Będą pogłębiać. Czy to uratuje Zalew? 

  • 30.01.2020, 09:16 (aktualizacja 30.01.2020, 09:44)
  • Mariusz Strzepek
Będą pogłębiać. Czy to uratuje Zalew?
Już nie tylko sinice kwitnące w Zalewie Sulejowskim budzą niepokój mieszkańców naszego powiatu. Obecnie pojawił się także problem nieskiego stanu wody. Czy Zalew w najbliższych latach zniknie z mapy Polski?

O ratowaniu Zalewu Sulejowskiego dyskutujemychyba już ćwierć wieku. Wydano miliony złotych na badania i konferencje naukowe. Efekt z nich był niestety mizerny. Teraz nie tylko sinice są problemem ale także niedobór wody w całym regionie. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej planuje ratować sytuację poprzez  zmniejszenie wypływu wody ze zbiornika oraz pogłebienie jego oraz Pilicy.

Założenia projektowe dla budowy Zalewu Sulejowskiego oparte zostały na danych hydrologicznych z lat 1925 – 1969, kiedy w Pilicy płynęło 29 m3/s. Teraz wody jest 5-krotnie mniej. Według ministerstwa należy zmniejszyć wypływ do 7,28 m3/s. Do tej pory wynosił on  9,28 m³/s.

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie chce przeznaczyć w najbliższycm czasie 5 mln zł na udrożnienie koryta rzeki Pilicy i górnej partii Zalewu, co ma poprawić warunki dopływu wód do zbiornika oraz zapobiegać powodziom przez retencjonowanie.

Prof. Maciej Zalewski, ekohydrolog z Łodzitwierdzi, że stan wody w Zalewie Sulejowskim zależy głównie od tzw. deszczów świętojańskich, czyli opadów na przełomie czerwca i lipca. Jeśli będą obfite i utrzymają się do 20 lipca, powinny napełnić zalew.

Zalew o powierzchni 2700 ha powstał w latach 1969–1974 na skutek przegrodzenia rzeki Pilicy w Smardzewicach. Powstała tam zapora o długości 1200 m i wysokości 16 m. Linia brzegowa zbiornika wynosi 58 km, z czego 11 km znajduje się na terenie gminy Wolbórz. Oprócz Pilicy zasilany jest też przez rzekę Luciążę. 

W chwili oddania do użytku Zalew Sulejowski był największym akwenem w środkowej Polsce. Powstał, by zaopatrywać w wodę miasto Łódź i działając tam zakłady przemysłowe. 

