Ciężki temat

  • 30.04.2020, 22:57 (aktualizacja 30.04.2020, 23:25)
  • Stanisław Konstanty Gruszczyński
Ciężki temat
Temat ciężarówek w naszym mieście budzi wiele emocji. Niestety bezmyślność wielu kierowców powoduje, że rozjeżdżane są nie tylko główne ciągi komunikacyjne ale również osiedlowe uliczki. Pojazdy parkują w miejscach niedozwolonych, niszczą chodniki, krawężniki i nawierzchnie jezdni, nieprzystosowanych do wysokiego tonażu. Na zwróconą uwagę słyszymy zazwyczaj infantylne argumenty, że przecież parkować gdzieś trzeba, albo "niech miasto zbuduje nam parkingi". Obydwa są z gruntu fałszywe. Pierwszy zakłada świadome łamanie obowiązujących przepisów, drugi inwestowanie publicznych środków w zadania, które nie są zadaniami własnymi gminy. W dodatku nawet budowa parkingów dla pojazdów ciężarowych nie wyeliminuje niesfornych "tirowców" z miejskich uliczek. Może to zrobić jedynie zdecydowane zachowanie służb policyjnych. Tymczasem ciekawe dane zaprezentował niedawno Instytut Badawczy Dróg i Mostów. Są one szokujące i obalają wszelkie mity porównujące rozmiary zniszczeń powodowanych przez samochody osobowe i ciężarowe. Zapewne i Was te badania oraz obliczenia zaskoczą. Jeśli potraficie myśleć, to być może także oburzą.

Informacje na ten temat znadziemy na portalu Instytutu Spraw Obywatelskich. Pod koniec XX wieku naukowcy badali wpływ przejazdu samochodów ciężarowych na stan nawierzchni dróg. O badaniach było dosyć głośno, chociaż szybko o nich zapomniano. na podstawie obliczeń wykazywano w nich, że przejazd jednego tira niszczy drogę w stopniu,  w jakim czyni to 160 000 pojazdów osobowych. Co ważne nie były to badania na zlecenie przeciwników ciężarówek. W 2000 roku zleciła je Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Pojawiło się opraacownie pt. „Ocena skutków ruchu pojazdów o masie, naciskach osi lub wymiarach przekraczających dopuszczalne wielkości parametrów określone w przepisach o ruchu drogowym”. W opracowaniu oszacowano też wpływ na drogi pojazdów przeciążonych. Czytamy w nim, że:

przejazd jednego samochodu ciężarowego o nacisku 100 kN/oś znaczy dla nawierzchni jezdni tyle, co przejazd 160 tys. samochodów osobowych”. 100kN to niewiele ponad 10 ton. 

Dane z tego raportu znajdziemy również w opracoowaniach Najwyższej Izby Kontroli  o przeładowanych pojazdach i niszczeniu dróg. Ówczesne dane wskazywały, że co trzecia ciężarówka poruszająca się po naszych drogach była przeciążona. Wskazywano, że przejazd jednego samochodu ciężarowego o nacisku 20 ton na oś zużywa nawierzchnię w takim samym stopniu, co przejazd 2,5 miliona samochodów osobowych. „W praktyce oznacza to, że drogi często wymagają remontu już po 3 latach użytkowania. [1]” Warto w tym miejscu podkreślić, że najbardziej narażone na zniszczenia są drogi lokalne, zarządzone przez samorządy, na których ciąży obowiazek napraw i remontów. Skala potrzeb jest tak duża, że nie pokrywają jej wplywy z podatków i dochodów własnych. 

Za każdym razem, kiedy pojawia się artykuł na temat transportu ciężarowego pojawiają się biadolennia kierowców, że przecież ich pojazdy nie są przeładowane, że zawsze stosują się do przepisów prawa prawa. Przy okazji na autorów artykułów sypią się najgorsze obelgi. Szokujące jest to, że osoby zachowujące się w sposób aspołeczny zyskują aprobatę szeregu innych osób.  Policyjne statystyki (oraz inspekcji ruchu drogowego) są jednak ogólniedostępne i jednoznaczne. W wyniku kontroli inspektorzy trafiają na sklady ważące nawet 60 ton (przy dopuszczzalnej masie całkowitej 40t). 

"Pojazdy z szambami ważyły odpowiednio: 56,4 tony, 54,7 tony i blisko 51 ton” 

– podaje wyniki jednej z kontroli Główny Inspektorat Transportu Drogowego [2].

