Kręcą pedałami niezgodnie z przepisami

  • 14.07.2019, 12:42 (aktualizacja 14.07.2019, 17:10)
  • red.
Kręcą pedałami niezgodnie z przepisami
Od jakiegoś czasu prowadzimy dyskusję na temat dróg dla rowerów, sposobu ich wykonania oraz parkowania na nich samochodów. Nasi czytelnicy zwracają jednak uwagę na inny problem. Jest nim brak kultury, ale i elementarnej wiedzy wśród rowerzystów, którzy często uważają się za uprzywilejowanych uczestników ruchu. Tymczasem okazuje się, że wielu z nich nie zna podstawowych zasad i przepisów, chociażby tych dotyczących przekraczania przejść dla pieszych. Ponadto zdarza się, że nader często, że stwarzają zagrożenie

Często mówi się o konflikcie "rowerzyści-kierowcy". Czytamy w internecie o wzajemnych oskarżeniach i krytyce. Z obu stron słyszymy o brawurze, nieznajomość zasad ruchu drogowego, braku kultury. Zazwyczaj prawda leży po środku. Cykliści uważają, że są uprzywieljowani, jako tzw. niechronieni uczestnicy ruchu, kierowcy samochodów skarżą się, że jadący jednośladami, poruszają się bezładu i składu,  mając w nosie przepisy kodeksu ruchu drogowego. Ale czy konflikt istnieje tylko na tej wyłąćznie linii? Niestety, wiele słów krytyki pojawia się ze strony pieszych. - W moim odczuciu rowerzyści w Tomaszowie są prawdziwą plagą. Rozumiem, że ulice sa wąskie i niebezpiecznie i dlatego korzystają z chodników. Tylko, że i chodniki nie są miejscem dla nich. Mało tego, mam wrażenie, że spacerując z wózkiem biorę udział w zajęciach survivalowych. Zwracałam na przykład uwagę policjantom i strażnikom miejskim na rowerzystów na placu Kościuszki. Bez większego rezultatu - opowiada młoda mam Judyta. 

Układ komunikacyjny Tomaszowa Mazowieckiego faktycznie jest problematyczny. Wąskie chodniki oraz jezdnie oraz brak możliwości ich rozbudowy ze względu na gęstość zabudowy. W dodatku remontując główną ulicę miasta zapomniano o rowerzystach, mimo, że pas asfaltu został znacząco zwężony. - Niestety jadącego ulicą Warszawską rowerzystę trudno jest wyprzedzić. Za każdym razem, kiedy to robię staram się zachować bezpieczną odległość a mimo wszystko boję się, że rowerzysta zachowa się w jakiś nieprzewidywalny sposób. Dziwię się, bo myślałem, że planiwwanie dróg rowerowych przy przebudowach ulich jest obecnie stamdardem  - skarży Roman Kostrzewa, jeżdżący dostawczakiem w jednej z tomaszowskich piekarni. 

Rowerzystów na ulicach jest coraz więcej. Rower to nie tylko ekologiczny ale też ekonomiczny środek transportu. W dodatku przy obecnych problemach z parkowaniem aut jest też dosyć wygoodnym narzędziem dotarcia do celu. W mieście brakuje jednak miejsc, gdzie rower można bezpiecznie pozostawić. To jednak temat na osobny artykuł (o tym, żeby zwiekszać liczbę miejsc postojowych dla rowerow a zmniejszać ilość miejsc parkingowych dla samochodów)

Rower to także doskonały sposób na relaks. Na naszych drogach pojawiają się więc weekendowi rowerzyści. Nie obowiązują ich żadne przepisy, jakby były one tworzone jedynie dla samochodów. Prawo drogowe w tym względzie jednak ma opinie odmienne. Stanowi bezwzględnie, że rowerzyści i piesi są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego i tak samo mają prawa jak i  obowiązki. - Co z tego? Najłatwiejsze do zaobserwowania jest to, w jaki sposób przejeżdżają przejście dla pieszych. Nie mają pojęcia, że z roweru trzeba zsiąść i go przeprowadzić. Co gorsza obserwuję często u nas rodziców, któzy w ten sposób poruszaja się z dziećmi - mówi jeden z instruktorów nauki jazdy. 

