Na Ludwikowie budują ulice

  • 02.11.2019, 10:38 (aktualizacja 05.11.2019, 11:50)
  • Mariusz Strzepek
Na Ludwikowie budują ulice
Trwa przebudowa ulic w dzielnicy Ludwików. Mieszkańcy czekali na nią od kilkudziesięciu lat. Prace mają zakończyć się do 30 maja przyszłego roku.

Obecnie budowane są m.in. ulice Jana, Edwarda i Grażyny. Zadanie zaplanowane jest na lata 2019-2020, a wykonywane jest przy udziale środków pozyskanych przez miasto z programu pn. Fundusz Dróg Samorządowych.

Zakończono już prace związane z wykonaniem kanalizacji deszczowej oraz wylotów wraz z separatorami, budowę chodników, wjazdów, podbudowy, bitumicznej warstwy wiążącej i częściowo ścieralnej. Trwają roboty przy budowie wyniesionych skrzyżowań oraz włączeń ulic Grażyny i Jana w ulicę Ludwikowską. 

Wartość umowy z wykonawcą, którym jest wyłonione w przetargu Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych z Piotrkowa Tryb., to 4.249.887,81 zł. Uzyskane dofinansowanie ‒  zgodnie z założeniami konkursu ‒ wynosi 50% kosztów kwalifikowanych, czyli 2.005.584 zł.

W tym roku ‒ w ramach przesunięć budżetowych – planowana jest także modernizacja pętli autobusowej zlokalizowanej przy ul. Jana. Zostanie tam wykonana kanalizacja deszczowa i nawierzchnia asfaltowa.

Na osiedlu Ludwików rozpoczęły się również prace związane z przebudową ulic Jerzego, Ignacego i Ireny. Obejmą wykonanie kanalizacji deszczowej, budowę chodników, nawierzchni z kostki betonowej, zjazdów indywidualnych. Koszt inwestycji to 787.400 zł, środki pochodzą z budżetu gminy. Wykonawcą robót jest tomaszowska firma Binstal. Planowany termin zakończenia tej części zadania to koniec maja 2020 roku.

Dodatkowo w ramach oszczędności budżetowych i dokonanych przesunięć środków wykonana zostanie również kanalizacja deszczowa w części ul. Damazego.

Pod koniec października br. w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie z przedsiębiorcami, którzy prowadzą działalność na Ludwikowie. Jego celem było omówienie dalszych planów inwestycyjnych, nie tylko związanych z układem drogowym, ale także wzajemnych oczekiwań co do sposobu eksploatacji wytworzonej infrastruktury.

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 03.11.2019, 22:17
Jak te ciągi pieszo-rowerowe (zwłaszcza od strony Niebieskich Źródeł) o szerokości 2,5-3 m nazywacie "ulicami", to ja jestem chiński mandaryn. Spróbujcie tam wjechać samochodem na te "ulice" i wjechać z tych "ulic" na jakiekolwiek podwórko.
Na takie "ulice" pozwoliła kiedyś-za komuny jedna pani - architekt miejski.
Mieszkanka Ludwika
Mieszkanka Ludwika 03.11.2019, 20:24
A ulica Joanny bo deszczu nieda się przejść sam piach dziury
Bęc zmana! A postkomunostom siusiu w torcik!
Bęc zmana! A postkomunostom siusiu w torcik! 02.11.2019, 11:45
Moim zdaniem to bardzo dobra wadomosc. Nigdy ani ja ani nikt z mojej rodziny tam nie mieszkal, ale kazdy kto probowal sie przedostac przez ...no wlasnie co? To nie byly drogi, to byly jakies pasy ubitego piachu, po deszczu kaluze chwilami glebokosci sadzawek. Kto tam probowal przejechac chocby rowerem ten wie, ze bylo to jakies getto. Jakby odizolowana od cywilozacji spora ludzka osada. Gdyby nie komorki to nadal komunikacja z Ludwikowem trwala by jak w siedemnastym wieku z Polinezja. Nie bylo tak, ze zadnych kontaktow nie bylo, bo byly. Wysylales 100 listow, po 2 latach dotarl do adresata jeden. On ci od razu odpisal w 100 kopiach i do Cebie dotarl 1 list. Po 2 latach. Na boso do portu, potem lapowka dla marynarza, miesiace zeglugi, list w porcie docelowym druga lapowka dla marynarza by odebrac, na boso do domu, otwieramy koperte, a tam karta SIM z logiem PiSu i buzia usmiechietego dr Jaroslawa Kaczynskiego.
Bęc zmiana!
Bęc zmiana! 02.11.2019, 12:00
Potem jasnie panstwo zaskoczone, ze ludziom zwisa trubunal konstytucyjny czy inne bzdury. Z sadami kojarzyl sie jedynie komornik, z demokracja pusty, zakpionu jeszcze w PRLu gar, przedwczesnie zmarli z przepracowania Rodzice, wlasne rozbite z powodow ekonomicznych malzenstwa. I jedno dziecko jako wyczyn. Ehh ***, w podrecznikach czytamy ze komcowka lat 80 w PRL to byl jakis kryzys. No na pewno nie w Tomaszowie w ktorym TYSIACE ludzi odbieralo ZA DARMO swoje - jak na warunki z ktorych wyszli - luksusowe mieszkania. Czekalismy jako dzieci w nowiusienkim SAMie przy Langego, ale w koncu t czego bylo potrzeba bylo dystrybupwane. Dzis blichtr, pusta zabawa przez chwile, a na codzien liberalna zasada: jestes slabszy? To cie nie ma. Przemoc, agresja, klamstwo w wielu wariantach. Ludzie tego nie chca.

Pozostałe