Klatka pełna hipokryzji

  • 16.10.2019, 20:22 (aktualizacja 16.10.2019, 21:31)
  • Mariusz Strzepek
Klatka pełna hipokryzji
Początkowo tekst ten miał stanowić część większego felietonu podsumowującego wybory parlamentarne oraz wyników, jakie osiągnęli lokalni kandydaci. Doszedłem jednak do wniosku, że warto, aby tematowi poświęcić osobny tekst, ponieważ dotyczy on hipokryzji o niespotykanej wręcz (moim zdaniem) skali. Umieszczenie wątku przy innych kandydatach byłoby dla nich po prostu niesprawiedliwe. W czym rzecz? W internetowym hejcie, którym ponoć się wszyscy brzydzimy. Niektórzy, jak się okazuje tylko na pokaz.

Pod koniec kampanii wyborczej na profilu internetowym kandydatki na posłankę Barbary Klatki pojawił się wpis, który możecie zobaczyć poniżej. Niektórzy politycy rzeczywiście lubują się we wzniosłych hasłach i hasełkach. Trudno się dziwić, bo do wyborców one przemawiają. Nie ukrywam, że do mnie też. Z internetowym "hejtem" mam do czynienia na co dzień. Pani Barbara zapewne też. Czasem pomagają nam one uporządkować rzeczywistość. Hejt jest zjawiskiem negatywnym i godnym zawsze potępienia. Czytamy "hejt" mówimy "STOP". Co jednak, kiedy głoszone hasła pozostają jedynie hasłami? Co jeśli rzeczywistość odbiega od nich i to w sposób dramatycznie hipokrytyczny? 

W ramach swojej kampanii wyborczej pani Barbara robiła sobie fotografie z różnymi bardziej i mniej znanymi osobami. Wszystkie są takie same. Kartonowy szablon i dwie postacie. Napis "Klatka do Sejmu". Na jednym z nich pozuje ze znaną powszechnie w tomaszowskich "internetach" Moniką R. Z czego słynie ta pani? Oczywiście z hejtu. Jej ofiary można liczyć w dziesiątki jeśli nie setki osób. Pytałem dzisiaj znajomych z PO, czy należy ona do ich partii? Wszyscy twierdzą zgodnie, że jest sympatyczką. Znaczy to, że nie jest w Platformie postacią anonimową. Nie ukrywam, że jedną z ofiar tej nikczemnej postaci byłem także i ja. Swego czasu opublikowałem w sieci prośbę do osób, które były przez nią atakowane. Zgłosiło się ich sporo. Głównie młode kobiety, ale też byli pracodawcy, na których szkodę działała. Kobiety były lżone, poniżane, zastraszane. Słownictwa, jakim pani się posługiwała nie da się zacytować publicznie. 

Pani Monika R. swego czasu na swoim profilu postanowiła się zabawić kosztem grupki niepełnosprawnych osób. Nagrała tańczących autystyków telefonem, a później wspólnie z grupą znajomych naigrywała się z ich niepełnosprawności. Było wesoło, póki nie zainterweniowałem. Inny występ, to wykorzystanie zdjęć młodej kobiety na portalu ogłoszeniowym. Fotografia plus anons: sprzedam, glonojada. Używając ostrych słów: prawdziwa kanalia. 

Oczywiście można powiedzieć, że politycy robią czasem fotografię i nie do końca wiedzą z kim się fotografują. Czy tak jest w tym przypadku? Niestety nie. Stwierdzam to z jednej strony w sposób kategoryczny ale i z dużą przykrością. Jeszcze przed wyborami samorządowymi ostrzegałem wiele osób z PO, że mają obok siebie osobę skrajnie nikczemną. Słyszałem, że jej nazwisko jest nawet rozważane, jako kandydatki na radną. Co ciekawe, hejterskie występy nikomu nie przeszkadzały. Słyszałem natomiast: przecież nas nie atakuje. Czyli hejt jest tylko wtedy, kiedy to my jesteśmy ofiarami? Brzmi jak żart, ale żartem wcale nie jest. 

Pani Barbara Klatka fotografując się z lokalną "hejterką" wiedziała dokładnie z kim ma do czynienia. Kobiety, które do mnie pisały przysyłały mi screeny swoich rozmów, wiadomości, jakie otrzymywały. Wszystkie te materiały pokazywałem szefowej PO w powiecie tomaszowskim. Piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowa, bo informacje te wciąż widnieją w archiwum mojego komunikatora.