na kolejnej stronie kto, co, jak i dlaczego

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (38)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Benek
Benek 14.02.2020, 10:55
To wszystko wbrew logice i temu, co mówią spece od tego typu działań.Pogłębianie koryta doprowadzi o obniżenia wód , a co za tym idzie mniejszego dopływu. Ten zbiornik jest już zbędny. Łódź jest zasilana przez studnie głębinowe, a jako zbiornik rekreacyjny jest tragiczny. Nie ma infrastruktury, a woda w okresie letnim nie nadaje się do niczego. To śmierdząca zupa otoczona starymi przyczepami i drutem kolczastym(Tresta).Opracowania które powstały na temat takich zbiorników, mówią jasno, że trzeba je zlikwidować i przywrócić rzece naturalny bieg.Wrócą ryby, ptaki i odrodzi się ekosystem.
m&m
m&m 24.02.2020, 14:33
Benek masz jeszcze jakiś speców od innych rzeczy? Pogłębią Zalew, to będzie mniej wody do niego wpływało? Jak na to wpadłeś? Wyobraź sobie sytuację, że masz sygnał, że braknie wody na weekend w bloku, albo ogólnie dostawy wody są himerczne i często nie masz jej w kranie, jak potrzebujesz. Co robisz? Jak leci woda, to zbierasz ją do miski albo napełniasz inne naczynia, żeby mieć zapas, gdy nie będzie lecieć. W Polsce powinno się zatrzymywać JAK NAJWIĘCEJ wody, która wpływa do morza. I robi się to budując np zbiorniki a nie je likwidując. Nawet bobry szkodząc nie jeden raz w tej kwestii mocno pomagają- Bo piętrzą i zatrzymują! Nawet podczas tego roku woda z Zalewu się przydała, bo było co spuścić żeby zasilić trochę np Wisłę. Nie ma infrastruktury? Otóż jakaś tam jest, bo nad Zalewem wypoczywa co roku dziesiątki tysięcy ludzi. Pewnie, że to co stare uległo unicestwieniu (Borki, Bronki)albo wygląda co raz gorzej, ale nawet poprzez to, co się dzieje w Twardej/Karolinowie widać, że potencjał zainteresowania i kręcenia biznesów turystycznych jest wielki. Przestrzeń w Smardzewicach również ulegnie wreszcie zagospodarowaniu i kolejne tysiące osób będą chciały zjeść loda albo rybę nad WODĄ. Nie każdemu pasuje standard niektórych miejsc ( choć hotele ze SPA też są nad Zalewem) ale taka jest rzeczywistość i nie należy wszystkiego zaorać tylko dopingować żeby się rozwijało. Latem na wodzie setki rowerków, kajaków, żaglówek i motorówek. Nawet na kiteserfingu latają, bo dobre warunki chyba na Karolinowie i nie trzeba dymać na Hel. Na brzegach setki wędkarzy, rowerzystów, grzybiarzy, biwakowiczów ale taki SpecBenek nie widzi potencjału. Brawo Benek. Ale Panu już podziękujemy,
wędkarz
wędkarz 14.02.2020, 11:38
O zgrozo ten chce teraz Zalew nam zlikwidować. Odstawiłeś leki to skontaktuj się ponownie z lekarzem lub farmaceutą!
m&m
m&m 10.02.2020, 12:26
Oj Ludzie. Właśnie dlatego, że Polska ma mało wody( i ostatnio jak posuszyło, to się ludziom przejrzało na oczy ), to powinniśmy mieć jak najwięcej takich zbiorników, które mogłyby tej wody jak najwięcej zgromadzić w razie W ( a raczej S) . Pisanie o tym, żeby go zaorać i że niepotrzebny, to naprawdę dziwna sprawa. Powtórzę, że jest potrzebny z kilku powodów - od zapasu wody począwszy ,( w tym-kto powiedział, że drugie miasto w Polsce nie powinno mieć rezerwowego źródła wody??!!) a skończywszy na niedocenianej tu widzę rekreacji i turystyce . Problemem Zalewu jest to, że ze względu na charakterystykę swojej zlewni oraz samego zbiornika jest on podatny na zakwity, które są powodowane przez dopływ substancji odżywczych. I sama opaska nie załatwi problemu w ogóle, bo sinice biorą ( a przynajmniej kilka lat temu, gdy zajmowałem się tematem nieco głębiej) z powodu dużego stężenia N, a więc spływ powierzchniowy z nawożonych pół. Pogłębianie też tego nie załatwi, co nie znaczy, że nie powinno się go przeprowadzać. JEDYNĄ opcją jest zredukowanie dopływu substancji odżywczych do zbiornika, co