Szpitalny Oddział Ratunkowy: konieczne było chwilowe zamknięcie

  • 03.04.2020, 11:09
  • Mariusz Strzepek
Szpitalny Oddział Ratunkowy: konieczne było chwilowe zamknięcie
Jak się dowiedziliśmy został na jakiś czas wyłączony dzisiaj Szpitalny Oddział Ratunkowy w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. Wszystko za sprawą pacjenta, który trafił na SOR przywieziony karetką z gminy Budziszewice. Niestety dyspozytor nie wysłał do chorego karetki "kowitowskiej", mimo, że u człwoieka występowała m.in. wysoka temperatura. Tomaszowscy medycy zareagoali natychmiast. Konieczne jednak było odizolowanie grupy osób, które miały do czynienia z potencjalnym zarażonym. Niezbędna była również dezynfekcja wszystkich pomieszczeń, w których przebywał. Obecnie czekamy na wyniki testów, które zostały przeprowadzone i prrzesłane do laboratorium do Łodzi. SOR działa już normalnie

.

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (33)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zw
Zw 04.04.2020, 18:02
Proszę przeprowadzić wywiad jak tam dzisiaj na sorze
,,,
,,, 03.04.2020, 18:45
No i znany jest wynik facecika co do Zgierza pojechał? Powie nam ktoś?
zresztą nie mam ubezpieczenia
zresztą nie mam ubezpieczenia 03.04.2020, 17:45
To ja dziękuję za takie leczenie.Pojadę z zawałem a wyjadę nogami do przodu z koronawirusem.
Ewa EM
Ewa EM 03.04.2020, 21:00
Nic się nie martw szpital nasz działa super sprawnie niedawno ratowany był mój tata i wszystko było elegancko tata żyje i to jest super ....
Cinek
Cinek 03.04.2020, 14:53
Mądrzyć się tylko potraficie.
.
. 03.04.2020, 13:06
Czy karetka została zdezynfekowana, jak i gdzie. Czy ratownicy zostali wyłączeni z dalszego dyżuru do czasu wyniku testu jeśli jest podejrzenie koronawirusa u pacjenta?
jedno pytanie a jakie mądre
jedno pytanie a jakie mądre 03.04.2020, 18:33
...no właśnie, te dwa zdania po prostu w punkt, pytanie klucz na które odpowiedź brzmi, NIE. Prawidłowa dezynfekcja karetki trawa kilka godzin, a ratownicy w takim i w tym przypadku powinni być odizolowania na kwarantannie. Zero powrotu do domu aby potencjalnie nie zarazić innych.
Gość
Gość 03.04.2020, 22:09
Od kiedy dezynfekcja karetki trwa killa godzin? Większość stosowanych środków inaktywuje wirusa po 30 min. Jakby tak było to w woj. łodzkim nie jeździłoby 3/4 zespołów.
Przykro mi
Przykro mi 03.04.2020, 23:44
Niestety trwa tyle, przynajmniej ta wykonana prawidłowo. Dezynfekcja nie polega tylko na ''wypsikaniu'' wewnątrz karetki danym preparatem tylko musi ona postać zamknięta około 45 minut do 60 minut. Następnie należy dokonać mycia wewnątrz ścian, półek, szafek, noszy, sprzętu medycznego który dezynfekujemy bardzo dokładnie, butelki z płynami infuzyjnymi należy wytrzeć przy użyciu płynu dezynfekcyjnego itd. Pozostaje jeszcze przedział kierowcy. Oczywiście zanim zabierzemy się do mycia wewnątrz, musimy wnętrze pojazdu wywietrzyć przez około 15 minut. Jednak jak ktoś chce zrobić coś jak zwykle na odwal się narażając później innych pacjentów i kolejną zmianę karetki na jakąkolwiek chorobę zakaźną to proszę bardzo. Jak ktoś mi nie wierzy to proszę zapytać kogoś kompetentnego w sanepidzie.
ala
ala 03.04.2020, 12:57
Czy zarząd TCZ robi jakieś testy pracownikom na ,,koronę,,? czy nie widzi w tym sensu, tym bardziej po styczności z wirusem pracowników interny a teraz i ratunkowego.
rwd
rwd 03.04.2020, 18:45
Tak. Wirtualnie.
