Latający problem. Wrony... to już prawdziwa inwazja

  • 13.07.2019, 10:05 (aktualizacja 13.07.2019, 17:15)
  • red.
Latający problem. Wrony... to już prawdziwa inwazja
Dzień dobry ... Mam prośbę o zainteresowanie się tematem wzrostu populacji wron w Tomaszowie... czy jest sposób na usunięcie ich z miasta? Nigdy wcześniej nie było ich np. na "moim" osiedlu. Są miejsca w mieście, gdzie strach jest przejść chodnikiem... Nie można zostawić auta na parkingu przed blokiem, bo należałoby je codziennie czyścić... Efekty dźwiękowe też na dłuższą metę są drażniące... Kiedyś rezydowały w parku „Michałówek” skąd ktoś skutecznie się ich pozbył ... obecnie rezydują na osiedlu w okolicach Areny Lodowej, ale też w wielu innych miejscach... może to nie jest duży problem, ale dla mieszkańców w.w. Osiedla owszem... - pisze czytelniczka portalu

.Problem z "krukowatymi" zgłaszają mieszkańcy z różnych częsci miasta. Dotyczy on także śródmiejskiej części. Wrony upodobały sobie park im. dr Rodego oraz skwerek wokół kościoła ewangelickiego. Daję się więc mocno we znaki mieszkańcom pobliskich osiedli. Interpelację w tej sprawie do włądz miasta skierował Michał Jodłowski. Radny zwraca uwagę na zanieczyszczenia odchodami oraz spory hałas, które obniżają komfort życia mieszkańców. 

Dokuczliwość wron nie jest specyfiką tomaszowską. Samorządy próbują radzić sobie z nimi na różne sposoby. W internecie znajdujemy też sporo opisów "ptasich wyczynów" oraz porad jak się z nimi uporać. Pojawiają się między innymi (niezbyt mądre) pomysły wycinki drzew, na których zakładane są ptasie gniazda. W niektórych miejscach montowwane są głośniki, z których dobiega dźwięk imitujący odgłosy wydawane przez ptaki drapieżne.

Dyskutując o dokuczliwości ptaków zapominamy jednak o tym, że siedliska w określonych miejscach nie są zlokalizowane przypadkowo. Wrony osiedlają się tam, gdzie stosunkowo łatwo znajdują pożywienie. Żerują głównie na przepełnionych śmietnika, z nigdy nie domykanymi (przez tych samych mieszkańców) pojemnikami.  

red.

Podziel się:

Oceń:

Zdjęcia (1)

