Czy służby miejskie pomogą w tej sprawie?

  • 15.02.2020, 11:12 (aktualizacja 15.02.2020, 23:07)
  • Imię i nazwisko do wiadomości redakcji
Czy służby miejskie pomogą w tej sprawie? „zdjęcie poglądowe / Wikimedia Commons"
Szanowna Redakcjo, kontaktuje się z Wami ponieważ potrzebuję pomocy/porady w sprawie zakłócania spokoju przez sklep Dino, który mieści się przy ulicy św.Antoniego 86.

Odkąd wyżej wymieniony przybytek zainaugurował swoją działalność skończyła się względna cisza i spokój dla mieszkańców bloków przy Sikorskiego (które sąsiadują z tym sklepem) - na porządku dziennym są hałasy późnym wieczorem/wczesnym rankiem (w trakcie trwania ciszy nocnej również). Podjeżdżające ciężarówki z dostawą, wózki widłowe/podnośniki/paleciaki - to wszystko bardzo "donośnie" pracuje przez co ciężko jest zaznać chwili spokoju.

 Hałas nie jest jednak jedynym uciążliwym problemem, z którym mierzą się mieszkańcy bloków sąsiadujących z marketem Dino. Panujący pod sklepem syf/bałagan/nieład (porozrzucane opakowania/tektury/etc) przenoszony jest przez wiatr i okolicznych meneli po całym najbliższym terenie! Teren pod blokiem jest dosłownie zasyfiony śmieciami pochodzącymi z Dino. Ani znajdujący się za sklepem śmietnik nie jest zabezpieczony (menele go otwierają i rozrzucają zawartość) ani też obsługa nie dba o to aby tektury/opakowania były posprzątane, a nie walały się po całym okolicznym terenie!

 O problemie informowałem obsługę, ale niestety bez efektów. Powiadomiłem o sprawie "centralę" sieci Dino, ale ponownie, bez żadnych efektów.

 W związku ze znaczącą uciążliwością ww przybytku postanowiłem, że pora zrobić coś w kierunku ukrócenia opisywanego procederu - zacznę od zgłaszania sprawy zaśmiecania terenu i zakłócania spokoju do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Sanepidu oraz naturalnie na policję. Zastanawiam się czy można zrobić więcej - np. czy cokolwiek da zebranie podpisów od mieszkańców (mieliby potwierdzić znaczną uciążliwość marketu)?

 Bardzo proszę o pomoc w sprawie.

Pozdrawiam,
 

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (59)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Tomaszowianin.
Tomaszowianin. 25.02.2020, 21:43
Proszę autora tego artykułu aby wziął pożyczkę i wyprowadził się na małą wioskę z jednym wiejskim sklepikiem aby inni którym to nie przeszkadza a wręcz cieszą się z bliskości tegoż to marketu mogli swobodnie cieszyć się z tego ułatwienia i nie musieli wysłuchiwać i znosić jednego jakże to pokrzywdzonego przez nowoczesność i skrzywionego umysłowo mieszkańca bloku pobliskiego.Proszę udać się do najbliższej placówki opieki medycznej celem dostania skierowania na oddział intensywnej terapii umysłowej znajdującej się tuż nad oddziałem zakaźnym naszego szpitala.Dużo zdrowia życzę i dogłębnej analizy pana zdrowia psychicznego.
.
. 26.02.2020, 21:37
Mariusz, daj juz spokój. Nie komentuje czego jeszcze chcesz?
MS
MS 26.02.2020, 21:43
Nie kumam. Komentuj, po to jest formularz
Nie jestem autrem tych bzdur
Nie jestem autrem tych bzdur 16.02.2020, 20:13
Autor zdjęcia NIE jest autorem listu. Ta pisanina wydaje się być fejkiem napisanym tylko by ośmieszyć tego pierwszego. Nikt tak nie myśli i sztucznie argumentuje.
Kris
Kris 16.02.2020, 17:14
Cisze nocna to sobie mozesz stosowac w bloku ale nie dotyczy to prywatnej posesji. A to ze sie smieci walaja z dino po podworku to zglos na policje
Gabrysia
Gabrysia 16.02.2020, 14:00
Lokatorzy tego bloku i okolicznych cenią sobie to że tak blisko mamy sklep, gdy braknie mąki, cukru i soli to nie trzeba pożyczać po sąsiadach, bo sklep bliziutko. Tym wkurzającym się proponuje zakup stoperów!
ObserwatorTM
ObserwatorTM 17.02.2020, 10:24
A to nie ci sami mieszkańcy składali podpisy pod petycją aby ten market nie powstał? 10 metrów dalej jest sklep spożywczy który na pewno w swoim asortymencie ma mąkę, cukier i sól, więc to taki sobie argument.
Autor zdjecia, ale NIE „listu”
Autor zdjecia, ale NIE „listu” 17.02.2020, 10:57
I się utrzymuje już od kilku lat z tymi samymi pracownikami, co przed pojawieniem się Dino. Okazuje się, że nie zawsze market szkodzi małemu sklepikowi. To są trochę inni klienci.

