III liga: Ostróda mistrzem rundy, Znicz rewelacją ligi, Lechia i Polonia największym rozczarowaniem

  • 19.11.2019, 18:01 (aktualizacja 21.11.2019, 10:40)
  • SportTm
III liga: Ostróda mistrzem rundy, Znicz rewelacją ligi, Lechia i Polonia największym rozczarowaniem
Sokół Ostróda został mistrzem rundy jesiennej piłkarskiej trzeciej ligi grupy pierwszej, w sezonie  2019/2020. Przewaga podopiecznych Piotra Kołca nad drugim w tabeli Znicz Biała Piska obecnie wynosi pięć punktów. Gracze z Ostródy mają jednak wciąż jeden mecz do rozegrania więcej od swoich rywali, ale ten odbędzie się dopiero w przyszłym roku.

Jak na lidera przystało:

Co ciekawe gracze z Ostródy  sezon rozpoczęli od wyjazdowej porażki z Huraganem Morąg 2:4. W kolejnych spotkaniach drużyna prezentowała znakomitą formę sportową i pozyskany przed sezonem  z Gryfu Wejherowo  32-letni grający jeszcze szkoleniowiec Sokoła miał ogromne powody do zadowolenia, gdyż lider rundy jesiennej odniósł 6 zwycięstw w 6 meczach, a w kolejnych pięciu zanotował  3 zwycięstwa i 2 remisy.  Hegemonię tą przerwał dopiero beniaminek z Radomska (1:2).  W trzech ostatnich kolejkach rundy Sokół wygrał kolejne dwie potyczki i jedną zremisował. Podsumowując bilans zespołu Sokoła z tegorocznej jesieni, piłkarze tego klubu wygrali 11 gier; 3 zremisowali i 2 przegrali.

 

 Kluczem do sukcesu, była znakomita defensywa drużyny, która w 16 grach straciła 17 goli.  Wynik ten plasuje klub dopiero na trzecim miejscu w statystyce najlepszych defensyw ligi., ale Sokół to zespół, który jednak zakończył rundę z największą liczbą gier, w których nie stracił bramki, bądź stracił zaledwie jedną (łącznie dwanaście).

 

 ZNICZ MOCNO PŁONIE:

Kto by pomyślał, iż zeszłoroczny beniaminek trzeciej ligi  na poważnie włączy się do walki o przysłowiowy awans. Dziesiąta drużyna  rozgrywek sezonu 2018/2019, to obecnie ekipa, która może się pochwalić najlepszym bilansem wygranych meczów z rzędów. Lider miał ich w tym sezonie sześć, piłkarze Znicza aż osiem. Dwie porażki na zakończenie sezonu (Olimpia 0:3; Unia 0:2) oddaliły jednak zespół od upragnionego celu.

 

W GRZE WCIĄŻ LEGIA, ALEKSANDRÓW I ŚWIT:

Wydaje się, iż po likwidacji rozgrywek Młodej Ekstraklasy rezerwy wicemistrza Polski na poważnie wzięły udział w rozgrywkach trzeciej ligi. Klub obecnie jest czwarty, ale po bezpośredniej grze z Sokołem Ostróda może nie tylko zminimalizować stratę, ale także prześcignąć rywala w tabeli, gdyż pojedynek ten odbędzie się w momencie kiedy runda wiosenna już wystartuje.

 

Problemem Legii w walce o mistrzostwo są remisy. Po czterech zwycięstwach otwierających sezon Legia zwolniła tempo i choć nie przegrywała to jednak zanotowała aż sześć gier z podziałem punktów. W podobnej sytuacji są dwa pozostałe zespoły. Aleksandrowianie zanotowali osiem gier bez porażki jednak aż cztery z nich zakończyły się remisem.

 

Świt to drużyna, która z całej trójki grała najrówniej. Siedem pierwszych pojedynków rozgrywek to 5 zwycięstwa i dwa remisy. Po dobrym okresie przyszły jednak trzy porażki z rzędu – jedna w meczu z liderem (0:1), dwie: z Concordią i RKS Radomsko (odpowiednio: 0:1; 1:2).

 

W kolejnych grach Świt zanotował siedem meczów bez porażki, o ile drużyna nie przegrywała o tyle cztery mecze zakończyła z jednym punktem. Obecnie Sokół i Świt mogą pochwalić się bilansem: 8 zwycięstw; 6 remisów i 3 porażek (30 punktów). Legia ma o jedną przegraną mniej.