Pod postem, który opublikowałem powyżej jeden z moich znajomych próbował zamieścić komentarz dotyczący hipokryzji kandydatki. Wpis został usunięty, a jego autor w ramach promocji "wolności słowa" zablokowany. Chodziło o to, że zwracał uwagę na to, że ludzie protestujący dzisiaj przeciwko mowie nienawiści w czasie wyborów samorządowych rozpętali taką kampanię wobec mnie. Jeden z hejterów, taksówkarz udający dziennikarza (przedstawił się tak nawet tomaszowskiej rzeczniczce policji), a zamieszkujący w Warszawie, którego pozwałem w trybie wyborczym, mówił wprost o swojej wieloletniej przyjaźni z panią Barbarą. Ona sama od znajomości się odcina i mówi, że jest to dobry znajomy kogoś innego ale boi się powiedzieć kogo. 

Barbara Klatka chce być naszym głosem w sprawie "hejtu"? Uchowaj nas Panie Boże przed takimi rzecznikami. 

 

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (91)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Gawriło Pe.
Gawriło Pe. 31.10.2019, 14:06
Szanowni,

pani Klatka to typowa karierowiczka, która ma ogromne parcie. Niestety, jest to osoba o zerowych kompetencjach, za to ze sporymi znajomościami a.k.a plecami.

Mnie osobiście, oprócz hipokryzji tej kobiety bawi oraz irytuje to, że bardzo często mija się z prawdą lub nią ostro manipuluje. Przykładem niech będzie informacja jakoby była z Tomaszowa Mazowieckiego i w tym mieście mieszkała. Otóż jest to wierutna bzdura i robienie w przysłowiowego "Jana" wszystkich ludzi, którzy pokładali w tej osobie jakieś nadzieje. Skoro ktoś zaczyna od kłamstwa to na czym skończy? Jeśli ktoś jest skrajnym hipokrytą to czy można takiej osobie zaufać, powierzyć pewne obowiązki? Nie.

Tajemnicą poliszynela jest fakt iż zarówno pani Klatka, jak i jej kolega pan Gajewski to hejterzy najwyższej próby. Starczy z tymi ludźmi porozmawiać, ale prywatnie - wtedy i tylko wtedy można się dowiedzieć, że są to ludzie pałający skrajną nienawiścią do swoich adwersarzy. Ilość wyzwisk i plugastwa, jakie wydobywają się z ust ww przekracza wszelkie dopuszczalne normy tudzież granice.

Zachowanie lokalnych "działaczy" PO jest godne pożałowania - niech robią tak dalej to PiS będzie rządził Polską jeszcze długie lata. Odnoszę czasem wrażenie, że partia Kaczyńskiego opłaca tych troglodytów z "Koalicji" bo przecież nikt normalny nie wygaduje takich bzdur!

PO zapomniało co to jest rzetelność, obiektywność i działanie na rzecz obywatela - udowodnili, że mają obywatela gdzieś mieląc blisko milion podpisów, ale to oczywiście nie jedyny zarzut. Jedyne co partia Schetny potrafi to ujadać na PiS - najzabawniejsze jest to, że to nawet nie łapie się do atrapy krytyki, to zwykły jazgot jest, śmietnik wychodzący z plugawych gęb ludzi, których inteligencja nie wykracza poza poziom pierwotniaka.

