„Tato, a kto to jest gej?”

  • 31.10.2019, 23:58 (aktualizacja 04.11.2019, 17:24)
  • Lord Lud
„Tato, a kto to jest gej?”
Edukacja seksualna i parady LGBT to ostatnio gorący temat wałkowany w codziennej prasie, mediach internetowych, czy też społecznościowych. Ile głosów ekspertów, tyle opinii  jednak słuchając tego wszystkiego mam wrażenie, że eksperci ci zapomnieli o najważniejszym tj. o wrażliwości dzieci.

Dzieciaki dzisiaj są bystre, znacznie bystrzejsze niż te za moich czasów. Dostęp do wiedzy, jaką dzisiaj mają maluchy jest w zasadzie nieograniczony. Niestety to rodzi za sobą też przykre konsekwencje, gdyż kiedyś uwagę dzieci skupiało podwórko, łatwiej było zapanować nad ich rozwojem intelektualnym, czy emocjonalnym.  Dziś w dobie Internetu – poziom zakłóceń tego beztroskiego dzieciństwa jest jednak bardzo duży. Kiedyś dzieci oglądały kreskówki w telewizji, dziś dla 8-latka „kanałem dziecięcym” jest Youtube i to co prezentują znani w kraju Youtuberzy.

Obserwując mojego 8 latka, który czasem spędza  swój wolny czas korzystając z Internetu, zauważyłem jak ogromny wpływ ma na niego, to co obejrzy on na tym swoim kanale związanym ze znaną grą komputerową. Para, która przekazywała informacje na temat swoich postępów w grze robiła to w sposób wyważony, więc pozwoliłem synowi na swobodę poruszania się po tym kanale.

W ostatnim czasie coś  mi jednak umknęło, bowiem któregoś dnia mój syn przyszedł zaprezentować filmik z tej samej gry, tylko że „idol” już inny – znacznie wulgarniejszy – nie przebierający w stwierdzeniach: "pedał" "ciota" czy  "lesba". Oglądając z synem jeden z filmów powyższego „poligloty”, po to aby dowiedzieć się co ogląda moje dziecko, maluch zadał pytanie:

„Tato. Kto to jest gej i lesbijka?”

Bez kombinowania, bez koloryzacji powiedziałem mu:

Gej to mężczyzna, który kocha mężczyznę, a lesbijka to kobieta, która kobietę. Kontynuując, że są to ludzie tacy sami jak ja i jego mama, tyle że w przeciwieństwie do  kochają ludzi tej samej płci.

Rozwijając dalej  temat ruszyliśmy w rejony tolerancji, a mianowicie:

„W  przyszłości być może będziesz miał znajomych gejów – czy w szkole, czy kiedyś w pracy jak dorośniesz. Akceptować tego nie musisz, kolegować z gejem , czy lesbijką także nie musisz. Nikt nie ma prawa narzucać ci poglądów - to będzie twój wybór. Powiem ci  jednak (śmiech)... że ani jedni ani drudzy „nie gryzą” - a ich preferencje i fakt że interesują się czy kolegą, czy koleżanka to już taka ich natura i nie mają na wpływu na to: "co" bądź "kto" im się podoba. Najważniejszą rzeczą  jest jednak, abyś okazał szacunek, taki jaki okazujesz sąsiadom mówiąc co dzień:  „Dzień Dobry” czy tez nauczycielom pracując na lekcjach i słuchając tego co chcą ci przekazać - bez ubliżania i dokuczania. Tak jak byś chciałby traktowany - sam traktuj innych. 

Kilka zdań i dziecko w sposób błyskawiczny zrozumiało to, czego jeszcze przed kilkoma minutami nie rozumiało. Stosując zasadę systematyczności staram się, co jakiś czas wracać do tej konwersacji, tak aby dziecko w przyszłości wiedziało że „gej to też człowiek” a nie tylko przebrany, tęczowy idiota z ulicy, nazywany popularnie LGBT. 

Jako rodzic uważam, iż rozmowy na temat edukacji seksualnej powinny być prowadzone w domu z rodzicami, natomiast w szkole przez zaufaną osobę jaką jest Pani wychowawczyni, która z dziećmi jest związana częściowo emocjonalnie. Wychowawcy klas cieszą się wśród dzieci dużym szacunkiem i z pewnością największym zaufaniem, gdyż zazwyczaj jest to im najbliższa osoba w szkole. Panie doskonale znają swoich podopiecznych, ich wrażliwość i zapewne w odpowiedni sposób dostosują przekaz do grup, którą prowadzą. Rodziców zachęcam do odważnych rozmów z dziećmi. 

Lord Lud

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 01.11.2019, 19:46
Do "Lord Lud".
Cytat z materiału powyżej:
"Stosując zasadę systematyczności staram się, co jakiś czas wracać do tej konwersacji, tak aby dziecko w przyszłości wiedziało że „gej to też człowiek” a nie tylko przebrany, tęczowy idiota z ulicy, nazywany popularnie LGBT. "

Z materiału powyżej wynika, że prawdopodobnie dziecko będzie wiedziało, kto to są geje i lesbijki ( w oficjalnej i obecnie poprawnej wersji, a w niepoprawnej wersji np. mojego ulubieńca Cejrowskiego: pedzie i lesby).
Jak już jesteś traki super-hiper poprawny, to jak Twoje dziecko podrośnie i wyklika w internecie "cóś" o współżyciu pedziów i lesb i Ciebie zahaczy o ten temat - ciekaw jestem jaki wówczas kit dziecku wstawisz.

Poza tym, w tym krótkim cytacie widać, że nie wszystko dziecku wyjaśniłeś, tzn. to, dlaczego tych od LGBT uważasz za tęczowych idiotów. Chyba, że Twoje dziecko samo wyjaśniło sobie temat tych idiotów.

Dodatkowo, powinieneś wyjaśnić dziecku, że ta tęczowa hołota oraz pedzie i lesby nie mają prawa narzucać swoich zboczeń normalnemu ludowi.

Pozdrowienia od hetero (też to wyjaśnij swojemu dziecku).
Jo
Jo 02.11.2019, 01:23
Przyjdzie czas to sie dowie czym sie rozni gej normalny od idiotow z LGBT

Pozostałe