jest możliwe i są na to sposoby ( np.nad zalewem są nawet urządzone trzy demonstracyjne strefy, gdzie można zobaczyć przykłady kilku typów rozwiązań ) Oczywiście nie jest to proste nie tylko ze względu na pieniądze, ale też na kwestie organizacyjne i nasze piekiełko, w którym najmądrzejszych jest wielu. Byłoby to dosyć nowatorskie działanie, bo nie ma gotowców na temat: "Jak ratować zbiorniki zaporowe przed eutrofizacją" i plan działania powinien być sporządzony indywidualnie. Eutrofizacja takich zbiorników jest tematem znanym i zbadanym. Temat ten wisi jak wyrok nad większością miejsc, gdzie zbuduje się zaporę. Stężenia wszystkiego, co tylko w wodzie się znajduje, są doskonale znane i stale monitorowane. Nic tylko analizować, aktualizować wnioski, wdrażać i czekać na poprawę....ale wiadomo jak jest...
Ajdejano
Ajdejano 02.02.2020, 20:43
Do Rozwodnik (Wodnik). Człowieku: chciałeś mnie wkur...., przekręcając moją ksywkę ?!?! Jest O.K., ale wykazałeś się takim lokalnym ćwokostwem . Jednak nie wymagaj ode mnie jakiejś sensownej dyskusji. Z takimi cwaniaczkami się nie dyskutuje.
Poza tym: twoje pisanie, to zwykłe memłanie tematu.
Wodnik
Wodnik 03.02.2020, 09:49
Panie/pani Ajdejano (przepraszam za błędne przepisanie nick'a/ksywy - termin drugi oddaje trochę charakter rozmówcy - nie miałem absolutnie zamiaru nikogo "w.....ć" w taki sposób). Za "lokalnego ćwoka" nikt logicznie myślący mnie raczej nie uważa i nie uważał. Jeśli to próba obrażanianie, to wielce zabawna, bo z tego poziomu obrazić mnie nie sposób. A co do dyskusji na przedmiotowy temat ... no, cóż ... wymaga to od rozmówcy odrobiny wiedzy, a nie wyłącznie siania inwektyw pod różnymi adresami, na niemal każdy publikowany temat.
Czy coś jeszcze wymaga dopowiedzenia - myślę, że chyba nie.
?
? 06.02.2020, 00:58
Ale przyznaj jeszcze do niedawna nosiles brazową ciżemę?
Wodnik
Wodnik 02.02.2020, 17:26
Szanowny Adelajdo. Temat zbiornika to nie "temat zapchaj", ale poważny problem, ktörego skutki dotykają głównie społeczność tomaszowian (choć nie tylko) i wcale nie chodzi tu o rekreację, turystykę nad zbiornikiem itp., gdyż to dotyczy niewielkiej grupy (acz bardzo głośnej, bo często wpływowej) osób. To ci ze zbiornika wypływa (a w sezonie ciepłym trudno niekiedy nazwać to coś wodą) stanowi źródło poboru na potrzeby zaopatrzenia naszego miasta w wodę PITNĄ.
Nieprawdą jest też to, że "od początku tego zalewu NIKT nie miał zielonego pojęcia do czego to bajoro miało służyć". Cele były dokładnie określone ( a było ich ich o ile pamiętam osiem !) i ... nawodnień tam akurat nie było. Naczelny cel antypowodziowy, bo Pilica do powodziowych rzek należała, wyrównanie przepływów w zlewni, regulacja stosunków wodnych w obszarze oddziaływania, ujęcie wody dla aglomeracji łódzkiej, rekreacja, rybactwo, energetyka wodna (dalsze już pominę). Aktualnie na fali susz i rezygnacji z poboru powierzchniowego wody przez ZWiK Łódź w Bronisławowi (od 2005 r) większość tych pierwotnych celów pozostaje dalece wątpliwa (w pierwotnej formie ostała się energetyka wodna i rybactwo w wędkarskie formule).
Kwestia finansowania jakichkolwiek inwestycji na zbiorniku też pozostaje oczywista, albowiem to majątek Skarbu Państwa ( PGW Wody Polskie) i tak czy inaczej będą to środki budżetowe krajowe lub unijne (też w części nasze). Ważne jest, aby ich wydatkowanie przyniosło pozytywny skutek i ... tu służy każde podejmowanie tematu planowanych inwestycji (przynajmniej z założenia). Najmniej, jako tomaszowiakowi zależy mi na interesie właścicieli kilku portów jachtowych czy wypożyczalni rowerków wodnych lub sezonowych smażalni. Jakość, a niekoniecznie ilość wody w zbiorniku zajmuje moją uwagę ( i to od wielu lat) i prowokuje do dyskusji (nie tylko w lokalnych mediach internetowych).




