Mireckiego bez szans na zmianę?

  • 29.03.2020, 13:43
  • Piotr Niedurny
Mireckiego bez szans na zmianę?
Ulica Mireckiego nie ma szczęścia. Od lat jest obciążona tranzytem tirów, pozbawiona sygnalizacji świetlnej, a zapadające się chodniki są trudne do przejścia bez co najmniej kilku potknięć. Ponury nastrój pogłębiają widoki zrujnowanych chałup dookoła i to co przy nich zalega. Czy jednak każda zmiana wymaga dużych inwestycji?

Na zdjęciu widok wprost z ulicy. Czy to odpowiednie miejsce na składowanie zdezelowanych rozczłonkowanych samochodów? Czy ich właściciel nie może chociaż zasłonić posesji metrowym najtańszym ogrodzeniem pokrytym spójnym z kolorami otoczenia brezentem? A może to nasze władze, jeśli nie stać nas na nic innego, powinny postawić płoty zasłaniające straszydła w reprezentacyjnych, uczęszczanych miejscach Tomaszowa? To oczyście pytania zadane w formie żartobliwej...

 „Prowizorki są wieczne"

Mówi się, że prowizorki są wieczne, że dają wymówkę  przed realnymi działanami wymagającymi wysiłku, poważniejszych nakładów, niosących większe ryzyko krytyki po zakończeniu inwestycji, czy nawet spektakularnej porażki. Jednak czy bezczynność jest lepsza?

Wraki aut przy Mireckiego pewnie da się usunąć, rozbiórka chałup będzie trudniejsza. Te, na prywatnych posesjach, jeśli nie stanowią zagrożenia jak wistomowski komin, bez dobrej woli właściciela są nie do ruszenia. I tak przy Urzędzie Skarbowym przy Mireckiego 37 mamy dziś „dom” z zawalonym dachem, który lada chwila może spłonąć, dewastując elewacje fiskusa, a przede wszystkim zagrażając sąsiadom. Z drugiej strony „skarbówki” mamy dwumetrowe krzaki oflagowane przez wiatr brudnymi foliowkami. Nie ruszane, będą wisieć poplątane w gałęziach przez lata. Widok koszmarny.

Może chociaż zasłońmy te posesje ciemnoszarymi trudnymi do zabrudzenia płachatami? Umieszczajac kurtyny z brezentu (lub jakiegokolwiek innego mocnego, może częściowo przepuszczającego wiatr materiału), za ogrodzeniem będą one trudniejsze do przecięcia przez chuliganerie. Jeśli znajdą się chętni, płoty od strony ulicy można na chwilę okrywać banerami reklamowymi, które przynajmniej w części pokryją koszt ogrodzenia. Miasto zyskuje  nowe powierzchnie reklamowe, jeśli będą jednolite mogą być atrakcyjne i nie przeszkadzać części mieszkańców wyczulonych estetycznie.  Jeśli nie będzie zainteresowania tą formą promocji, pozostanie jednolita płaszczyzna, zamiast ruin i chaszczy.

Czy reklamy szpecą bardziej niż rudery?

Sporo się mówi o ustawie krajobrazowej wymierzonej w  reklamy wiekopowierzchniowe. Warto jednak zauważyć, że w dużych miastach kolorowe, kilkumetrowe płachty  zasłaniały właśnie ruiny kamienic, których właściciele, nie mieli środków na remont czy z innych powodów remontować ich nie chcieli.  Tak do dziś, mimo wymachiwania przez stołeczny wydział estetyki miasta w centrum stolicy, promują się światowe marki jak Samsung, Motorola czy wiele odzieżowych sieciówek.

Przez kilka lat sama Warszawa osłoniła też kolorową wizualizacją budowę bulwarów od strony Wisły. Płot był długi na kilometr... Oczekujący codziennie w korkach na Wisłostradzie nie oglądali rozgrzebanego przez lata placu budowy, a to co w końcu powstanie, w przujemnej dla oka formie zdolnego grafika komputerowego. Jak to mówią – diabeł tkwi w szczegółach, które samorząd może sprecyzować, nawet co do użytych kolorów w reklamie instalowanej na miejskim czy powiatowym terenie. Miejsce było trudno dostępne, więc i płachty do końca budowy nie były zdewastowane. Po oddaniu bulwarów nad Wisłą do użytku, płachty przerobiono na mocne torby zakupowe rozdawane na miejskich imprezach.