Był wprawdzie jeszcze jeden w sąsiedztwie, ale jego właściciel jeszcze przed wybudowaniem Dino zdecydował, że woli zarabiać na garażach.
.
. 16.02.2020, 08:35
Miałam podobna sytuację na innym osiedlu. Prezesi nie chcieli postawić blaszaku na kosze. Przychodzili bezdomni, otwierali, wybierali, rozrzucali. Przyszedl sanepid i poprosiłam by we wniosku napisali ze ma powstać wiata na kosze. Za 2 tyg stał blaszak i sprawa szybko się rozwiązała 😁 a ja miałam spokój od sąsiadów 😉
Pogarda? Niczego nie rozwiazuje
Pogarda? Niczego nie rozwiazuje 16.02.2020, 09:32
Śmieci nie walają się po podwórkach po grzebaniu w koszach przez LUDZI zbierających puszki, a po niezbyt starannym opróżnianiu pojemników przez pracowników obsługujących śmieciarki.

Jaki interes miałby ktoś kto szuka puszek by robić bałagan wokół śmietnika? Zawsze musi się liczyć, że będzie jeszcze bardziej pogardliwie traktowany.

Także popłynęłaś z klasizmem. To zwykle oznacza, że czegoś takim jak ty przemocowcom w życiu brakuje.

No niemniej przykro czytać tę pogardę wobec drugiego człowieka. Podałaś już dalej post na Facebooku o adopcji pieska czy kotka?

Pustki nie zagłuszysz w ten sposób. Spróbuj się zaprzyjaźnić z sąsiadką, może zacznij od zwykłego „dzień dobry” Może się okazać, że i ją przed laty nikt nie chciał zaprosić na studniówkę. Ani alkoholem pitym w samotności w piątkowy wieczór, ani pogardą wobec Bogu ducha winnych złomiarzy ze śmietnika, tego nie zaleczysz.
Interes
Interes 16.02.2020, 11:23
To, że nie mają w tym interesu to nie znaczy, że tego nie robią. Wyrzucanie aluminiowych puszek z kontenerów w środku nocy na beton i zgniatanie ich nogą to niehumanitarne traktowanie setek ludzi śpiących parę metrów dalej. Można zostawiać puszki przed zamykanym śmietnikiem ale rzucania i gniecenia to nie wyeliminuje. Nie mam absolutnie nic przeciwko ludziom którzy zbierają rożne rzeczy ze śmietników ale oni naprawdę swoim nieświadomym zachowaniem budują swój obraz w społeczeństwie. Jakieś pomysły co do puszek? Czy tylko hejt za czepienie się biednych , przyzwoitych ludzi?
autor zdjecia, ale NIE „listu”
autor zdjecia, ale NIE „listu” 17.02.2020, 11:09
Zgniecenie aluminiowej puszki 50 metrów od „śpiącego” bloku nikomu nie przeszkadza bo jest niesłyszalnie.

Wiatr rozrzuca śmieci jedynie jeśli operator śmieciarki pozostawi pojedyncze, które wypadną na bok podczas opróżniania. Szczególnie tego drucianego z butelkami PET i innymi tworzywami, gdy unosi go wysoko, a następnie odblokowuje podłogę druciaka.

