RKS Lechia - Widzew Łódź: Jak strzelał rywal? Na co musi uważać Lechia?

  • 9.11.2017, 22:49
RKS Lechia - Widzew Łódź: Jak strzelał rywal? Na co musi uważać Lechia?
Mecz Lechii z Widzewem zbliża się wielkimi krokami. Do piłkarskiego święta, które odbędzie się w niedzielę na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej pozostało 60 godzin. Pisaliśmy już o statystykach łódzkiej drużyny w tym sezonie. W dniu dzisiejszym prezentujemy grafikę strzelecką. Z którego sektora Widzew najczęściej strzelał, a z którego tracił?

Widzew w tym sezonie  m.in. strzelił pięć goli zza pola karnego (w tym jedynu z rzutu wolnego), cztery po rzutach karnych, cztery z tzw. "szóstki". Sporą część bramek, łodzianie, strzelali z okolic 7-8 metra, celując do bramki  z wysokich podań. nasz niedzielny rywal potrafi także zaskoczyć szybkim rozegraniem piłki na tzw. jeden, dwa kontakty -  rozpoczynając swoją akcję w bocznych strefach pola karnego, czy też okolic szesnastki rywala. Lechia, zagęszczając swoją defensywę w tych strefach, w których Widzew strzelał najwięcej  - jest w stanie zminimalizować ryzyko utraty gola, po obydwu wyżej  wymienionych wariantach. 

 

SIŁĄ WIDZEWA ASEKURACJA (NIE TYLKO PRZY STAŁYCH FRAGMENTACH):

 

Dużym atutem Widzewa jest także asekuracja w ofensywie.  Walcząc o wysoką piłkę w polu karnym  - zazwyczaj dwóch graczy łodzian czeka na około 15-18 metrze na tzw. bezpańską piłkę, z której można bezpośrednio zaskoczyć bramkarza. Dobrze zabezpieczone są także boki. Całość tworzy tzw. "hokejowy zamek".

 

 

Inny przykład, tym razem z drona, na którym widać bardzo dokładnie ustawienie graczy Widzewa przy dośrodkowaniu ze skrzydła (akcja z gry).  Jak widać  - przy niedokładnym wybiciu futbolówki przez defensywę -  trzech graczy ma możliwość zakończyć akcję bezpośrednim uderzeniem. Na ten element gry Lechia także będzie musiała mocno uważać. Każda piłka wybita w okolicę szesnastki musi zostać oddalona od pola karnego, gdyż Widzewiacy schowani przez większość meczu nieco głębiej - tylko czekają na swoją okazję.

 

 

SŁABSZA PRAWA STRONA DEFENSYWY:

 

Biorąc pod uwagę strefy boiska, z których Widzew stracił bramki,  to z pewnością klub ten ma problem z obroną prawego sektora własnej szesnastki. WIele akcji bramkowych, które rywale przeprowadzali, miały miejsce lewą stroną. Tak było m.in w meczu z GKS Wikielec zremisowanym 2:2.

 

 

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

he-man
he-man 10.11.2017, 08:10
Z całym szacunkiem dla Widzewa ale podniecacie sie nim jak by to niewiadomo jaka drużyna była. Tomaszów jest FC Widzewa ale to bardziej dla nich święta niż dla pismaków i "niedzielnych" kibiców. Jak ma Legia przyjechac to nie ma takiej podniety. Poza tym i tak Lechia nie wygra :( Niestety
Snarki
Snarki 10.11.2017, 23:19
A ja Ci mówię że Lechia wygra!

Pozostałe