Pad
Pad 03.04.2020, 19:30
Mówi się "korespondencyjnie"...
112
112 03.04.2020, 12:25
Jeszcze jedno. To lekarz SOR wychodzi do Karetki pod wiatę zanim pacjent wyjdzie z auta, zbiera wywiad i bada go przed wejściem do SOR. Dlaczego widząc pacjenta z podejrzanymi objawami COVID (Gorączka) wpuścił go do SOR ? Powinien odesłał karetkę "w podwórko" na zakaźny. To głownie jego wina. Dyspozytor przez telefon nie widzi pacjenta, który często kłamie.
Wiem wszystko
Wiem wszystko 03.04.2020, 15:45
A dlatego że pacjent został wwieziony do SOR niezgodnie z ustaleniami zanim wyszedł lekarz SOR więc bez durnych teorii
hgj
hgj 03.04.2020, 14:12
To po co w ogóle wysyłać jakiekolwiek karetki, skoro od razu dyspozytor wychodzi z założenia, że każdy pacjent kłamie? On ma weryfikować wstępnie, od diagnozy jest lekarz!
virus
virus 03.04.2020, 12:40
a czy lekarz pracujący w sor, jak już do tej karetki wyjdzie, to jest wyposażony we wszystkie możliwe środki ochrony? może się w to ubrać? czy coś takiego zostało rozdane personelowi z sor-u?
czy maseczki ffp2 i ffp3, które zakupiono, zostały rozdane na oddziały chociażby dla lekarzy, którzy schodzą badać pacjentów w izbie przyjęć? czy może są one trzymane pod kluczem "gdzieś w dyrekcji"?
112
112 03.04.2020, 13:25
To pytanie należy zadać Dyrekcji Szpitala. Mozna robić (ale trzeba mieć- kupić) szybkie testy kasetowe ok 10 minut. (Wykonac go w namiocie, które póki co stoją dla OZDOBY). Jeśli z krwi nie wyjdą przeciwciała to na pewno jest "czysty" = zielone światło na SOR. Jeśli wyjdą przeciwciała to powinna być głębsza diagnostyka w kierunku COVID (moze być ale nie musi) ale wtedy nie wchodzi na SOR = oddział zakaźny lub szpital jednoimmienny Zgierz jeśli stan pacjenta ciężki.
varan
varan 03.04.2020, 20:50
Takie testy powinny być robione każdemu pracownikowi personelu który przychodzi do pracy i wychodzi po pracy do domu.
Na innych oddziałach niż zakażne personel ograniczony do potrzebnego minimum, aby w razie gdy ktoś się zarazi nie trzeba było zamykać oddziału na 14 dni, tylko przychodzi kolejna zmiana - trzeba mieć możliwie jak najdłuższą "ławkę rezerwowych".
W innym przypadku za 2-3 tygodnie 90 % szpitali może być nieczynnych!
Dziś w telewizji chirurg opowiadał że po kontakcie z zakażonym przez tydzień nie mógł się doprosić o test - skandal!
Bodaj we Wrocławiu w szpitalu onkologicznym nie przyjmują pacjentów na planowane operacje. Co to oznacza w tej chorobie chyba nie trzeba mówić.
Wczoraj przedstawiłem tezę, że ze względu na chaos spowodowany koronowirusem śmiertelność w kraju wzrośnie w następnych kilku latach o kilkadziesiąt a może 150 tysięcy. Przykład z nie wykonywaniem operacji u pacjentów onkologicznych jest na to dowodem. .