Na mniejszych warszawskich osiedlach dozorca robi czasem dym operatorowi śmieciarki, bo administrator zwraca potem uwagę dozorcy, ale też z różnym skutkiem, bo to jest mikro argument dla firmy wywożącej śmieci, szczególnie gdy ma na dłużej podpisaną umowę.
Interes
Interes 17.02.2020, 14:52
Pisałem o śmietniku parę metrów od balkonów a nie oddalonym 50m od bloku. W nocy się niesie jak cholera zwłaszcza miedzy blokami ale ty przez całe życie czegoś takiego nie doświadczyłeś więc uważasz że ludzie to sobie wymyślają.
Kurnik
Kurnik 18.02.2020, 00:18
Na tym osiedlu wskaz jeden smietnik ktory bylby blizej niz 50 metrow od okien. Poprosze.

Przy pierwszym bloku przy Sikorskoego jest jeden... z boku bloku.

Wlasnie sek w tym - dla Was krytykantow PRLowskiego budownictwa, sęk w tym, ze te bloki byly jakos rozplanowane. Nie jak dzis po dziadowsku, ze jesli developerma kase tp zaslania sie setkom ludzi swiatlo bo nowa inwestycje(!) budujac 3 metry od klatek schodowych ..bo miasto to nie wazny halas, nie wazny brak swiatla, a z drugiej strony jak latarnia to lotniskowy halogen prosto w okna sypialni.

W Warszawie Trzaskowski przyznal wlasnie nagrode architektoniczna bloku na Brodnie, ktorego miekszancow bez zooma, starą nokią mozna portretowac z mieszkan obok. I z trzech stron tak jest.

Wrazenie na jury zrobily duze ikony z numerami pieter i to ze domofon jest dopiero po wejsciu do klatki w "cieplym" jak to opisala Wyborcza przedsinku. By nie marznac podczas wpisywania kodu. W rzeczywistosci jest to zwykla klatka schodowa bez ogrzewania.

To sa dzisiejsze powierzhowne kryteria.
Mieszkancy bloczku maja do dyspozycji balkon mniejszy niz te u nas przy Dzieci Polskich, a okno w kuchni przypomina lufcik w lazience z XIX wiecznej kaminicy.
Tykle ze to w nagrodzonym bloczku jest w kuchnii...

W PRL tez budowano slepe kuchnie, ale blokowisko "Za zelazna brama" uchodzilo za tymczasowe, budowane jak najszybciej by dac ludziom podstawowy dach nad glowa. Nikt tego nie nagradzal.

Ale dzis...na bezrybiu i rak ryba :(
Jakis piktogram na scianie, kafeleczek na futrynie przed drzwiami i styka.

Ciekawe ile tam bedzie rozwodow za 10 lat, a ilu wykorkuje na udar. Po powrocie z niewolniczej galery, bo jesli Cie ktos dligotrwale upokarza i mozesz tegl zmienic, to jest niewoknicza galera niezaleznoe czy za 2 czy za 7 tysiecy miesiecznie, w mieszkaniu nie mozesz odpoczac, no to coż? 10 lat takiego zycia i po zawodach.

Kurniczek dawniej traktowany bylby jako co najwyzej hotel robnotniczy zostaje nagrodzony jako perelka mieszkalna Warszawy, heh.

Jeszcze sie zala, ze ludzie niewyrozumiali hejtuja w sieci.

.
. 18.02.2020, 00:21
Google: Witebska 6 blok na Targowku nagrodzony
Kostucha
Kostucha 16.02.2020, 06:56
Podobno na każdego kapucha czeka kostucha... 😁Haha
?
? 16.02.2020, 07:03
Slyszysz Mati? To do Ciebie :))
DinuŚ
DinuŚ 16.02.2020, 06:52
Dzięki za artykuł, już myślałem że tu nie ma DINO lecę tam czem prędzej bo mają tanie piwsko 👌👌👌
.
. 16.02.2020, 07:02
Dzisiaj to najwyzej na Orlenie, ale warto bo firma po latach stagnacji, swietnie zarzadzana
Robert
Robert 15.02.2020, 22:07
Najgorzej jak ktoś na Ciebie doniesie że za głośno puszczasz bąki a podczas ciszy nocnej za głośno chrapiesz
Robert
Robert 15.02.2020, 22:04
Z całym szacunkiem ale bez przesady... też mieszkam na tym osiedlu w pobliżu sklepu DINO i jakoś nadmiernego bałaganu nigdy nie widziałem. Drogi autorze artykułu - zajmij się ważnymi sprawami (np. ociepleniem klimatu i smogiem;-) ) a nie wymyślasz!
Autor zdjęcia
Autor zdjęcia 15.02.2020, 22:34
Autor zdjęcia też tak uważa jak „Robert Dzisiaj, 22:04” i nie ma nic wspólnego z listem pod zdjęciem.