Jeszcze gorzej spraawa wygląda przy ciężarówkach zza naszej wschodniej granicy. Rekordzista z Ukrainy prowadził ciężarówkę przeciążoną o, uwaga i skupienie wymagane, 162 tony [3]

Instytut spraw Obywatelskich zlecił niedawno własne badania.  Na swojej stronie opublikował informację od Dyrektora Naczelnego IBDiM, prof. Leszka Rafalskiego (pełna wersja w pdf do pobrania). 

Przyjmując typowe obciążenie na oś samochodu ciężarowego 10 t, a typowego samochodu osobowego 0,5 t, według powyższego wzoru uzyskuje się:

Dlatego przyjmowano, że przejazd 1 samochodu ciężarowego o 2 osiach obciążonych po 10 t odpowiada 160 000 pojazdów osobowych obciążonych po 0,5 tony na oś.

Badacze francuscy kontynuowali w późniejszych latach badania na swoich torach doświadczalnych i przyjęli nowe współczynniki α w zależności od konstrukcji nawierzchni, a mianowicie:

  • nawierzchnie podatne (asfaltowe) – α = 5,
  • nawierzchnie sztywne (betonowe) – α = 12.

Oznacza to, że oddziaływanie samochodów osobowych na nawierzchnie drogowe jest jeszcze mniejsze niż wynikało z prawa czwartej potęgi. Obecnie przyjmuje się, że przypadku nawierzchni asfaltowych 1 samochód ciężarowy o 2 osiach obciążonych po 10 t odpowiada 3 200 000 pojazdów osobowych obciążonych po 0,5 tony na oś.


[1]        https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-przeladowanych-pojazdach-i-niszczeniu-drog.html
[2]         https://bit.ly/2YczPfm
[3]         https://trans.info/pl/przeladowanie-pojazdu-na-ukrainie-padl-rekord-162-tony-89343#

Stanisław Konstanty Gruszczyński

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Realista
Realista 03.05.2020, 13:26
Tak ujadacie teraz na ciężarówki a ostatnio to byli dla was bohaterowie bo wam papier toaletowy przywieźli.O jakim dostarczaniu koleją piszecie..,kolejna bzdura do niezrealizowania,albo dowóz mniejszymi autami do marketu..ludzie litości.Lepiej raz podjechać zestawem z 32paletami do marketu czy jeździć 15 razy mniejszym autem z dwiema paletami??Autor tekstu wziął sie za temat o którym nie ma pojęcia.
Kierowca
Kierowca 01.05.2020, 21:15
Dlaczego w Tomaszowie jest najdroższe paliwo w łódzkim? Średnio o 40-50 groszy na litrze?
On
On 03.05.2020, 08:15
Stop drożyzny na stacjach paliwa! W T.M.
Driver
Driver 02.05.2020, 07:23
3,6 on - wola rakowa, Tomaszów 4,10
!
! 01.05.2020, 23:14
Tylko RAV i Aspol lekko spóścił z cenami paliwa, reszta to kosmos, jeżeli chodzi o tereny poza TM - porównanie.
Heniek
Heniek 01.05.2020, 11:11
Zablokować cały Tomaszów i jego drogi wjazdowe i wyjazdowe zostawić odpięte naczepy w poprzek i niech się martwią „mieszkańcy metropoli ETM”
!
! 01.05.2020, 23:06
... trzeba byłoby następnie zholować te naczepy na koszt właściciela, każdemu po stos. MK i pkt. karne, odbiór tylko po uiszczeniu opłat - także tych za parking płatny na obrzeżach Tom.Maz. - i jak może być Heniek, pasuje?
Królik
Królik 30.04.2020, 15:05
Nic nie pomoże póki mieszkańcy się nie zbuntują i nie zaczną organizować masowych protestów CODZIENNIE. gdyby tak zablokować przez cały tydzień ul. Spalska, później zieloną, później Głowackiego... Mieszkańcy Tomaszowa by sobie poradzili, a może w końcu ktoś by zwrócił uwagę na ten problem. specjalnie nie szkoda mi mieszkańców szczęśliwej bo to straszne kocmołuchy. Najgorsza ul. W mieście, nie ma czym oddychać. Trujecie nas i siebie.
Wewnętrzny tabor mniejszych aut do obsługi lokalnych marketów. Rozładnunek…
Wewnętrzny tabor mniejszych aut do obsługi lokalnych marketów. Rozładnunek pod miastem. 30.04.2020, 16:08
Protestować będą jedynie ci przy kórych to żelastwo jeździ. I za szybko nic nie wskórają. A rozwiązania którymi będą znieczulani przez lokalne samorządy, będą punktowe, egzekwowanie prawa będzie bardzo trudne, niewykonalne wręcz.

