Zbłąkany, piękny kot na Sikorskiego

  • 06.12.2019, 17:49 (aktualizacja 09.12.2019, 16:57)
  • Mariusz Strzepek
Zbłąkany, piękny kot na Sikorskiego
Od dwóch dni wokół bloku Sikorskiego 4A na osiedlu Hubala I błąka się piękny, czysty kot. Widać, że mieszkał w domu, jest zadbany, lgnie do ludźi, ociera się i przytula. Jeśli jest udomomowiony od urodzenia może nie przetrwać kolejnej mroźnej nocy.

Czy komuś z Państwa czy Państwa znajomych nie uciekł kot?  A może jeśli właściciel/ka nie jest już nim zainteresowany/a, to ktoś może go przygarnąć? Wystarczy tu przychjechać, zwierze chodzi dookoła bloku już drugi dzień, nie chowa się. 

Serdecznie proszę Państwa o rozpowszechnienie informacji przez Facebooka (wklejając link do tekstu na swojej tablicy, sam niestety nie mam tam konta od kilku lat), a portalowi NaszTomaszów.pl - jedynemu chyba medium w Tomaszowie, które pomaga w takich sprawach dziękuję za publikacje.

 

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (52)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Yo
Yo 10.12.2019, 15:53
no to mamy ważne w mieście kocie tematy. 47 czytelników może o kotach - a o sesji Rady Miejskiej tylko jeden. Jacy ciekawi mieszkańcy tego miasta. Tak wszystko doskonale potrafią rozumieć, że wolą nie przeszkadzać. YuHu!!!. Posadzę wkrótce psi temat.
.
. 13.12.2019, 00:33
Obrady Rady Miejskiej? Nudne, nieprzystępne, opozycja zdolna jedynie do zaczepek towarzyskich. Po co się męczyć?
Szybkie strzały vs obrona komuszycy Gersdof
Szybkie strzały vs obrona komuszycy Gersdof 13.12.2019, 00:49
Mnie zazwyczaj do beki doprowadzają legaliści. Rady samorządowe to ma być reprezentacja ludzi, w większości w przepisach prawnych średnio się orientujących. Wszędzie tak jest. Na zachodzie tym bardziej. I wyskakuje taki i powołuje się na numery ustaw, rozporządzeń innych bzdur. Hahahaha :)))

To jest tak jakbym zlecał coś informatykowi, mechanikowi czy jakiemukolwiek specjaliście, za którego roboty nie jestem w stanie sam wykonać i zamiast usługi gość przychodził z tomiszczem papierów i rozprawia mi – oczywiście technicznym językiem – na temat obiekcji, problemów i wszelkich zastrzeżeń, jakie ma w stosunku do mechanizmu o którego naprawę jest proszony.

Paaanie! Ja Pana proszę o naprawę spłuczki w kib.lu, a nie opowieść o historii powstawiania kibli w Europie od czasów starożytnych Rzymian. Oczywiscie w atmosfeze narzekań i chrząkań. Nie potrafisz? Nie przychodź!

I teraz są dwa sorty specjalistów.

Pierwszy to ten który był do 2014/15 roku – który wyzywa mnie od ciemnoty, wypomina mi chłopskie pochodzenie, że jeszcze trzy pokolenia temu to mieliśmy zakaz opuszczania wsi, na koniec kwitując chlebodawcę „bękarty PRLu!, swołocz, lud PiSowski” itd. A potem grozi sądem lub przynajmniej porysowaniem samnochodu w nocy za niewypłacenie
wynagrodzenia za gadaninę. Kib.el jak przeciekał tak przecieka...

I drugi sort, który przychodzi, naprawia spłuczkę, inkasuje zapłatę. Żegnamy się serdecznie.

Po który sort telefonuje gdy zepsuje mi się kran czy kolanko pod zlewem?

Heh! NICZEGO się nie nauczyliście.
Co twój przeciekajacy kibel
Co twój przeciekajacy kibel 13.12.2019, 11:08
ma wspólnego z zabłąkanym i bezdomnym kotem, to tego nie rozumiem.
A poza tym czy nie umiesz sam wymienić rurki odpływowej, która biegnie od kibelka do rury?
sprawczość a ciamciaramcia
sprawczość a ciamciaramcia 14.12.2019, 02:45
Umiem nie umiem. Nie chcę tego robić. Nie będę wiedział jak skończyć robotę, a kibel jednak codziennie jest potrzebny. Poza tym jeśli z tych paru złotych które zarabiam, mogę odłożyć te 50 zł na naprawę, to co w tym złego?