Ajdejano
Ajdejano 01.02.2020, 18:18
Istna "naukowa" dyskusja. Co jeden - to mądrzejszy. Tymczasem, od początku tego zalewu, NIKT nie miał zielonego pojęcia, do czego to bajoro miało służyć: najpierw - dla nawodnień, potem - dla Łodzi i dla rekreacji, teraz - grom jeden wie dla kogo i do czego.

Aktualny cel modernizacji bajora jest na tyle ważny, że będzie uzasadniał wybór "sponsora" tej całej zabawy. Do tej pory nie wyczytałem odpowiednio uzasadnionej odpowiedzi na te kwestie.
Widać wyraźnie, że ten zalew jest takim "zapchajem" na brak konkretnych tematów w mediach i w różnych wyborczych kampaniach.

I to będzie trwało jeszcze długo: bez żadnego efektu.
🚰
🚰 06.02.2020, 01:02
Sponsora? No jak ze wszystkim, jesli Panstwo Polskie sie nie zaangazuje, to nikt tego nie zalatwi. Samorzady? Zawracanie du.py. masa pieniaczy, ktorzy koncza jak zaczynali - na gadaninie.
w_p
WuPe 02.02.2020, 15:59
Ależ koncepcja była dobra. Wraz z budową zbiornika miała iść budowa kanalizacji. Wydaje mi się iż kwestia sponsora, to rozsądny trop, lecz też te 5 mln od rządu nie uratuje tego zbiornika i w konsekwencji będzie tak jak było. Półśrodki nie pomogą, inaczej być nie może. A ci co uważają, że nikt nie wie co zrobić z zalewem by pozbyć się sinic, są niedoinformowani. Marzyciele wyobrażają sobie też, że jak zalew będzie czysty, to przemieni się w park rozrywki, tymczasem ile lat trwała batalia o możliwość używania silników... Do tego wszędzie szlabany, zakazy, ujęcie wody, które choć nieczynne zawsze będzie w rezerwie, rzadkie ptaszki... Nie powstaną tu plaże, kempingi, kurorty... Nie podniecajcie się niezdrowo, aczkolwiek o czystą wodę trzeba walczyć.
Wodnik
Wodnik 31.01.2020, 20:40
To nie bzdury, a rzeczywistość hydrologiczna. Opady okresu maj- czerwiec to deszcze nawałowe najobfitsze w roku (statystycznie) mogące dopełnić i ... przepłukać zbiornik, albowiem wegetacja roślin wpływa filtrujący na spływającą wodę.
Pewien mądry człowiek napisał kiedyś, że "sąd laika wydany o dziele, o dziele mówi mało, o laiku ... wiele" . Polecam przemyśleć pomiędzy pisaniem bzdur i krytykowaniem wszystkich na każdy temat.
.
. 01.02.2020, 09:50
Takie samo, pecynko z PO masz o tym pojecie jak kazdy z ulicy, tyle ze ty brales przez lata za to pieniadze. Nasze pieniadze, czego nie chcielismy oczywiscie :(

Teraz kwiczec o koncu polexicie, o koncu panstwa, Bog wie czym jeszcze.
Malowane powiatowe ptaki.

Rzeczywistosci hydrologiczna ty.

