potracony przez rowerzystę na tym chodniku . Jak pieszy idę sobie chodnikiem a tu ni stąd ni zowąd z tyłu wymija mnie rowerzysta w tym miejscu jest nieco z górki . Wystarczyłoby abym przypadkiem nie wiedząc o niczym zboczył w lewo czy prawo i rowerzysta z impetem we mnie wjeżdża .
Piotrkowianin
Piotrkowianin 06.07.2019, 09:43
W poprzedni piątek na ul. Chopina zganiałem z jezdni na ścieżkę rowerową rowerzystę w wieku ok. 15 lat. Na moją uwagę, żeby jechał ścieżką, dzieciak odpowiedział: "A co to pana obchodzi".
.
. 14.07.2019, 07:24
Ciesz się, że gonga nie dostałeś i że w ogóle padło per pan. Wychowywać sobie możesz babę w domu i bachory. Od egzekwowania Rawa są służby, a nie każdy z osobna wg widzimisie. Chłopaki pak miał rację.
sąsiad
sąsiad 05.07.2019, 20:50
ciekawe kiedy ktoś w końcu zdobi w tym mieście porządek z motocyklistami którym się wydaje ze umieją jeździć nie wspomnę o hałasie który generują jeżdżąc w nocy po mieście z prędkościami grubo powyżej dopuszczalnej
40-50 km / h to max. Samochod / motocykl w miescie to jest powóz. Powinien…
40-50 km / h to max. Samochod / motocykl w miescie to jest powóz. Powinien być. 05.07.2019, 21:59
z kimkolwiek. Na motorze, samochodem, rowerem, z kazdym przekraczajacym 50 km / h w miescie.

A na wyzsym poziomie, ale do przforsowania, UE rozne bzdury wprowadzala, to moglaby i to. Zakaz produkcji i importu na teren UE sprzetu umozliwiajacego rozpedzenie sie do powyzej 100 km / h. Cala Polske spokojnie i efektywnie mozna przejechac nie przekraczajac 100 km.

Zreszta chyba legalnie to jest 110 km. Kto to respektuje? Nikt.

To ze panstwo nie potrafi wegzekwowac przestrzgania prawa demoralizuje tylko ludzi.

W Warszawie jest takie ograniczenie - moj Ojciec tez swego czasu szydzil z tego, oczywiscie sie nie zgadzalem i wtedy - i po kilku latach widac, ze to jednak dziala. Ludzie jezdza wolniej a wypadki to najczesciej stluczki do wyklepania u pana Mietka, ktory sobie w prywatnym garazu do emerytury 40 zl dorabia.

Odjezdzasz z miejsca zdarzenia tym samym samochodem, bo masz tylko wgnieciony przod i zbity reflektor. Nikt nie jest ranny, nikt nie jest angazowany do opieki nad Toba.

Ludzie! Przeciez to sa tez olbrzymie koszty. Rower z pincet zlotych, motorek za 6 tysiecy, a gdyby mial przyleciec helikopter to wszystkie koszty zamknelyby sie w 30-50 tysiacach zlotych. Bo ktos chce poszarzowac sobie po miescie.

Potem leee, leeeee jakie slabe obiady w szpitalu, ile to treba czekac na SORze, leeee, leeeee.

Zachowuj sie odpowiedzialnie jako obywatel, szanuj przestrzen w ktorej zyjesz, nie organizuj sobie ryzykownych rozrywek, bo potem cierpisz nie tylko Ty.

No ale skoro w Tomaszwowie kazdego roku w ruchliwym miejscu ktos ginie na pasach lub w najblizszej okolicy ktos ginie, to jest kwestia naszej mentalnosci. Ograniczymy, kazdy z nas we wlasnym zakjresie tylko predkosc, 50 % problemow znika.
x
x 05.07.2019, 16:48
Wina rowerzysty, niestety...
@x
@x 05.07.2019, 17:24
Gdyby było jechane 40 km / h wyhamowal by. Te motocykle wszystkie mają hamulce tarczowe hydrauliczne. Przy 40 km / h i takie maile awet by dęba nie stanął. Wy po tych niby technicznych szkołach mnijze pojęcie acieji ja po uniwersytecie i fizyce do matury. Hołoto, z motorkami za 6-9 tysięcy.

Mnie to nie interesuje czyją wina. To jest sprawa dla ubezpieczyciela. Do zdarzenia w ogóle mogłoby nie dojść. Wystarczy wolniej jeździć.

Byłem tam. Spod Lidla myślałem, że jakiś mecz jest na Lechii, bo Nowowiejska zamknęli na wysokości Majowej. Dlatego zjechalem dalej. Tych motocyklistów było dwóch, temu jednemu powiedziałem co o nim myślę. Łapy wytayulowane, zylaste, typowy robol. Do końca czytać nie potrafią, a używają sprzętu który wymaga maksymalnej koncentracji i jednak wyzszych kwalifikacji.