A już zupełnie rozbawiły mnie komentarze, w których ludzie się unosili, że ktoś miał czelność podpisać się imieniem i nazwiskiem mordercy byłego prezydenta - ważniejsze od treści, jakie były przekazywane stał się nickname. Co za prostactwo! Zupełnie jak w aferze podsłuchowej - nie ważne, że nagrano tam dowód na to, że Polska za PO to była parodia, że rządzący kradli/manipulowali - ważne było to, że ktoś miał czelność przestępców nagrać! A już w ogóle turbo żałosne jest usunięcie wpisów Eligiusza albo nazywanie go per troll PO/PiS. Tak się składa, że autor siedzi obok mnie i ma ogromny ubaw z domysłów bandy troglodytów.
Ajdejano
Ajdejano 23.10.2019, 15:28
Do Admina: pisze Pan do nas, debilowatych wpisowiczów, że znikanie wpisów to proces automatyczny. Jeżeli tak, to: albo będziemy pomijać Pański portal, albo Pan z tym "automatem" zrobi.
Przecież ja, ani inni, naprawdę nie musimy się z Panem wiązać "na śmierć i życie".
Nie ma sensu się wpisywać, jeżeli byle kto kliknie i już ma, np. mnie "z głowy".
Przy okazji: przy takim podejściu, Pański portal znacznie straci....
Vlad_Palovnick
Vlad_Palovnick 23.10.2019, 20:06
Zniknięcie tych autorów którzy nie używają argumentów tylko wyzwisk, według mnie portalowi wyszłoby na dobre. Tym bardziej, że jak można wyczytać m.in z artykułu powyżej, właściciel tegoż portalu jawnie sprzeciwia się chamstwu i hejtowi.
Buziaki.
MS
MS 23.10.2019, 15:38
Zauważyłem, że przycisk jest nadużywany
anionimius
anionimius 20.10.2019, 11:35
Oddajcie wpisy Eligiusza!
Ewa
Ewa 19.10.2019, 20:13
Panie Mariuszu ,gdzie jest komentarz osoby przez którą znalazł się Pan w Sądzie
Myślenie,że mało ludzi to zdążyło przeczytać jest dużym błędem
Ewa
Ewa 19.10.2019, 21:49
Wobec tego przepraszam
Mariusz Strzępek
Mariusz Strzępek 19.10.2019, 21:10
Ktoś widocznie wcisnął przycisk zgłoś, więc zniknął automatycznie. Te wpisy świadczyły źle nie o mnie ale o osobie je zamieszczającej i faktycznie potwierdzały, że w niektórych środowiskach istnieje przyzwolenie na zachowania, o których napisałem w artykule. Więc niechy je czytało jak najwięcej ludzi. Tekst powyżej powstał jako zadośćuczynienie dla osób poszkodowanych przez Monikę R. i jako protest przeciwko legitymizowaniu tego rodzaju zachowań przez osoby publiczne. Widocznie ktoś uznał, że należy je zgłosić. Teraz widzę, że zniknęło sporo innych wpisów w ten sposób.

Jeśli o mnie chodzi, to niektóre osoby po prostu nie są w stanie mnie obrazić. Nie ta liga. Niech plują a ja dalej będę robił swoje. I mam nadzieję, że pomogę jeszcze niejednej osobie. Tak jak to robię przez cały czas i ludzie każdego dnia kogoś do mnie przesyłają. Taki łańcuszek życzliwości. Fajnie, taki mam cel

Warto jednak sprostować jedną informację. To ja złożyłem wniosek w trybie wyborczym przeciwko temu człowiekowi. I to ja go wycofałem. On nawet nie rozumiał w jakim trybie odbywa się rozprawa, przywoływał moje teksty, w których protestowałem np. przeciwko publicznemu linczowi policjanta, albo artykuł, gdzie wylewałem swoją złość na gościa który po pijanemu zabił całą rodzinę w Ciebłowicach. Ludzie mnie znają i wiedzą, że jak mnie coś poruszy tom potrafię napisać kilka ostrych słów. To wszystko było bez znaczenia. W trybie wyborczym liczy się tylko czy ktoś napisał prawdę, czy nie. Cała otoczka jest bez znaczenia. A facet zarzucał mi, że napisałem artykuł na temat wypadku pani Klatki bez zasięgnięcia informacji od policji. Tymczasem informacje posiadałem nie tylko z KPP ale też ze straży pożarnej. Na co miałem jako dowód oczywiście nagrania rozmów telefonicznych. I nadal je posiadam. Nie ma też znaczenia, że on sam został błednie poinformowany przez rzeczniczkę policji, bo powinien dochowac należytej staranności i zatelefonowac lub napisac do mnie.

W czasie rozprawy człowiek stwierdził, że jego celem było zdyskredytowanie mnie jako osoby kandydującej z komitetu pana Marcina Witko. Już samo to było jakimś totalnym nieporozumieniem. jakiś facet z Warszawy postanowił, że będzie mieszkańcom naszego miasta dyktował na kogo mają głosować. Nie ważne dobry czy zły. Ważne by odpowiał panu N. i to nie ze względu na to kim jest ale pod jakim szyldem występuje.

Po wyjściu, kiedy pytałem go czemu to robił, mówił do mnie, że on wie, że jestem jednym z najlepszych radnych w mieście i powiecie ale, że jestem w złej drużynie i że powinienem się nauczyć mieć twardą skórę. Rzecz w tym, że ja ją mam, co teraz chyba udowadniam, ale on dotykał nie tylko mnie ale i mojej rodziny (zresztą w ostatnich wpisach również).