Komentarze (29)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

77
77 16.07.2019, 12:38
Potrzebny raz w miesiacu a moze czesciej Sokolnik ze Szlachetnym ptakiem.Gonil by to leniwe ptastwo.Spac nie mozna przez te odglosy.
Takitamktoś
Takitamktoś 14.07.2019, 15:24
A mnie się wydaje że problem jest bardziej złożony.Jak wiemy co widać nawet po trawnikach mieliśmy ostatnio dość mało deszczu. Ciekawe czy po prostu ptaki nie postanowiły po suszy zagościć do miast gdzie łatwiej jest o pożywienie. Nie myślę aby w tym roku biorąc pod uwagę pogodę i minione upały ptaki zwiększyły swoją liczebność. Poza tym popatrzeć wystarczy na gołębie, chyba nie są zbyt utuczone. Przypominam że krukowate to bardzo inteligentne ptaki. Nie jestem ornitologiem ale wydaje mi się że skoro postanowiły przylecieć do miast to znaczy że coś nie jest tak jak powinno na wsi. Może to po prostu kwestia czasu?
Z tego co widzę to w innych miastach też tak jest. Zanim ktoś zacznie je pędzić niech najpierw zbada co się dzieje, bo być może przeoczymy coś istotnego.
Mieszkanka Zapiecka
Mieszkanka Zapiecka 14.07.2019, 23:58
To nie jest problem ostatnich tygodni. Ptaki żerują i założyły tu gniazda już wczesną wiosną. Proszę porozmawiać z mieszkańcami osiedla, to ich rzeczywisty problem. Łatwo oceniać nie znając w ogóle problemu.
.
. 17.07.2019, 10:10
Mam pod oknem i nie odczuwam żadnego problemu. Koltunie. Być może nawet 30 letni
Gabrysia
Gabrysia 13.07.2019, 22:01
Gdyby głupcy karmiący ptaki chlebem, kartoflami i wszelkim innym ludzkim jedzeniem zmadrzeki i zaprzestali swojego " humanitaryzmu" problem zniknąłby, a ptaki wróciły do lasów i pól gdzie ich miejsce, a w mieście pojawiłyby się małe śpiewające ptaki łowiące muchy i komary. Ale niestety głowy karmicieli ptaków są zakute głupotą
...)
...) 14.07.2019, 10:00
masz całkowitą rację!!!
Marmar
Marmar 13.07.2019, 19:02
Na Niebrowie również jest problem z wronami.
PM
PM 16.07.2019, 20:29
Dokładnie. Ich stałym miejscem przebywania są wieżowce. Wszystkie są az czarne od wron a co za tym idzie parapety, okna i samochody można by myc kilka razy dziennie.
varan
varan 13.07.2019, 18:37
"Ponadto ptaki te stanowią również zagrożenie dla rodzimych gatunków fauny i flory." Co za bzdury pan radny wypisuje! Czy mam rozumieć że według niego krukowate nie są rodzimym gatunkiem fauny ? A jakim to niby gatunkom fauny i flory zagrażają, szczególnie ta flora mnie interesuje ?
Najlepiej wszystko zabetonujcie i obstawcie swoimi 15-20 letnimi gruchotami. Jakoś nikomu nie przeszkadzają porozrzucane foliówki czy butelki, skoro nikt nie raczy takowych podnieść i wrzucić do kosza, sterty śmieci wielkogabarytowych leżące tygodniami czy tłuste plamy oleju z zaparkowanych gruchotów, a także warkot silników pod oknami od 5:00.
Kija i Ewa, ile razy w życiu chorowałyście i iloma z tych chorób zaraziłyście się od ptaków, a iloma od ludzi ?
Zlikwidujecie ptaki to będziecie mieć inwazję wszelkiego "robactwa".

