Nie tylko "łowcy skór". Ludzie traktowani gorzej od zwierząt  

  • 16.08.2019, 22:16 (aktualizacja 17.08.2019, 09:56)
  • Mariusz Strzepek
Nie tylko "łowcy skór". Ludzie traktowani gorzej od zwierząt
Nie będę nikogo przepraszał za to, że poniższy felieton ma mocno emocjonalny charakter. Po kilkugodzinnym namyśle usunąłem z niego jednak wszystkie (liczne) wulgaryzmy. Jeśli jednak tekst Was poruszy, możecie bezproblemowo dodawać własne siarczyste epitety. W dowolnej chwili i w jakich chcecie miejscach. Mogą być także pod moim adresem, bo przyznam, że czuję się bezsilny i współodpowiedzialny. Będzie o szpitalu, znieczulicy, głupocie i... łowcach skór.

Szpital.... Ileż to już napisano słów o tomaszowskiej lecznicy przy ulicy noszącej dumne imię Jana Pawła II? Zarówno tych dobrych, jak i tych złych. Oczywiście politycy zarządzający powiatem bardziej lubią te dobre, jak ognia unikają natomiast tych złych. Fora internetowe jednak tętnią tymi właśnie drugimi. Ale nie tylko internet.

Do naszej firmy przychodzą każdego dnia dziesiątki osób. Każda z nich to dla nas przede wszystkim człowiek, ale też osobna historia, osobne ludzkie nieszczęście, ludzka krzywda i żal. Łzy i ból. Każdego dnia słuchamy skarg, staramy się pomóc, ale często bezradnie rozkładamy ręce. Dzisiaj jedna zaprzyjaźniona ze mną pielęgniarka płakała przez kilka godzin a później nakrzyczała na mnie mówiąc: zrób coś z tym! Tylko co ja mam zrobić? W tym tygodniu nosiłem się z zamiarem rezygnacji z przewodniczenia komisji. Po dwóch dniach mi przeszło, ale złość pozostała. 

Zacznę od samej góry. Dlaczego? Ponieważ uważam, że cały problem z tomaszowskim szpitalem leży w braku zarządzania pionowego. Powiem wprost: jeśli ktoś myśli, że szpital jest wyłącznie problemem jego Prezesa i że to tylko on odpowida za to, co się w nim dzieje, to się grubo myli. Taka sama odpowiedzialność leży po stronie Starosty, Zarządu Powiatu i radnych!. Tak, to również nasza odpowiedzialność. Tymczasem mam wrażenie, że na tym by zmieniać szpital na taki, by był naszą pozytywną wizytówką zależy tylko mnie i Piotrkowi Kagankiewiczowi. Pozostali radni mają TCZ w głębokim poważaniu. Nie wierzycie? Posłuchajcie relacji z sesji.

Zawsze chętni, by przeciąć wstęgę, kiedy kupione są nowe karetki (widzieliście te tłumy), kiedy przychodzi do decydowania i rozmowy o sprawach ważnych nagle nabierają wody w usta. Nikt nie ma nic do powiedzenia. Generalnie drugą już kadencję widzę, że główna aktywność samorządowców skupia się wyłącznie na wykonywaniu fragmentów dróg i chodników. Ludzie! Mamy ponad 100 tysięcy mieszkańców, którzy mają prawo do własciwej opieki medycznej! Ona powinna być priorytetem. Przekonacie się jak to ważne, kiedy Wasza córka, żona lub babcia trafią do szpitala i... umrą... żaden kawałek betonu na drodze do lasu życia im nie uratuje. Nie chodzi o to, żeby drogami się nie interesować, bo sam też to robię, ale nie może być to sensem i celem bycia radnym. Noż k.... nie o to przecież chodzi. 

Podobnie rzecz ma się z Zarządem Powiatu. Zdjęcia, "słit focie" z Pałacu Prezydenckiego, wycieczki, pielgrzymki, festyny i inne głupoty. Poza Michałem Czechowiczem, to ja nawet nie wiem, czy inni członkowie Zarządu wiedzą, jakie oddziały są w naszym szpitalu. Cieszy tylko, że Mariusz Węgrzynowski zrozumiał potrzebę dofinansowania i dosprzętowienia placówki. Chwała mu za to. Ale sprzęt i uroczyste pokropienie go kropidłem, to jeszcze nie wszystko. Nawet najlepsze urządzenia nie zastąpią ludzkiego serca. Bo bez serca nie ma zaangażowania w pracę. Zapytajcie naszych pacjentów, jak są u nas traktowani, to pojmiecie różnice. To z jednej strony predyspozycje samych pracowników, a z drugiej wymogów, jakie stawiają szefowie i wymaganie jakiś konkretnych standardów.