Pelne poparcie dla wladz ktore po 40 latach rozpoczynaj prace na zalewie.
Justyna
Justyna 31.01.2020, 15:36
Może w końcu na Zalewie Sulejowskim pojawi się statek wycieczkowy kursujący z Borek do Podklasztorza. Gdy bez skrępowania będzie można na jego pokładzie poopalać się czy zjeść i ugasić pragnienie w barze na stateczku.
Karol
Karol 01.02.2020, 12:44
Stateczek na zalewie zakłóciłby relaks w gronie przyjaciół na plaży nudystów!!!
WuPe
WuPe 01.02.2020, 22:26
Myślę, że ekoterroryści szybko zrobiliby strefę ciszy, obręb ochronny, ect. Uważam, że fantazje dotyczące rekreacyjnego wykorzystywania zalewu, pozostaną fantazjami jakkolwiek dobrze udałaby się walka z sinicami.
Świetny pomysł
Świetny pomysł 31.01.2020, 21:04
To bardzo dobry pomysł. Chociaż widzi Pani co tam w poniższych komentarzach lokalna Platforma Obywatelska i jej eksperty twierdzą: „zalew jak człowiek starzeje się i w końcu musi umrzeć”
w_p
WuPe 02.02.2020, 15:16
To nie PO, tylko wiedza. Nie zamieszasz szpilką herbaty. Jestem przeciwny wrzucaniu 5 mln w dosłownie błoto. Dozbierać pieniążki na kupkę i dokończyć po kilkudziesięciu latach projekt opaski kanalizacyjnej. To pogłębianie nie wynika z walki z sinicami, a z realizacji rządowego programu retencji. Proszę poczytać, bo materiałów jest sporo.
Świetny pomysł
Świetny pomysł 01.02.2020, 00:38
Pamietam prywatną rozmowę z jednym z radnych z PO jakoś w 2005-7 roku ws grot. Tzn rozmowę, to były e–mialie. Gdybym bardzo się zaparł pewnie bym je jeszcze znalazł. No i cóż konstatacja owego radnego była taka na moję obawy ws naszych nagórzyckich jam, że „może przyjąć filozoficzne rozwiązanie o przemijaniu” niczego tam nie robić, niech się zapadną.
Tam wtedy dochodziło do zawaleń częsci sufitu.

Potem inny mag PO ze starszyzny „eksperckiej” – Kowalewski też krytykował postawienie tego pawilonu, że po co, że to żadna atakcja. Jeszcze z dwa lata temu pisał na FB w tym tonie.

Nie jest to jakiś zabytek światowej rangi, no ale atrakcją turystyczną Tomaszowa jest.

Entuzjastą ścieżki tam nigdy nie byłem, bo mi tam śmierdzi spaliniami, ale też trudno nie dostrzec, że latem nawet bardzo wcześnie rano, emerytów z kijkami się tam spotyka. I to wielu. 5-6 rano...

Także no cóż, nic nie robić? Jacyś ludzie tu żyją.

2.
W sieci wisi taki spacerownik Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowickiego z kilkunastoma obiektami, którym warto poświęcić chwilę tylko idąc wzdłuż św. Antoniego. Tylko kilka z tych obiektów znajdziemy na Google Maps. Jest Kościół, jest Urząd Stanu Cywilnego i chyb to wszystko. Reszta z wymienionych w spacerowniku albo porozprzedawna i urządzone tam teraz gabinety stomatologiczne, szkoły językowe inne bzdury i informacje tylko o tych komercyjnej działanościach. Większość z nas nie ma pojecia co było przed PZPRem w tym pałacyku vis a vis hotelu.

Brama przy Mechaniku która ma ponad 120 lat, zasłonieta jest banerami PCV na tyle ohydnie, że nie sposób zrobić zdjęcia.

To jest właśnie ta mentalność. A po co? A na co? Nie się rozpadnie, powstanie blaszak, albo i nie.

