To nie było porwanie...

  • 13.07.2019, 23:07
  • Mariusz Strzepek
To nie było porwanie...
Dzięki wytężonej pracy kryminalnych oraz relacji świadków, którzy zgłosili się po publikacji policyjnego komunikatu, wyjaśniono okoliczności sytuacji mającej miejsce 11 lipca 2019 roku na jednej z głównych ulic w Centrum Tomaszowa Mazowieckiego.

Na podstawie relacji uzyskanych od świadków, którzy zareagowali na policyjny komunikat oraz ustaleń własnych, policjanci dotarli do osób biorących udział zdarzeniu, które mogło wskazywać, iż doszło do pozbawienia wolności młodej kobiety.  

Z dotychczasowych ustaleń wynika jednak, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do popełnienia przestępstwa a sytuacja zaobserwowana przez świadka była nieporozumieniem.

Jednocześnie, serdecznie dziękujemy wszystkim mediom, które włączyły się w wyjaśnienie sprawy rozpowszechniając komunikat o poszukiwaniu świadków, jak również samym świadkom, którzy we właściwy sposób zareagowali na jego treść.

Zapewniamy również, że policja każdorazowo z pieczołowitością i zaangażowaniem reaguje na wszelkiego typu zgłoszenia z których wynika, iż mogło dojść do popełnienia czynu zabronionego. 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

John
John 16.07.2019, 16:20
Ktoś zaraz powie, jakie miasto takie porwania ..... :)
m&m
m&m 15.07.2019, 10:57
Co się ***ie. Było zgłoszenie, to zareagowali odpowiednio. Co mieli olac temat? Sytuacja się wyjaśniła, to odwołane . Jakby olewac takie zgłoszenia i by się coś złego stało, to dopiero byłoby używanie...
Jimmy
Jimmy 15.07.2019, 17:29
To trzeba było sprawdzić zgłoszenie po cichu i lokalnie, a nie rozdmuchiwać aferę na cały kraj tylko po to, żeby po zaledwie jednym dniu wszystko dementować! Jeszcze nawet nie pokusili się o kilka słów wyjaśnienia jak naprawdę wyglądało to "porwanie". Ktoś coś naprawdę widział czy po prostu zrobił ich w bambuko? Efekt będzie taki, że jeśli jutro czy za rok naprawdę wydarzy się coś takiego, to tym razem nikt już nie kiwnie palcem w bucie, bo uzna, że to znów pic na wodę.
Jimmy
Jimmy 14.07.2019, 12:28
Przy okazji, wiadomość dosłownie sprzed chwili! Właśnie byłem świadkiem porwania mojego kolegi przez latający talerz! Apeluję o podjęcie szybkich działań w tej sprawie, zanim opuści Układ Słoneczny! Ostatnie miejsce pobytu: Tomaszów Mazowiecki, planeta ZIemia!!!
Jimmy
Jimmy 14.07.2019, 00:55
Coś bardzo lakoniczny ten komunikat - może by troszkę więcej szczegółów? A może wstyd nie pozwala napisać więcej po tym, jak rozdmuchało się aferę na cały kraj i wszystko zakończyło się totalną kompromitacją?

Pozostałe