Każde działanie lepsze od bezczynności

Zacznijmy coś robić z naszą ulica Mireckiego, bo idąc czy jadąc nią ma się poczucie, że miasto się zapada a drewniane walące się chałupy to jedyne warunki w jakich żyją tomaszowianie. Co przecież nie jest prawdą. Dwumetrowy płot w odległości 10-20 metrów od okien nie zabiera nikomu słońca, wygłusza hałas ulicy, byłby dla mieszkańcow błogosławieństwem. Niektóre kamienice TTBS w innych częściach miasta odgrodzono już od ulicy. Przykładem jest dom na rogu Szerokiej i Warszawskiej. Od chwili instalacji płotu okrytego ciemnozielonym mocnym materiałem, podworko zaczęło tętnić życiem. Latem dzieci budją tam nawet obozowiska Indian z namiotami. Pamietajmy, że dla wielu z nich jest to jedyne dzieciństwo. Na płocie będącym własnością TTBSu zdecydowała się zareklamować firma kurierska. Pewnie nie za darmo, ale co w tym złego, że płot się sam sfinansował?

Piotr Niedurny

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (38)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Piotr Niedurny
Piotr Niedurny 14.04.2020, 19:21
Samochody zostaly uprzatniete. Dziekuje Portalowi za pomoc w zwrocieniu uwage na problem.
Tomaszowianin
Tomaszowianin 31.03.2020, 10:44
Wstyd to ten syf co sobie stwarzają ( głównie śmieci itp) lokatorzy kamienic. Każdy ma jak dba. Róg ul.Mireckiego i Nowowiejskiej - centrum przy ulicy ,wiecznie jakies graty i bałagan wokoło. Za to powinny byc mandaty. Bo syf to nie bieda.
Anonim
Anonim 30.03.2020, 16:34
Tak dla sprostowania zadne z tych samochodow nie jest Pana Kazimierza. Nie wiesz to nie komentuj...
Już posprzątane.
Już posprzątane. 12.04.2020, 03:24
Wczoraj jechałem ul.Mireckiego i po "samochodach" nie ma już śladu.
Sąsiad
Sąsiad 30.03.2020, 13:32
Panie Kaziu czas posprzątać a nie ta laweta zwozic
Raven
Raven 30.03.2020, 12:05
Okolice Mireckiego maja wiecej takich kwiatkow. Na przeciwko TTBS straszy drewniana wysiedlona rudera ktora zagraza bezpieczenstwu Dalej na Mireckiego stoja przynajmniej dwa lub opuszczone domy gromadzace element dzielnicy. No i sa jeszcze dwie zakrzaczone puste dzialki na Zaciszu wygladajace jak wysypisko smieci bedace odwiecznym miejscem biwakowania localsow spozywajacych alko. Ciekawe czemu patrole ze Strazy Miejskiej tam nie zagladaja. Moze sie boją.
Coś ci się pomerdało.
Coś ci się pomerdało. 12.04.2020, 03:32
Na Mireckiego nie ma TTBS-u tylko na Majowej.
A jeżeli masz tak dużo czasu to weź się i posprzątaj te działki na Zaciszu, gdzie rzekomo biwakują lokalsi.
Ten dobry uczynek będzie ci policzony w przyszłości.
Rychu Peja
Rychu Peja 30.03.2020, 11:03
Na Mireckiego tylko SLUMS ATTACK!!!
Nie ciekawski
Nie ciekawski 30.03.2020, 09:47
Swiec przykładem i Siedź w Domu jak jestes taki perfekcyjny a nie krazysz po mieście i ludziom zgldasz katy
Lokator
Lokator 30.03.2020, 09:11
Na małe sprostowanie sobie pozwolę, zielony materiał na płocie to inwestycja lokatorów, ale w tym miejscu chciałbym podziękować TTBS-owi za ogrodzenie dzięki któremu nasze dzieci mogą bawić się swobodnie i bezpiecznie, o otoczenie nasze też o wiele łatwiej nam zadbać ?
WuPe
WuPe 29.03.2020, 17:58
Wydaje mi się, że ograniczanie wolności na podwórku to przesada. Jakbyś jechał kiedyś do Hrubieszowa, to przez długie kilometry zobaczysz gospodarstwa bez jakichkolwiek ogrodzeń. Ludzie ze wschodu mają inną mentalność, taką ludzką, ponadto cenią sobie wolność. I na prawie każdej chałupie, czy jest to rozwalająca się rudera, czy willa panele słoneczne. Na zachodzie jest mentalność niewolnicza, tutaj chcemy żyć w klatkach jak zwierzęta. Choć do tych mamy więcej serca...
@WuPe
@WuPe 29.03.2020, 18:53
Wdzę tabliczkę TTBSu na chałupie, więc to też takie jego prywatne podwórko nie jest. Niech się cieszy, że mu tego nie wyburzają.

