Bartosz Zmarzlik zdeklasował Roberta Lewandowskiego

  • 09.01.2020, 23:52 (aktualizacja 10.01.2020, 01:35)
  • SportTm
Bartosz Zmarzlik zdeklasował Roberta Lewandowskiego Przegląd Sportowy
Mistrz Świata na żużlu Bartosz Zmarzlik został laureatem 85. edycji plebiscytu Przeglądu Sportowego na tytuł „Sportowca Roku”. Zawodnik Stali Gorzów nie był faworytem w wyścigu o ten tytuł, a jednak w tyle pozostawił m.in. Roberta Lewandowskiego.

Rzadko piszemy o wydarzenia związanych ze sportem ogólnopolskim,  nie związanym z naszym miastem, a jednak o wyborach czytelników najpopularniejszej gazety o tematyce sportowej w kraju warto wspomnieć, gdyż tegoroczny plebiscyt pokazał wszystkim naszym sportowcom, że miara sukcesu i sympatii ludzi nie zależy od kwoty na kontrakcie, czy popularności danej dyscypliny  na świecie, a od czegoś dużo bardziej wartościowego.

 

Faworytów do zwycięstwa było kilku. Mówiło się Dawidzie Kubackim, który w fenomenalny sposób wywalczył swój pierwszy tytuł mistrza świata w skokach narciarskich. Mówiło się o Pawle Fajdku, który w 2019 sięgając po swój czwarty tytuł mistrza świata w rzucie młotem  udowodnił światu że jest już wręcz legendą lekkiej atletyki. Po cichu mówiło się, iż „czarnym koniem” będą srebrne medalistki z polskiej sztafety Pań 4x400 metrów. Wszyscy jednak nie mieli wątpliwości, iż gladiatorem w tym medialnym wyścigu będzie najlepszy strzelec Europy roku 2019 – Robert Lewandowski.

 

FENOMEN ADAMA MAŁYSZA:

Robert Lewandowski przegrał z kretesem wyścig o miano najlepszego sportowca naszego kraju. Bartosz Zmarzlik zdobył 98.327 punktów wyprzedzając piłkarza Reprezentacji Polski o 22.542 głosy, a trzeciego Fajdka o blisko 29 tysięcy głosów. Dla wielu widzów, którzy oglądali transmisję z gali wynik ten był sporym zaskoczeniem i powiem szczerze sam byłem jedną z tych osób.

 

Poczynania Zmarzlika podczas tegorocznego World Grand Prix śledziłem wnikliwie. Fenomen Zmarzlika  „kalka w kalkę”  przypominała początki wielkiego zainteresowania kibiców  Adamem Małyszem - ot skromny chłopak z małej miejscowości swoim uporem i ciężką pracą wskakuje na sam szczyt dyscypliny sportowej, która w Polsce skupia rzeszę fanatycznych wręcz kibiców. Tyle że Lewandowski zaczynał w ten sam sposób, więc gdzie ta przewaga Bartka?

 

DZIENNIKARZE KONTRA KIBICE; CELEBRYTA KONTRA CHŁOPAK ZNIKĄD

Porażka Lewandowskiego wywołała szeroką dyskusję w środowisku dziennikarzy sportowych niezadowolonych z wyniku, czy też wśród fanów polskiego sportu. Pierwsze środowisko stara się przekonać drugie co do swojej racji i na odwrót.

 

Robert LEWANDOWSKI przez lata wypracował sobie opinię  geniusza pola karnego, a sam piłkarz jest dzisiaj chodzącą marką, „dziewiątką” jakiej polska piłka jeszcze nie miała. Internet zalewa Polaków co rusz nowymi nowinkami dotyczącego różnych sfer życia Państwa Lewandowskich – wydawało by się – życia  bez skaz, życia  bez żadnych zmartwień. Anna Lewandowska i jej spec opinie uczą Polaków jak się zdrowo odżywiać, jak dobrze wyglądać, uchyla rąbka prywatnego życia. Co rusz widzimy małżeństwo w różnego rodzaju reklamach, a same wywiady dziennikarzy sportowych z Lewandowskimi prowadzone są z ogromną ostrożnością w dobrze gestów, czy też słów. Podsumowując. Cały szum z Lewandowskimi wydaje się być po prostu taką naszą polską „Dynastią Carringtonów”.