Co do związków, chodzi o różnice między teoretykami – którzy najczęściej okazują się zwykłymi gładko–gębnymi hochsztaplerami i ludzi od prawdziwej, skutecznej roboty.

Były zarzuty wobec PiSu ws tych nocnych głosowań. Nie chcę być brutalny, czy poniewierać czyimś poczuciem praworządności, ale powiedz co mnie to obchodzi kiedy oni głosują, skoro coś co partia rządząca obiecywała wchodzi po vacatio legis (czyli mówiąc po ludzku: leżakowaniu ustawy po uchwaleniu), w ciągu 3 miesięcy, a nie jak to było do tej pory jest rozkminiane latami, albo mrozi się w sejmowej zamrażarce niedoczekawszy w ogóle uchwalenia?

Bezradność to jest demokracja? Czy wieczne debatowanie, ekspertyzy czy najczęściej pseudoekspertyz jak się nieraz przejrzy te raporty sprzed lat (ja czytałem o turystyce w Tomaszowie jakoś z 2011 roku – bzdury. Ale kasa poszła przecież na to, za darmo nikt nie robi. Coś z tego raportu wynikneło? Że można nie podejmować żadnych działań to można było zdecydować bez raportu), wieczne debatowanie bez decyzji w te czy wfte. By się nikomu nie narazić.

To jest oddawanie rzeczywistości prawu dżungli, bo jeśli ktoś ma środki i jest zdeterminowany, to w mętnej wodzie swoje interesy i tak załatwi. Ja wolę, by decyzje oddawać jednak demokratycznie wybranym władzom, a nie zamożniejszym jednostkom czy międzynarodowemu kapitałowi, dla którego bańka w tę czy w tę nie stanowi różnicy i jakimś sposobem stawiał sobie market za marketem gdzie chciał.

Z perspektywy czasu cieszę się z Galerii Tomaszów, ale przecież puszczenie najpierw z dymem tej solidnej kamienicy na rogu Barlickiego i Warszawskiej no to jest skandal. Przed dwudziestoma laty gdy wyjeżdżałem na studia, tam była działająca apteka. Jedna z najstarszych w mieście.
Budynek jest na wielu widokówkach z przełomu wieków. Mało kto wie, ale w tej okolicy już wtedy były porejestrowane pierwsze telefony! Numer 22, numer 25. Widać na reklamowych pocztówkach fabryk włókienniczych. No ale co tam. Mamy tych zabytków na każdej ulicy po sto, to co tam jeden w tę czy w tę.

To samo z Kauflandem. Inwestor zadbał o naszą przeszłość w formie postawienia na nowo ściany przy parkingu która miała przypominać o fabrycznej historii miejsca. Zapytaj kogoś z dzisiejszych 20 latków co ta ściana ma symbolizować, co to w ogóle jest jest? Ściana po prostu. Murek szary, maźnięty emalią. Jaja jak berety.

A w Galerii jednak uddało się przekonać inwestora do większych fabrycznych akcentów. Cała zachodnia ściana, kominy z ładnej cegły. Pod względem architektonicznym – moim zdaniem – nasza galeria jest jedną z ładniejszych w Polsce. Na rzeką, no i właśnie szczególnie tam od strony parkingu. Kaufland mógłby też się bardziej postarać i jeśli nie zostawić coś z dawnego zakładu do to pobudować od strony Warszawskiej tandetą halę, ale taką imitacje fabryki z czerwonej cegły jak galerii. I tak by tutaj pobudowali ten market i tak. Jest plan wejścia do danego miasta, to bańka w tę czy w tę to dla największego niemieckiego retajlera, że tak się wyraże po zachodniemu :) to nie jest żadna różnica.
Tylko zabrakło krnąbrnego Polaczka, który by się postawił i powiedział, albo imitacja fabryczki z czerwonej cegły i komina, albo spadówa na pole pod miastem. Jesteśmy szanującym swoją przeszłość miastem, a hale z blachy falistej buduje się u nas tylko w otocznie obór. No tak powinno być.

Jak jest za PiSu?
Jest ustawa, rachu ciachu. Potem jeśli jest ryk jak w sprawie tej noweli ustawy o IPNie, można się wycofać, ale coś się dzieje. Władza coś może. Coś robi. Czuć w dłoniach nie przelatującą nie bardzo określoną, sypką postnowoczesną substancje, a konkret. On może jest nieokrzesany, on może być wadliwy, ale JEST!

Czy przekonałem Cię? :P
autor listu do redakcji
autor listu do redakcji 09.12.2019, 20:54
Rzeczywiście przy jeden z klatek przy bloku Sikorskiego 2A jest buda i miseczki wyglądające na używane tutaj dłużej. W takim razie wycofuje się z pomysłu przewiezienia kota do schroniska, dając wiarę, że zwierze jakoś tu daje rade.
emeryt
emeryt 08.12.2019, 21:01
Za komuny gospodarz bloku wiedział co zrobić z tym problemem, do wora bezdomnego kota i zawoził do hycla. A dzisiaj problem wielki.
@emeryt
@emeryt 09.12.2019, 13:38
Były pootwierane okna przepompowni które są w każdym blok. Tam jest ciepło. Także najpierw musiałby złapać. W PRLu koty były dużo szybsze, bo nie mieli w domach w miastach michy pod nos podstawianej. Teraz byle problem, wpada depresje,, ze smutnymi oczami snuje się wokół blok.

Także, nie. Poza zwyrodnialcami, których i dziś nie brakuje, nie było tak.
Hela
Hela 08.12.2019, 19:33
Panie Strzepek radze zajac sie innymi kotami ktore nie maja stworzonych takich warunkow jak ten kot wolnozyjacy.Na tym osiedlu przebywa wiele kotow ktore sa bardzo chude i ktore sa przepedzane badz trute przez barbarzyncow.
z parteru
z parteru 08.12.2019, 19:44
faktycznie ten kotek jest zapasiony, widzę przez okno jak co trochę ktoś mu donosi smaczne kąski, ot taki cwaniaczek z tego kotka udaje bezdomnego a umiaru w jedzeniu nie widać
.
. 09.12.2019, 13:39
no ciekawe gdzie
Liwiusz
Liwiusz 08.12.2019, 18:40
Ten kot wcale nie jest zbłąkany, widać że świetnie orientuje się w rewirze w którym przebywa, jest jak u siebie w domu.
Mial
Mial 08.12.2019, 15:08
Taki kotek to raczej cwanego szczura nie zagryzie.Moze jakby byl bardzo glodny.
Roma
Roma 08.12.2019, 11:02
"Gratulacje"tym ,którzy by wszystko oddawali do schroniska bądź wyrzucali na bruk byle pozbyć się problemu.A może was pseudoobroncy wysłać do schroniska .Koty z natury są wędrowcami stąd ich wycieczki po różnym terenie.Ten przybłąkał się 2lata temu.Przetrwal 1zime bez budy.Aktualnie ma budę ocieplona przy Sikorskiego 2a przebywa w niej zwykle w ciągu dnia.Systematycznie jest przeze mnie jak i innych ludzi dokarmiany.Ma swoje naczynia przy budzie.Litujesz się więc go weź do domu ,a nie jecz nad jego doła.
??
?? 08.12.2019, 17:35
2A???
!
! 07.12.2019, 22:36
Jeżeli jest problem to do schroniska lub weterynarz i uśpić.
.
. 07.12.2019, 22:41
sam się uśpij
Gosia
Gosia 07.12.2019, 23:33
Dokladnie jakis dla mnie chory pacjent
.
. 08.12.2019, 01:15
Zdrowy, poki co calkiem silny kot. Eliminacja bo co? Bo komus sie znudzil?
pani z osiedla
pani z osiedla 08.12.2019, 08:13
Kotek przygotowany jest już na srogą zimę, ma ciepłe futerko, wystarczy go tylko dokarmiać jak ptaszki.
Tak bylo, tak jest
Tak bylo, tak jest 08.12.2019, 09:51
Tak bylo na wsiach, gdzie bylo dla kota masę miejsc na cieply nocleg, a i sniadanie potem za free.