Redaktor Mariusz Strzępek ujął to bardzo dobrze. To nie są jednoslady do miast. Tym bardziej których się nie zna. Bardzo dobrze, że to napisał. Chciałbym mu niniejszym podziękować.
@x
@x 06.07.2019, 00:01
Tu jeszcze ważna dla mnie uwaga.

Wcześniej napisałem:
Tych motocyklistów było dwóch, temu jednemu powiedziałem co o nim myślę.

Teraz doprecyzowując.
Rozmowa wyglądała tak. Stanąłem za całym miejscem wypadku, a z 5 metrów za Nadrzeczną w stronę Grota. Ten pan motocyklista po coś tam podszedł, nie pamiętam, czy ten drugi nieuszkodzony motocykl - groźna broń, tam stała, chyba tak, bo on zakładał potem kurtkę motocyklową, chyba wisiała na manetce tego drugiego motoru - groźnej broni.

On pierwszy o nic nie pytany, widocznie widział przerażenie na mojej twarzy, widocznie widział, że boję się go nawet gdy nie siedzi na motocyklu (wygląd opisałem wcześniej. Ja mam w plecaku wprawdzie duży klucz nastawny, on był niższy, więc całkiem możliwe, że łeb bym rozstrzaskał, zanim zraniłby mnie on. Ale po pierwsze nie wiem czy bym zdążył - nigdy nie bagatelizuje przeciwnika, po drugie dlaczego przez ulicznego paporocha mam sobie komplikować życie, po dwóch kierunkach studiów, zagranicznych stypendiach i całkiem udanym życiu rodzinnym, dlaczego?), Zatem on pierwszy, o nic nie pytany przeze mnie: „rowerzysta zawinił”

Ja: nie powinniście w ogóle jeździć takimi motorami po mieście.

On: a dlaczego nie? A to? (wskazując na mój rower)

Ja: nie rozwijam takich prędkości

On: Nie uczestniczył pan w wypadku.

Ja: pies was je...

Odjechałem.

Tak wyglądała rozmowa. Jest to istotne, bo nie chcę uchodzić, za kolesia który zaczepia kogokolwiek, tym bardziej takich zbirków, który to potem może uderzyć Cię znienacka.

Ale też nie można milczeć, by nie myśleli, że nie stanowią żadnego problemu. Ludzie się ich boją, sieją ogólne przerażenie. Takie są fakty. Ale nie ja zainicjowałem tę rozmowę. Nie utrudniałem też czynności, zatrzymałem się w odległości z 30 metrów od ostatniego radiowozu, jakiś taki szaro-zielonkawy nieoznakowany, z kogutem na dachu tylko. 30 metrów od radiowozu 5 metrów od Nadrzecznej. Wyjazd z Nadrzecznej nie był zablokowany.

Zbirków omijam szerokim łukiem. Ale publicznie, gdzie tylko można angażuje się w dyskusje nad wzmożonymi kontrolami wobec nich. Większość społeczeństwa na ich groźnych zabawach traci, a przynajmniej ryzykuje bardzo wiele. Wchodzisz na ulice, a tu Ci pędzi 200 kg jak nie więcej 200 km / h. Jedna pomyłka, wahnięcie kierownicą, jakaś nierówność na drodze, leci w ciebie takie żelastwo.

To jest w porządku? Pytam ustawodawcę, czy to jest w porządku, że nie można wyjść bez strachu na ulicę? Nawet między blokami zdarza się, że tak jeżdżą. A na Wandy Panfil to już standard. Łagodny łuk zachęca do śmiercionośnej zabawy. Wokół dwa duże osiedla, na nich szkoła, dwa przedszkola, ale co tam. Liczę się tylko ja :(

ateista
ateista 06.07.2019, 11:33
idź człowieku do psychologa, bo masz zdecydowanie jakiś problem ze sobą;
druga sprawa, piszesz że Oni nie umieją czytać..... a Ty nie umiesz pisać;
gniot bez ładu i składu
.
. 10.07.2019, 09:19
Wiesz, że mam to w dup.ie? Czy jeszcze nie? Czy jeszcze się nie przekonałem, że jako mniejszość, krzkliwa, ale jednakbmnieiszosc będziesz teraz już tylko zlewany ciepłym moczem. Tymczasowy "polaczku"
Motocyklista
Motocyklista 05.07.2019, 18:33
Proponuję w pierwszej kolejności skorzystać ze słownika. To nie boli a pomaga się wysłowić. Czytając komentarz widzę sfrustrowanego, zazdrosnego typowego ......
Jest ścieżka rowerowa i z niej należy korzystać. A krytyka kogoś bo jeździ motocyklem jest płytka i świadczy tylko o osobie wypowiadającej się i to nie w najlepszy sposób.

No cóż hejt był, jest i będzie bo jest to broń ludzi mało inteligentnych i prostych. Życzę miłego wieczoru.
@motocyklista
@motocyklista 05.07.2019, 18:41
Dodaj jeszcze sfrustrowanego na co? Bo tak to pusty epitet. Pisane z tabletu, stąd aż tyle literówek, za które oczywiście przepraszam.