Alojzy
Alojzy 03.04.2020, 13:14
Ale czyja to jest wina, ze personel nie umie sie upomniec o narzedzie pracy??
112
112 03.04.2020, 13:41
Już Ci mówię czyja.....Wina jest w tym, że ten grajdołek TCZ jest "szpitalem" małomiasteczkowym gdzie wszystkie stanowiska kierownicze pełnią ludzie "polityki" którzy nie osiągnęli nic w życiu oprócz noszenia ulotek przed wyborami. Naczelny pielęgniarz =kierownik pogotowia, zastępca pogotowia= radny, czy dyrektor "szpitala". To są ludzie partii, którzy grzeją stołki za dobre pieniądze, a jak personelowi się coś nie podoba, ma zastrzeżenia to dostaje wypowiedzenie, albo sam odchodzi a reszta się boi własnego cienia.
Alojzy
Alojzy 03.04.2020, 22:32
No ok, grajdołek, grajdołkiem, ale przecież jeżeli to są ludzie polityki to tym bardziej powinno im zalezec na tym zeby w ich jednostkach bylo ok poniewaz za chwile kolejne wybory. W takim malym miescie kazdy glos jest na wage zlota.
112
112 03.04.2020, 12:11
Co Ty człowieku piszesz ? Dlaczego wprowadzasz opinie publiczną w błąd ? Dlaczego bezpodstawnie obwiniasz dyspozytora ? Karetka od "Korony" służy tylko i wyłączeni do transportu SANITARNEGO pacjentów w stanie dobrym z podejrzeniem Korona (może tam być 1 ratownik + kierowca niemedyczny). Tam głównym sprzętem medycznym są nosze, bez leków, monitora itp. Jeśli wezwanie miało cechy nagłego zagrożenia życia to została karetka systemu, czyli P (2 ratowników) lub S (2 ratowników + lekarz). I nie obwiniaj dyspozytora. To karetka systemu będąc na miejscu i podejrzewając pacjenta "dodatniego" bo miał gorączkę, nie powinna udać się do SOR, tylko do oddziału zakaźnego bądź szpitala jednoimiennego. NIE PISZ BZRUD.
Xdxdx
Xdxdx 03.04.2020, 12:17
Temperatura to stan nagłego zagrożenia? Powinni wysłać od razu covitovską!!! Teraz tylko problemy narobił dyspozytor.
hkj
hkj 03.04.2020, 12:06
Czy dyspozytor i jego przełożeni poniosą jakieś konsekwencje? Za brak profesjonalizmu, co przełożyło się w tym wypadku na szereg innych działań. Koszta, destabilizacja pracy SORu. I oby na tym tylko się skończyło, by nikt się nie zaraził.Czy skończy się tylko, na odmówieniu w intencji zdrowasiek przez Starostę?
Japa
Japa 05.04.2020, 22:07
Mądra dawaj do pracy a nie czy dyspozytor.... Komputerowy spec. Z dala od akcji6i wirusa. L4?
Adi
Adi 03.04.2020, 13:15
Nie poniosą, bo to nie jest ich wina.
Głos zaniepokojonego ludu.
Głos zaniepokojonego ludu. 03.04.2020, 12:05
Po co wysyłali zwykłą karetkę a nie kovitowską? Co tu się dzieje?
Gracja23
Gracja23 03.04.2020, 12:03
Czy przeprowadzono fumigacja? Czy tylko mop poszedł w ruch?
Rita
Rita 03.04.2020, 20:43
Nie pisz o czymś czego nie rozumiesz
xyz
xyz 03.04.2020, 11:47
Zero procedur... Zero ochrony....
Niemy
Niemy 03.04.2020, 17:05
Za chwile bedzie zamkniety kolejny szpital bo w naszym tomaszowku niema nic i nikogo to nie obhcodzi pracownicy powinni miec robione testy ale nasze wladze obudza sie niedlugo z reka w nocniku

Pozostałe