Tim
Tim 14.07.2019, 22:14
Radzę najpierw gruntownie zapoznać się z tematem a dopiero później wymądrzac się na temat o którym nie ma się bladego pojęcia. Krukowate są uznawane powszechnie za gatunek drapieżnych szkodników. Proszę zapoznać się chociażby z decyzjami RDOŚ w tej kwestii.
Jasne spojrzenie na sytuację.
Jasne spojrzenie na sytuację. 18.07.2019, 22:37
"Krukowate są uznawane powszechnie za gatunek drapieżnych szkodników." Co byś nie napisał, prawda jest taka, że to człowiek potrafi uprzykrzać drugiemu życie dla zabawy lub własnej wygody. Także tego..., żyjmy w harmonii.
P.S. No chyba, że będą cię atakować, wtedy broń się.
Marcin
Marcin 13.07.2019, 17:09
Nie tylko na Antoniego jest problem z ptakami. Na Michałówku wron też niemożna się pozbyć od lat. Zasrane wszystko, na podwórku poprostu niemożna posiedzieć.
...)
...) 13.07.2019, 15:56
nie dziwię się ptakom gniazdującym na terenie kościoła ewangelickiego (to są gawrony i kawki ) znalazły sposób na łatwy pokarm i i nie odlecą z osiedla dopóty dopóki ludzie nie przestaną ich dokarmiać. na Seweryna nagminne jest wyrzucanie przez okna i balkony chleba, bułek, resztek po obiedzie, przez różnego rodzaju " DOKARMIACZY". na zwróconą uwagę,że zaśmiecają teren odpowiedź jest zawsze ta sama " ja tylko karmię gołąbki" (następna plaga) przy okazji karmią szczury i oczywiście czarne ptactwo z kościelnego parku, a te ptaki są naprawdę uciążliwe od wczesnego świtu słychać ich krakania najwyższa pora aby się tym zająć i uwolnić mieszkańców od ich "towarzystwa"
Zibi
Zibi 13.07.2019, 12:41
Myli sie Kija twierdząc że mieszkam tam gdzie ptaków nie ma , wręcz przeciwnie, dziwię się tym,którzy posądzają te biedne stworzenia o wszystko zło tego świata ! Kiedyś psy ,koty teraz te ptaki ! Ludzie,pokory trochę potrzeba, i pogodzić się z tym też trzeba że człowiek nie jest tylko panem na tej planecie ! Inne istoty też mają prawo do życia ! A niektórzy to chyba mniejsze móżdżki mają od tych ptaków !
las
las 13.07.2019, 12:39
JODŁOWSKI ma racje! Niech ptaki idą sobie do lasu
EWA
EWA 13.07.2019, 12:37
Ptaki mogą przenosić choroby, takie jak ornitoza, salmonelloza, kampylobakterioza, mykobakterioza (ptasia gruźlica), ptasia grypa, lamblioza i kryptosporydioza. Niektóre z tych chorób są chorobami odzwierzęcymi, które mogą być przeniesione na ludzi. I tu jest wielki problem
Kija
Kija 13.07.2019, 12:31
Ogromna uciążliwość dla mieszkańców. Hałas, zabrudzenie i choróbska. Tak funkcjonują wielkie stada. A ich obrońcami może być tylko osoba, która mieszka w miejscu, gdzie ptaków nie ma. Łatwo się wypowiadać, jak samemu sie nie doświadcza
Ptaki, ptaszki, ptaszęta.
Ptaki, ptaszki, ptaszęta. 17.07.2019, 18:57
Sugerujesz, że my, obrońcy ptaków mieszkamy w piwnicach i z nich nie wychodzimy? Pudło:-)
Teresa
Teresa 13.07.2019, 12:29
dziwię się tym,którym ptaki przeszkadzają,mnie cieszy ich widok ,bardziej przerażający jest widok śmieci, różnego rodzaju podrzucanych pod kontenery blokowe
...)
...) 13.07.2019, 16:03
zapraszam na codzienne spacery rankiem i wieczorem na ul 14 brygady bez parasola..no i może pozostawienie samochody na miejscu parkingowym (tyły kościoła)... a śmieci pod kontenerami to skutek zamykania wiat śmietnikowych na klucz
Fifb
Fifb 13.07.2019, 12:11
Mnie te ptaki w niczym nie przeszkadzaja.ale jak ide ulica Malkowskich w godzinach w ktorych ptaki kieruja sie na spoczynek to trzeba robic uniki,biec by nie zostac "obsranym" przez owe ptaki....
ML
ML 13.07.2019, 14:03
Otóż właśnie to... przejście od Hali Balonowej przez ul.14Brygady i Małkowskich to jak „ rosyjska ruletka”
<
< 13.07.2019, 11:18
głupota. Zanim zaczniecie strzelać do ptaków, zacznijcie do młodocianych kierowców terroryzujących miasto wieczorami w weekendy
<
< 13.07.2019, 11:21
ja je lubię. Sr.ają jak każdy z nas. Gdzieś to muszą robić. Zawsze miło jest popatrzeć rano jak skubią sobie coś na podwórku. Także absurd, kolejna młoda facjata z pustą głową :(
Patrycja
Patrycja 14.07.2019, 22:19
Przeczytaj swoje komentarze raz jeszcze i zastanów się kto tu jest posiadaczem pustej głowy??
ML
ML 13.07.2019, 14:14
Żaden absurd... Ciekawe czy jakby zleciała cała chmara na podwórko rozdziobała i „ obsrala” wszystko radośnie skrzecząc „stara facjata” nie zmieniła by zdania?
Serio?!
Serio?! 13.07.2019, 10:57
Czyli opozycja chce pozbyć się zwierząt? A co na to zieloni, z ktorymi szli do wyborów UE? Najlepiej wszystko wymordować co żyje. Wstyd!!!
ML
ML 13.07.2019, 14:08
Bzdurny komentarz... nie o opozycję i „nie-opozycję” tu chodzi a problem ze znacznie zwiększoną populację ptaków. Nie o wymordowanie a sposób na zmuszenie ich do wyemigrowania z centrum miasta 😉
Wikt
Wikt 13.07.2019, 12:35
a czego chce NIEOPOZYCJA? Zanieczyszczenia odchodami swoich głów? Nie sądzę.

Pozostałe