A przecież zasady przekraczania przejścia dla pieszych przez rowerzystów są jasno opisane w przepisach.  Mówi o tym artykuł 26 ustawy prawo o ruchu drogowym.

3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

Za łamanie tego przepisu  grozi ukarannie grzywną do wysokości 3000 złotych 

Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany.

Rowerzysta jednak może się spodziewać jedynie mandatu zgoodnego z taryfikatorem, zgodnie z którym jazda po przejściu może zostać ukarana mandatem 100 zł. Zdaniem naszych rozmówców są one jednak nakłaadane zbyt rzadko.  

Okazuje się więc, że rowerzyści nie odróżniają przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerów. A są to dwie różne rzeczy, 

 przejazd dla rowerzystów – powierzchnię jezdni lub torowiska przeznaczoną do przejeżdżania przez rowerzystów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;

Na przejazdach, jak sama nazwa wskazuje, rowerzysta nie musi przeprowadzać roweru na drugą stronę ulicy. 

red.

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 22.07.2019, 22:59
Szanowny Panie Mariuszu: jestem oburzony tytułem materiału powyżej. No - jak Pan mógł napisać, że ktoś jest oburzony złym kręceniem PEDAŁAMI niezgodnie z przepisami !!!
Gdybym był p.e.d.a. ł.e.m, to miałbyś Pan przerąbane. Na szczęście, zawsze obracam się w towarzystwie, gdzie nie boję się schylić np. po mydło w łaźni.
Krya
Krya 19.07.2019, 13:18
Wprowadzić OC na rowery i skończy się problem. Jak kogoś nie stać niech zapierdziela piętochodem. Dodatkowo egzaminy i prawo jazdy na rower (bo rowerzyści nie znają przepisów).
Kierujący
Kierujący 16.07.2019, 12:38
Zawsze powtarzam że jeśli rowerzyści są użytkownikami dróg to muszą mieć odpowiednie uprawnienia do kierowania rowerem jak wszyscy inni użytkownicy. Co to za przywileje?
bdk
bdk 15.07.2019, 07:37
Takich konfliktów na drogach jest wiecej. Pieszy vs. Rower, Rower vs. samochód, samochód vs. motocykl, samochód vs. ciężarówka. Na drogach brakuje kultury i empatii. W każdaj z tych grup znajdą się ludzie którzy łamią przepisy i tacy którzy jeżdzą zgodnie z przepisami.
Zgoda
Zgoda 19.07.2019, 20:07
w temacie. Z drugiej strony zauważyłem, że jak schodzę z roweru na przejściu to budzi to irytację kierowców bo muszą dłużej stać. Tak źle i tak źle.
varan
varan 14.07.2019, 19:09
Za spowodowanie kolizji kierowca dostaje 200-300 zł, za szaleństwa po mieście z prędkością 100 km/h raptem 400 zł. A ktoś chce za przejechanie rowerem po przejściu czy jazdę po chodniku dawać 3 tyś ! Kubeł zimnej wody na głowę by się przydał.
Aż 9 zdjęć jest zbędnie umieszczonych:
nr 3 - wszyscy prowadzą rowery - mają je prowadzić po jezdni ? :o
nr 4 - na zdjęciu widać że rowerzystka jedzie jezdnią, a nie przejeżdża przez przejście
nr 8 - rozumiem że zaparkowane samochody zostały tam przyniesione na plecach przez właścicieli ? skoro auta mogą jeżdzić to rowery tym bardziej (dziwne że samochody jakoś autorowi nie przeszkadzają)
nr 9 - jak wyżej, z tym że mamy także jadący samochód (wnoszę po włączonych światłach)
nr 10 - Plac Kościuszki ma szerokość kilkudziesięciu metrów więc chyba wystarczająco dużo dla pieszych i rowerzystów
nr 14 - na drugim rowerze raczej jedzie dziecko, z przodu pewnie opiekun
nr 15 - na zdjęciu tyłem dziecko
nr 17 - znowu Plac Kościuszki (patrz opis do zdjęcia nr 10)
nr 23 - dzieci
...)
...) 14.07.2019, 17:16
karać i jeszcze raz karać.... chodniki dla pieszych ..ścieżki dla rowerów jezdnie dla samochodów i rowerów tam gdzie nie ma ścieżki

Pozostałe