Przejdźmy teraz do Prezesa, który jest następnym szczeblem tej zarządczej drabiny. W Tomaszowie Mazowieckim nawet najlepszy Prezes nie da rady. Akurat Wiesława Chudzika mimo początkowych wątpliwości oceniam nienajgorzej. Ale i on musi zderzać się z murem. Jakiego rodzaju? Politycznego - towarzyskiego. U nas zawsze ktoś kogoś ochrania, ktoś stoi za czyimiś plecami i robi sobie z nich tarczę. Nic więc dziwnego, że tajemnicą poliszynela jest, że szarą eminencją szpitala tomaszowskiego jest obecnie największy szpitalny łapówkarz. Tak sie mowi na szpitalnych korytarzach, po których spaceruje każdego dnia. Potrzebny tu jak widać nie tylko prezes ale i starosta posiadający... jaja

Tu każdy ma jakieś interesy i prowadzi jakiś dziwaczny biznes. Oddziały szpitalne ukierunkowane są na obsługę pacjentów z prywatnych gabinetów. Ludzie to widzą. Niech mi ktoś powie, w jaki sposób ma dyscyplinować pielęgniarki ordynator, o którym wszyscy wiedzą, że  każdego dnia robi lewizny i potrafi się pochwalić tym, że "samo to że babcia da koperte, powoduje, że lepiej sama z siebie się poczuje". Dramat. Niedawno trafił do nas pacjent z wyłonioną stomią (do tego za chwilę jeszcze wrócę). Opowiadał, że jeden z lekarzy zdziwił się, że ma być operowany właśnie przez niego, bo człowieka nie znał. Kiedy kilka miesięcy temu poprosiłem o dane dotyczące pacjentów, by dokonać ich uszeregowania geograficznego, okazało się, że ich uzyskanie wymaga dużej ilości pracy. Cholera. No przecież to podstawowe dane o charakterze statycznym. Powinny bć dostępne od ręki w "metorgu". 

Nie chodzi zresztą o samych lekarzy czy ordynatorów. Tu ktoś chce być prezesem, ktoś inny kierownikiem. Zamiast sobie to wypracować, kopie dołki. Teraz jeden z lekarzy z SOR-u, jak słyszę, domaga się usunięcia Dawida Budnego. Wcześniej inny lekarz opowiadał mi, że tamten doktor lubi o sobie opowiadać, że jest "wyrokowcem". Zresztą doktor to najprawdopodbniej jedynie narzędzie, bo stołkiem Budnego być może zainteresowany jest ktoś inny.  No szok po prostu. Chcecie wiedzieć, co myślą ratownicy medyczni o wyrzuceniu Budnego? Jak macie jakiegoś znajomego poproście, by powklejał Wam trochę screenów z zamknietych grup na FB. Mnie znają, więc czasem podsyłają (przepraszam, miało to być tajemnicą). 

Wcześniej ktoś wymyślił, że pozbędzie się lekarzy - konsorcjum z interny. Zgodnie z umową mieliśmy zapewnioną obsługę oddziału jeszcze przez dwa lata. Przegoniono więc dr Słomkę i jego zespół. W Tomaszowie ekipa była zła i ponoć zbyt dużo zarabiała. Za to w szpitalu klinicznym im. Barlickiego lekarze zostali przyjęci z otwartymi ramionami. Super! Komu przeszkadzała młoda ekipa z ambicjami? Może właśnie jakimś ludziom, którzy mieli w tym interes, by się zespołu pozbyć. Miałem okazję niejednokrotnie słuchać jak doktor Miłosz rozmawia z pacjentami i członkami ich rodzin na korytarzu. Daję słowo, że chciałbym na swojej drodze spotykać samych tak życzliwych ludzi. 

