Przy okazji...

  • 23.09.2019, 09:55 (aktualizacja 23.09.2019, 09:59)
  • Imię i nazwisko do wiadomości redakcji
Przy okazji...
Sprawa oznakowania ścieżki, o którym pisałem w "Jakie znaki, taka jazda" mam nadzieję, że skończyła się na pozostającym wstydzie dla nas wszystkich. Czyż lepiej tolerować bałagan, niż wprowadzać logiczne zasady poruszania się po drogach publicznych? Piję do Pana Red., Radnego Powiatu, bo ten bałagan trwa jeszcze sprzed hucznych odbiorów 2 rond na drodze powiatowej.

Tak przy okazji...

Na słynnej drodze rowerowej do Spały postawiono na przejeździe przez tory kolejowe dziwne serpentynowe bariery. Wiele razy przyglądałem się, jak zdecydowana większość rowerzystów te barierki omija. Albo utwardzać drogę mijanki, albo pójść z pomysłem dalej i zrobić zagrodzenie, żeby nie opłacało się barierek omijać. Bo tak, to łatwiej wjechać na pociąg. Dobrze, że prawdopodobieństwo tego zdarzenia jest małe. A jakby tak kierowcom na przejeździe przed Ciebłowicami coś takiego zafundować?

Też przy okazji...

Ścieżka od Spały w kierunku Inowłodza ma b. dziwną nowoczesną nawierzchnię. Jak jest sucho, to można przemalować na biało  i rower i spodnie do kolan. I nie radzę hamować. Podobał mi się spacer na stadion podczas dożynek. Jak my się prezentujemy całej Polsce?

Zdjęć z tego odcinka ścieżki nie przesyłam, bo większość mogłaby w nie nie uwierzyć.

Jeszcze raz przy okazji.

Czy ścieżka od ronda na Spalskiej do Dworcowej nie powinna być po lewej stronie ulicy? Jej obecne usytuowanie jest b. niebezpieczne ze względu na wiele przecznic i wyjazdów z posesji. Ja tę ścieżkę omijam bocznymi uliczkami.

Tylko kto potrafi przestawić znaki?

 

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji
Podziel się:
Oceń:

Zdjęcia (3)

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Majka
Majka 2 dni temu, 16:48
W punkt. Cała ta ścieżka rowerowa to jedna wielka porażka.
Skywalker
Skywalker 25.09.2019, 12:47
Na rowerze jeżdżę całe życie przeważnie dla zdrowia a skoro dla zdrowia to nie drogami dla rowerów !!!
varan
varan 23.09.2019, 19:50
Ustawienie tych barierek to nic innego jak nadgorliwość. Gdy je stawiano to nawet nie jeżdziły tą trasą pociągi. W tym roku przejechało w sumie pewnie kilkanaście przez 3 miesiące. Zakładam że dla bezpieczeństwa, przez drogę dla samochodów jak i rowerzystów, pociągi przejeżdżają z zawrotną prędkością 5-10 km/h odpowiednio wcześnie ostrzegając sygnałem dzwiękowym, więc wjechanie na rowerze pod ów pociąg to byłby "nie lada wyczyn". Natomiast po ustawieniu barierek myślę że szanse na niezauważenie pociągu dość wyrażnie wzrosły (choć nadal są małe), ponieważ uwaga rowerzystów skupia się na umiejętnym przejechaniu tego labiryntu, tak aby o niego nie zahaczyć i się nie przewrócić.
PS. W jednym z odcinków absurdów drogowych pokazano na drodze nowe oznakowanie przejazdu kolejowego pomimo tego, że od bodaj 30 lat nie jeżdżą tą linią pociągi, a na środku torowiska między szynami rosną kilkumetrowe drzewa !
kierowca
kierowca 23.09.2019, 17:22
A na co takie cudaczne słupeczki? tutaj konieczna jest kładka górą dla pieszych rowerzystów i po problemie.
A może
A może 23.09.2019, 18:25
zamiast kładki górą wystarczy wykopać tunel. aby rowerzyści nie męczyli się tachaniem swego pojazdu po schodach, pod przejazdem :}}}
Mariolka
Mariolka 23.09.2019, 22:00
Rozważmy najpierw czy po tych torach przejeżdza pociąg i ile razy w miesiącu. Ujrzeć tu pociąg graniczy z cudem.
t
t 23.09.2019, 19:26
I jeszcze schody ruchome.
t
t 23.09.2019, 12:58
A może by przed "na przejeździe przez tory kolejowe dziwne serpentynowe bariery" postawić znaki koniec drogi dla rowerów.
w_p
WuPe 23.09.2019, 11:48
Cóż, rowerzysta, to specjalny stan umysłu, nigdy mu nie dogodzisz. Biorąc pod uwagę, że większość jeździ rowerami, które nie powinny być dopuszczone do ruchu i nie są, a mandatów nikt z tego powodu nie dostaje, powinni piać z zachwytu. Rowerkiem bo zdrowo, ale nie chce się zdjąć pupy z siodełka, by bezpiecznie przejść przez tory? Na trasie do Spały, często pojawiają się tego typu królewicze i carowie jak pretensjonalny autor tekstu, którzy z obrzydzeniem patrzą na dedykowaną im ścieżkę i pchają się na asfalt powodując korki i niebezpieczne wymyjanki.
Wyborca Prawicy
Wyborca Prawicy 24.09.2019, 13:07
WuPe, a tak przy okazji to słyszałeś lub widziałeś żeby rower parkował kiedyś na środku drogi?
Bo ja auta na środku ścieżki rowerowej, codziennie.
I kto tutaj ma z umysłem nie kaman?
autor
autor 23.09.2019, 20:16
1. Czy widziałeś mnie przedmówco kiedykolwiek jako królewicza lub cara jadącego do Spały na niedopuszczonym do ruchu rowerze po asfalcie, zamiast po wyznaczonej (bo na pewno nigdy dla mnie przez nikogo nie dedykowanej) ścieżce rowerowej i korkowałem na dodatek niejako z pretensjami jakiemukolwiek kierowcy z dobrym stanem umysłu jazdę samochodem dopuszczonym do ruchu? Nie przypominam sobie.
2. Czy te barierki pomagają? Prowadząc rower (jeśli to będzie nawet ten niedopuszczony) między tymi barierkami patrzy się na to, żeby go nie uszkodzić do końca lub nie odrapać barierek. Nie patrzy się na tory. I można na nie ten rower wprowadzić niepotrzebnie. Stąd większość uważa, że bezpieczniej te barierki omijać z pupą na siodełku, niż narażać się bez pupy. Poza tym z daleka jest dobrze widoczny z każdej strony znak ostrzegawczy i krzyż św. Andrzeja.
3. Komentarza nie czytam z obrzydzeniem. Proponuję jednak przed napisaniem kolejnego przejechać się do Spały rowerem i ocenić, czym lepiej powinno się dogodzić rowerzyście o normalnym stanie umysłu: asfaltową jezdnią, drogą rowerową ze znakami umieszczonymi na na tej drodze, barierkami z "wymyjankami" czy bez...
4. Nie mam ani do ścieżki ani do barierek pretensji. Zwróciłem tylko uwagę na zasadność ustawienia tych barierek. Jeśli są b. często omijane, to należy chyba? rozumieć, że przeszkadzają nie pomaga w bezpiecznej jeździe. Jakie oznakowania, takie jazdy.

Pozostałe