Niepokojące sygnały alkoholizmu

  • 12.02.2020, 16:41 (aktualizacja 12.02.2020, 16:43)
  • Mariusz Strzepek
Niepokojące sygnały alkoholizmu
Spożywanie alkoholu na ogół wiąże się z celebracją różnego rodzaju ważnych wydarzeń w gronie rodzinnym lub koleżeńskim i jako takie, jest powszechnie akceptowane. Niektórzy ludzie jednak zaczynają poszukiwać możliwości spożycia alkoholu bez zewnętrznego bodźca i stopniowo popadają w nałóg. Alkoholizm jest chorobą, która rozwija się długo i niepostrzeżenie, a jej skutki mogą być przez długi czas ignorowane. Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego ludzie sięgają po alkohol bez przyczyny

Człowiek uzależniony powie, że okazja znajdzie się zawsze. Psychologowie twierdzą, że na problemy alkoholowe najczęściej cierpią ludzie, którzy z jakichś względów źle czują się ze sobą lub z otoczeniem. Przy czym to wcale nie muszą być problemy finansowe. Być może czują się niezrozumiali, nie widzą dla siebie celu lub czują się osaczeni. Dlatego emocjonalnie tkwią „w dołku”.

Szukając ucieczki z tej sytuacji ratują się ucieczką w alkohol, który przynosi jedynie chwilową, doraźną ulgę. Z czasem osoby bardziej podatne popadają w spiralę, kiedy każdy problem (bez względu na to czy urojony, czy rzeczywisty) leczą w ten sam sposób – zaglądając do butelki.

Po czym poznać problem z alkoholem

Początkowo, alkoholizm ma objawy niespecyficzne. Jeżeli jednak przyjrzymy się zachowaniu osoby uzależnionej, dostrzeżemy w nim pewne wzorce.

Po pierwsze, zwiększa się ilość wypijanego alkoholu na spotkaniach towarzyskich. Często zamiast wypić przysłowiowy „kieliszek wina” osoba sięga po kolejną butelkę lub szuka innego trunku. Często także potrzeba spożywania alkoholu intensyfikuje się i przestaje dotyczyć wyłącznie potrzeb towarzyskich – piwo zaczyna pojawiać się w każdy weekend, a z czasem także w tygodniu podczas wieczornego oglądania telewizji. Nawet najbliższe osoby, z którymi spędzamy czas, zaczynają zwracać uwagę na to, że wypijamy za dużo alkoholu.

Szybko okazuje się, że ci, którzy mają problem z alkoholem, nie potrafią także „na trzeźwo” bawić się w towarzystwie. Okazuje się, że po kilku kieliszkach wódki zabawa sama się rozkręca, muzyka z głośników leci lepsza, a bez tego było nudno i drętwo.

Potrzeba spożywania alkoholu bywa tak silna, że wypiera z grafiku osoby te zajęcia, na które poświęcała ona swój czas. Coraz rzadziej zajmujemy się tym, co kochaliśmy, a z czasem całkowicie zarzucamy dotychczasowe zajęcia. W ekstremalnych przypadkach chorzy na alkoholizm zapominają o realizacji codziennych obowiązków, jak zakupy, czy odebranie dziecka z przedszkola.

Alkoholicy przestają dostrzegać związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy faktem picia coraz większych ilości alkoholu a zmianami, jakie zachodzą w ich życiu. Dla osoby uzależnionej nie ma znaczenia to, że po alkoholu pokłócili się ze współmałżonkiem, uderzyli dziecko albo obrazili obcą osobę nie ma żadnego związku. Zawsze będą się starali znaleźć inne wyjaśnienie zaistniałego problemu.

Jeżeli widzimy u siebie lub u bliskiej osoby niepokojące sygnały, które sugerują uzależnienie, zgłośmy się czym prędzej do poradni. Alkoholizm to choroba, z którą można walczyć.

Artykuł powstał we współpracy z Uzaleznienia-Terapia.pl
Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe