Pijany gnał główną ulicą miasta

  • 31.10.2019, 14:20 (aktualizacja 31.10.2019, 14:47)
  • Mariusz Strzepek
Pijany gnał główną ulicą miasta
Wczoraj wieczorem około godz, 21:45 na ul. św. Antoniego doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. 33-letni mężczyzna jadący samochodem marki Citroen stracił panowanie nad pojazdem a następnie zaczął dachować. Okazało się, że był pijany

Kierujący Citroenem jechał w kierunku ul. Mazowieckiej. Na wysokości sklepu DINO zaczął wyprzedzać jadący przed nim samochód marki Audi. W trakcie wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem. Jego samochód przewrócił się na dach i zatrzymał za pobliskim przystankiem przy słupie energetycznym.  

Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili stan trzeźwości uczestników zdarzenia.  Kierujący samochodem marki Audii był trzeźwy, natomiast kierujący Citroenem miał  1,7 promila alkoholu we krwi. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym. Teraz odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (22)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Kacper
Kacper 02.11.2019, 12:34
Zalosna kara xd 2 lata pozbawienia wolnosci co to ma byc wroci z kicia i to samo zrobi tylko ze tym razem zabijajac 3 os itp
Twój kat
Twój kat 05.11.2019, 01:52
Ciebie pierwszego
varan
varan 01.11.2019, 21:05
Kary są śmiesznie niskie. Za 99 km/h na "50" w terenie zabudowanym można dostać mandat w kwocie nawet 300 zł, maksymalnie 400 zł. Przecież to jest kpina, a wręcz zachęcanie do szaleńczej jazdy !
Taryfikator powinien przewidywać minimum 100 zł za każdy 1km/h powyżej prędkości dopuszczalnej. Ponadto pijani kierujący (powyżej 1 promila alkoholu) oraz jadący ponad 80 km/h w terenie zabudowanym powinni być traktowani jak przestępcy i mieć postawiony zarzut usiłowania zabójstwa - zamiast długoletniego więzienia lepszym rozwiązaniem byłyby drakońskie grzywny, jeśli doprowadzą do wypadku z osobami rannymi - rok, 2 lata więzienia i bardzo wysoka grzywna, a z ofiarami śmiertelnymi zarzut zabójstwa z premedytacją - bardzo wysoka grzywna i długoletnie więzienie.
Obywatel Pl
Obywatel Pl 01.11.2019, 15:10
Taki wątek czy napewno policjanci w takim przypadku powinni stosować postepowanie mandatowe. Wiadomo że to szybcie i zamyka sprawę. Ale czy chodzi o szybkie załatwienie takiej sprawy dla mnie nie. Kolizja tak na szybko kara finansowa powinna byc bolesna naprawa wszyskich zniszczeń decyzje bezwzglednie na nietrzeźwych sprawcow kolicji powinien wydawac Sąd nie 500 zl ale 5000 zl😊 Bezwledne obciazenie kosztami wszystkich napraw nawet porysowaniem nawierzchni drogi ......
Ciekawe?
Ciekawe? 01.11.2019, 16:55
Wbrew temu co podaje inny portal slup energetyczny nie zostal naruszony.

Po tym dachowaniu wlasciwie nie ma sladu. Gdybym nie znal tego miejsca bardzo dobrze to nawet nie zorientowalbym sie ze cos tam sie stalo. Jest kupka nowej - co ciekawe - czarnej ziemi przy slupie. Jakby ktos kupil w Dino ziemie do kwiatow i rozsypal to by zasypac olej. Zwykle to sie robi jasnym piaskiem...

Na tej ziemi leza jakies drobne fragmenty samochodu. Plastiki takie. Wczoraj tam przykuconąlem i troche przeczesywalem te ziemie palcami, majac nadzieje ze znajde jakas gumę samochodową którą wkladam miedzy sztyce a mocowanie swiatelka rowerowego.

Szczere powiedziawszy to trudno mi bylo nawet dopasowac odnalezione fragmenty do konkretnej czesci auta. Tak w wyobrazni. Jak na dachowanie to naprawde bardzo malo sladow.

Nie jestem samochodziarzem, ale to frapujace, ze wazacy min.300 kg pojazd mozna tak latwo wywrocic...