Dlaczego wycofałem wniosek? Bo nie mogłem pojąć, dlaczego ktoś kto mnie nigdy nie spotkał rzucił się na mnie z taką furią i nienawiścią. Moim zdaniem mógł być ofiarą albo manipulacji albo zwyczajnie ktoś go na mnie nasłał. Zrobiło mi się przykro. Ponadto chciałem spokojnie skupić się na kampanii prezydenckiej, bo na własną za bardzo nie miałem czasu. Moja wygrana nie rozwiązałaby mojego problemu z hejterem a mogłaby go jeszcze pogłebić, bo pewien typ ludzi nie potrafi przyznac się do błędu i miałbym go na karku do końca kampanii w dodatku rozjuszonego. Madrość nakazywała zrobić krok wstecz. Czemu miałby kogoś "błagać" o ugodę? Przecież to ja byłem stroną skarżącą. To jest niedorzeczne. Wyjaśniałem natomiast, by zgodził się na wycofanie mojego wniosku, bo za dużo jest wokół zła i nienawiści. Trochę się wzruszyłem, kiedy mówiłem, że moje dzieci czytają jego teksty porównujące mnie do ss-manów i gestapowców. Chłopakom było przykro, bo wiedzą ile ojciec czasu poświęca na pomoc każdemu, kto o to poprosi. Oni też nie mogli pojąć czemu ktoś to robi. Mój młodszy syn był nawet na pierwszej rozprawie, na którą pan N się nie stawił, bo chciał spojrzeć w twarz komuś kto zachowuje się w tak skandaliczny sposób. Facet nei potrafił nawet powiedzieć przepraszam, zagolopowałem się. gadał za to, że będzie nadal mnie tropił i "recenzował".

To, co mnie naprawdę zabolało, to, że ten człowiek, wypisywał do mnie smsy (o 4 nad ranem - więc raczej mnie nimi nękał), że ujawni jakieś moje rzekome przekręty związane z planowaną budową hospicjum księdza Grzegorza Chirka. Smutne to, bo sam kapłan potwierdzi, że moja pomoc przyczyniła się do zebrania 300 tysięcy złotych na ten cel,. Mało tego obiecałem też, że na swój koszt wyposażę hospicjum w wózki inwalidzkie, koncentratory tlenu i inny niezbędny sprzęt. Tymczasem ktoś, kto jest z gruntu zły, zarzuca mi jakieś niejasne uczynki. To jest dramat.
Fundator
Fundator 23.10.2019, 23:14
Te wózki i koncentratory to chyba na koszt fundacji a nie swój. Tylko taki wniosek wypływa z Pana oświadczenua majątkowego. Czyli że założyć można że reszta Pana posta to podobna konfabulacja.
Mariusz Strzępek
Mariusz Strzępek 24.10.2019, 08:10
Rozumiem, że chcesz jakieś pieniądze na ten cel dołożyć? Zachęcam. Możesz to zrobić na konto Fundacji Dwa Skrzydła. Niezależnie od tego, czy ja osobiście, czy fundacja, której moja rodzina jest jedynymi donatorem. Jaka w tym różnica?
An
An 19.10.2019, 01:38
Eligiuś, niczym tomaszowski Monteskiusz😅😅😅
?
? 18.10.2019, 08:44
Na Niebrowie przed kilkoma dniami - jak pisze Nasze Miasto, znajomy zabił znajomego po "utarczce slownej"... Nie byl to jeden strzal bo masywny robol od jednego strzalu nie umiera. "Na glowie liczne obrazenia" czyli tez nie "osuniecie sie na kraweznik" jak to sie czesto tlumaczy gdy sie nie chce szukac prawdziwej przyczny. Gosc po prostu byl kopany i to wielokrotnie. Kolega kolege.

Kilkanascie miesiecy temu pamietam tekst jak to koledzy pili nad Pilica, ich kompan zapragnal kąpieli, no i po pijanemu zaczal sie topic. Standard takich zdarzeń.
Ale teraz: koledzy widzac co sie dzieje, rozbiegli sie. Zero telefonu na 112/997 (nawet przy zerowym koncie), zero szukania kogos trzezwego by poprosic o pomoc... Nic. Chodu.