Po 22-23 obora cichła Swinie spał, krowy spały. Było bardzo cieplo. Zawsze sa jakies dziury by z braku tlenu nie popadaly. Przez nie mozna wchodzic i spac.
Jak na żołądek takiego kota, to zawsze jedynie przelizanie koryta wystarczy by sie najesc.
Oprcz szczurów, ktore dla kazdego wtej spolecznosci byly zagrozenien, nikt na kota nie nastwał.

Tak bylo. Teraz zimy, bezduszny a co gorsza oszukanczy swiat. Bierze, potem wyrzuca :(
Co za głupoty wypisujesz.
Co za głupoty wypisujesz. 08.12.2019, 10:30
Na wsi psy i koty muszą się same wyżywić, bo to pasożyty i fizycznie nie pracują.
.
. 08.12.2019, 17:45
Sam wypisujesz. W gospodarstwie gdzie kolo nie chlał, kazdy mial michę. Nie jest tak, ze mysz upolujesz codziennie. Mysle, ze jak raz na tydzien to jest dobrze. Myszy tez maja rozum, zginac moga jedynie przez nieuwage. Te mlodsze pilnowane sa przez starsze. Takze to nie jest regularny posilek. Dlatego oprocz swin, krow, kur potem dostawaly koty, psy. Koty zwykle tez po posilkach ludzkich. Kot ktory przynajmniej udawal ze poluje na myszy zwykle w gospodarstwie zyl jak pan.
:)
:) 06.12.2019, 22:38
Garfild
Monika
Monika 06.12.2019, 18:48
Ten kocurek pojawia się również na Wandy Panfil
Piotrek
Piotrek 07.12.2019, 16:25
Widziano go też na Piaskowej, ten sam identyczny.
.
. 07.12.2019, 17:46
tak, tak. Jedna potrafi ocenic po zdjeciu niezbyt ostrym, ze kot nie jest wykastrowany, drugi widzial 10 km dalej tego samego. I to za torami.

Spotkam go w ciagu dnia, to wracam sie po pudelko od makaronu do domu i wioze autobusem na Kępe.

Kazdy troskliwy w deklaracjach na FB, a potem przychodza swieta i sru kota z auta na osiedle.

To jest i tak humanitarne, bo w lesie nie mialby cieplych aut w nocy. I smietnikow.

Ja nie moge zabrac bo przynajmniej raz w tygodniu musze wyjechac z TM, czasem na kilka dni. Gdyby nie to juz by ze mna mieszkal bo widac, ze jest tonodhowane, kulturalne zwierze. Kuwete z piasekiem wystarczy wystawic i poczytac czym na wsiach dawniej karmiono koty, bo to bylo pewnie najzdrowsze zywienie.
G
G 08.12.2019, 20:28
Bardzo dobrze brawo ...za decyzje popieram
Lucyna
Lucyna 08.12.2019, 11:52
Kotka trzeba byłoby natychmiast wykastrować aby nie napłodził nowych bezdomnych kotków. Bo za rok będzie tu plaga kocurów, o zgrozo!
D.T.
D.T. 08.12.2019, 17:20
A kto miałby zapłacić weterynarzowi za wykastrowanie tego kocura???
Waldi
Waldi 07.12.2019, 18:30
To chyba kotek takiej ładnej pani, czarny włos i oczęta. Widocznie nie miała z kim zostawić tego nieboraka jak wyjeżdżała na wczasy do ciepłych krajów. Może wróci niebawem i zatroszczy się kociakiem.
.
. 07.12.2019, 21:21
Pani nie znam, nie wiem o kogo chodzi, ale obrany kierunek poszukiwań właścicielki/a wydaje mi się słuszny.

Kocurek jest z wyższej półki. Sierść czyściutka, wyczesana. Nie wykluczone, że co pół roku zaliczał kosmetyczkę. W tym lepszym życiu. Raczej do śmietnika zachodzi w ostateczności i z odrazą. To może go zgubić. Warunki w jakich dachowiec odnalazłby się bez problemu dla niego są nie do przejścia.

