Niezdrowo się prowadził

  • 23.08.2019, 17:31
  • Mariusz Strzepek
Niezdrowo się prowadził
21 sierpnia 2019 roku policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali do kontroli kierującego samochodem marki Citroen, który przewoził dwa worki wypełnione tytoniem bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

Funkcjonariusze uzyskali informację, z której wynikało, że jadący citroenem 52 –letni tomaszowianin może przewozić tytoń bez akcyzy. Z chwilą jego zatrzymania w bagażniku ujawnili 30 kg pociętego tytoniu.  Łączna wartość narażenia na uszczuplenie Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego wyniosła ponad 23 tysiące złotych, co stanowi przestępstwo skarbowe. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto w wyniku kontroli policjanci ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Jak było a jak jest --> SAVE THE PLANET
Jak było a jak jest --> SAVE THE PLANET 24.08.2019, 10:41
te worki są mocne, ale niestery nie nadają się do prania :(

Na wsiach za dawnych czasów były takie, które można było prać, a były tańsze.

I jak z ta nowoczesnością? Lepiej jest?

Ja sobie jescze ze wsi przywiozę tych worków od pszenicy. Na skarpety czy jakieś starsze ubrania.
WuPe
WuPe 25.08.2019, 23:36
Nie zgodzę się, te worki to straszne badziewie. Rwą się w rękach.
SAVE THE PLANET! Jednorazowym workiem na gruz.
SAVE THE PLANET! Jednorazowym workiem na gruz. 26.08.2019, 08:28
Od producenta i sciegu pewnie zalezy. Te z marketu budowlanego Platforma sa mocne.

Ludze gruz z remontowaych mieszkan w tym wynosza. I sru przed klatke :)) Na fejsie masa postow przeklejanych o pozarach w Amazonii o zmianach klimatycznych, a po zmroku sru sasiadom przed zsyp wor z polamanymi ceglami.

No i co do prania - mozesz je przeplukac jedynie w chlodnej wodzie. Te PRLowskie w ktorych na wsiach wozilo sie pszenice pierzesz jak bawelne. Nie sa jednorazowe, uzywalo sie ich przez klkadzesiat lat.
Czas na zmiany! Tutaj tego młodocianego samochodziarskiego motłochu nawet…
Czas na zmiany! Tutaj tego młodocianego samochodziarskiego motłochu nawet nie próbuje przekonywać, Po mordzie można tylko dostać. Ale zmiany z zewnątrz warto promować. 26.08.2019, 12:06
Suszyć worki ze wsi oczywiście będę na balkonie Mari-Edi :) Mimo, że suszarnia 1 na cały blok jest :) Rozumiem, że Ty przy Zamenhofa/Langego suszyłeś przykładnie w suszarni? Co by spacerującego estety na szwank nie narazić. Podziwiam Cię.

Co innego z długotrwałym warkotem i spalinami 5 metrów od okna. To ma nieprzeszkadzać. Codziennie (teraz to i nawet w niedziele gdy Biedronka czynna). 4-5 godzin z rana, 4-5 godzin wieczorem. Ale co tam. „Bidny jestes nie stać Cię na wraka za 2 tysiące, dlatego samochód osobowy będzie dla Ciebie zawsze wrogiem" No i już.

Wyrzucenie aut na obrzeża blokowisk?
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu co za debilizm! Co z wolnością?!

Ale to przyjdzie zewnątrz. Zawsze tu tak było. Zawsze tzn od kiedy ja pamietam.

Przecież to co jest przy Bohaterów Getta przy Jerozolimskiej za dawną przychodnią to jest jakiś koszmat. Hektar zajeżonego placu jak na jakimś złomowisku. Widok ksiązycowy. Gdy robole stamtąd startują rano, ludzie na pewno muszą zamykać okna. Tam jest z 5 rzędów aut. 3-4-6 właściel.

PS odliczam już minuty do 13/10, dla mnie to jest tak samo męczące. Wypluty się czuje po całym dniu jak nigdy wcześniej. Na większości tematów nie mając pojęcia. Ale i z wami jest różnie. Gra pozorów najczęściej. To jest tak samo nasz kraj.

PS słoiki od Mamuni zacząłem przywozić 10 lat po studiach. Gdy termin pojawił się na napiętnowanie przybyszów spoza Warszawy. Na Brodnie jest tak, że żulik leży za monopolowym, dzień w dzień, ale gdy na chwilę wytrzeźwieje, to zaraz podkreśla, że unn w Warszawie się urodził! :))

Po 10 latach dopiero olśniło mnie - jaki to słoik może być super fast foodem. Z jednego słoja fasoliki po bretońsku mam dwa obiady, których przygrzanie trwa 10 minut! Wcześniej, przez 10 lat jadłem w dwóch barach melcznych (a ufff co za dziadostwo - prawda? No nie, dla mnie nie i jest też sporo osób które tak myśli i żałuje zbiorowego żywienia, z którego w Polsce zrezygnowano. Na pewno to było zdrowsze jedzenie niż to teraz głównie z mikrofalówek. No ale wiadomo „koszty” ważniejsze piniądz jest istotniejszy czy zdychasz potem na raka żołądka. Na obiad kebab albo baton z automatu, ale za to masz rower miejski na którym można przed wyborami się pokazać)

Pracuje od drugiego roku studiów,
a wliczając nieodpłatne prace, to i dużo wcześniej i warunki tej pracy oceniam dużo gorzej niż te w jakich pracowała moja Matka dopóki nie przeszła na prywaciarstwo. Od pierwszej klasy szkoły średniej w Tomaszowie miała stołówkę pod nosem, z dwudaniowym pełnowartościowym obiadem (zupa + drugie danie) Na Mordorze ja miałem do dyspozycji ...automat ze snickersami za 2 zł.. U nas było jeszcze o tyle dobrze, że był tzw. aneks kuchenny ze stoliczkiem i dwoma krzesełkami. Ja tam sobie właśnie prynosiłem słoje z domu, ale nie od razu. Od kiedy wyoutowałem się jako ktoś kto podczas 8 a częściej 12-15 godzin pracy (często bez sensu), potrzebuje coś zjeść. Coś więcej niż kanapka nad klawiaturą.