Polska po Balcerowiczu. JA, ewentualnie mój dzieciaczek (bo z żoną 1,2,3 czy czwartą tez roznie sie zyje) Żadnych więzi. To naprawdę jest dobre życie?
zdzih
zdzih 18.10.2019, 12:17
A jak było w PRL w Tomaszowie? Nikt w wieku nastu lat z Niebrowa nie przyznawał się idąc sam na Polnej skąd jest, bo dostawał oklep -na Niskiej chyba tak samo. Jak nie miałeś znajomych na innej dzielnicy to się tam nie zapuszczałeś, bo byłeś traktowany jak przybysz z innego kraju.
Jurek
Jurek 18.10.2019, 13:08
Stare dobre czasy i potyczki tych z Polnej z tymi z Niskiej, których polniaki nazywali chamami. Teren potyczek był na niezabudowanym jeszcze terenie pomiędzy Stolarską a Boh. Getta, nawet MO nie chciało wtedy mieszać się w uciszanie waśni, obserwując gorący teren z Komórki ORMO znajdującej się nieopodal.
Do „Zdziha” i Jurka
Do „Zdziha” i Jurka 19.10.2019, 20:44
No to to są panowie wasze osobiste wspomnienia. Jeśli oba komentarze nie są pisane przez jedną osobę.

Chodząc do dwunastki, na Niską zachodziłem często. Nie mieszkałem tam, nie miałem tam rodziny. Nigdy nikt przez te kilka lat mnie tam nawet nie zaczepił.

No ale nie byłem pijany, nie zaczepiałem ludzi...

Owszem pamiętam sytuacje, że któregoś dnia gdy wracałem od kolegi, którego mama była porkuratorką, ktoś zaczął rzucać w moim kierunku ...cegłówkami z pobliskiej, słabo ogrodzonej budowy. Ale chłopak chodził do tej samej co my podstawówki i najprawdopodobniej chodziło mu o to, że ani ja, ani kolega którego odwiedzałem się z nim nie kolegowaliśmy, a czegoś nam zazdrościł.
Jego rodzice popijali, notorycznie brakowało pieniędzy, u nas nie. Choć nie były to też domy ociekające luksusem.

Najprawdopodobniej to było to chociaż na 100% motywacji takiego agresywnego burka nie znam. Bo zwyczajnie unikaliśmy go. Potem, już na progu dorosłości, zdarzyło mi się coś podobnego z kimś innym. Też - rodzice po rozwodzie, jakieś szarpaniny w domu, kiedyś przyszedł na lekcje i przez nikogo nie pytany, zaczął się chwalić... że ojca wyrzucił z domu, że niby taki dorosły. ...klasa zamarła. Do rozpoczęcia lekcji, nikt się nie odezwał. Do tego chłopak miał poważną wadę wzroku - zeza mówiąc wprost i - w tak młodym wieku - czarne zęby po jednej stronie. To wszystko było do korekcji, no ale do tego potrzebna jest matka, która nie tyra na dwóch etatach w szpitalu i ma na to siłę i czas. Najwidoczniej nie miała. Z tym chodziłem do klasy.

Też unikałem jak mogłem bo od samego początku był negatywnie nastawiony, ale pod koniec przymusowych szkolnych kontaktów, był bardzo toksyczny. Skończyło się spokojnie, bo zwyczajnie nie reagowałem. Nerwy na wodzy w takich sytuacjach - to to czego się w tych dwóch przypadkach nauczyłem.

Dzisiaj wydaje się - że w takich kategoriach przyjmowanych w małych miastach - ułożyło mu się - ma żonę, gdzieś tam pracuje. I choć mam z nim tylko nieprzyjemne wspomnienia cieszę się. Może mentalnie wyjdzie z kompleksów, nie będzie odgrywał się już na ludziach, którzy w żaden sposób nie wpływali na jego los wcześniej.

Natomiast co do Was panowie, jeśli szukaliście guza z podobnymi sobie, no to tego guza ktoś Wam w końcu nabił.

Te środowiska robotnicze czy teraz tego drobnego pospólstwa (sam z nich pochodzę), najczęściej nie są za grosz kulturotwórcze. Takie podwórkowe waśnie, jakieś personalne nienawiści wynikające - z czego ich uczestnicy oczywiście nie zdają sobie sprawy - ze struktury społecznej i braku możliwości awansu - a nie z tego czy ktoś mieszka przy jednej czy przy drugiej ulicy.

