Prawdziwa katastrofa dopiero nadchodzi

  • 05.04.2020, 20:57 (aktualizacja 05.04.2020, 21:15)
  • red.
Prawdziwa katastrofa dopiero nadchodzi
Wszyscy żyjemy obecnie trzema tematami: koronawirusem, problemami przedsiębiorców oraz wyborami prezydenckimi. Niesety wszystko wskazuje na to, że w tym roku dotknie nas jeszcze jeden o wiele poważniejszy kataklizm. Będzie nim susza. Najdotkliwiej jej skutki odczujemy w produkcji rolnej. Ceny żywności mogą poszybowac znaczaco w górę. Zaczynamy odczuwac skutki złej polityki proekologicznej, nadmiaru konsumcjonizmu i niszczącej ziemię gospodarki.

Niedawno Wody Polskie przedstawiły najnowsze dane nt. zagrożenia suszą w naszym kraju. Zostały one opracowane na podstawie danych pomiarowych i satelitarnych, które zostały przygotowane na potrzeby opracowywanego pierwszego w kraju planu przeciwdziałania skutkom suszy. Resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej (MGMiŻŚ) informował w połowie ub.r., że taki plan ma być gotowy do końca 2020 roku. Przedsiębiorstwo wyjaśniło przy przy okazji, że występuje kilka typów susz: atmosferyczna, rolnicza, hydrologiczna (dotyczy wód powierzchniowych) oraz hydrogeologiczna (dotyczy wód podziemnych).

 

Wody [email protected]


Niedostatek opadów pogarsza sytuację hydrologiczną w Polsce i nie daje szans na odbudowę wilgoci w glebie. Rozwiązaniem jest retencja - jedno z działań programu .

Publikujemy najnowsze dane i mapy satelitarne: http://wody.gov.pl/aktualnosci/895-czy-juz-mamy-susze-w-wodach-polskich-trzymamy-reke-na-pulsie-2 …

Zobacz obraz na Twitterze

  

Już w ubiegłym roku  najbardziej dotkliwym rodzajem suszy, jaki był obserwowany w Polsce, była susza rolnicza. Zapewne wielu z Was zauważyło wzrost niektórych produktów, co z upodobaniem podkreślali niektórzy politycy, zwracając uwagę na politykę Rządu, całkiem pomijając anomalia klimatyczne. Jak zauważono na początku beiżącego roku, tym razem nie będzie lepiej.

- Najnowsze dane wskaźnika wilgotności gleby dla stycznia 2020 roku wskazywały na niską wilgotność gleby - poniżej 40 proc., a miejscami nawet poniżej 35 proc. Przyczyną przede wszystkim jest brak opadów - bezśnieżna i sucha, a przy tym ciepła zima - uniemożliwia odbudowę wilgoci w glebie. Obecnie na obszarze Kujaw, województwa zachodniopomorskiego poprzez województwo pomorskie, wielkopolskie oraz na połowie obszaru regionu łódzkiego, jak również warmińsko-mazurskiego, dane wskazują na bardzo intensywną suszę atmosferyczną i rolniczą - poinformowano w rządowym komunikacie. Po bezśnieżnej, suchej i ciepłej zimie mamy obecnie bezdeszczową wiosnę. 

Wody Polskie  podkreślają, że takim zjawiskom jak susza i powódź towarzyszy cykliczność. "Od setek lat obserwowane i odnotowywane są okresy z intensywnymi opadami oraz okresy suszy. Istnieje przypuszczenie, że zjawiska te mogą być powiązane z aktywnością słoneczną, która ma wpływ na tworzenie się chmur w atmosferze. Natomiast intensywność skutków suszy - to efekt zarówno deficytów opadu, jak również istniejących warunków do retencji wody, w tym użytkowania terenu, stosowanych praktyk rolniczych, korzystania z zasobów wodnych, itp. - czytamy

W Polsce obecnie gromadzimy i przetrzymujemy przez dłuższy czas ok. 4 mld m. sześc. wody, co stanowi ok. 6,5 proc. objętości średniorocznego odpływu rzecznego. Na całkowity odpływ rzeczny składa się woda dostarczana do koryta rzeki, m.in. w wyniku opadów czy topnienia śniegu.

Zgodnie z planem podniesienia retencji ten współczynnik ma być dwukrotnie wyższy i wynieść ok. 15 proc. Inwestycje m.in. w duże i małe zbiorniki retencyjne mają kosztować w ciągu kilku lat 14 mld zł. Zbiorniki te mają być też wielofunkcyjne, czyli aby mogły przyjmować nadmiar wody w czasie powodzi i spuszczać ją w razie suszy.

Tak w ubiegłym roku wyglądał Staw Starzycki, o którego rewitalizację zabiega grupka tomaszowskich radnych. 

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

red.

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 09.04.2020, 21:10
Do tego poniżej: jeżeli miałbyś trochę więcej pomyślunku, to najpierw zastanowiłbyś się nad tym dlaczego staw był i w pewnym momencie zniknął.
Ano zniknął, bo w pewnym momencie został przerwana grobla, która zatrzymywała wodę rzeki Czarnej i w ten sposób tworzyła staw.

