Kartonowe piekło - ekologia na niby

  • 16.01.2020, 21:33 (aktualizacja 16.01.2020, 21:35)
  • red.
Kartonowe piekło - ekologia na niby
Od nowego roku działać powinna tzw. Baza Danych Odpadowych. Obowiązek rejestracji w niej mają niemal wszyscy przedsiębiorcy.  Mamy kolejne przepisy, kolejne obciążenia i kolejne koszty. W dodatku mocno niedoprecyzowane. Związki Pracodawców alarmują,  że spora część firm nie miała świadomości, że musi zarejestrować się w BDO.  

BDO ma (przynajmniej w teorii) usprawnić kontrolę nad gospodarką śmieciową i ułatwić realizację obowiązków rejestrowych, ale także ograniczyć szarą strefę. Firmy na rejestrację  miały ostateczny czas  do 31 grudnia 2019 r. Niedotrzymanie tego terminu oznaczało brak możliwości wystawiania dokumentów i przyjmowania odpadów.  Problemem jest interpretacja, które z podmiotów są z obowiązku rejestracji zwolnione. 

Baza Danych Odpadowych powinna spełniać jednak przede wszystkim rolę proekologiczną. Chodzi o to, by folie, kartony i inne odpady nie trafiały do pieców a mogły być poddawane recyklingowi. Z tym, że i ten recykling okazuje się być fikcją. 

- Rzeczywiście mamy u nas sporo opakowań kartonowych. Zaopatrujemy setki pacjentów z całego powiatu w pieluchy i inne materiały pielęgnacyjne, rehabilitacyjne i lecznicze. Mamy w skali miesiąca setki, jeśli nie tysiące kartonów. Niemal wszystkie produkty przychodzą do nas zapakowane w ten sposób Jeszcze w połowie ubiegłego roku przychodzil do nas codziennie biedny, mieszkający po sąsiedzku, człowiek, który na tych kartonach sobie zarabiał. Pakował je na ręczny wózek i dowoził do skupu. We wrześniu przyszedł i powiedział, że nie będzie ich już od nas odbierał. Na pytanie o powód wyjął z kieszeni pokwitowanie ze skupu surowców wtórnych. Okazało się, że za kilogram tektury otrzymywał 5 groszy. Byłem zszkokowany. Aby zarobić 50 złotych musiał zebrać tonę papieru. Dodatkowo na skupie nikt nie chciał od niego tego surowca przyjąć, jeśli nie oderwał resztek taśmy klejącej. Tona makulatury i transport w drugi koniec miasta - opowiada Adrian Strzępek ze punktu zaopatrzenia medycznego przy ul. Słowackiego 4.  

Można zadac retoryczne pytanie: czy aby na pewno chodzi o ekologię i o to, by nie wywozić śmieci do lasu? Oczywistym jest, że dbałość o środowisko powinna się wszystkim opłacać a odbiorem makulatury i jej powtórnym przetwarzaniem, jak się okazuje, tak naprawdę nikt nie jest zainteresowany. Być może łatwiej i taniej jest wycinać drzewa, zamiast powtórnie przetwarzać dostępny surowiec. Jaki będzie efekt? Łatwo go sobie wyobrazić. Można się spodziewać, że duża jego część trafi do naszych płuc razem z duszącym dymem z przydomowych kotłowni. 

Wczoraj odwiozłem kartony do jednego ze skupów. Okazało się, że przyjęto je ode mnie niechętnie. Nikt nic nie wiedział. Kto ma odbiór i w jaki sposób zarejestrować. Zainkasowano ode mnie po 10 groszy od kilograma i nadal nie mam pojęcia co dalej robić z opakowaniami. Niby wniosek rejestracyjny do BDO złożyliśmy ale wciąż nnie mamy dostępu do systemu. Na pytanie, czy istnieje możliwość odbioru makulatury bezpośrednio z mojej firmy dowiedziałem, że takiej możliwości nie ma - żali się inny przedsiębiorca. 

Jak się okazuje są jednak firmy, które kartony od tomaszowskich przedsiębiorców odbierają. Koszt takiej usługi zaczyna sie na poziomie 150 zł za miesiąc. 