Z Niskiej pochodzi dziewczyna, która dziś pracuje na ministerialnym etacie i to od kilku już kadencji. Średnie stanowisko w administracji rządowej - jak na tomaszowskie pochodzenie, całkiem nieźle. Z Polnej mój inny licealny kolega, skończył dobre politechniczne studia, jego ojciec też miał podobne wykształcenie, nie wiem co tam dokładnie dziś robi, ale nie sądzę by się stoczył.

No ale my panowie, ani nie rzucaliśmy cegłówkami, ani nie tłukliśmy się na polance gdzieś tam przy Bohaterów czy gdzie tam to było, tylko tłukliśmy bańkami w knigi. Byliśmy - mówiąc Waszym językiem - lamusami. I choć dziś zarabiam pewnie mniej niż większość z was roboli skręcajacych rogale czy montujących bojlery czasem niewoląc pracowników, niemniej nie zamienił bym swojego życia na wasze, za żadne obietnice. Chlajcie, płódźcie, rozwodźta się, bijta się z zazdrości pomiędzy sobą.

Choć oczywiście w ograniczonym obszarze, to jednak każdy jest kowalem swojego losu.
?
? 18.10.2019, 09:33
To jest tak na dobrą sprawę pytanie co jeśli nie wspólnota narodowa? Zwykle nakazująca też szacunek wobec Państwa. Jeśli jest „konstruktem ideologicznym” coraz bardziej kojarzonym z ksenofobią, wykluczeniem. To co zamiast tego. Jaką macie alternatywę liberałki pie.przo.ne,co? Kółka zainteresowań? Fani motocyklów? Aut BMW? Ekstremalnych sportów?
Jaką próbę to może przetrwać? Żadnej.

Co jeśli nie wspólnota religijna? Bo wiadomo „pedofile i złodzieje”.

A na poziomie jednostka - jednostka co zamiast przyjaźni, koleżeństwa, solidarności. Z kimkolwiek.

Jaką macie alernatywę? Co?!

JA, JA, JA i tylko piniądz :(
Majsteriusz
Majsteriusz 17.10.2019, 20:40
Jak dobrze móc kogoś nazwać ćwokiem itp. Samemu będąc niby anonimowym. Niby.
Czytelnik
Czytelnik 17.10.2019, 13:17
I te ginace komentarze panie rydaktorze
Czytelnik
Czytelnik 17.10.2019, 13:01
I te ginące komentarze obniżające autora artykułu
Ja
Ja 17.10.2019, 09:32
Gajewski nie odda władzy w lokalnym PO. Zamienił się ponad 2 lata temu z Klatką i pewnie już kombinuje jak dalej być szefem powiatu.
Bez tego straci dochody. W zasadzie nie tylko on.
Czy Witczak może być liderem PO?
W mojej ocenie nie. Po prostu nie pasuje do organizacji i na lidera też nie.
Czy jest ktoś inny? Może ale ja nie kojarzę.
Zakładam, że Gajewski dalej będzie chciał kontrolować układ.

Zobaczymy
Alek
Alek 17.10.2019, 09:20
Ta Pani jest wielką przegraną tych wyborów, wyborcy pokazali czerwoną kartkę!
Nilu
Nilu 18.10.2019, 21:16
W samym Tomaszowie pani Klatka miała najlepszy wynik!
Nilu
Nilu 17.10.2019, 18:17
Przecież miała najlepszy wynik.
wyborca
wyborca 18.10.2019, 08:30
Nikomu nieznana Martyna Wojciechowska z Ujazdu miała lepszy
.
. 18.10.2019, 04:40
Jaki najlepszy? Z kim porownujac? Weszli ludzie z od 11 tysiecy w gore. Klataka zdobyla niespelna 6.
JaPa
JaPa 17.10.2019, 11:57
nie tylko ona, Caryca Spały też nie przeszła
Hrabaszcz
Hrabaszcz 17.10.2019, 08:04
W samo sedno ! Bravo dla Pana w końcu może przejrzą na oczy ta nieskazitelna pani K
slawek
slawek 17.10.2019, 07:55
tym swoim artykułem osiągnął Pan to co Pan chciał: falę hejtu i nienawiści do drugiego człowieka. A hipokrytów znajdzie Pan również w swoim obecnym otoczeniu, tych co Panu dali 1 w wyborach tych co Panu dają pieniądze na prowadzenie NT ale o nich Pan nie napisze, że są hipokrytami. Teraz to już strach stanąć w obronie kogoś kto nie jest z rządzącymi bo zaraz straszenie prokuraturą lub sądami ale trzeba.Jeszcze raz: Boże, Panie Mariuszu jak Pan nienawidzi tej kobiety.
Czytelnik
Czytelnik 17.10.2019, 10:46
Pewnie męskie ego mu zdeptała
Kto ma prawo żyć w Polsce
Kto ma prawo żyć w Polsce 17.10.2019, 08:52
Sądy to są jeszcze czerwone misiu, wiec w tę w którą sugerujesz stronę, nie skazują. Łeb musiałby "tolerancyjny" urwać czlowiekowi i to na nagraniu 4K, by ukarali grzywną. Bo gdy na pasach dochodzi do potrącenia, to najpierw sprawdzają kim jest zabita i jesli jest to jakis "rydzykowy moher" z emeryturą 720 zł i dzoećmi po pół wieku tyrki, to pies z kulawą nogą sprawą się nie zajmuje. Leci do umorzenia na etapie policyjnej notatki bo nie ma co nawet absorbować kasty. Staruszka sama sobie winna, albo za szybko weszła albo za wolno schodziła.