Skutki długofalowe ( w tym przypadku – jak Autor zauważa – 2-3 letnie), nie grzeją pozostałych mieszkańcow na tyle by zrobić cokolwiek poza jęknięciem na internetowym forum (choć i to jest już cenne, większość nie robi nic, a tak przynajmniej można chociaż próbować wrzucić temat na agnedę, do kamani może się komuś przydać)

Jedyna nadzieja w ustawodawcy, który narzuci warunki dużym firmom w cały kraju.

Moim zdaniem, logistyka Biedronki, Lidla, Kauflandu, Dino powinna odbywać się w miastach mniejszymi pojazdami. Powinien być plac przeładunkowy jeśli nie pod miastem to w jego przemysłowej części jak u nas przy Wysokiej, i takie duże sieci w miastach powinny miec swój wewnętrzny mały trnasport, tak jak miał w PRLu PHS zapamietany z szarych żuków. Dla miast tej wilkości jak nasze, to są etaty dla 40 kierówców. Na miejscu.

Postulat „Triy na tory” jest oczywiście ok, ale pamiętajmy, że wiele miasteczek nie ma dostępu do kolei.

Że to koncernom nie będzie się podobać – to pewne, ale musimy zdecydować: albo o naszej najbliższej rzeczywistości i to bardzo ważnej – skoro rozpadają sie domy - decyduje sieć marketów czy wybierany przez nas parlament.

Oni z Polski i tak nie wyjdą tylko przez to, że będę musieli utrzymywać dodatkowy wewnętrzny tabor. Zresztą w mniejszych miasach będzie to organizowane na zasadzie samozatrudnienia. A tu nie trzeba wysocewykwalifikowanych specjalistów, bo do obsługi takie mniejszego auta wystarczy prawo jazdy kategorii B.

I proszę darować sobie argument że „nigdzie na świecie tak nie ma”. Bo nawet jeśli, choć nie wiem, ale nawet jeśli to dlaczego 36 milionowy kraj nie może ustalać sobie swoich zasad?

Temat do wzięcia i wyborczo atrakcyjny, tylko trzeba pojeździć do takiej rozpadajacej się Łodzi innych najbardziej dramatycznych przykładów dewastacji miejskich dróg i ich otoczenia, nagrać coś szokującego. To są przedwczesne zawały, udary, depresje i samobójstwa. Bezposrednio dotyczy to kilku milionów ludzi w Polsce, pośrednio nas wszystkich.
X
X 30.04.2020, 15:56
i Nowowiejską...
Mieszkaniec
Mieszkaniec 30.04.2020, 13:48
Samochody ciężarowe o dopuszczalnych parametrach, a tym bardziej przeładowane nie powinny mieć wyznaczonego tranzytu przez miasto. A u nas Tranzyt odbywa się ulicami miejskimi i powiatowymi np. przez ul. Głowackiego, Nowowiejską czy też Szczęśliwą, a ponadto będzie powiększone rondo przy ul. Mościckiego, Nowowiejska, Głowackiego aby ciężarówki miały łatwiejszy przejazd. Tak ważna jest więc docelowo obwodnica i północna i południowa od S8 węzeł północ do W713 za Opoczyńską i do S8 w Zawadzie. A jak najszybciej opracować koncepcję doraźnego wyprowadzania tirów z miasta dostępnymi drogami na obrzeżach i w okolicy aby nie zniszczyć doszczętnie chociaż wskazanych ulic. Od tego mamy chociażby drogę krajową nr 48
m
m 30.04.2020, 16:10
św. Antoniego też i to na całej długosci, Ten co jeździ do Dino, łamie gałezie 100 letnich drzew.
bąk
bąk 30.04.2020, 13:13
20 ton nacisku na oś- dobre polecam się trochę podszkolić bo taki nacisk na oś jest nierealny
Obserwator
Obserwator 30.04.2020, 13:03
Ajdejano jedziesz, w końcu mądry temat dla Ciebie do komentowania .
Ajdejano
Ajdejano 01.05.2020, 11:19
Mistrzu pingpongowej piłeczki: może i pojadę, zwłaszcza po Twojej zachęcie.
Tylko - o czym pisać w tym temacie ?! Tego bałaganu z tymi dużymi samochodami jest tyle, że gdyby taka sytuacja miała miejsce np. w Holandii, u potomków hitlera, we Francji, większość tych "drajwerów" od dużych aut, byłaby albo skasowana albo musiałaby dostosować się do obowiązujących przepisów.
Oczywiście - te ogolone spaśniaki z grubymi karkami z tych różnych ciężarowych, buntują się, bo przecież wiedzą, że policmajstry, po cichu ich tolerują.
Więc, nie wiadomo, kogo należałoby wyje..... z posady: łagodnych policmajstrów, czy może tych spaśniaków.

Dla Ciebie: pozdrowienia od starego czekisty.

Pozostałe