Abyśmy jednak odebrali mmakulaturę z Firmy, to musi byc ona również zarejestrowana w BDO. Póki co jest spore zamieszanie, a podniotów zaintersowanych dalszym przetwarzaniem na rynku brakuje -  mówi Krzysztof Kowalik z ABA - Serwis. 

Warto pamiętać, że mimo, iż wiele podmiotów o BDO dowiedziało się stosunkowo niedawno, to termin składania wniosków o rejestrację dla większości z nich upłynął 24 lipca 2018 roku. Obowiązek ewidencji odpadów nie jest więc niczym nowym. Nowością jest obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów on-line za pomocą rejestru BDO. Zmianę tą można porównać do wprowadzenia w księgowości plików JPK. Jeżeli podmiot ma obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów, mus zarejestrować się w rejestrze , by uzyskać od marszałka województwa 9 cyfrowy numer rejestrowy. 

Numer BDO muszą posiadać nie tylko zakłady produkcyjne czy firmy odpadowe, ale także np. gabinety stomatologiczne, apteki, gabinety lekarskie, weterynarze, warsztaty samochodowe, firmy budowlane, jednostki badawcze, tartaki, zakłady fryzjerskie i inne nawet małe zakłady rzemieślnicze. Obowiązek rejestracji w BDO mają także sklepy (chociaż istnieją wyjątki) oraz firmy, których działalność sprowadza się do zwykłej przy biurowe. W szczególny sposób zobowiązane do rejestracji są firmy wprowadzające produkty w opakowaniach.  

- Na rynku oodbioru odpadów komunalnych jest sytuacja katastrofalna. Ceny rosną w tempie lawinowym. To prawda, że to dzisiaj przedsiębiorca musi zapłacić za odbiór kartonów papierowych. I tak ma o tyle korzystną sytuację, że kartony to surowiec czysty, który znajduje jeszcze nabywcę. My jako miasto mamy problemem większy z sortowanymi odpadami. Nawet jeśli do nniebieskich pojemników trafia papier, to często wymga on dodatkowego sortowania. Koszt odbioru tony papieru za który płacimy sięga już 500 złotych - mówi Tomasz Surmański dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim. 

Wszyscy nasi rozmówcy podkreślają, że potrzebne są konkretne zmiany prawne. Obecnie segregacja odpadów (szczególnie komunalnych) jest niestety fikcją

red.

