Przedświąteczna msza "ostatniej szansy" w kościele pw. św. Rodziny

  • 23.12.2019, 18:19
  • Joanna Sztymelska
Przedświąteczna msza "ostatniej szansy" w kościele pw. św. Rodziny
loadingŁaduję odtwarzacz...
W niedzielę, 22 grudnia 2019 roku, w kościele pw. św. Rodziny w Tomaszowie Mazowieckim odprawiona została msza święta "ostatniej szansy". Była to przedostatnie takie nabożeństwo w tym roku.

Księża odprawili mszę w intencji zdrowia Arkadiusza Broniarka - dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim, który po niespodziewanym udarze trafił do szpitala. W mszy uczestniczyła rodzina dyrektora, uczniowie i nauczyciele II LO. Wszyscy wspólnie modlili się o  jego zdrowie. 

Msza zakończyła się, a wielu wiernych czekało, aby wyspowiadać się przed świętami, chociaż w większości konfesjonałów księża spowiadali uczestników mszy. 

Ksiądz Grzegorz Chirk - proboszcz parafii św. Rodziny zaprasza wszystkich wiernych we wtorek, 24 grudnia 2019 roku, w Wigilię o godzinie 24.00 na pasterkę, która uroczyście zostanie odprawiona w kościele przy ulicy Niskiej. 
 

Joanna Sztymelska

Podziel się:

Oceń:

Zdjęcia (7)

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Sabina
Sabina 25.12.2019, 22:48
Jaki jest stan Dyrektora? może ktoś wie...
Nilu
Nilu 25.12.2019, 22:42
Niespodziewany udar. Są też planowane udary?
aa
aa 26.12.2019, 13:45
No tego akurat można było oczekiwać, po nagonce jaka go spotkała, po tym jak śmiał wygrać konkurs.

To poskomunistyczna szkoła w którym dominuje krąg „wicie-rozumicie” Na wszystko nie mają już oczywiście wpływy, ale jeśli coś idzie nie po ich myśli czyli - nic nie musimy robić i tak mamy pozycje najlepszej szkoły w regionie (w rzeczywistości wypracowaną nie przez tych czerwonych nierobów, a przez młodzież jaka przychodzi, której zależy, której rodzice mają pieniądze na douczanki poza szkoła)

Ja się dowidziałem przedwczoraj, wczoraj - mimo świąt - nie mogłem usiedzieć z nerwów.

Niestety zmiany w oświacie, ale we wszystkich placówkach gdzie nie da się z dnia na dzień wymienić 60-70% kadr, odbywają się badzo długo.

Ludzi, którzy zdecydują się na reformę - choćby jednej szkoły, spotkać może właściwie wszystko. A stres jest gwarantowany.
pyt
pyt 26.12.2019, 20:42
i Ty wierzysz w to co piszesz ?
AA
AA 26.12.2019, 20:17
Jaka nagonka ? konkrety poproszę. Jaki konkurs ? nie było z kim wygrywać . I nie gadaj bzdur , zejdź na ziemię
Uzupełnienie
Uzupełnienie 26.12.2019, 14:00
Na wszystko nie mają już oczywiście wpływy, ale jeśli coś idzie nie po ich myśli czyli - nic nie musimy robić i tak mamy pozycje najlepszej szkoły w regionie (...) to potrafią uprzykrzyć życie.
Bully Seven
Bully Seven 25.12.2019, 20:46
Zawód "Dyrektor" to bardzo niebezpieczna profesja. Świety Antoni nie pomoże, gdy zadań morze ... :-))
?
? 26.12.2019, 13:50
Coś w życiu zobiłeś? Nie wliczam spłodzenie bachora, bo to żadna sztuka. Środki na jego wychowanie, swój zawód, babę, mieszkanie, BMW – wszystko to masz w pakiecie po rodzicach, którym z kolei dał PRL.
WSZYSTKO.

To jasne, że nie zrozumiesz, dlaczego refeormatorzy, nieraz nie wytrzymują.
Bruksela
Bruksela 27.12.2019, 16:47
czy ty wiesz co oznacza słowo reformator ? człowieku szkoda na ciebie czasu
!
! 26.12.2019, 20:19
"reformatorzy " - najlepszy kabaret tego roku
?
? 26.12.2019, 15:46
Doprecyzowując: nie tyle dał im PRL, bo dawał nam wszystkim pewien standard, o którym chce się teraz zapomnieć, by poniewierka po wynajmowanych za olbrzymie pieniądze norach nie była tak dołująca, twoi rodzice rodzice pod koniec tego PRLu korzystając z zamieszania i słabości starej ekipy, zaczeli po prostu kraść.

Wszystkie wieksze przedsiebiorstwa panstowowe od drugiej polowy lat 80tych XX wieku, byly okradane przez administrujacych nimi.

To jest nieraz tak rympał, tak bez krzty wstydu, ze na terenie jakiejś fabryki blizej śródmieścia w miastach 100 do 300 tysiecy rodzina urzedaskow powtarzam PANSTWOWEGO zakladu ma prywatne mieszkanie, jakis biznesik biurowy etc.

Potem mimo, ze do blokow, potem do domkow, to jakos te zakladowe lokale nie wracaja do zakladu, tylko pozostaja prywatne.
B 7
B 7 26.12.2019, 21:31
? - Moi Rodzice zaczęli kraść???? S..., Ch..., Q...., co ty pijesz/jarasz? Gdyby nie PRL, to byś mył gliniane nocniki gdzieś w Mali albo Czadzie.
Mrk
Mrk 24.12.2019, 19:02
To nadal leży w szpitalu?
Bob
Bob 24.12.2019, 22:36
Kto leży???
Mrk
Mrk 25.12.2019, 15:42
No dyrektor? Po udarze raczej tak i rehabilitacja.
RNI
RNI 24.12.2019, 06:28
Złodzieje!
Patointeligencja gorsza niż plebs który da się dowolnie uformować. Tutaj…
Patointeligencja gorsza niż plebs który da się dowolnie uformować. Tutaj wpływy, interesy i opór przed wszystkim co inne 26.12.2019, 14:36
Czerwony bachorek się odezwał.

Wystarczy gębę otworzyć, samo leci, co? Można poodgrywać trochę młodzieńczego rozwydrzenia (oczywiście, w granicach które może ugłasać wpływowy tatuś - jakąś burdę w lokalnej tancbudzie zrobić, wymusić na biedniejszej koleżance seks w samochodzie – takie drobnostki), potem oczekuje się i tak scenariusza:

tata załatwi pracę
tata za wsiarz przyciągnie żonę
tata wszystko popłaca.

Tylko te cholerne studia, na które tata już ma ograniczyony wpływ, trzeba przejść :(

Pozostałe