Takze badz spokojny, póki Gersdorf w todze. A teraz beda jeszcze blokowac sanacje Państwa w senacie. Za szybko PiS wprowadzał zmiany legislacyjne. Ma byc tak jak bylo! Czyli "nie da" się i postkomunistyczne prawo jako złoty cielec. Nie do zmiany!

Tylko nowelizacje pod kątem duzych przewałów - kasyn, żelatyny, reprwatyzacji kamienic na 150latkiów ma sprawnie przechodzić! Reszta po 15-20 lat. Niekonczące się konsultacje, analizy w zaprzyjaznionych kancelariach (10,000 za godzine), cmokania i krcenie glowkami gdy ktos zaproponuje jakies poszerzome limity przyjec na aplikacje.
"Chłopstwo" (90% tego spoleczenstwa), ma sie cieszyc rozrywką z telewozora i mozliwoscią ...emigracji.

Jeszcze tylko tego 'barana", "notariusza", " dzidziusia" z Pałacu Namiestnikowskiego trzeba wyrzucic. Bedzie Kosiniak-Kamysz bedzie spokoj.
obserwator
obserwator 17.10.2019, 11:42
A jak w Oświęcimiu jedzie nastoletni, nikomu nieznany kierowca starym rozklekotanym autem i wpada na niego kolumna, jadąca bez sygnalizacji świetlnej, to cały aparat sądowniczy staje przeciwko niemu i sprawa przez kilka lat nie zostaje rozwiązana. Nawet rzeczy martwe stają się złośliwe, bo film z nagraniem sam się niszczy. Zbieg okoliczności?
.
. 18.10.2019, 09:09
To byl zwykly wypadek jakich kazdej ekipie rzadowej zdarza sie mniej woecej tyle samo. Tyle ze PiSowi niemieckie media Onet, Newsweek, RMF, wszystkie lokalne grupy Polska Presse, naglasniaja kazda stluczke czy nawet pekniecie opony. Po latach dopiero dowiedzielsmy sie o wyadku kolumny Komorowskiego gdzie potraconą babkę potem szykanowano. Tutaj tego nie ma, jest tylko wyciszanie sprawy. Wiem, ze Cie nie przekonam, ale ja uwazam, ze majestat mojego Panstwa jest tego wart. Polak na zagrodzie NIE jest rowny wojewodzie.To rozsadziło pierwszą Rzeczpospolitą.
slawek
slawek 17.10.2019, 09:26
przed straszą "sądami" napisałem "prokuraturą" MISIU to jest to samo?? a kto to jest ten Pan sędzia który trzeci raz wylosował sprawę Pani Poseł (kiedyś) Pawłowicz?? Nadmieniam, ze losowanie dokonywane jest w Ministerstwie Sprawiedliwości gdzie szefuje jako minister i prokurator generalny niejaki poseł Ziobro - "– Artykuł 103. paragraf 2 Konstytucji mówi wyraźnie, że sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego"
Kto ma prawo żyć w Polsce
Kto ma prawo żyć w Polsce 17.10.2019, 09:39
To jest wyciąganie jednostkowych spraw. A;e nawet jeśli. To cel w tym wypadku uświęca środki.