Prośba do Redakcji: czy jest możliwość umieszczenia pod zdjęciem chociaż informacji „zdjęcie poglądowe / Wikimedia Commons"?
Ważna uwaga
Ważna uwaga 15.02.2020, 18:59
Autor zdjęcia nie jest autorem listu do redakcji i nie podziela uwag w nim zawartych. Zdjęcie jest w sieci na zasadach Domeny Publicznej.
@
@ 15.02.2020, 18:55
A pieski po których ,,damy,, nie sprzątają nie brudza , nie smierdzi ? Super jak leży na trawniku lub chodniku , a jeszcze lepiej jak ktoś wejdzie
x
x 15.02.2020, 18:40
Czy autor tego donosu przypadkiem nie biega kilka razy dziennie do DINA po zakupy (rano świeże bułeczki, w południe po marcheweczki, po obiedzie po piwko i "wzmacniacz", a wieczorkiem po świeże bułeczki). Po nocach męczy telewizor i komputer, a potem spać nie może
Malyszb
Malyszb 15.02.2020, 17:55
Myślę, że władze powinny zająsc się problemem dzików które swobodnie biegają po Mazowieckiej w okolicach Orlenu i to jest naprawdę uciążliwe i niebezpieczne a nie dino!!!
Dziki
Dziki 15.02.2020, 20:03
biegają też po parku na Michałówku, ale mieszkańcy już się przyzwyczaili.
Laryngolog
Laryngolog 15.02.2020, 16:17
Kedyś przeszkadzał mu mleczarz, który rozwoził mleko w szklanych butelkach i chałasował metalowym wózkiem i za głośno stawiał butelki pod drzwiami. Później byzły za głośne zawiasy w drzwiach w CPN a teraz DINO. A może stopery do uszu?
Mieszkaniec Tomaszowa
Mieszkaniec Tomaszowa 15.02.2020, 15:47
Jeśli przeszkadza wam hałas od tira co jakis czas to zapraszam, aby pomieszkać choć trochę na Szczęśliwej to dopiero zobaczycie , co znaczy hałas ciężarówek i tirów
Tissot
Tissot 15.02.2020, 16:20
Doskonale Cię rozumiem. Myślę, że przez najbliższe 10 lat nie możesz liczyć na jakieś zmiany. Daleko nam do Zachodu. Tam lokalne władze szukają takich uciążliwości aby je skutecznie eliminować. Tym się lansują. Dla reelekcji. Elektorat nie toleruje opieszałości .
Ja na Twoim miejscu myślałbym o nowej lokacji w TM.
Empatia
Empatia 15.02.2020, 15:39
Mieszkam w bloku z wielkiej płyty i jak w nocy sąsiadka spuszcza wodę w kiblu to słyszę ,, co rurami leci". Czy służby miejskie mogą coś z tym zrobić?
.
. 15.02.2020, 19:42
Podpisuj jeszcze troche komentarzy.