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (94)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Z żółtaczką.
Z żółtaczką. 13.09.2019, 11:18
Jeszcze większy problem jest na oddziale obserwacyjno zakaźnym tu personel razem z lekarzami kradnie papierosy i zapalniczki chorym tłumacząc się zakazem palenia.Gdzie prawo pacjenta gdzie prawo posiadania własnych rzeczy. Gbura i chamstwo ibrak poszanowania pacjęta.
ktos
ktos 01.09.2019, 11:30
Nawiązując do sytuacji szpitala która ponoć jest katastroficzna i na nic nie ma pieniędzy.Chcę zadać pytanie Panu Prezesowi.Jak to dzieje że dla personelu brak jest środków natomiast przyjmuje Pan całą rzeszę stażystów.Nie byłoby w tym nic dziwnego bo stażystów oplaca Biuro Pracy.Problem w tym że po skończonym stażu większość otrzymuje etat.Czy ktoś to kontroluje??.Oczywiście że nie bo co druga osoba to po ciotek miłościwie panujących.
Porypane npl
Porypane npl 29.08.2019, 22:01
Npl w tcz to jakaś porażka za każdym razem gdy trafiam tam z dzieckiem zostaje odesłany z niczym hit 3 dni gorączki powyżej 38 stopni, kaszel i dreszcze to zbyt krótki wywiad , ci lekarze w większości patrzą się na człowieka jak na debila ze wogole po co tu przyszedł. Po co ta npl wogole istnieje jak dzień czy dwa dni później lekarz rodzinny stwierdza ewidentne zapalenie płuc/gardła/oskrzeli czy szkarlatynę ...
?
? 29.08.2019, 22:30
Wszystko na raz.
Taka ja
Taka ja 21.08.2019, 08:50
kilka lat temu miałam "przyjemność" leżeć na tomaszowskiej ortopedii po wypadku komunikacyjnym. Opatrunek na nodze z izby przyjęć został zmieniony po trzech dniach po awanturze od mojej mamy. Żadnych badań nie miałam zrobionych (a rana na nodze była dosyć konkretna) bo był strup i uznali że rana się goi. Po paru dniach zostałam wypisana do domu. Po jakimś tygodniu od wypisu strup na nodze odpadł (całe szczęście!) i okazało się że w ranie była gangrena!! Od razu udałam sie do lekarza poz gdzie dostałam skierowanie do chirurga. Od razu udałam sie do poradni chirurgicznej gdzie chirurg najpierw na mnie nakrzyczał że doprowadziłam nogę do takiego stanu (ciekawe ze w ciagu kilku godzin martwica byla na cala szerokość rany czyli ok 10 cm i jakieś 2 cm głęboko) i stwierdził że on nic nie zrobi bo już kończy zmianę. Zaczekałam do popołudniowej zmiany i drugi chirurg najpierw wyczyścił dokładnie ranę (chwała mu za to) następnie obejrzał wypis i rozpytał mnie jak to dokladnie było i stwierdził, że jest to niemożliwe żeby rana przez kilka godzin aż tak została zainfekowana...
x
x 20.08.2019, 22:38
Panie Mariuszu, to że jakaś lekarka Pana znała nie oznacza wcale że pacjenci muszą Pana znać. Mogli czuć się najzwyczajniej skrępowani Pana spacerem wieczorową porą po oddziale. Bez obrazy, ale też bym Pana poprosił o wizytę w innych godzinach. Pozdrawiam
McMarek
McMarek 07.09.2019, 09:37
A niby dlaczego??????????????
J
J 19.08.2019, 21:43
Dobra robota przed kolejnymi wyborami. Co do tej pory Pan zrobił? Nic oprócz napchania swoich kieszeni jak to robią wszyscy. Raczej szpiatl nie służy do spacerowania i zaglądania gdzie się Panu podoba.
Szkoda,ze doktor z neurologii nie wezwała policji. Tyle lat siedzenia w komisji i jakoś nie widać zmian.
A jak pacjent pójdzie z nastawieniem na.oddział tak będzie traktowany. Nikt do chamskiego i wulgarnego pacjenta nie będzie obchodził sie jak z jajkiem.
Ja lezalam na kilku i nie narzekam. Fachowa pomoc. Lekarze jak i pielęgniarki z podejściem.
Co do pielęgniarki z POZ,pacjent ma też rodzinę. Wszyscy uważają pielęgniarki za woły robocze. To też ludzie,one też mają rodziny i swoje problemy. Każdy ma.prawo godnie zjeść posiłek,nawet między zmianą pacjentowi pampersa a pobraniem krwi.
Szanujmy będziemy szanowani.
Prezesa wybiera starosta,któremu zależy na dorobieniu się. Co za różnica ten czy ten.
Pawełek
Pawełek 24.08.2019, 21:56
Ostatnie zdanie odnośnie prezesa w 100% prawdziwe... i realistyczne teraz i poprzednio.
Mocno pojechane i brzmi wiarygodnie
Mocno pojechane i brzmi wiarygodnie 20.08.2019, 03:39
To mocny (i nie moj), glos w dyskusji Panie Redaltorze. Ustosunkuje sie Pan?
MS
MS 20.08.2019, 08:34
Poważnie uważasz, że powinienem na te brednie odpowiadać? Ani to mądre, ani jak piszesz mocne, ani poważne. Wiarygodne? Ech, jak ktoś pisze wiele komentarzy udając różne osoby, mając na celu odwócenie uwagi od istoty problemu i wszędzie widzi politykę, to jest to twoim zdaniem wiarygodne? Nie wdaję się w dyskuję z trollami. No może czasem z tobą lekko popolemizuje
B.Zwarra
B.Zwarra 20.08.2019, 13:15
I nawet Ci podlajkowalem ;)) Z tym "J" to nie ja.