Ale nawet gdyby była to prywatna posesja, to postawić płot przy chodniku, a tam jest akurat taki pasek bezdroża, bo żaden to trawnik, rozdeptane - rozjeżdżone brudne piaszczycho, na tym pasku już nie on decyduje. Światła mu nie zabiera, w niczym nie ogranicza.  

Zresztą myślę, że płotowi za friko by nie oponował, mógłby jeszcze więcej gratów posprowadzać, nie waliłoby tak po oczach.

Co do Hrubieszowa. Tam jest osiadła od pokoleń ludność. W niektórych wsiach te same nazwiska od 300-400 lat. Ziarnko do ziarnka, z pokolenia na pokolenie. U nas, gdy w każdym pokoleniu mieszka się gdzieindziej, mało kto myśli o miejscu, a jedynie o sobie.
paweł
paweł 29.03.2020, 15:21
Wszystkie rudery w całym mieście z bałaganem na posesji powinny dostać nakaz odgrodzenia się od ulicy, żeby nie było widać tej nędzy przypominającej afrykańskie slumsy. Nie ma co robić wyjątku dla Mireckiego.
?
? 29.03.2020, 15:06
Na pl.Kosciuszki na wschodniej pierzei, tam przy aptece, ksero, "Wszystkim za 1,50", kolo Alior Banku na rogu - ta rudera bez wielkiej rekalmy wygladała by Waszym zdanie. ładniej? Jak widoki z getta.

Jeszcze gdy drzewo ma liscie tak bardzo nie bylo widac brzydkiej kamienicy, ale od pazdziernika do maja... :( jak spruchnialy ząb. Tam jakis producent opakowan sie reklamuje i bank Credit Agricole. Tak mam na zdjeciu sprzed dwoch lat.

Z reklama wyglada przynajmniej jakby byla lub miala byc za chwile remomtowana. Jest poczucie jakiejs dynamiki, jakiejs akcji. A nie marazm, bida, trwanie.

Credit Agricole moze juz nie byc, bo oni wtedy otwieralni nieopodal oddzial, teraz moze juz z reklamy zrezygnowali. Nie przygladalem sie ostatnio.
Dajewo Tiko
Dajewo Tiko 29.03.2020, 14:54
Facet skupuje te auta, bo zamierza otworzyć Autokomis dla niezamożnych klientów. jeszcze około tygodnia i będzie miał podpisane umowy z kilkoma bankami na udzielanie kredytów. Super pomysł.
Znów się komuś niepodoba,
Znów się komuś niepodoba, 30.03.2020, 10:42
Ze facet chce sobie dorobić do emerytury.
Dodatkowo blacharze będą mieli zajęcie, bo przecież wszelkiego rodzju dziury gliną nie zakleją.
.
. 30.03.2020, 13:09
Szczyl to pewnie jakiś robi do 30tki max 40stki. Tak jak z tymi nielegalnymi szambiarzami.

Jak też bym chciał by było inaczej, ale jest jak jest: dziś by otworzyć nawet mały, legalny interes z szansami na rynku, trzeba mieć pół baniola na start.