Także no coż, niech żyje prywata, moje brzucho, moich dzieci, jakaś robota dla baby i tyle. Takie myślenie dominowało w Mieście do 2014 roku. Teraz gdy coś jest robiuone, to tylko straszenie zadlużeniem, a jeśli go nie ma to a kto za to zapłaci uuuuuuu :)))

Wyprostować S8 do Łodzi, po tyrce w zohydzanym „miasteczku” kogo stać będzie jeździł odpoczywać tam, a bidota niech się kisi w spalinach. A Łoidź to atrakacja na skalę światową, więszkość z Tomaszowa odwiedza Makro, jakąś większą galerię handlową i na tym się kończy. Dla mnie obrzydliwa perspektywa.
.
. 01.02.2020, 09:38
Przeczytalem to teraz jeszcze raz i poza literowkami, niczego bym nie zmienil.

d
d 31.01.2020, 14:29
Hmmm, jako ekspert orzekam: nie do zrealizowania.

PRzeczytajata sobie PDFa z sieci.

Hmmmm, przepływ powinen być mniejszy / większy albo na odwrót. Hahahhaha.

Nic nie jest ważne, ważne jest, że to nie my robimy, a innym się udaje.

To irytuje.

Życie zmarnowaliście, nikt by nic nie mówił, jeśli tylko własne, ale całej społeczności.

Niedojdy, złodzieje, wieczni pozroanci.
ooo
ooo 31.01.2020, 14:18
Niestety! Jeśli przepływ wody w zalewie musi być większy a za mało jej wpływa bo się warunki zmieniły to powierzchnia zbiornika musi być zmniejszona i nic się nie poradzi bo będzie smród i syf...
Axel
Axel 30.01.2020, 23:14
Gdyby problem z czystością i ilością wody był tak prosty, jak anonimie uważasz, dawno byłby rozwiązany. Poszukaj sobie źródeł fosforu w środowisku zanim teorie kublowe zaczniesz rozwijać.
Zbiornik, do którego istnienia przez 50 lat przywykliśmy, jest już czymś innym niż był, tak, jak ktoś, kto ma 10, 20, 50 lat. Starość bywa zwykle nieciekawa. Jako zbiornik wody pitnej dla łódzkiej aglomeracji przestał mieć znaczenie od 2005 roku. To co generuje aktualnie zbiornik to zupa sinicowa, która staje się surowcem do "produkcji" wody pitnej dla mojego miasta. Od Radomska do Piotrkowa wiedzie szlak "świńskiego dołka". Do tego wszystkie miejscowości w zlewni rzeki zasilających zbiornik zrzucają ścieki "oczyszczone" do tych rzek. Żadne szerokie warszawskie plecy tego nie zmienią i tylko totalny naiwniak może tak myśleć. Adresat twojego ataku pisząc swój komentarz miał raczej na celu ograniczenie wydatków na działania nieefektywne lub wręcz szkodliwe, bo pozbawione wyobraźni i wiedzy o mechanizmach rządzących ekosystemem zbiorników zaporowych (wszystkich !) i do jednego ze źródeł adwersarzy odsyła.
A Ty anonimie czegoś mu zazdrościsz? Wysil się i poczytaj zanim ruszysz do krytykanckiego ataku ... . To nie boli, chociaż ... może niektórych.
świński dołek
świński dołek 01.02.2020, 00:16
ale jakiego ataku nieanonimie Axelu? Facet posługuje się komunałami w krytyce ralane, konkretnego działania. Pierwszego no chyba od upadku komuny. 25 lat nic nie zrobiliście z zalewem, a sinice nie pojawiły się z dnia na dzień.

Gajewski puszył się, że poruszał sprawę z marszałkiem Sejmiku i na gadaniu się skończyło. Polityka ocenia się po tym co rzeczywiście może.