...
... 19.08.2019, 20:53
Po pierwsze jako redaktor piszący felietony należałoby chyba lepiej skupić się na stylistyce i prawidłowym zestawieniu liter tworzących słowo. Po drugie - uważam, że osoba nie będąca ekspertem w danej dziedzinie nie ma prawa oceniać postępowania innych osób, które posiadają kwalifikacje, aby pełnić konkretną rolę w służbie zdrowia. Czy nie więcej korzyści wszyscy odnieśliby gdyby każdy koncentrował się na tym co do niego należy? Szpitala nie uzdrowią oszczerstwa rzucane na jego pracowników (mogę tak powiedzieć jako osoba znająca sytuację ze znacznie bardziej obiektywnej strony niż pan redaktor). Proszę przyjść na oddział rano kiedy te same pielęgniarki ścielą łóżka i myją chorych, o których nikt inny nie zadba. To zawsze są czyjeś matki, babcie czy dziadkowie. A nie wytykać im, że w pracy odważą się jeść śniadanie. Nikt nie wytyka radnym, że podczas sesji rady miasta pogryzają ciasteczka, łamiąc zasady szacunku dla osób, które w tym czasie przemawiają. Patrzmy obiektywnie, jeśli w ogóle uważamy się za kompetentnych do wypowiadania na dany temat.
Natomiast jako przedstawiciel władzy politycznej w tym mieście mógłby Pan osiągnąć więcej budując i walcząc o kwestie leżące w Pana zakresie obowiązków niż oceniając niesprawiedliwie pracę innych i burząc to co z takim trudem jest wznoszone. Na pewno nie pomoże to zmniejszyć deficyt personelu pielęgniarskiego... Czytając ten "felieton" chyba każdej osobie związanej z jakimkolwiek zawodem medycznym odechciewa się robić coś "więcej".
Kolejnym aspektem jest przedstawianie nieprawidłowych danych w tak "obiektywnym" artykule - 164 to jednak nie 200, chyba że wszystko będziemy zaokrąglać do setek... Może warto najpierw uświadomić sobie własne błędy i niedociągnięcia, a nie tłumaczyć ich wyszukiwaniem cudzych potknięć (w dziedzinie, w której nie ma Pan chyba wystarczających kompetencji).
Dziwnym zbiegiem okoliczności artykuł pojawia się w czasie zbliżających się wyborów, po tym jak w czasie ostatniej kadencji nic się w tej kwestii nie zmieniło. Ale chyba to z łatwością zauważy każdy bardziej spostrzegawczy czytelnik.
x
x 20.08.2019, 22:28
Zasłanianie się kwalifikacjami, heheheh A jakie trzeba mieć kwalifikacje żeby być dobrym człowiekiem?
Anna
Anna 20.08.2019, 16:22
Farsa, w skrócie my się znamy i nawet jak lecimy sobie w kulki, to wy sie nie wpieprzajcie. Każdy ma prawo oceniać pracę personelu, zwaszcza wtedy, kiedy odbiega ona od przyjętych norm. To jest jednostka powiatowa, a nie prywatny folwark tam zatrudnionych. I to powielające się haslo obronne - artykul przed wyborami - proszę zerknąć w kalendarz - ciągle jesteśmy przed jakimiś wyborami, czyli co - przed wyborami sza, bo a nuż komuś zaszkodzi???? Wystarczy robić SWOJE DOBRZE i wtedy żaden artykul nie zaszkodzi.
Nilu
Nilu 20.08.2019, 10:57
Pielęgniarki wykonują swoją pracę, mają za nią wynagrodzenie i to jest takie dziwne? To świadczy o tym jak chory jest ten szpital.
@Nilu
@Nilu 20.08.2019, 13:16
Sam jestes chory.
Zrozpaczony
Zrozpaczony 19.08.2019, 19:54
Tego szpitala sie nie uda naprawic bo rządzić chcą wszyscy .miasto powiat i poszczególni lekarze. D9 tego problemy systenu i masa najemnikow z łodzi którym zalezy na kasie i spokoju.
@Zrozpaczony
@Zrozpaczony 20.08.2019, 13:17
Nie przesadzaj
pracownik szpitala
pracownik szpitala 19.08.2019, 17:05
uważnie czytam i cieszę się bo temat jest tak ważny i w większości poważnie komentowany , ale z drugiej strony może trochę pomyj na radnych tych miejskich i powiatowych -mam wrażenie bo znam osobiście niektórych - wybrali mnie to fajnie odwalę sesje i komisje odbiorę kasę i jestem zadowolony- myśli i planuje za mnie pan prezydent lub pan starosta a ja sobie posłucham i zagłosuję tak jak sobie życzą .Kompletna klapa! To nie tak-oby was już nikt więcej nie wybrał. Mam prawo tak napisać bo byłem radnym jednej kadencji oraz członkiem komisji zdrowia. Za naszych czasów nastąpiła prywatyzacja podstawowej opieki , która do dzisiaj funkcjonuje .Apeluję o aktywność i pomyślunek!!!
Tak wyglada Polska!
Tak wyglada Polska! 19.08.2019, 12:32
Wejdzcie na Wykop i wrzućcie tam do wyszukiwarki:

”Piotr Woźniak-Starak pasierb-bananeka potentata farmaceutycznego (Polpharma), po pijaku nocą hałasował motorówką ludziom odpoczywającym na Mazurach. Ale Bóg go pokarał”

Tu są pieniądze, ktore powiny być w polskich szpitalach.

#postkomunizm

Na Wykop bo masa w dechę komentarzy. Jeszcze mało moderują. Ludzie na Wykopie pomogli ostatnio schwytać plebs, który napdał na taksówkarza Wawa Taxi przykładając mu nóż do gardła. Dziadek pewnie ma traume do dziś :( A chciał tylko swoim passatem z 98 pracować.

Tych młodych wychowała tzw. wolna Polska. Wychowały gimnazja. Pseudoedukacja!
WuPe
WuPe 19.08.2019, 10:19
Kiedyś byłem świadkiem jak starszy półprzytomny pan siedzący na wózku miał trafić z izby przyjęć na zakaźny. Na prośbę pielegniarki o przewiezienie karetką młody ratownik medyczny rzekł: ,,ja go nie będe woził, niech se przefrunie" i wyszedł z poczekalni.
x
x 20.08.2019, 22:30
Być może nie należało to do jego kompetencji, co nie zmienia faktu iż forma odpowiedzi żałosna.
Pacjent
Pacjent 19.08.2019, 01:15
Dobrze że poruszył Pan temat szpitala tam nie dzieje się dobrze i wiele osob o tym wie...to jest panstwo w panstwie niestety...i pomijajac juz braki kadrowe rozumiem to jest problem to braku empatii, szacunku i traktowanie ludzi czasem naprawde gorzej niż zwierzęta nie da sie wytłumaczyć...Znam wiele przypadkow z naszego szpitala ktore wołają o pomste do Nieba...sama wiele razy tez mialam przyjemność w zwiazku z chorobami moich bliskich miec kontakt zarowno z lekarzami jak i pielegniarkami..co niejednokrotnie nie bylo przyjemne. Ktos moze mowic ze jestem roszczeniowa i to jego sprawa ale uwazam, ze jezeli jest sie lekarzem to podstawową wartością powinno byc zycie ludzkie..a w tym szpitalu tak nie jest.Widzialam jak traktuje sie alkoholików(co mimo wszystko jest chorobą),ludzi starszych czy tez schorowanych ale tez rodziny pacjentów. I owszem zgadzam sie z tym ze niektórzy bliscy potrafią grubo przesadzić ale w wielu przypadkach to nie rodziny są winnetylko lekarze i personel...Najbardziej bolesny jest fakt że mimo iż personel jest wykształcony to kieruje wlasnym ego czyli ja tu rządzę a nie dobrem pacjenta czy tez chęcią wyleczenia go niestety...Moja mama bedac w tym szpitalu wyszla z rozpoznaniami kompletnie bzdurnymi i wyssanymi chyba z palca...tata z racji tego iz był alkoholikiem i jest po amputacji 2 kończyn ma przyklejoną juz do czoła nalepkę "pijak i do wykończenia" a syn w wieku 6 tyg z poziomem bilirubiny 27.1 i nikt przy wypisie nie poinformował nas że dziecko powinno byc pod opieką specjalistów i wyszedl z zapaleniem płuc...Brak mi słow zeby w ogole opisac postepowanie wielu lekarzy w tych czasach. W tym zyciu pewnie nikt ich nie rozliczy ale co sie odwlecze to nie uciecze...smutne jest tylko że wielu ludzi umiera a przy odrobinie chęci niektórzy wcale by nie jeszcze musieli...Zresztą nawet umierający w tym szpitalu w wielu przypadkach nie spotykają sie z empatią i szacunkiem..Praca lekarza i pielęgniarki jest bardzo trudna i wymagająca ale tez wymaga powołania i wielu chyba po latach pracy o tym zapomina bo co tam ze ten z 7 umiera...?na koniec zycia uslyszy "no i czego sie drzesz???"a rodzina nie znajaca praw pacjenta opuści szpital na rozkaz personelu a on umrze sam słysząc chichot z pokoju socjalnego...
?
? 19.08.2019, 17:12
Moze Pan Redaktor lepoej sformulowal jakis pozytywny program dla szpitala. W przypadku oswiaty udalo mu sie, czy tez moze nie udalo a po prostu stworzyl calkiem porzadny model na schemacie drzewa.

Moze tutaj tez warto usiasc i rozrysowac jak powinien wygladac szpital na miare XXI wieku? Krytyczne teksty zawsze zwracaja uwage, ale to nic nie wnosi.