Sikor
Sikor 15.02.2020, 15:31
Mieszkam na Sikorskiego odkąd powstało Dino, codziennie widze sklep z okna i niczego o czym w tym artykule przeczytałem nie zauważam. Dla mnie wszystko co zostało wspomniane jest bardzo, bardzo przesadzone. Niektórzy ludzie naprawdę lubią być czasem upierdliwi a przeszkadza im zupełna normalność . Niech spojrzą w lustro i zaczną od siebie.
.
. 15.02.2020, 19:22
Bo jest wymyslone i nikt czegos takiego nie wyslal.
Ciekawostka
Ciekawostka 15.02.2020, 14:46
Francuzi uznali odgłosy zwierząt za dziedzictwo zmysłowe wsi. Sposób na wrażliwych sąsiadów.
Ustawa złożona z 6 artykułów i licząca 12 stron przewiduje, że „uciążliwości dźwiękowych czy zapachowych dotyczących emisji wpisanych do wiejskiego dziedzictwa zmysłowego nie można uważać za nienormalne zakłócanie sąsiedztwa”.
Tissot
Tissot 15.02.2020, 16:06
Na podstawie tej ustawy władze departamentu mogą zażądać ochrony w swym regionie dźwięku dzwonów kościelnych, zapachów/odoru każdych odchodów zwierzęcych, krów, owiec, ptactwa domowego.
Tissot
Tissot 15.02.2020, 14:35
Niestety, bloki przy Sikorskiego to nie Konstancin ani Beverly Hills czy Belweder lub Riviera . Proponuję powrót na rodzinną wieś. Na teren również dosłownie zasyfiony. Odchodami inwentarza.
Gdzie na porządku dziennym są hałasy wydawane przez drób, bydełko i barany (późnym wieczorem/wczesnym rankiem)
No i ta woń wszechogarniająca.
Progres?
Progres? 16.02.2020, 00:39
Konstancin nie wiem, bo slabo znam choc bylem, ale w domkach teoretycznie "jednorodzinnych" w Zabkach niewielu tomaszowskich blokowcow chcialoby zamieszkac.

Na jednym pietrze potrafia wcisnac dwie rodziny, gdzie metraz takiego mieszkania to 60-70 metrow. Ze wspopna lazienka i "aneksem kuchennym" (blat, mikrofalowka, gaz z butli. Lodowka dzielona na dwie rodziny czyli dwie polki na familie. Zero stolu, zero krzesel. Podgrzewasz pulpety z Biedronki, zabierasz na pokoje)

Znam kilka takich domkow, poniewaz chetnie jezdzilem wlasnie w celu spolecznej eksploracji a pod pretekstem zakupu jakoegos uzywanego urzadzenia AGD, za 5 zl najczesciej. Tak mam duzy zegar elektryczny, ktory pewnie w Niemczech zostal wyrzucony na smietnik i stamtad przywieziony do Ząbek.

Pani ktora tym handlowala przez OLX mieszkala z dwojgiem dzieci w jednym pokoju ktory byl i kuchnia i salonem. Ząbkowskii penhouse. To byla czesc garazu przerobiona na "mieszkanie" Druga "przemyslowa" wypelniona tysiacami czesci wlasnie drobnego sprzetu.
Rury do odkurzaczy, same odkurzacze, radia, przewody. Glownie z Niemiec.

Bardzo ciekawym zjawiskiem jest rowniez to, ze mino bliskosci Warszawy (ja tam jezdzilem autobusem miejskim. Chyba 191), mezczyzni z takich penhousow pracuja poza Polska. Najczesciej w Niemczech.

Dom mial 4 pietra i mieszkalo w nim 5-6 rodzin, co bylo widac po rowerkach dla dzieci, uzywanych, ale widac, ze prywatnych, wozkach dla dzieci no i przede wszyskim domofonie)

Ja z tych ludzi bron Boze nie drwie, ale zastanawiam sie jakby zyli gdyby po 89 roku, glownym ekonomista nie byl Balcerowicz, a Bugaj czy ktos tego pokroju. Upraszczajac, gdyby oprocz zniesienia zwierzchnictwa ZSRR, Polska byla nadal PRLem.

Na Brodnie otacza mnie masa sasiadow ktorzy pochodza ze wsi, ale mieszkaja we wlasnych mieszkaniach z lat 70tych, na ktorych oplacanie emerytura wypracowana na Zeraniu im jakos wystarcza. 60-70 metrow, wlasna kuchnia, 2-3 pokoje. Źle?

