Bez respektu dla rywali

  • 05.11.2017, 03:07
  • Sport.TM
Bez respektu dla rywali
5 listopada, siatkarze tomaszowskiej Lechii, rozegrali mecz siódmej kolejki w ramach pierwszoligowych zmagań. Naszym rywalem, w wyjazdowym meczu, były czwarty zespół rozgrywek tj. Norwid Częstochowa.

Sobotni mecz był jednostronnym widowiskiem. Lechia w pierwszym secie w pełni kontrolowała wydarzenia na boisku. Nasza drużyna szybko osiągnęła wynik pozwalający realnie myśleć o wygranym secie. Przy stanie 12:8 trener gospodarzy, Radosław Panas, próbował jeszcze ratować sytuację, ale Lechia  utrzymała przewagę i z biegiem wydarzeń na parkiecie – powiększyła ją do sześciu „oczek”. Po udanej akcji ofensywnej Kamila Gutkowskiego po bloku tomaszowianie mieli pierwsze powody do radości.

 

W drugiej partii szybkie prowadzenie 5:2 objął Norwid. Po ataku Adama Wdowiaka siatkarze z Częstochowy prowadzili już 10:6. Trener gości Bartłomiej Rebzda nie czekał i szybko zażądał przerwy. Ta przyniosła pozytywny skutek i wyhamowani częstochowianie zaczęli popełniać błędy techniczne.

 

Lechia mozolnie, ale skutecznie odrabiała straty. Po dwóch błędach Nowickiego, lechiści wyszli na prowadzenie 12:11 i tym razem to Panas poprosił o przerwę w grze. Założenia byłego siatkarza Reprezentacji Polski, oraz Mostostalu Kędzierzyn Koźle, czy też AZS Częstochowa nie przyniosły spodziewanej korzyści. Lechia zdominowała drugą część seat i wygrała go 25:18.

 

W trzeciej partii nasi zawodnicy nie powtórzyli błędów z drugiego rozdania i to oni rozpoczęli od dominacji na parkiecie. Przy wyniku 2:5 szkoleniowiec gospodarzy ponownie zatrzymał mecz, ale Lechia kontynuowała swoją mozolną pracę, mającą doprowadzić ją do zwycięstwa. Tylko na chwilę rywal zdołał pokazać swoje bardziej drapieżne oblicze i doprowadzić do wyrównania 12:12.

 

Kolejny fragment meczu należał do gości. Tomaszowianie dobrzy grali na siatce, a kilka punktowych bloków, w końcowym fragmencie seta, wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 24:17. Mecz zakończył autowy atak Damiana Koguta.

 

Statystyki pomeczowe były bezlitosne dla graczy Częstochowy. Drużyna popełniła aż 12 błędów serwisowych (przy 6 naszych), 23 błędy techniczne (przy 12 naszych), oraz siedem błędów w ataku (Lechia zaledwie 3).  Także na bloku Norwid ustępował Lechii. Zielono czerwoni zaaplikowali rywalom w trzech setach dziewięć punktów po tym elemencie gry. Punktowo w ataku mecz wygraliśmy 40:36, co pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość.

 

W tabeli Lechia awansowała na trzecie miejsce, Norwid natomiast spadł na siódme. Nasza strata do lidera (Ślepsk Suwałki) oraz wicelidera (Krispol Września) to zaledwie cztery oczka.

 

[reklama2]

 

Norwid Częstochowa – KS Lechia 0:3 (19:25; 18:25; 17:25)

 

KS Lechia: Gosciański, Neroj, Ogórek, Błoński, Buniak, Frąc, Gutkowski, Janikowski, Kącki, Miniak, Musiał

Norwid: Kraś, Nowosielski, Wrzeszcz, Zieliński, Gromadzki, Kogut, Kryński, Maruszczyk, Miarka, Mucha, Smolarczyk

 

Sport.TM

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Snarki
Snarki 05.11.2017, 08:33
Jest szansa aby zamieszczać tabele?
05.11.2017, 11:55
Jest

Pozostałe