Czy powinien zginąć? Ja uważam, że nie. Nie pałam aż taką nienawiścią do wyższych sfer. Na pewno jakiemuś dzieciakowi byłby jeszcze długie lata przyjacielem i odskocznią od smartfona. Problemy w mieszkaniu z nim pewnie żadne. Podejrzewam, że sam nawet będzie sygnalizował, że piasek w kuwecie chciałby mieć już świeższy.
.
. 07.12.2019, 21:22
niewykluczone razem. Przepraszam, znowu emocje.
?
? 06.12.2019, 18:52
Przechodzi taką ruchliwą ulicę? Od wczoraj widzę go na Sikorksiego. Dziś nocował chyba na kole pod maską samochodu. W każdym razie ok 23 na parkingu koło przedszkola Sikorskiego 6A widziałem jak wchodził na koło.
Edyta
Edyta 06.12.2019, 18:32
Kot jest na osiedlu już prawie 2 lata. Jeden z mieszkańców zrobił mu budę i jest regularnie karmiony. Faktycznie jest to kot domowy. Nie jest wykastrowany i czasami drapie. Ale mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto ma możliwość i chęć zapewnienia mu ciepłego domu, najlepiej w mieszkaniu na parterze albo w domku jednorodzinnym.
?
? 06.12.2019, 18:33
gdzie ta buda jest?
?
? 06.12.2019, 18:35
Zaznaczam kot chodzi wokół bloku Sikorskiego 4A, czyli część Hubala I osiedla. Ta gdzie jest Biedronka.
?
? 06.12.2019, 18:38
Zarzut drapania jest chyba pomówieniem, albo nie tego kota chodzi.

Przytuja się do osób które widzi pierwszy raz. Nie znam się na kotach, ale wydaje się, że z tej bezdomności ma już lekką depresje.

Nadal usilnie widać, że prosi o przygarnięcie.

Odżywiony, czysty, nie wygląda jakby był poza domem dwa lata.
.
. 06.12.2019, 19:43
Nadal widać, że usilnie prosi o przygarnięcie.

Tak miało być.

Nie ukrywam, że pisałem w emocjach. Sam mam za sobą doświadczenie bezdomności. Choć króciutkie i nie ma co się porównywać. to jakoś ten kot mnie poruszył. Chciałbym go wziąć, ale nie mogę :(

Przepraszam.
Edyta
Edyta 06.12.2019, 20:34
Ma budę obok mojej klatki od dwóch lat. Jest dobrze odżywiony, bo każdy go karmi.

Kilka razy mnie drapną. Trzeba wiedzieć jak głaskać (takie kocie wymagania). Zatem nie zarzut, ani nie pomówienie. Sąsiadka, która regularnie daje mu jedzenie, boi się go pogłaskać.

Kot się łasi, przydałby mu się nowy dom (z możliwością wychodzenia na dwór). Na pewno wychował się w domu. Może znajdzie się ktoś chętny. Kot wędruje po całym osiedlu.
tiny.cc/OsiedleHubala
tiny.cc/OsiedleHubala 06.12.2019, 20:49
Ale ta buda jest na Hubala I (czesc od Sikorskoego przed cieplownia i garazami, a Panfil?) W tej czesci?

Podzial naszego osiedla jest opisany m.in. tutaj: tiny.cc/OsiedleHubala

Buda jest na Hubala II za ul. Panfil. Ten kot nie wie o jej istnieniu nawet. Poza tym koty potrzebuja ciepla i w odroznieniu do gołębi nie będą spać w żadnej budzie. Przepompownie powinny byc otwarte jak za dawnych lat by takie zwierze, wyrzucone z domu moglo na jakis czas sie schronic. Ale to jest rozwiazanie systemowe do zalatwienia później.

Ten kot nie pociagnie przy takiej pogodzie tygodnia. Nie byl tego uczony i z dnia na dzien sie nie nauczy.
tiny.cc/OsiedleHubala
tiny.cc/OsiedleHubala 06.12.2019, 21:08
Głaskałem go wczoraj gdy pierwszy raz w zyciu mnie zobaczyl i zaraz podszedł. I dzisiaj. Nigdy nie mialem kotów, w dziecinstwie psa.