Teraz coś się dzieje.
kukiz 15
kukiz 15 26.02.2020, 08:48
pan Gajewski - facet od wszystkiego, na wszystkim się zna, zawsze w pierwszym szeregu i na stanowisku. Żart jakiś czy co ?
Klaudiusz Wilmański
Klaudiusz Wilmański 30.01.2020, 08:27
WuPe ma rację. Podniesienie poziomu wody po przez zmniejszenie wypływu wody przy trwających suszach to zmniejszenie cyklu przejścia wody przez zalew. To spowoduje jeszcze większy rozwój sinicy. Sinica może mieć trudności z rozwojem gdy cykl wymiany wody w zbiorniku spadnie poniżej10 dni. Dziś jest to ponad 30.A więc żeby pozbyć się sinicy na jakiś czas to trzeba obniżyć lustro wody do poniżej 1/3 pojemności zbiornika.Pamiętać należy, że im mniej wody dopływa do zalewu tym stężenie substancji szkodliwych w tej wodzie jest większa, a już dzisiaj w zalewie nagromadzonych jest dla sinicy tyle substancji odżywczych że starczy ich na 20 lat. (niezbędny dla rozwoju sinicy jest przede wszystkim fosfor). Dzisiaj największym zagrożeniem są dopływające do zalewu ścieki bytowe oraz N i P pochodzący z rolnictwa.Dopływająca Luciąża to praktycznie ściek. Rozwiązanie długofalowe to skanalizowanie wszystkich miejscowości w dorzeczu Pilicy leżących od źródeł do tamy w Smardzewicach, oraz przeniesienie dobrych praktyk rolniczych do prawa tj do ustawy o ochronie środowiska i do ustawy prawo budowlane.Zanim zaczniecie się wypowiadać przeczytajcie "Program Działań dla ograniczenia zanieczyszczeń obszarowych w zlewni Pilicy powyżej Zbiornika ". Praca zbiorowa wydana przez Polską Akademie Nauk . Wystarczy wpisać tytuł w wyszukiwarce. A co do głębokości ,proszę wybrać się nad zbiornik Rożnowski latem . Jest wielokrotnie głębszy a problem ten sam.
WuPe
WuPe 30.01.2020, 01:48
Z tego co wiem projekt zakładał wybudowanie opaski kanalizacyjnej, do której nie doszło, gdyż brakło pieniędzy - dziwne skoro wiele z nich zaoszczędzono... Druga ciekawostka, to w wyniku katastrofalnego stanu wody na odcinku TM - Spała i przewidywanego jeszcze większego skażenia środowiska rozwijającym się Wistomem zrezygnowano z budowy przepławki dla ryb - założono, że i tak nie pokonają skażonego odcinka. Chcąc zrekompensować ten brak zakładano wybudowanie wylęgarni ryb. Podobno już był projekt, ale gdy specjaliści przyjechali na miejsce okazało się, że na wyrysowanym palcem po mapie terenie nie ma żadnego cieku.
tom
tom 29.01.2020, 19:47
Niestety ale zalew jest ogromnym problemem dla środowiska i regionu. Muszą być bezwzględnie podjęte poważne decyzje. Jeśli wody wpływa mniej i już tak ma być, powierzchnia jego powinna ulec zmniejszeniu bo inaczej to będzie śmierdzące bajoro...
m&m
m&m 29.01.2020, 21:14
Wlasnie na odwrot. Im mniej wody, tym właśnie więcej trzeba jej gromadzić. Jesteś antychrystem hydrologii ;)
varan
varan 29.01.2020, 16:01
Jeśli chodzi o karczowanie pni, to na wysokości Barkowic, ale przy przeciwległym brzegu, tegoroczny niski poziom wody odsłonił "las pni" ciągnący się minimum do połowy szerokości akwenu. Najwidoczniej budowniczym się spieszyło, albo nie chciało i ograniczyli się tylko do wycinki drzew.
Ktoś mocno sprawny mógłby sobie w podskokach suchą stopą dotrzeć na środek zalewu.
m&m
m&m 29.01.2020, 20:09
Oprócz nie usuniecia biomasy, co jest dużym grzechemcw budowie zbiorników zaporowych, były rowiez inne niedoróbki. Np jedna z ekip "zapominala" rozwijac rolekvfolii przed wrzuceniem do wody...
f
f 01.02.2020, 11:16
no tu nie rozumiem dlaczego komentarz zniknął. Jakieś papiery nawet są, że Ojciec przy tym pracował.

