To też złodziej... tyle, że cwańszy

  • 13.09.2019, 23:41 (aktualizacja 14.09.2019, 00:54)
  • Mariusz Strzepek
To też złodziej... tyle, że cwańszy
Od jakiegoś czasu staram się nie czytać internetowych komentarzy. Na swoim profilu facebookowym poblokowałem wiadomości od wszystkich znajomych, którzy mieli w zwyczaju wstawiać memy i hejterskie obrazki, wywołujące negatywne emocje. Do tego odblokowałem możliwośc dodawania komentarzy na własnym portalu. Brak moderacji i konieczności ich bieżącego czytania, czyni mnie... zdrowszym i pozwala zaoszczędzić czas. Algorytm wykasowuje automatycznie wulgaryzmy, więc pozostają mi tylko treści zgłaszane przez czytelników, jako naruszające prawo lub dobre obyczaje. Czasem przebiegnę listę wzrokiem ale ma ona ten plus, że nie widzę całości wpisu a tylko jego pierwsze kilka zdań. Dlaczego o tym piszę? Bo zauważyłem, że dzieje się z ludźmi coś złego. Nie wiem, czy jest to specyfika tylko Tomaszowa (o emigracji z którego myślę coraz częściej), ale mam wrażenie, że poziom nienawiści jest u nas na wyjątkowo wysokim poziomie. Ludzie, nawet mijani na ulicy nie uśmiechają się do siebie a raczej patrzą podejrzliwie i z niechęcią. Niczym paranoicy wszędzie widzą wrogów i... złodziei... No właśnie...

Jeśli mówa o złodziejach i komentarzach internetowych, to niedawno na naszym fanpejdżu wpadły mi w oko wpisy pewnej nobliwej pani. Zawsze wydawało mi się, że wiek powinien budzić szacunek... Nie przez przypadek wśród ludów pierwotnych występowała rada starszych lub mędrców, będąca niejako organem doradczo - opiniotwórczo - sądowniczym. Starość, dojrzałość kojarzyły się z mądrością. Emocje właściwe były osobom młodszym, starsze miały za zadanie je studzić.

Dzisiaj czytam opinie osób w wieku zaawansowanym i mam wrażenie, że w wielu przypadkach konieczna byłaby poważna konsultacja medyczna. Nie piszę tego złośliwie, ale raczej ze smutkiem. Nie przypominam sobie, by któraś moja babcia wyzywała wszystkich wkoło od złodziei. Powiem więcej, mieszkania na naszych pdowórkach stały otworem i nikt się złodziei nie bał. Publiczne ubliżanie komuś było rzeczą niespotykaną. Dzisiaj okazuje się być czymś akceptowalnym i pożądanym. Wspomniana przeze mnie Pani bez zażenowania wpisywała teksty o złodziejach pochodzacych z jednej z dużych partii (sami się domyślcie z której). 

Podobne teksty słyszy się też od ludzi na ulicy. Ci złodzieje! Tamci nakradli! Temu się powodzi, pewnie kombinuje! Kiedy pytam taką osobę: co właściwie ta czy inna osoba ukradła, albo czy ona sama została okradziona slyszę jakieś banialuki na temat Amber Gold i tym podobne historie. Pytam więc czasem: straciłeś jakieś pieniądze na tej aferze? Ano okazuje się, że nie. Więc czemu krzyczeć od razu, że ten czy inny to złodziej? Rozumiem, że można tak nazwać sprawcę kryminalnego procederu... ale obciążać odpowiezialnością wszystkich wkoło. Chodzi mi oczywiście o partię i to nieważne jaką, bo mechanizmy są zazwyczaj podobne. 

No ale... ale... przecież politycy partii X ciągnęli samolot należący do oszusta Y... Czy to znaczy, że są za jego krętactwa współodpowiedzialni? Na Boga... czy to jakiś zrzucony z niebios  zbuntowany anioł ludziom rozum odbiera? Przecież zapewniam Was, że w każdym przypadku, kiedy pojawia się w jakimś mieście (małym lub wielkim) inwestor dysponujący pieniędzmi, to lokalni i nie tylko politycy, będą ciągnąć samoloty, pchać taczki, latać na miotłach i strzelać sobie setki fotek.

Nie ma znczenia jaki znaczek w klapie noszą. Idę o zakład, że gdyby w tym samym czasie, o jakim piszę w Gdańsku prezydentem był Zbigniew Ziobro, sam dałby się do samolotu linii OLT zaprząc i jeszcze namówił do tego partyjnych kolegów... Dlaczego? Bo to gra.... nic więcej... inwestor... sukces... a każdy lubi być współautorem sukcesu... nawet jeśli jest on wyimaginowany... 

Politycy lubią ogrzewać się w świetle cudzego sukcesu. Czasem robią to mądrze innym razem nie, ale robią to wszyscy bez wyjątku. Często zadają się nawet z pospolitymi "gangusami" (zabawne to słowo, więc go używam, ponieważ kojarzy mi się z nygusem), którzy  pozują na cywilizowanych biznesmenów, i nawet udają, że wierzą w to ucywilizowanie, bo... no właśnie....czy to oznacza, że biorą udział w jakiś przestępczych machinacjach? Bądźmy poważni... Wiem, mogę sobie pisać, ale dla starszej pani, o której wspomniałem i tak ten i ów będzie zawsze złodziejem i bandytą. Bo w osobie tej skutecznie wyłączono myślenie. Zachowujemy się niczym słynne psy Pawłowa, reagujemy skojarzeniami wyzwalającymi emocje. 