A Ty tak w cały swiat pier....farmazony: "Jak gleba jest sucha to ciężki sprzęt może tam wjechać. Jeziorko najlepiej pogłębić, wyczyścić zarośla, oświetlić, zrobić chodniki i dać rzeczce czarnej czas na wypełnienie zbiornika"
Mistrzu pingpongowej piłeczki: rzeka Czarna wypełni to zagłębienie pod jednym warunkiem: jak będzie naprawiona grobla, która zatrzyma wodę. I zupełnie nie potrzeba to nic pogłębiać i kombinować jak koń pod górkę. .
Ratujmy jeziorko starzyckie
Ratujmy jeziorko starzyckie 09.04.2020, 09:21
To jest dobry moment na odbudowę stawu. Jak gleba jest sucha to ciężki sprzęt może tam wjechać. Jeziorko najlepiej pogłębić, wyczyścić zarośla, oświetlić, zrobić chodniki i dać rzeczce czarnej czas na wypełnienie zbiornika. A po minięciu kwarantanny będzie świetne miejsce do wypoczynku, a i jeszcze miejsce na ochłodę przy suszy.
Ajdejano
Ajdejano 07.04.2020, 17:33
Szkoda, że tylko takie śmierdzące bączki potrafisz puszczać. Jak byś miał coś ciekawego w temacie, to napisz.
Tytus
Tytus 07.04.2020, 11:33
Otwieram lodówkę a tam...Ajdejano, chłop pozjadał wszystkie rozumy.
Ajdejano
Ajdejano 06.04.2020, 20:25
Do WuPe.
Na temat zbliżającej się prawdziwej tragedii, spowodowanej okresową (co najmniej kilka lat) suszą (każdego rodzaju) można całe tomy pisać.

Jeżeli ktoś chce być mundrusiem, to napisze, że w obrębie retencji naturalnej wyodrębniamy retencję: leśną, glebowo-gruntową,
koryt i dolin rzecznych, śnieżną. I dobrze napisze.
I te "mundrości" można rozwijać bez końca, tylko - po co ?!?! To jest przelewanie z pustego w próżne. Dlaczego ?
Sprawa jest banalna. Można sobie tę retencję: naturalną i sztuczną w koniec buta wsadzić, jeżeli Bozia nie da nam deszczyku z góry.
Przy bardzo małych opadach nie będzie żadnej retencji, bo co ma być retencjonowane, jeżeli przepływy w rzekach będą notorycznie niższe nawet od najniższych wieloletnich ?!?!

Przy takiej bryndze nawet Lesisko się skończy. I nie pomogą żadne miliony na renaturyzację terenów w dolinach rzecznych.
I tu nie pomoże człowiek, bo to jest naturalny cykl przyrodniczy, który będzie trwał jakiś czas i samoistnie się zakończy. .

I niech nikt nie wierzy w ten jazgot tych - pożal się Boże - obsmarkanych ekologów, którzy będą bełkotać na temat CO2.

Pozdrowienia.
WuPe
WuPe 06.04.2020, 15:43
Dla zainteresowanych dodam jeszcze, że w sztucznych i płytkich zbiornikach, a więc takich jakie chcą nam zafundować politycy i inżynierowie technicy (bez wykształcenia hydrobiologicznego) bardzo często parowanie przewyższa ilość wody dostarczonej do zbiornika, więc retencja jest ujemna. Wędkarze z Tomaszowa pewnie znają przykład zbiornika Lesisko. Jak ktoś marnuje miliony, by pogłębić cofkę zalewu, to robi to tylko po to by zgadzały mu się dane w excelu. Najlepszym trwałym magazynem wody są mokradła, torfowiska, lasy... Łąki nad Pilicą kiedyś osuszono, teraz nikt ich już nie uprawia, więc niech władza da te miliony przeznaczone na beton rolnikom i wykupi ich tereny do renaturyzacji.
Ajdejano
Ajdejano 06.04.2020, 15:16
My, ciemniacy nie mamy takiej wiedzy o tej retencji naturalnej - jak Ty. Więc może odsłoń nam tę wiedzę tajemną. Tylko żebyś nie wciskał nam, że retencja naturalna nie zależy od działalności człowieka.
edek
edek 06.04.2020, 20:04
...no ten ciemniak nic nie zrozumiał...szkoda dla niego czasu.
WuPe
WuPe 06.04.2020, 15:51
To nie jest tajemna wiedza, tylko bardzo powszechna. Jak jesteś chłonny wiedzy, to materiały naukowe są dostępne w wielu przypadkach za darmo. Jest jeszcze wujek google i biblioteka. A dla zupełnie opornych miska z wodą wystawiona na słońce;-)
WuPe
WuPe 06.04.2020, 12:53
Niestety szykuje się nam prawdziwą katastrofę ekologiczną. W bardziej rozwiniętych zachodnich krajach przeszli przez tę głupotę i zaczęli burzyć zbiorniki odnawiając retencję naturalną, czyli najbardziej efektywną. U nas najpierw PRL betonował, kanalizował, odwadniał i regulował wszystko co się da, teraz jeszcze uzupełnimy tę lukę o nowe zbiorniki cuchnące sinicami za 20-30 lat, a wszystko to by mielić kasę i mieć robotę. Oczywiście w programie rządowym znalazły się zapisy o przywróceniu retencji naturalnej wszędzie, gdzie się da, ale zakładam, że to tylko zapisy, bo na razie wszyscy mówią wyłącznie o budowie sztucznych zbiorników.
olrajt
olrajt 07.04.2020, 20:54
zakłady przemysłowe, korzystały z wód podskórnych, niszczono małe młyny wodne,małe stawy rybne. A teraz dozorcy , uzbrojeni w piły mechaniczne tną co się da , ścinają trawę na trawnikach do ziemi. To wszystko wysusza. Są już modne trawniki naturalne. Skandalem jest też wycinka starych drzew i brak nasadzeń nowych.
Kazimierz
Kazimierz 05.04.2020, 21:39
Kiedy przyjdą ciężkie lata wtedy będzie koniec świata.
świadek
świadek 06.04.2020, 12:32
>nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię Pan już blisko

Pozostałe