To wszysko co obserwujemy to są krzaki, albo nawet nowalijki krzaków.
?
? 29.03.2020, 15:09
Jako kapital wlasny, te zdjete zderzaki.
I jeszcze jedna sprawa.
I jeszcze jedna sprawa. 29.03.2020, 14:44
Ja jako samotny mieszkaniec wystawiam pojemnik z mieszanymi odpadami 2 razy do roku. Worki natomiast raz na 2 miesiące i są to: plastik, papier i biodegradowalne.
Czy takim osobom nie można by obniżyć opłaty za odbiór śmieci ? Dla tych osób te 19,50 zł to jest kwota jednego dnia bez śniadania, obiadu i kolacji.
.
. 01.04.2020, 18:30
Trzeba bylo nie wyprowadzac sie z blokow.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 29.03.2020, 14:25
Jeszcze nie tak dawno,taka rupieciarnia z wraków samochodowych byla na końcu ul.Białobrzeskiej.
Na szczęście został 1 lub dwa...
?
? 29.03.2020, 14:07
Podobno w Niemczech jak dbasz o porzadek na swojej posesji to masz zmniejszony podatek za grunt, a jezeli masz syf to dodatkowo placisz. Moze u nas by to wprowadzic.
Dobrze by było
Dobrze by było 29.03.2020, 14:36
gdyby takie posunięcie wprowadzić i u nas.
W naszym mieście jest bardzo dużo samotnych osób z niskimi emeryturami, dodatkowo z grupami inwalidzkimi i po prostu nie mają siły, ani też środków na to, aby komuś zapłacić za pomoc w uporządkowaniu terenu. Jak już kiedyś pisałem. Prosiłem takiego "bezrobotnego"czyby nie skosił mi trawę w ogródku (oczywiście za kasę) i co usłyszałem w odpowiedzi? "Jo u nikogo parobkim nie bede".
wistomiak
wistomiak 29.03.2020, 14:01
Za komuny ten teren planowano zabudować wieżowcami 14 piętrowymi aż do Majowej, tworząc tym samym ekskluzywną dzielnicę dla młodych pracowników Wistomu.
Troche rzeczywoscie obok, przepraszam, ale musimy nadawac charakter/specyfike…
Troche rzeczywoscie obok, przepraszam, ale musimy nadawac charakter/specyfike miejscom dla wszystkich waznych, bo staja sie niewazne. 29.03.2020, 14:24
Raj utracony. Bez kitu pamietam PRL juz u schylku i to byl raj. W Tomaszowie chyba nic murowanegp sprzed wojny nie zniknelo, tylko dobudowywali. Przed wojna zniknela cerkiew, komuchy zastali pusty plac, na ktorym postawili gwiazde, fontanny ktore byly ok + wierzby i lawki pod nimi. Gwiazda po 89 nie powinna byc burzona, a zwyczajnie powinien zastapic zegar. Dzis bylby juz ikoną miasta. Metrowy szescian z cyberblatem. To byly jeszcze czasy kapitalistycznego entuzjazmu, na pewno 2-3 firmy by to sfinansowaly bo to koszt 30-40 tysiecy zlotych. Za trwałą reklamę w formie miedzianych jednokolorowych tablic u podnóża. Star Foods + jeszcze jakies dwie wieksze.. Obok informacja w podobnej formie co bylo tu wczesniej, lacznie z tym, ze stala tez cerkiew. To jest nasza historia czy ja lubimy czy nie lubimy.

Nie ma gwiazdy, nie ma Star Foodsa, nie ma tabliczki miedzianej pod gwiazda, ze byl Star Foods. Co jest?

Czasy sa inne i zaden menedzer z Pepsico, siedzacy w Warszawie, nie rzuci grosza na takie rzeczy. A zegar przydalby sie. W duzo mniejszym Łukowie jest w centrjm miasta na 2-3 metrowym cokole, wiekszosc mieszkancow lubi to miejsce.

Te chalupy na Mireckiego? W jednej z nich jeszcze w latach 80-tych komus z mojej rodziny stary żydowski krawiec uszyl garniturek do komunii. Ja juz mialem kupiony w sklepie, ale marynarka od tamtego byla tak super, ze byla noszona jeszcze przez wiele lat. Mam sentyment do tego miejsca, no ale ono sie juz skonczylo. To nie moze tak wygladac :(

Jeszcze ta opustoszala piekarnia z szyldem ze byla zalozona w 1936 roku, dzis pusta i porzucona :( Bardzo przykre. Wolalbym tego w ogole nie widziec.
Lenka
Lenka 29.03.2020, 16:27
W Piekarni u Klauzego był najlepszy chlebek w mieście a zapach świeżego pieczywa rozchodził się po całej dzielnicy Karpaty.
tomaszowianka
tomaszowianka 29.03.2020, 17:24
Nie ma tam piekarni?
Piekarnia
Piekarnia 29.03.2020, 17:21
na ul.Mireckiego została otworzona w 1936 r. przez p.Klauzego. Po jego śmierci dzieci (syn i córka) odziedziczyły ją i działała do 2018 r.
Niestety córka - już emerytka mieszka w Krakowie, a syn - też emeryt (po udarze) mieszka gdzieś na Śląsku. Nie miał kto doglądać interesu i sprzedano ją pracownikowi, Żona (pracownik jednej instytucji państwowej) właściciela stwierdziła, że im się nie opłaca prowadzić tej piekarni i zamknięto ten obiekt.
Po chleb z tej piekarni przyjeżdżali ludzie z odległych miejsc w Tomaszowie.
Pieczywo zarówno białe jak i razowe było przepyszne. Bułeczki palce lizać. Szkoda, że zniknęła ta super piekarnia z naszego miasta.
wicek
wicek 30.03.2020, 13:16
@Piekarnia - najpierw tam wisiało dłuższy czas ogłoszenie, że sprzedadzą piekarnię i nie było chętnych, potem wziął to pracownik. Nie jestem pewien, ale pracownik to raczej nie kupił tylko dzierżawił. "Stwierdziła, że się nie opłaca" - to raczej wynika zwykle z dokumentów księgowych. Jakby mieli z tego pieniądze to by pewnie nie zamykali, zresztą w ostatnim czasie kilka piekarni w Tomaszowie się zamknęło. Młodzi ludzie wolą w marketach kupować sztuczne słodkie bułki i rogale niż w piekarni z prawdziwego ciasta drożdżowego.
Mylisz się.
Mylisz się. 30.03.2020, 16:20
Dzieci p. Klauzego, jak wiem z pierwszej ręki, sprzedało pracownikowi piekarnię i w dodatku na raty, które nabywca spłacił w ciągu 3-4 lat.
emeryt
emeryt 30.03.2020, 11:56
Piekarnia była jeszcze w narożnej kamienicy Mireckiego Nowowiejska. Znajdowała się na dolnym parterze...
Oj chyba ci się pomyliły ulice.
Oj chyba ci się pomyliły ulice. 30.03.2020, 16:28
Nie przypominam sobie piekarni na rogu Mireckiego i Nowowiejskiej. Chyba tam nie było takiego obiektu. Mieszkałem tam w okresie 1951 - 1963.
Piekarnia natomiast była na rogu ul.Nowowiejskiej i ul.Spalskiej. Teraz tam stoi blok wybudowany przez dewelopera.
Kwestia smaku
Kwestia smaku 30.03.2020, 18:36
Zmaknąć żaden wstyd. Styl zamknięcia owszem.

Że są brudne szyby – to po jakimś czasie naturalne, ale sprzęty powinny być poukładane, wiszący szyld zdjęty, złożony wewnątrz. Na szybie kartka z kontaktem – choćby tylko e–mailem dla potencjalnego zainteresowanego miejscem. Czy nawet gdy szybę pijaczek jakiś stłuczę. Są kraty, więc łatwo się żulerka nie zalęgnie, ale deszcz, wilgoć. Po co?

Chodź teraz i ustalaj kto jest właścicelem i jak się skontaktować. To nawet nie jest XIX wiek, bo w Tomaszowie nadal są domy na których przy tabliczkach z numerem i nazwą ulicy jest nazwisko i numer telefonu do właściciela. To jest jakaś nieeuropejska dzicz.

Bleee. No ale tacy z reguły jesteście w tych miasteczkach.
Myslac o tozsamosci miejsc, nie tanich sentymentach
Myslac o tozsamosci miejsc, nie tanich sentymentach 29.03.2020, 17:20
Wlasnie :(

Szkoda chociaz ze lokalu w Tomaszowie nie zostawia sie uprzątniętego, tylko wszystko porozrzucane jak po huraganie. Szyld dynda, a odkrecenie go to jest kwestia minut. Powinien byc zlozonu w srodku, moze nowy najemca / wlasciciel bedzie chcial skorzystac z pozytywnej historii miejsca i w jakims sklepiku, moze tez spozywczym, na pamiatke wyeksponuje stary szyld. Byloby fajnie.

80 lat to juz jest jakas historia.
Jakie 80 lat?
Jakie 80 lat? 29.03.2020, 18:00
2018 - 1936 = 92 lata. To są dwa pokolenia.
Ciekawe jakie stopnie miałeś czy też masz w szkole z arytmetyki.
.
. 29.03.2020, 18:43
tym bardziej

Pozostałe