To już nie jest społeczeństwo zantagonizowane. Mamy do czynienia z ludem zaprogramowanym. Nieświadomi zachodzacych procesów pozwalamy odebrać sobie dar najcenniejszy, którym jest zdolność samodzielnego myślenia. A to ona właśnie jest istotą naszego człowieczeństwa, nawet postrzeganego przez katolickie dogmaty wiary. I ona właśnie stanowi podstawę naszej wolności, krok po kroku nam odbieranej... Często zresztą dla własnej wygody dobrowolnie się jej wyrzekamy. Tylko czy jest to świadomy wybór? Czy może jest tak, że wybieramy wygodne krzesło, które jednak w długiej perspektywie czasu deformuje nam kręgosłup i powoduje nieodwracalne schorzenia, będące źródłem dotkliwego bólu...  

Czy więc jesteśmy okradani? Zapewne tak, ale nie zawsze z dóbr o charakterze materialnym. John Stuart Mill powiedziałby, że inni ludzie (a szczególnie politycy) okradają nas z tego, czego nie są w stanie nigdy nam zwrócić. Rabują nasz czas. Bezcenne sekundy, minuty, godziny, dni, a nawet lata.... Dając w zamian jedynie nienawiść... 

PS

Pewien mój przyjaciel zwykł mawiać: tylko dla złodzieja każdy inny człowiek to złodziej, ten uczciwy też, tyle że cwańszy.... Warto się nad tym zastanowić, gdy znów zaczniemy używać tego rodzaju sformułowań. Warto też iść pod prąd i się nieco różnić, Nawet jeśli kosztuje to sporo wysiłku, formuje nam właściwy kształ kręgosłupa

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Tomaszowianin
Tomaszowianin 15.09.2019, 11:10
Po to partie polityczne skłócają naród, żeby łatwiej nim rządzić. Zjednoczone, silne społeczeństwo jest zagrożeniem dla okupanta a podzielone i skłócone, już nie. O to chodzi, od 1989 roku, żeby nie przeszkadzać kolesiom w rządzeniu Polską i Polakami jak swoim folwarkiem. PiS, PO - jedno zło !
WuPe
WuPe 14.09.2019, 11:00
Każdy ocenia ludzi według własnych wartości;-) Czasem słyszę nieprawdopodobne insynuacje i teorie dorabiane do różnych wydarzeń i zawsze myślę sobie, że tylko ktoś kto mógłby to sam uczynić wpada na taki pomysł. Poza tym zawsze moralność nakazywała ludziom eliminowanie np. złodziei z własnego środowiska. Teraz, gdy złodziejem jest osoba medialna, prezydent miasta, polityk, ect. i społeczeństwo widzi, że żadna kara go nie spotyka jakież inne emocje może budzić taki fakt niż hejt i frustracja, szczególnie wśród pokolenia osób starszych u których przodkowie zaszczepili wartości honoru?
ak
ak 14.09.2019, 08:06
Upodlony naród zachowuje się podle wobec upadlających
OFE
OFE 14.09.2019, 14:14
O ile Amber Gold to była „zbiórka” pieniędzy wśród emerytów, którzy na koniec - najczęściej ciężkiego życia - uciulane grosiki chcieli zainwestować by podreperować walącą się altane na działece, to była zbiórka na ograniczoną skalę, o tyle już przejęcie OFE przez Tuska dotknęło każdego.

Takich pułapek anonsowanych w mediach wysokonakładowych jako „nowoczesny model życia” będzie jeszcze masa. A sprawa jest prosta - jeśli nie utyrasz sobie, użerajac się wcześniej przez kilkadziesiat lat z wysyskującym pracodawcą, jeśli nie uzbierasz z ZUSu, nie będziesz przechowywał tego w polskim PKO BP, to licz się z tym, że to stracisz.

Poza tym ujawnione (bo jest masa spraw o których się nie dowiemy), ujawnione powiązania PO (dziś KO), to nie tylko te zdjęcia Adamowicza ciągnącego samolot OLT Express - linii lotniczej fiannsowanej przez piramidę finansową, ale przede wszystkim praca synalka Tuska w tych liniach. On kupił sobie przed trzydziestką 100 metrowe mieszkanie w will nad morzem ...za gotówkę. Przed trzydziestką.

Potem słyszymy, od przedstawiciela jak zwykle tej samej mniejszości etnicznej, w sprawie - właściwie należnych ludziom - dodatków do dzieci:
„tych pinińdzy ni ma i nie będze” Facet który nie potrafi odmienić nazwy dużego polskiego miasta jakim jest Bydgoszcz. Pamiętamy Rostowskiego i jego „Bydgoszczu”

Niemalże jota w jotę do tego jak traktowali polską większość przed wojną :(

No i co? Hasło: „lyberały aferały” nie jest do dziś aktualne?
ateista
ateista 14.09.2019, 15:25
chyba nie zrozumiałeś tego co zostało napisane przez Mariusza;
mózg wyłączony przez navigatora z Nowogrodzkiej
Do ateista
Do ateista 14.09.2019, 15:27
znacie się?
Dixon
Dixon 14.09.2019, 06:32
Filozoficzne ale słuszne i mądre spojrzenie Mariusz.

Pozostałe