Sfrosutrowany na?
lokator Wenecji
lokator Wenecji 05.07.2019, 13:50
Tu powinna przebiegać dwupasmówka a jak mamy takie wąziutkie jezdnie, że nie może wyminąć się rower z motorem to widać efekty. Aż strach wyjść z bloku po mleko w Lidlu.
.
. 05.07.2019, 14:28
czteropasmówka
.
. 05.07.2019, 14:44
Wtedy akurat było tam puściutko. Jak zwykle prędkość i to on chyba dopiero co wycjechał z Nadzeczenj.

To nie są maszyny do cywilnego użytku. Prędkość nie wybacza błędów, swoich czy cudzych bez różnicy. Gdyby podwyższyć nieco zawieszenie, to bolidami można by jeździć ulicami miasta. Chłpoaki z traktora z pola, albo z roweru zaraz po wyrobieniu prawka po 17stce, do maszyny stającej się pociskiem pędzącym 300 km / h po dróżce nieremontowanej od czasów PRLu. Czas na reakcje w przypaku gdy ktoś przechyli się na rowerze z 5 cm, 0,0000000003 sekundy. Co ram.

Cztreropasmówkę od razu. I jak najmniej przejść dla pieszych co by nie trzeba było zwalniać co chwila!

„natomiast młodego rowerzystę karetka odwiozła bezpośrednio do Centrum Zdrowia Matki Polki”
„Na szczęście obrażenia zarówno rowerzysty, jak i motocyklisty nie zagrażały ich życiu”

:)

Na tyle niegroźne zdarzenie, że opatrzenie ran i ogólne badania w tomaszowskim szpitalu nie wystarczyły. A helikoptery czynne do 19 :)

Najprawdopowobniej wózek dla chłopaka z roweu będzie.

Tekst odredakycyjny w punkt
tomasz
tomasz 05.07.2019, 13:00
Rowerzysta jechał po ulicy czy motocyklista po ścieżce rowerowej?
pieszy
pieszy 06.07.2019, 00:25
Jeśli nawet po ulicy, to co z tego? Powinien dostać mandat, a nie zostac okaleczonym chyba jednak z konsekwencjami do konca życia. Wózek, a przynajmniej wieloletnia i nie bezpłatna rehabilitacja.

To jest tłumaczenie, jak z tą staruszką, która zabito na Bartosza Głowackiego w tym roku. Wszystko ma załatwić fakt, że nie przechodziła po przejściu.
Żenujące, groteskowe w końcu przerażające bo na jej miejscu może się znaleźć każdy z nas.

W normalnym mieście zostałaby jedynie pturbowana. Przeworocna, tyle. W Tomaszowie zwykle kończy się to śmiercią. Drogi publiczne terroruzowane przez mlodociana dicz.
Jakoś dziwne, ale zwykle sprwcami takich wypadków w mieście nie są goście 40+ z rodzinami, z poczuciem podstawowej odpowiedzialności, a mlodociani bandyci przed 30tką.

Prowincjonalne miasteczko gdzieś na Białorusi, w Rosji gdzie zakup samochodu/motorka pozwla na wszystko :(

Karac, zamykać, a zelastwo sprzedawac na ruskim Allegro - tego oczekuje od Policji i Prokuratury.
rowerzysta
rowerzysta 06.07.2019, 08:45
Co z tego ,że zamiast po ścieżce rowerowej to po ulicy? A to dobre...To z tego ,że jak by jechał po ścieżce to nikt by nie ucierpiał i nie dostałby mandatu za jazdę po ulicy. Państwo najlepszą rzeczą jaką może zrobić dla rowerzystów to budowa ścieżek rowerowych jak widać w Tomaszowie rowerzystom to nie pomaga.
Pogardzający monterami bojlerow. Tak jak prof. Krasnodebski
Pogardzający monterami bojlerow. Tak jak prof. Krasnodebski 10.07.2019, 09:25
W Szwecji nie jest tak dużo jak się zakompleksionym tymczasowym polaczkom wydaje, a wypadków z ich udziałem proporcjonalnie dużo mniej. Pojedz i tam pozmywac gary, po pozbierać pety, pozbijac trumny może czegoś tez się nauczysz. A tak, zaklęte koło schematów opartych na stereotypach.
40 km / h
40 km / h 10.07.2019, 09:30
Rowerem jeździsz w niedzielę, ewentualnie w sobotę. Zresztą od wielkiego dzwonu. W ciągu tygodnia, niemal z piskiem opon ruszasz, a potem tniesz przez wąskie uliczki, w tym jedna ze szkołą i przedszkolem. To jest mega wiesniackie, serio. Już, samochód zmieniłeś a dobra maarke - ja na człowieka na poziomie przystało, ale nawyki nadal stare :( Widziałem to kiedyś. W tym miejscu to naprawdę 40 km / h to maks.

Także taki z Ciebie rowerzysta.

Pozostałe