Aaaa sorry, reczywiście było! PRzychodziły też baby z jedzeniem w steropianie! Żarło to się właśnie przy biurku, ukradkiem i w obawie by nie pobrudzić firmowego sprzętu. Dla mnie to jest dziadostwo, Nie stołówka uczniowska czy zakładowa.

No ale „koszty” Koszty, koszty, koszty.

XIX wiek wracał. Klawiatura zamiast łopaty.
Pierwszymi komorami gazowymi nazistów były ciężarówki z wtłaczanymi do…
Pierwszymi komorami gazowymi nazistów były ciężarówki z wtłaczanymi do wewnątrz spalinami. Pogooglujcie sobie. „Ale co tam. Nie stać cię, Zazdrościsz komuś autka” Iveco do rozwożenia chabaniny 26.08.2019, 13:12
Coś ciężkiego potrzebujesz podwieźć - no to nawet podjeżdząsz sobie pod klatkę i wnosisz. Ale nie codziennie by tylko siebie przywieźć.

Na razie jeszcze jest o co walczyć, bo przy każdym tomaszowskim blokowisku zazwyczaj jest teren gdzie można urządzić duży nawet strzeżony parking. Utrzymywany przez spółdzielnie! To jest praca dla 5-6 osób, co to nie stać 10 tysięcznej spółdzielni?

Ludzie chodzą dużo dalej do garaży przy Baśniowej, a pod elektrociepłownią jest teren na parking dla wszysktich. 10 zł do czynszu. Nie mając samochodu, będę na to płacił. Chcę!

No ale pewnie będzie tak, że przy braku zainteresowania ludzi którzy w posiadaniu samochodu widzą swój awans społeczny, teren będzie sprzedany, albo Przodownik będzie budował sam, a jak się żyjje z parkingiem 5 metrów (chyba nawet mniej, ale niech będzie 5), pod oknem? No to co to kogo obchodzi? Ty masz w mieszkaniu tylko spać. Chociaż z tym jest już też bardzo różnie. Już nie ma jakiegoś skrępowania by o 2-3 w nocy użyć kilkanaście razy w ciągu 15 minut klaksonu by pośpieszyć kogoś, kto miał zejść a się guzdrze. No bo właściwie się stało? No nic. Trąbnąlem sobie tylko.

Kiedyś tu typek przyjechał jakąś chłodnią której ładował(?) przy włączonym silniku.
Po 30 minutach musiałem wyłączyć mu to za pomocą Straży Miejskiej, której serdecznie dziękuję.

Ale to świadczy o tym, że kompletnie nie ma poczucia, że żuje się w jakiejś zbiorowości, że tak jak nie powinno się śmieci wyrzucać przez balkon, tak i komuś nie poiwinno się spalin przez ten balkon wtłaczać. Zanim przyjechała Straż minęło 15 minut. Zanim zszedł kolejne 10.

!Godzina z włączonym slilnikiem samochodu dostawczego Iveco w uliczce między blokami, gdzie odległość od okien to 5 i 15 metrów.

Ale co tam. No co się stało? Ładowałem sobie tylko.
Młodociany
Młodociany 26.08.2019, 19:52
Człowieku kim ty jesteś i co ty wypisujesz? Temat artykułu... nie zrozumiałeś? Fatalna sprawa. Jakieś prywatne pamiętniki zapisuj i pod żadnym pozorem nie upubliczniaj.
Wsiadaj do grata i zaklocaj cisze nocna sasiadom!
Wsiadaj do grata i zaklocaj cisze nocna sasiadom! 26.08.2019, 20:29
Smucisz sie bo paczki za 9 zl domowej produkcji dluzej nie kupisz, co?
Młodociany
Młodociany 27.08.2019, 16:17
Oczywiście z tym, że ty pączków nigdy na oczy nie widziałeś. Jestem tego pewien.
romek co ma domek
romek co ma domek 26.08.2019, 12:51
Grażyński, podziwam Cię, znowu grafomanisz a nikt tego nie czyta. Wprawdzie potem podczas strzelanek pod innym tesktami z tych okropnie napisanych i długich wpisów jakoś się zna (na przyklad by przypisać robolenie w UK, podczas gdy ja tam pracowałem i to z 3 miesiące na początku, jednocześnie STUDIUJĄC, do samej roboty nigdy nie wyjeżdżałem, ale robola można z kogoś zrobić)
romek co ma domek
romek co ma domek 26.08.2019, 12:52
...ale generalnie nikt Cię nie czyta
@Jak było a jak jest
@Jak było a jak jest 24.08.2019, 10:47
jesli jedynym zyciowym dorobikiem dla kogos jest bilet MZK i skąpi na nowocesny worek, to dla kogoś takiego nowocesnosc bedzie zawsze wrogiem.

Pozostałe