Bezbarwna Lechia remisuje z Polonią

  • 26.08.2019, 17:30 (aktualizacja 31.08.2019, 19:09)
  • SportTm
Bezbarwna Lechia remisuje z Polonią
Jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki. Tak wyglądał bilans Lechii przed spotkaniem 5. kolejki piłkarskiej trzeciej ligi (Grupa I). W sobotę Tomaszowianie, na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej zmierzyli się z dwunastą w tabeli po czwartej kolejce gier Polonią Warszawa.

Bez wątpienia oba zespoły zawodzą w tym sezonie. Przymierzana  do grona faworytów w walce o awans Polonia, przed sobotnią grą mogła się pochwalić takim samym bilansem jak Lechia (1-1-2). Piłkarze Krzysztofa Chroboka sierpień rozpoczęli od zwycięstwa na Konwiktorskiej nad zespołem Unii Skierniewice (4:3).W kolejnym pojedynku Polonia podzieliła się punktami z Ursusem Warszawa. Dwie ostatnie potyczki to dwie porażki „Czarnych Koszul”. W Morągu Polonia przegrała 0:2, a  tydzień później zawodnicy dostali zimny prysznic od największego rywala tj rezerw Legii Warszawa 0:3.

Zespół z Tomaszowa miał okazję przełamać swoją złą passę dwóch porażek, poprawić dorobek punktowy oraz bramkowy. Niestety drużynie kompletnie gra się nie klei, mimo przewagi na boisku w posiadaniu piłki - po raz kolejny nie udaje nam się zaskoczyć bramkarza rywali.

Akcje podopiecznych Mateusza Soboty są chaotyczne, a i pomysłu w nich niewiele, przez co automatycznie stają się przewidywalne. Strzały, które oddali nasi piłkarze w pierwszej połowie nie były elementem gry kombinacyjnej, a jednie zostały wypracowane prostymi schematami, więc bramkarz Polonii nie miał problemów z ich obroną.

Zmiany gry nie przyniosła także druga połowa. O ile Kamil  Szymczak próbował wziąć jej ciężar na siebie o tyle reszta piłkarzy ofensywnych Lechii nie prezentowała się najlepiej biegowo.

Niestety w obronie od początku sezonu zawodzi także lewa strona. Tak słabego obrońcy jakim jest rosły lewy obrońca Jakub Pawlik, w Lechii nie było od dekady. 19-latek stara się, ale na dzień dzisiejszy charakterystyka piłkarska ,Kuby, nie pozwala grać mu na pozycji bocznego obrońcy. Piłkarz jest byt wolny, mało zwrotny, kuleje tzw. timing czyli czas reakcji), w rozgrywkach trzeciej ligi po prostu odpada w przedbiegach co pokazały aż 4 mecze ligowe. Być może pozycja środkowego obrońcy była by dla niego bardziej korzystniejsza, ale nie nam to oceniać. 

Tą dziurę w ustawieniu potrafiła jednak wykorzystać Broń Radom, potrafili wykorzystać zawodnicy Sokoła Ostróda oraz pośrednio wykorzystali to także gracze Polonii Warszawa. Ci ostatni - na szczęście – dostosowali się do swojego poziomu, który prezentowali podczas  trzech ostatnich gier i także zbyt wielu okazji sobie nie stworzyli. 

Sobotnie plusy w Lechii to solidne wejście Kamila Kubiaka, który w 6 minut swoją aktywnością pobudził nieco grę i zdołał oddać solidny strzał ale napastnik nie miał szczęścia.

Po meczu godnym poziomu zespołów walczących o utrzymanie w  IV lidze (a nie poziomu trzeciej), Lechia zremisowała z Polonią 0:0.  Bez ładu, bez pomysłu tak w sumie można podsumować grę. Nie ma wątpliwości że jeżeli trener Mateusz Sobota ze swoimi asystentami nie przeanalizuje postawy zespołu, nie zacznie budować nowego pomysłu na postawę swojego zespołu w trakcie meczu,  to dalej będziemy pikować w dół tabeli, a do strefy spadkowej co raz bliżej. Dziś Lechia sklasyfikowana jest 14. pozycji.  

 

RKS Lechia – Polonia Warszawa 0:0

 

Skład RKS Lechia: Mateusz Awdziewicz – Patryk Jakubczyk, Kamil Cyran, Bartłomiej Cieślik, Jakub Pawlik – Mateusz Bąkowicz (77’ Artur Amroziński), Jan Peda (69’ Łukasz Buczkowski), Kamil Szymczak, Jacek Wuwer, Igor Kania, Adrian Marcioch (84’ Kamil Kubiak)

SportTm
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kibic
kibic 30.08.2019, 09:26
Brać Stefaniaka na lewą obronę. Widzew chce Go wypożyczyć do 3 ligi. Gwarantuję,że chłopak będzie 3 razy lepszy od Pawlika
Kers
Kers 27.08.2019, 18:45
Akademię też rozdupczyli . Szkoda dzieciaków , szkoda Lechii , szkoda tego wszystkiego co było.
Wujek
Wujek 27.08.2019, 08:51
Bardzo dobrze napisany artykuł , a i tytuł oddaje wszystko. Obawiam się że za bardzo nie ma z czego strzelać . Ubiegły sezon poszedł z rozpędu po tym co zostało , a ten zweryfikuje wszystkie błędy które zostały przez ostatni rok popełnione . Piłkarsko jak i organizacyjnie Lechia zrobiła duży krok w tył . Najgorsze to brak perspektyw kto ma to uporządkować bo z całym szacunkiem do człowieka ale na pana Zdonka bym nie liczył.

Pozostałe