Bzdury to są, z zakurzonego już rezerwuary łeeeee za PRLu to na pewno niefachowo. No nic do tej pory nie postawiliście swojego. A sinicowe brudy wypłynęły nomen omen dopiero w tzw. wolnej Polsce.

***ie, żygacie, grosza skąpicie na regularne prace, to jest jak jest. Ale każdy niby zatroskany.
m&m
m&m 29.01.2020, 14:26
Pewnie większość ludzi nie pamięta, ale jeszcze w latach 80 po Zalewie pływała pogłębiarka. Poza tym obecny poziom lustra wody nie do końca można uznać za ostateczny. Przewidywano drugi poziom piętrzenia czyli podniesienie objętości zbiornika "do góry". Pogłębienie dna zbiornika oprócz zwiększenia ilości magazynowanej wody na czas suszy można by również uważać za metodę walki z sinicami, które lubią łatwo nagrzewające się płycizny występujących na dużych połaciach zbiornika. Średnia głębokość zbiornika jest jednym z parametrów określających podatność na zakwity. Aby jednak przeskoczyć do kategorii mniej podatnych, to średnia głębokość, w przypadku naszego Zalewu, musiała by się zwiększyć o kilkadziesiąt procent, co raczej ciemno widzę.Co do samego pogłębiania i jego wpływu na wzrost sinic, to należy również rozważyć, czy może nastąpić efekt dodatkowego odżywienia się sinic substancjami osiadłymi na/w dnie zbiornika, które mogłoby trafić "na talerz" niejako z odzysku. Ciekawe tematy. Na pewno trzeba stwierdzić, że Zalew jest bardzo potrzebny z kilku powodów. Przy bezczynności na pewno z czasem jest co raz gorzej a nie lepiej. Za darmo nic nie jest dane na tym świecie, więc jakaś duża kasa musi wreszcie trafiać na konto działań wykonywanych na Zalewie i jego zlewni czy to w celu zadbania o jego czystość czy większą przydatność do magazynowania wody
mp
mp 30.01.2020, 18:40
„jakaś duża kasa musi wreszcie trafiać na konto działań wykonywanych na Zalewie”

no na pewno nie z Łodzi, a więc skąd. Wiadomo skąd, tylko trzeba mieć z kim w Tomaszowie rozmawiać. Eksperci loklani, gołodupcy polityczni „oby moje brzucho pełne było” Oj nie.

Może w drugiej kadencji Starosty. Oby.
WuPe
WuPe 30.01.2020, 02:17
,,Zalew jest bardzo potrzebny z kilku powodów" - dlaczego? Obecnie nie pełni funkcji dla których powstał. Ochrona przeciwpowodziowa to mit, czego w przeszłości doświadczał Tomaszów. Gromadzenie wody dla samego gromadzenia, bo jest jej w Polsce mało? 5 mln zł to prowizorka i marnotrawienie kasy. 34 tyś kosztowało pogłębienie stawu w Królowej Woli - przeliczmy, pomnóżmy... Obniżenie przepływu Pilicy, spowoduje jeszcze większą degradację ichtiofauny, wysychanie mokradeł, łąk, unikatowych w centralnej Polsce łęgów... A wpływ na Niebieskie Źródła? Obniżenie po raz kolejny zwierciadła Pilicy może mieć na nie wpływ. Podobno priorytetem rządowego programu jest odtwarzanie naturalnej retencji, a tam gdzie się nie da retencja sztuczna.
zdroworozsądkowy
zdroworozsądkowy 29.01.2020, 11:48
To może nie czekać na deszcze ,,Świętojańskie" jak mawia Pan ,,Naukowiec", tylko od razu dać na mszę i zacząć się modlić??!!!!!! Co za bzdury!!!!!
Wodnik
Wodnik 31.01.2020, 20:45
Wpis dedykuję "zdroworozsądkowemu"

Pozostałe