Tereaz jest lepiej?
Progres?
Progres? 16.02.2020, 01:25
190
Mieszkaniec
Mieszkaniec 15.02.2020, 14:27
Jako mieszkaniec bloku przy ulicy Sikorskiego pozwolę sobie zabrać głos. Na początku pragnę zaznaczyć, że nie wymagam bezwzględnej ciszy w mieście, rozumiem jak takowe funkcjonuje więc tutaj nie mam zastrzeżeń. Bezpośrednim problemem jaki dotyka mnie i moją rodzinę jest hałas generowany przez pracowników sklepu w trakcie ciszy nocnej. Jestem wyrozumiałym człowiekiem ale są pewne granice, które wypadałoby przestrzegać. Po całym dniu pracy mam prawo do względnego spokoju od godziny 22 do tej 6 rano. Niestety nie jest to możliwe przez zachowanie pracowników firmy prowadzących sklep ale też będącą niemalże po sąsiedzku stację benzynową (zwłaszcza latem).
Kolejna sprawa to zaśmiecanie okolicy "artykułami" pochodzącymi ze sklepu. Wystarczy, że zawieje lekki wiatr, a wszystkie tekturowe pudełka i opakowania fruwają po okolicy. Uważam, że gdyby teren był ogrodzony (niedostępny z Sikorskiego), a same kosze znajdowałby się na przykład pod wiatą to sprawa mogłaby być załatwiona.
Luk
Luk 15.02.2020, 23:54
Poczytaj sobie ze czegos takiego nie ma jak cisza nocna to wymysl spoldzielni
SA.
SA. 16.02.2020, 11:47
Cisza nocna to faktycznie definicja zwyczajowa, traktowana pomocniczo (22.00-6.00 pora nocna jako czas nocnego odpoczynku).
Nie zmienia to jednak faktu, że na podst. KW uciążliwi lokatorzy, sąsiedzi mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za zakłócanie spokoju, co jest pojęciem znacznie rozszerzonym lub spoczynku nocnego.
Ale trzeba tego jeszcze chcieć.
♍
16.02.2020, 00:53
Jesli jest w regulaminie spoldzielni to jest prawem na terenie spoldzielni.
Ze nie mozna sie do woli odlewac w byle bramie tez nie ma w Konstytucji.

Poza tym male warsztaty prostujace felgi w Warszawie sie eksmituje za pukanie W CIAGU. DNIA, i to przy oiedl re doe pwstaje a warsztacik ma 40-50 lat...to jesli byloby tu ekstremalnie glosno z powodu marketu, to i jego istnienie jest mozliwe do podwazenia.

Moim zdaniem nie jest, ale wydaje sie, ze mijaja juz czasy gdy moza ludziom przy duzym osiedlu postawic smierdzacy zaklad i inwestor sobie stawia, bo to jego ziemia. Zawsze sa jakoes zgody, pozowlnia, ktore moze od tego uzaleznic. Wylegarnia na Niebrowie najlepszym przykladem. (Ciekawe swoja droga co tam slychac?)
SA.
SA. 15.02.2020, 14:53
Zakłócanie ciszy nocnej lub zaśmiecanie jest karalne jako wykroczenie.
Nie pasuje ci to zachowanie po 22.00 lub stan porządku k/Dino zgłoś do org. ściągania i bądź świadkiem. Zeznawaj w sądzie, dochodź swoich praw, zrób zdjęcia itd. Samo się nie zrobi, to tobie nie odpowiada i sąsiadom. Do dzieła więc.
W Bieszczady
W Bieszczady 15.02.2020, 15:03
Nie mogą bo DINO zrobi parking tylko dla klientów i po zamknięciu sklepu zcholują wszystkie samochody mieszkańców.
Tissot
Tissot 15.02.2020, 15:51
raczej zholują
Oj, ktoś tutaj
Oj, ktoś tutaj 15.02.2020, 20:00
miał pod górkę do szkoły, albo rzucał w nią kamieniami. Powinno być SHOLUJĄ.
Tissot
Tissot 16.02.2020, 19:14
jak powinno być jest tu:

https://sjp.pwn.pl/zasady/35-1…

albo tu:

https://jaksiepisze.pl/sholowa…
!
! 15.02.2020, 20:37
... a gdzie to sprawdziłeś tak z ciekawości, że tak ci wyskoczyło?
U mnie jest zholować i inaczej nie wychodzi... ale się nie czepiam.
Tak tylko... jest z przed h
SA.
SA. 15.02.2020, 15:11
W takim razie coś za coś... :-))

Pozostałe