W naszej spolecznosci takie dywagacje byc moze brzmia smiesznie, no ale to tak samo jak "czepianie" sie Volkswagena o nadmierna emisje spalin i sciemnanie, ze produkt pierdzi mniejszym stężeniem.
Dino
Dino 01.11.2019, 18:47
Co ty pitolisz słup jest złamany, zobacz jeszcze raz i przeproś że piszesz bzdury
woooooo
woooooo 31.10.2019, 20:25
zrobił dobrą reklamę firmie jak się jeździ nie swoim samochodem tylko służbowym to przecież nic go nie kosztuje
Mmmmm
Mmmmm 31.10.2019, 15:16
Brawo ty to jest przestępca zagraża sobie i innym ja już bym nie oddała prawa jazdy do końca życia pijaków za kulkiem trzeba tępić
Mmmmmm
Mmmmmm 01.11.2019, 12:19
KÓŁKIEM
Pk
Pk 01.11.2019, 09:29
Zwlaszcza tych za kółkiem
t
t 31.10.2019, 14:37
Jeżeli wyprzedzał na tak krótkim odcinku (240 m między przejściami) to jaką musiał mieć prędkość w połowie tej drogi (chyba nie 50 km/h).
Jacek jak ci tam, to twoja wina
Jacek jak ci tam, to twoja wina 31.10.2019, 15:19
bardzo niebezpieczne miejsce. Całą Strzelecka przechodzi do Dino. W tomaszowskich głowach jeszcze przez kilka lat to się nie zmieści, ale tu powinno być kolejne przejście. Także jeszcze z 10 lat załamywania rąk aż do czasu gdy do polityki wejdzie pokolenie (mądrzejszej części), dzisiejszych 20 latków. Na Sokratesa w warszawskim Wawrzyszewie (gdzie mieszkałem przez rok), też to ne jest długi odcinek pomiędzy przejściami. Wszędzie można się rozpędzić, dodatkowe przejścia by spowalniały jednak. No i powrót do sygnalizacji świetlnej przy Głowackiego. Która była tu, swoje zadanie spełniała,
a tacy ludzie jak - jak ten zgred z PO, ten stary w brązowej marynarce w nieskończoność? Dzięki takim ludziom jak on polikwidowano to :( On tu nie mieszka, on sobie siedzi w Karolinowie, pozostała rodzina w Łodzi, guzik go obchodzi, że co pół roku ktoś tu ginie.
w_p
WuPe 31.10.2019, 16:47
Dokładnie, tam przejście jest obowiązkowe. Tym bardziej, że to rejon starszych mieszkańców. Ludzie chodzą tam od lat i chodzić będą. Przejścia, wysepki, progi zwalniające w takich miejscach są niezbędne. Wspieramy MZK, nie samochody!
@WuPe
@WuPe 31.10.2019, 20:56
Potrzebny jest jakiś lider. Najlepiej ktoś już znany lokalnej społeczności. No ale u nas tacy to samochodziarze bo auto w małych polskich miastach jest niezbędnym atrybutem elitarności :(

No i cóż.... nie wiem.
Bez poparcia kogoś znanego to w kij pierdział. Ludzie z Mazowieckiej nie mogą doprosić się przystanku przy blokach, gdy najbliższy mają pół kilometra dalej, za ruchliwym skrzyżowaniem. To była chyba najcenniejsza inicjatywa ostatniej edycji budżetu obywatelskiego. Nawet ktoś bardzo się starał - wisiały ogłoszenia na okolicznych przystankach. Wszystko na nic.

Na zachodzie, a szczególnie w Niemczech gdzie burmistrz potrafi zaproponować zakaz wjazdu do centrum SUVom (ze względu na wysokość tych aut przypominających czołgi, a rozwijających nieporównywalne większe szybkości), o samochodach mówi się bez kompleksów, bez bałamutnego jęczenia, że czym dojadę do pracy itd.

W moim najbliższym otoczeniu na osiedlu, jest babka, która nie widzi możliwości życia bez samochodu ze względu na 10-letnie dziecko, które podwozi z Sikorskiego na Wiejską... by po 10-20 minutach wrócić do chałupy...

By było śmieszniej to są ludzie, którzy najczęściej narzekają na smog :) Jest moda, jest lans w tym kierunku. No drugim źródłem smogu dziś Polsce są właśnie samochody osobowe...

I ja i ta moja sąsiadka chodziliśmy w tym samym wieku co jej dziecko, sami do szkoły. A ludzie po po wsiach nawet zimą przemierzali dużo większe odległości.
Teraz wożą bachory samochodami, bo boją się zabicia przez inne samochody...
To jest zaklęty kręgi. Jakaś mentalna klatka, z którą ludzie sami sobie nie poradzą. Moim zdaniem konieczne są działania odgórne, narzucane. Jak kiedyś w Warszawie ograniczenie do 50 km. Ileż było natrząsania się nad tym. Dziś działa.
Warszawa jest dużo bezpieczniejszym miastem dla pieszych niż Tomaszów. Bez dwóch zdań. W centrum nie ma się poczucia jak tutaj, że musisz iść jak najdalej od ulicy, bo a nuż jakiemuś wariatowi omsknie się ręka na kierownicy i przy stówie na liczniku roztrzaska całe Twoje życie.

Co? To życie jest mniej warte, bo ktoś nie ma samochodu? Czym to mierzyć? Wykształceniem? No to te pijaczki którzy w ostatnich dniach rozbijają samochody w Tomaszowie i okolicach to są zwykle robole. Może nawet bez matury.

W Tomaszowie zwykłe codzienne czynności jak wyjście do sklepu kiedy trzeba przejść przez ulicę są koszmarem. Z roku na rok jest coraz gorzej.

Nie wiem :( Wszystko co chciałbym zaproponować (w miarę anonimowo - by nie było podejrzeń o jakąś promocje samego siebie, ale też ze względy na bezpieczeństwo), postrzegane jest jako oszołomstwo.

Progi zwalniające przy takim Dino, jeśli przejście dla pieszych jest zbyt radykalne, to moim zdaniem świetny pomysł. No co? Konieczność zwolnienia przy przystanku, przy ruchliwym wyjeździe z marketu to jest jakaś katorga? Chyba, że autem tak starym, że może przy tym zgasnąć. Odpalanie którego komuś pod oknem, bo 10 metrów od bloku, wydechem oczywiście w kierunku tego okna codziennie tuż po piątej rano, trwa 20 minut. Ja to mam na co dzień.

No ale „nie udało mi się w życiu” bo nie mam samochodu z 5-9 tysięcy, którego właściciel jest niewiele młodszy od wraka.

Klasy robotniczej do pomysłu nie przekonasz, bo samochód to jedyne co mają.
O niemieckej propozycji zakazu wjazdu dla SUVów
O niemieckej propozycji zakazu wjazdu dla SUVów 31.10.2019, 20:57
Google: Echa wypadku w Berlinie. Część polityków chce zakazu wjazdu SUV-ów do centrów miast
@WuPe
@WuPe 31.10.2019, 21:19
Pod każdym tekstem nt wypadku po pijaku pojawiają się za to komentarze narzekające na niskie kary dla sprawców. Jakby ktoś po pijanemu kalkulował czy dostanie 8 czy 18 lat, jakby ktoś planował rozpędzając się aaa tylko 8 to mogę zaryzkować :)) To jest zachowania impulsywne, bez myślenia o przyszłości.

Albo „odebrać prawo jazdy dożywotnio”. Jeśli wsiada po pijaku, nie nie będzie ryzykował jazdy bez uprawnień?

Obciążane więzień, i tak już przeludnionych, budżetu na który składamy się wszyscy. Nic więcej.

To nie może być tylko ryzyko, a pewność - nie mogę pędzić, bo NA PEWNO jest próg. NA PEWNO zerwę zawieszenie itd.. NA PEWNO. Żadne „a może się uda, może się nie uda”

Przynajmniej w tych miejscach najruchliwszych.

Na początku będą korki, ale będzie wymuszało na ludziach przesiadanie się do autobusów, będzie presja na władze by o stan MZK nieustannie dbać bo będzie to transport wykorzystywany z musu. I nie tylko przez najuboższych, ale również przez rodziny które mają większy wpływ na rzeczywistość. Przede wszystkim odzywają się, coś proponują, interesują się.