 

Carringtonowie to była jednak fikcja, rozrywka, która przeniosła nas na godzinę zupełnie inny świat i wydaje się że podobnie jest z Lewandowskimi. Ludzie poczytali, ludzie popatrzyli – ale jak pokazał plebiscyt PS - w „Dynastę Lewandowskich” nie uwierzyli.

 

W tej całej plastikowej otoczce, brak zdrowego realizmu - chemii między kibicem, a sportowcem. Nie ulega wątpliwości że RL9 jest gwiazdą światowego formatu, idolem dla polskiej młodzieży i z pewnością kiedyś wygra powyższy plebiscyt, ale faktem jest że  nigdy nie będzie sportowcem  tak adorowanym przez Polaków jakim był Adam Małysz czy Kamil Stoch, a jakim został Bartosz Zmarzlik ze swoimi wadami oraz zaletami. Większości naszych rodaków - pod każdym względem - po prostu bliżej do zwykłego dekarza z gór, czy żużlowca ze wsi, aniżeli do piłkarskiego  celebryty z pierwszych stron kolorowych gazet. 

 

 

WYNIKI:

1. Bartosz Zmarzlik (żużel) 98 327

2. Robert Lewandowski (piłka nożna) 75 785

3. Paweł Fajdek (lekkoatletyka) 59 428

4. Sztafeta kobiet 4x400 m – Iga Baumgart-Witan, Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka, Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Święty-Ersetic (lekkoatletyka) 47 991

5. Dawid Kubacki (narciarstwo klasyczne) 47 336

6. Kamil Stoch (narciarstwo klasyczne) 41 866

7. Wilfredo Leon (siatkówka) 38 790

8. Piotr Lisek (lekkoatletyka) 36 517

9. Marcin Lewandowski (lekkoatletyka) 33 131

10. Mateusz Ponitka (koszykówka) 25 363

11. Czwórka bez sternika – Mateusz Wilangowski, Mikołaj Burda, Marcin Brzeziński, Michał Szpakowski (wioślarstwo) 22 357

12. Natalia Maliszewska (short track) 21 351

13. Czwórka podwójna – Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak, Katarzyna Zillmann (wioślarstwo) 21 350

14. Marta Walczykiewicz (kajakarstwo) 20 980

15. Joanna Fiodorow (lekkoatletyka) 18 958

16. Tomasz Kaczor (kajakarstwo) 18 383

17. Mateusz Rudyk (kolarstwo torowe) 17 037

18. Malwina Smarzek-Godek (siatkówka) 13 273

19. Wojciech Nowicki (lekkoatletyka) 13 255

20. Jakub Przygoński (rajdy terenowe) 6248

 

Superczempion: Agnieszka Radwańska

 

Drużyna roku: reprezentacja Polski w koszykówce mężczyzn

 

Trener roku: Jolanta Kumor

 

Mecenas polskiego sportu: PKN Orlen

 

Nagrody specjalne: Witold Bańka; PKO Bank Polski – „Grajmy Razem”

 

Serce dla sportu: Fundacja Marcina Gortata „Mierz Wysoko”

 

Sport bez barier: Lucyna Kornobys; Fundacja 28 marzeń – Niepełnosprawni w drodze na szczyt

SportTm

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

WuPe
WuPe 11.01.2020, 23:31
Bzdury. Po pierwsze Małysz nie był człowiekiem znikąd zanim odpalił, po drugie nikt nie oglądał wtedy skoków, nie mówiąc o fanatycznych kibicach. A adoracja Zmarzlika...? Przemilczę. Uważam, że skrzywdzono Lewego. Z całym szacunkiem, ale wygrana reprezentanta w dyscyplinie uprawianej w chyba 5-6 krajach, to nieporozumienie. Tym bardziej że mimo braku wielkiej konkurencji to nasz dopiero 3. w historii MŚ.
Ⓜ⚽
Ⓜ⚽ 10.01.2020, 01:53
Mnie poruszyl ten artykul. Ani fanem zuzlu (a?), ani kibicem pilkarskim nie jestem. Wydajmi sie, ze Tomaszow by zyskal gdydby chociaz od czasu do czasu pojawialy sie teksty z tej perspektywy. Motywujace. Dziekuje i przepraszam za zlosliwosci z mojej strony.

Pozostałe