Przy realizacjach planów budowy domów w PRLowskiej (ale jednak), Polsce, ginęli robotnicy. Z przepracowania, z braku szkoleń, przy zerowym BHP a najczęściej to byli ludzie wprost od pługa.

Czy to nie były osobiste tragedie? Były.
...ale większość naszych rodziców którzy szczęśliwie urodziła się po wojnie dzięki temu odmieniła los swoich przodków.
Oczywiście, że lepiej by było gdyby Polskę budował Kwiatkowski, Grabski itd, ale na to wpływu nie mieliśmy. Teraz mamy.

Trwa próba przebudowy Państwa. Na razie bardzo szarpana. To samo na Kubie przed Castro wysepce burdeli i hazardu dla amerykańskiego pospólstwa.
slawek
slawek 17.10.2019, 09:51
Władysław Grabski ?? to ten którego prawnuczką jest pani Kidawa-Błońska?? jej drugim pradziadkiem był Prezydent Stanisław Wojciechowski MISIU. Od Pana Kaczyńskiego słyszałem, ze najwięcej dobrych cech ma się po przodkach.
Kto ma prawo żyć w Polsce D
Kto ma prawo żyć w Polsce D 17.10.2019, 09:47
Jeśli się uda, to moje pokolenie dzisiejszym 20latkom zazdrościć będzie ze łzami w oczach. Sprawiedliwego, stabilnego Państwa.

Gdyby to zaczęło się już tuż po 89, dzisiaj bym spokojnie chodził do fizycznej pracy w Wistomie, nie wyjeżdżając z miasta w którym się urodziłem, i nie pukał wyrobniczo w klawiaturę zlecenia za które ledwo co mogę przeżyć.

Mieszkania, praca, szkoła. Wszystko było. I kto specjalnie mordy demonstracyjnie nie pruł, ten chodził sobie w niedziele do Kościoła, dzieci chrzcił i popił na ich komunii w maju.
slawek
slawek 17.10.2019, 09:57
"bym spokojnie chodził do fizycznej pracy w Wistomie, nie wyjeżdżając z miasta w którym się urodziłem, i nie pukał wyrobniczo w klawiaturę zlecenia za które ledwo co mogę przeżyć.

Mieszkania, praca, szkoła. Wszystko było. I kto specjalnie mordy demonstracyjnie nie pruł, ten chodził sobie w niedziele do Kościoła, dzieci chrzcił i popił na ich komunii w maju." no MISIU, tak to było podobno za komuny, a teraz jest pis.
Miliony:)
Miliony:) 17.10.2019, 08:16
Chyba nie ma pan pojęcia ile kosztuje prowadzenie portalu :D
?
? 17.10.2019, 00:56
Pomijając wszystko inne to 5879 głosów w 60-tysiecznym mieście i okolicy, po laszczeniu się przez tyle lat to nie powinno oznaczać, zmiany w kierownictwie partii?

Teraz czas na Adriana. Młody, rzutki, z pełnym uzębieniem. Do Tomaszowa w sam raz.
AG
AG 17.10.2019, 08:51
Pisz prawdę.
Uprawnionych do głosowania na Klatkę było ponad pół miliona ludzi. Poparło ja 1% wyborców z okręgu 10. Takie są fakty.
Nilu
Nilu 18.10.2019, 21:18
Klatka w samym Tomaszowie dostała najwięcej głosów.
?
? 20.10.2019, 07:08
A Wędrowska?
.
. 18.10.2019, 04:30
No tak, tak. Patrze z perspektywy miasta, ktore znam. Jesli ktos nie ma sily przebicia w swojej sprawie, to jak by reprezentowal caly region w Sejmie. Najwiekszym zarzutem wobec niej jest slabosc.
Nilu
Nilu 17.10.2019, 18:21
Wszystkich innych poparło dużo mniej.
Janusz
Janusz 17.10.2019, 07:18
Kolejny artysta w ładnym odzieniu .
Klaudia
Klaudia 17.10.2019, 00:28
Kolejny pański marny popis
Marek A.
Marek A. 16.10.2019, 22:12
Musi się Pan zacząć poważnie zastanawiać nad szukaniem specjalisty.
Podpisany
Podpisany 16.10.2019, 22:03
Platforma w pigułce. Demokracja, kiedy my rządzimy, hejt kiedy nas hejtują.
silv
silv 16.10.2019, 22:01
Z tego co pamiętam to mój wpis też został usunięty a zwróciłem tylko uwagę, że poza teorią powinna być również praktyka...

Pozostałe