Do@WuPe
[email protected] 01.11.2019, 08:51
Kalkuluje tylko ty tego nie rozumiesz. Kalkuluje tylko nie w czasie jazdy tylko w czasie gdy zamierza pić i jechać. Kalkuluje czy jak straci prawko to jednocześnie nie straci roboty bo prawko bardzo często w robocie niezbędne. Niektórzy powtarzają ten bełkot z TV że to nieuchronność kary a nie jej wysokość ma wpływ na zachowanie. Brednie.....Pytam się dlaczego w Polsce nie można połączyć jednego z drugim? Wyłapywać piractwo drogowe i niech porządnie płacą za to co robią. Pieniądze z mandatów przeznaczać na poprawę bezpieczeństwa i infrastruktury komunikacyjnej (MZK).Gościu da***e na głównej ulicy miasta mandat dostanie taki jak na zachodzie za stłuczkę na parkingu. Gdyby Policja miała terminal to na pewno od razu by zapłacil kartą.......cyrk po prostu cyrk. Tacy goście mają finansować budowę progów spowalniających a nie wszyscy podatnicy.
do: Do@WuPe Dzisiaj, 08:51
do: [email protected] Dzisiaj, 08:51 01.11.2019, 12:19
straci roboty bo prawko bardzo często w robocie niezbędne

to nie jest prawda. W takich firemkach remontowo-budowlanych przyjmują jak leci. Szczególnie teraz. Masz czy nie masz prawka, jeśli potrafisz jeźzić no to jeździsz.

Co do zachowań, badań żadnych nie masz, skoro nie spowodowałeś takiego wypadku, nie jeździłeś po pijaku trudno ci się odnieść czy zakłada możliwe konsekwencje czy nie. Moim zdaniem to są impulsy, nikt nie zabija na drodze intencjonalnie.

do@WuPe
[email protected] 01.11.2019, 15:25
Jaki masz problem żeby wyłapywać piractwo i surowo je karać? Bo skoro krytykujesz ludzi którzy domagają się surowych kar to widocznie jakiś masz. A kary nie tylko musza być by odstrasząć ( co kwestionujesz) ale na przykład finansować poprawę bezpieczeństwa na drogach. Ja nie piszę o tym czy sprawca wypadku kalkuluje kare dopuszczając się jazdy po pijaku tylko o ludziach którzy nie piją lub nie wsiadają po pijaku właśnie żeby uniknąć konsekwencji. Zdecydowana większość ludzi pijanych samochodami nie jeżdzi Jeżeli uważasz że 51% ludzi po spożyciu prowadzi to chyba badania to musisz sobie zrobić sam. Chłopaszek zarabia 3500 dostanie 500 mandatu na pewno to baaaaaardzo odczuje. Jeżeli dopuszczono by jazde po spożyciu bez żadnych ograniczeń to uważasz że przestępczość drogowa by nie wzrosła bo to nie kary mają na nią wpływ? Ciekawa teoria.
Do dzisiaj 15:25
Do dzisiaj 15:25 01.11.2019, 16:34
Grosze sa z mandatow na drogi, ale nie kwestionuje ich wysokosci a jedynie chce zwrocic uwage, ze w przypadku kogos kto wsiada do samochodu po pijanemu, wysokosc potencjalnego mandatu nie ma znaczenia. W krajach gdzie wprowadzono surowe kary jezdzacych po pijaku nie ubylo. I to sa fakty.

Na czym nam zalezy? Na eliminacji zagrozenia czy na wpychaniu kogos w zadluzenie, ktorego nigdy nie splaci? Juz skuteczniejszm bylby zakaz mozliwosci zarejestrowania samochodu na swoj PESEL po czyms takim, dzis mozna to zrobic nie majac prawa jazdy. Jeden rozbije za pol roku za 2000 kupi kolejny.
DO@WuPe
[email protected] 01.11.2019, 17:33
Piszesz że nie kwestionujesz wysokości mandatow ...Ok. Ja uważam ze powinieneś. Jedno działanie o którym piszesz nie wyklucza podejmowania działań o których pisze ja lub jeszcze wielu innych. To się nie wyklucza.,, BRAK KARY W PRZESZŁOŚCI ROZZUCHWALA NA PRZYSZŁOŚĆ" Jak ktoś urządza sobie wyścigi po Tomaszowie i dostanie 200zł przy zarobkach 3000 to sobie nic z tego nie robi. W niektórych środowiskach jest to uważane za powod do chwały.
x
x 31.10.2019, 15:30
Niech jeżdżą rowerami...

Pozostałe