MS
MS 19.08.2019, 21:16
To jest możliwe, a nawet taki stworzyłem. Jest tylko jeden problem. Zgadnie ktoś jaki?
...
... 20.08.2019, 00:42
Ja zgadnę. Trzeba mieć możliwość wprowadzenia tego programu w życie. A do tego trzeba wygrać wybory. A żeby wygrać wybory, trzeba mieć program, na który ludzie zagłosują. A jak wiemy, opozycja w tym kraju nie istnieje, wiec obecnie rządzący nie mają z kim przegrać.
Więc nawet najgenialniejszy program, tudzież stronnicze show, ku uciesze gawiedzi, które obecnie robi Pan Redaktor na swoim portalu, pisząc w ten sposób o ludziach pracujących w szpitalu, jest psu na budę. Psy poszczekaja, a karawana i tak dalej pojedzie.
Iwona Kozdęba
Iwona Kozdęba 20.08.2019, 10:55
Trzeba mieć do czynienia z ludźmi, którzy potrafią czasem posłuchać i którym zależy, by coś dobrego zrobić. Nie tylko na pokaz
t
t 18.08.2019, 23:14
Panie Mariuszu.
Może by Pan poruszył ciężki temat karetek pogotowia. Co jakiś czas słychać o zakupach i przekazywaniu nowych karetek. Czy posiadamy (ile) karetki na terenie miasta. Bardzo często po zgłoszeniu o karetkę słyszymy, że karetka przyjedzie z Piotrkowa Tryb. za 40 min lub dłużej bo tam jest baza karetek (kiedyś baza karetek była w Tomaszowie Maz. ul. Barlickiego).
Ciekawe dlaczego można bardzo często spotkać karetkę, która parkuje pod zakładem Energetyczny po kilkanaście godzin.
x
x 20.08.2019, 22:32
Kiedyś na Barlickiego była baza Wojewódzkiej Kolumny Transportu Sanitarnego.
Pracownik tcz
Pracownik tcz 18.08.2019, 22:53
Odpowiadając na Pana artykuł podejrzewam ,że wiem komu zależało na usunięciu konsorcjum z interny.Osoba ,która w tym szpitalu stoi za wieloma idiotycznymi decyzjami,jest doradzcą obecnego Pana Prezesa ,a nawet za Jej przyczyną ów Pan pojawił się w Tomaszowie .Osoba ,której nikt nie jest w stanie usunąć bo towarzyszy zawsze osobom rządzącym miastem niezależnie od opcji politycznej,ot taka chorągiewka ,która na prawdę rządzi szpitalem od lat....Dobrze ,że pojawił się ten temat ,przynajmniej można na forum wylać swoje żale ,do tej pory nie było okazji ,ale sprawy zaszły już za daleko i grozi szpitalowi katastrofa pracownicza ,z pewnością pacjenci to odczują i oby nie skończyło się dramatami ludzkimi od września.
Cypis
Cypis 19.08.2019, 09:09