 

LECHIA WALCZY O UTRZYMANIE:

Po problemach organizacyjnych w zeszłym sezonie, zastanawialiśmy się jak wypadnie nasz zespól na tle trzecioligowców w nadchodzących rozgrywkach. Start nie wypadł najlepiej, ale i też nie najgorzej. Po ośmiu kolejkach z bilansem  dwóch zwycięstw; trzech remisów oraz dwóch porażek zajmowaliśmy zaledwie dwunastą lokatę w lidze, choć wciąż z realnymi szansami na czołową szóstkę, gdyż nasza strata do Huraganu Morąg wynosiła trzy "oczka”, a i wciąż mieliśmy do rozegrania zaległe spotkanie z Legią Warszawa.

 

To co się stało w kolejnych grach, nawet dla najwierniejszych kibiców Lechii było gorzką pigułką do przełknięcia, która ostatecznie stanęła w gardle. Lechia po zwycięstwie w dziewiątej kolejce z Unią Skierniewice, przegrała sześć meczów z rzędu i dopiero remis z Ruch Wysokie Mazowieckie przerwał tą złą passę. W ostatnich trzech grach jesieni ekipa zielono – czerwonych zanotowała zaledwie punkt. Łącznie w dziesięciu spotkaniach zdobyliśmy zaledwie 5 punktów.

 

W międzyczasie na ławce trenerskiej klubu z Nowowiejskiej Mateusza Sobotę na ławce trenerskiej zastąpił Daniel Myśliwiec. Nowy szkoleniowiec nie zdołał zmienić oblicza zespołu, jednak ocenia trenera z tych gier nie mamy zamiaru, gdyż młody trener objął zespół z poważnymi problemami.

 

 Faktem jest jednak że Lechia znalazła się w strefie spadkowej, a biorąc pod uwagę przebieg rozgrywek drugiej ligi – gdzie o byt walczy ubiegłoroczny mistrz Legionovia Legionowo oraz Pogoń Siedlce – może za chwilę się okazać że z trzeciej ligi spadnie pięć drużyn z miejsce (14-18).

 

Słabiej od nas wypadły zespoły Polonii Warszawa oraz KS Wasilków. Ten ostatni klub zdobył zaledwie osiem „oczek”, w tym trzy w spotkaniu wyjazdowym z Lechią (wygrana 3:1).

 

SportTm

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 20.11.2019, 12:57
Do tego poniżej na różowo; dziękuję za troskę wobec mnie, ale jakoś sobie poradzę w tym trudnym czasie.

PS. Proszę o jakieś argumenty na temat tej troski.
Ajdejano
Ajdejano 19.11.2019, 19:03
Zamiast tak bez końca "pitolić, pitolić i .....pitolić o historii dotychczasowych rozgrywek w tym sezonie, może byśmy dostali informację na temat:
- co to jest ta Lechia Tomaszów: spółka sportowa, stowarzyszenie sportowe, czy jakiś inny twór,

- jakie są założenia (i koszty) finansowania tego tworu: miasto musi ten twór finansować bez względu na osiągnięcia sportowe tego tworu, czy może na podstawie ładnych oczu piłkarzyków i prezia tego tworu, a może ten twór może być finansowany przez indywidualnych sponsorów i na jakich zasadach.

Do tej pory wiemy, lub domyślamy się, że jest to twór, uzależniony od miasta, bo jego preziem jest facet, opłacany przez miasto.
Jeśli chodzi o samorządowe "zwyczaje", to wygląda to tak, że takiemu preziowi samorząd płaci nie za to, co osiąga taki klub, ale za to, że w schemacie organizacyjnym miasta jest taki etat.
To teraz pytam: czy etaty dennych piłkarzyków też są w schemacie miasta i wobec tego, nikogo nie obchodzi, jak to towarzystwo gra, a tylko dlatego, że jest w schemacie organizacyjnym miasta ?!
Jeżeli tak jest, to to jest jakaś paranoja.
Jeżeli tak nie jest - to pogonić to dziadostwo. Utrzymywanie tego towarzystwa, to jest wydawanie samorządowych, czyli NASZYCH pieniędzy !!!

Do radnych (jeżeli jeszcze trochę myślą oprócz myślenia o własnej kasie): zastanówcie się nad tematem.
Naprawdę
Naprawdę 19.11.2019, 19:21
Żal mi Ciebie

Pozostałe