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Seb
Seb 17.01.2020, 07:42
Dodajmy, że gminy w planach zagospodarowania ochoczo wpisują zakaz gospodarowania odpadami a przedsiębiorca, który jadnak znajdzie miejsce gdzie mógłby przetwarzać odpady musi liczyć się z tym, że zezwolenie uzyska za... 2 lata.
Wczoraj Moskwa, dzis Bruksela
Wczoraj Moskwa, dzis Bruksela 17.01.2020, 23:35
Chcieliscie Europy...
PiS te bzdury i tak dlugo wstrzymywal.
Ja
Ja 16.01.2020, 19:45
Opowiadalam swojemu dziecku jak dawniej wygladala segregacja, butelki po mleku na wymiane, chodzilo sie i zbieralo butelki po wodce, mylo sie i do sklepu oplacalo sie zawsze pare groszy bylo. A teraz mamo, tato daj do Macdonalda, na pizze, tak dzieci spedzaja czas wolny. Makulture tez sie zbieralo i byl w zamian papier toaletowy, deficytowy podukt. A smieci wrzucalo sie do wiadra ktore bylo wylozone gazeta i wyrzucalo sie smieci raz na tydzien, bo to byly zazwyczaj obierki. A teraz wszystko w workach foliowych, czy to jest ekologiczne, opakowanie, goni opakowanie. Na zakupy chodzilo sie z siatka zylkowa, Czy ktos pamieta. Poprostu stalismy sie wygodni, przezremy cala ziemie, nie myslimy co bedzie jutro. Otaczamy sie coraz wieksza iloscia niepotrzebnych rzeczy. Zabawki dla dzieci, czy im jest tyle potrzebne? Mozna by bylo pisac i pisac, moze jakas refleksja was najdzie.
Czy to nasza wina?
Czy to nasza wina? 26.01.2020, 13:06
Czy my produkujemy te odpady? Zróbmy zakupy w jakimkolwiek sklepie, bo niestety musimy coś jeść, to do domu przyniesiemy całą stertę plastiku.
Kilka plasterków wędliny opakowane w w torebkę foliową, w której zmieściłoby się nawet kilogram tej wędliny, A nie można by taką ilość zapakować w kawałek papieru jak ongiś bywało? Kupujący jest wręcz zmuszany do zakupu art. żywnościowych pakowanych w folię, bo innej możliwości nie ma.
Co do makulatury. Weźmy np. leki. Kupuję co 2 m-ce leki i jak są pakowane? Ano, kartonowe pudełko + wielka instrukcja użytkowania, a środku 1 blister leku o zawartości 30 tabletek. Już w aptece przepakowuję tą pełną reklamówkę leków i do jednego pudełka wkładam zawartość 3 pudełek i wychodzę z reklamówką zapełnioną do połowy, a puste opakowania pozostawiam w aptece.
Zakłady produkują opakowania foliowe i zarabiają na tym, sklepy sprzedają nam te opakowania (za jednorazówkę w pewnym sklepie zażądano 0,50 gr) - zarabiają, a my musimy dodatkowo płacić za wywóz śmieci, a nie można tej opłaty za utylizację przerzucić na producenta? Dlaczego my konsumenci mamy być ich sponsorami?
Zabronić w sklepach sprzedaży artykułów pakowanych w folię i zaraz będzie inaczej.
Ewa
Ewa 17.01.2020, 17:07
Co tu debatowac, jest jak jest i to kazdy widzi. Opakowania, kartony, pudelka, torebki i masa rzeczy, ktore nie sa potrzebne a jednak sie je kupuje. Dzieci tona w zabawkach, dorosli maja buty na sezon i w kontener, kurtka stara bo ma pol roku, do kosza, gacie jeszcze dobre ale w sam raz do smietnika. A co do siatek, ja pamietam, ze wczesniej byly takie plecione ze sznurka. Nosilo sie w nich chleb wypiekany na Zgorzelickiej, warzywa z rynku i nigdy one siatki nie zawiodly, zawsze cale i mocne. I komu one przeszkadzaly?
Co do ciuchów,
Co do ciuchów, 26.01.2020, 13:20
to są w naszym mieście kontenery, do których można wrzucać zbędną odzież. Nie jest powiedziane, że to musi być odzież w super stanie, bo odbiorca segreguje ją i te w dobrym stanie przeznacza do sprzedaży (vide lumpex), a dziurawe, czy też podarte przerabia na czyściwo i sprzedaje zakładom do czyszczenia maszyn.
No, ale ciężko niektórym ruszyć doopę z sofy i zanieść do kontenera, bo to zajmie 5-10 min.
lepiej sru do pojemnika ze zmieszanymi, albo jeszcze lepiej - do kosza w parku.
w_p
w_p 25.01.2020, 23:10
A kto Tobie przeszkadza chodzić z siatka plecioną ze sznurka?
.
. 16.01.2020, 20:41
To nawet nie wygoda. Nuuwoczesnosc, czyli - jedynie mniemanie - ze zyje sie na wyzszym standardzie bo kubelko workiem sie wylozy. A niejednokrotnie brakuje na podstawy zycia. Rozne sa strategie zagluszania kompleksow.
rwd
rwd 16.01.2020, 18:32
Tu nie chodzi o ekologię, planetę, przyszłość dla dzieci tylko o pieniądze, olbrzymie pieniądze.
?
? 17.01.2020, 23:38
Ktos stoi za Gretą Thumberg? To, ze tatus ktoremu sie nie chce pracowac, prowadzi jej profil - to juz wiemy. Ale kto na to daje hajs?
x
x 16.01.2020, 18:58
100% prawdy!
Lubisz zadawac ból :(
Lubisz zadawac ból :( 17.01.2020, 23:26
Ale dlaczego nie zaznaczyc gdzies jasno, ze Rzad RP, musial to wprowadzic, bo wymusza to prawo unijne?
LzB
LzB 17.01.2020, 23:39
Tylko bez jakos numerow, bzdur formalnych. No nie wiem, nie zrozum mnie zle, to jest propozycja.

Pozostałe