Do pracownik tcz. Naczelny neurologii? Mi tak wychodzi. Jeśli to prawda, wychodzi logicznie że szpital rządzony pokoleniowo...
Dobrze ze Pan Mariusz poruszył ta sprawę, ludzie boją się mówić ale trzeba.
Maria
Maria 18.08.2019, 22:25
I N F Z pieniądze dostaje ale pacjenci leczyć muszą prywatnie, ponieważ gdy zachrują na coś poważnego to kolejka jaka jest aby wykonać badania potrzebne do postawienia trafne diagnozy grozi zgonem oczekujące!
OlaB
OlaB 18.08.2019, 21:23
Zajrzeć w weekend po południu na oddział ginekologii pod gabinet usg prywata jak się patrzy. Kaska ordynatorowi do kieszeni leci niezła oczywiście na szpitalnym sprzęcie. Wszyscy wiedzą ale każdy boi się o tym mówić.
Max
Max 18.08.2019, 20:59
Po wizycie na wewnętrznym, ginekologii i dziecięcym to nasze TCZ to totalna bryndza leżysz i nic nie robią a potem cię momentalnie wypisują bez diagnozy.
Ajdejano
Ajdejano 18.08.2019, 20:55
Do "pielęgniarka tcz" .Wczoraj 18:36.
Ma Pani rację. Obsługa szpitala (tak jak każdego szpitala w Polsce) dobrze wie, jak ma obsługiwać pacjentów. Jednak, większość pacjentów uważa, że jak trafią do szpitala, to właśnie oni są najważniejsi pod słońcem. I stąd te przeróżne uwagi na temat: lekarzy, pielęgniarek.

Ja miałem nieprzyjemność być w tomaszowskich szpitalach 3 razy (2017-2019: Scanmed, zakaźny) i nie zauważyłem, abym był jakoś nie przyjemnie potraktowany.
Ja
Ja 18.08.2019, 20:41
Skarżyć, skarżyć i jeszcze raz skarżyć. Tylko nie u Nas. W Łodzi. Nie jest jeszcze tak skorumpowana. I można wygrać. Znam to z autopsji. Tylko upór i determinacja. I skrupulatne gromadzenie dokumentacji.
...
... 18.08.2019, 20:33
Nie wiem bardzo o co chodzi ale ja miałam dobra opiekę na wszystkich oddziałach. Leżałam i na chirurgi i na ginekologi i na położnictwie i na dziecięcym. Trzeba tylko zrozumieć że lekarze, pielęgniarki, salowe i wszyscy inni pracownicy to tez są ludzie. powinni mieć czas zjeść i się napić. informacje zawsze uzyskiwałam takie jakie chciałam od lekarzy. Moja mama też była operowana na chirurgii w wszystko było ok.
Nilu
Nilu 20.08.2019, 11:34
Od tego są przerwy. Poza przerwami pielęgniarki nie powinny znajdować się w pomieszczeniu socjalnym .
I ja
I ja 19.08.2019, 17:26
Wiekszosc tomaszowian ma takie doswoadczenia, z ostatnich lat.

Pozostałe