Nie wiem jak sie glaszcze kota, a jakos mnie nie drapnął. Nawet nie zamachnął się. Tylko się tulił. Być może od dwóch różnych kotach mowimy, zakladając, ze nie masz zlych intencji.
Edyta
Edyta 06.12.2019, 20:54
Hubala I. Już nie jedną zimę i nie taką "pociągnął" na tym osiedlu. Piszę przecież, że mieszka tu kilka lat. Chociaż powinien mieć ciepły dom.
tiny.cc/OsiedleHubala
tiny.cc/OsiedleHubala 06.12.2019, 21:23
Dwa dni przy Sikorskiego chodzi. Nie wędruje. To jest zagubione zwierze, jakby czekajace na kogos kogo zna, a ten ktos nie przychodzi . Byc moze jest tak, ze mieszkal w zupelnie innej czesci miasta, albo nawet poza Tomaszowem. Ktos mogl go przywiezc po zmroku, gdy na ulicy jest pusto, wystawic i odjechac. Kot nie bedzie gonil jak pies. Po prostu nie wie co sie dzieje, caly czas czeka az czlowiek wroci. To jest cholernie przykre. Nie wiem gdzie to jeszcze zgloscic, by nie byc zignorownym(?)
Gosia
Gosia 07.12.2019, 00:27
Ciezka sprawa bo szkoda go ...ja bardzo kocham kotki a nie moge miec z powodu pieska...mozna jedynie sprobowac go zlapac i zaniesc do schroniska tam sa kotki tez bo tam chodze szkoda bo moze byc mu zimno budki nie raz robią dla kotkow ale w schronisku by mial cieplo i dodali by ogloszenie i moze znalazl by dom ..
Trzymam kciuki
?
? 07.12.2019, 04:18
Mozna kota zaniesc do tomaszowskiego schroniska?
Gosia
Gosia 07.12.2019, 11:44
Mysle ze tak ...trzeba powiedziec jaka sytacja tam jest wydzielone miejsce dla kotkow najpierw bedzie musial byc zamkniety bo musza mu zrobic badania wszystkie i szczepienia a potem trafi do innych kotkow trzeba powiedziec ze tam jest ruchliwa ulica i wogole bo sami to moga nie przyjechac Ja tam chodze i kotki mają cieplo i mają spania drapaki ...Ja przygarnelam kotka byl 10 miesiecy ale niestety zaginiol bo nie moglam go zabrac do domu z powodu psa I byl na dzialce caly czas mial gdzie spac i jedzenie ale niestety zaginol i tak jest z kotkami ktore sa wychodzace lub sa na dworze Ja wiem bo teraz to przezywam bardzo
@Gosia
@Gosia 07.12.2019, 13:52
No to super. Pudło już mam. Dziękuję!
Gosia
Gosia 07.12.2019, 23:36
Czyli jednak sprobuje pan z schroniskiem ? Moze warto ...moze da mu ktos domek jak ladny
autor listu
autor listu 09.12.2019, 21:15
Jednak nie. Widzę, że rzeczywiście ktoś tu się nim regularnie zajmuje i ma większą wiedzę na temat jego historii niż ja. Zaszkodzić nie chcę. Zobaczyłem kota, wydawało mi się, że dopiero co wyrzuconego z domu. Drugiego dnia postanowiłem tu napisać, bo to jedyny portal w Tomaszowie wrażliwy na sprawy społeczne. Zwierze podbiegało samo po drobnym przyjaznym geście w jego kierunku. Wydawało mi się, że tęskni za chałupą. Ale jeśli dwa lata przeżył, to już jest trochę inna sprawa. Mi trudno wyczytać z zachowania kota czy chce do schroniska, czy dobrze mu tak jak jest.
G
G 08.12.2019, 20:26
Ja jak czytam te komentarze to sie gorzej robi chce pan pomoc kotkowi jesli nie jest to kot widac wolno zyjacy to moze mu byc ciezko i w schronisku mial by duzo lepiej i guzik prawda ze to cos złego tam pomagają takim kotką chodze tam to wiem a niektorzy to pisza takie glupoty jak bysmy zyli w sredniowieczu ...kotka w schroniska sami wykastują ...troche wiedzy ...a koty wolno zyjace to koty ktore zostawią sie na miejscu bytowania i dokarmia Jesli temu pan chce pomoc to pana wybor ze akurat temu ...ja radze tak zerobic a ta dyskusja prowadzi do niczego ...
gra
gra 06.12.2019, 17:58
Serdecznie dziękuję za publikacje

Pozostałe