Bomba ekologiczna tuż przy brzegu Pilicy

  • 11.06.2020, 14:05 (aktualizacja 11.06.2020, 14:19)
  • Gedeon Goedel
Bomba ekologiczna tuż przy brzegu Pilicy
Zdarza mi się czasem polemizować z artykułami publikowanymi w TiT. Bywa, że z redaktorem Krasnodębskim rozmawiamy i z premedytacją pokazujemy dwa możliwe punkty widzenia na różne poruszane przez nas tematy. Są jednak i takie, gdzie nasza perspektywa patrzenia jest zbieżna. Zarówno ja, jak i dziennikarz lokalnego tygodnika uważamy, że w niektorych sprawach wszyscy powinniśmy łączyć siły. Pokazywać patologie życia społecznego i piętnować działania (nie tylko władz), które mają wpływ na jakość życia społecznego. Takim jest między innymi śmietnisko, jakie urządził niedaleko brzegu Pilicy (obok własnej posesji) jeden z mieszkańców Brzustówki. Sprawa żyje od dwóch tygodni. Bulwersujące w niej jest nie tylko zachowanie "przedsiębiorczego" tomaszowianina ale i niektórych instytucji.

Po raz pierwszy o sprawie nielegalnego śmietnistka dowiedziliśmy się 2 tygodnie temu właśnie z lektury Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego. Dziennikarz gazety zaalarmował niemal wszystkie lokalne i nie tylko lokalne służby. Nad rzekę przyjechała policja, przedstawiciele władz miasta, straży miejskiej, Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Zakładu Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej w Łodzi i pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska delegatury w Piotrkowie Tryb.

Wczoraj z redaktorem wybraliśmy się na kolejną lustrację w terenie. Widać, że część zgromadzonych odpadów, ktoś próbował w międzyczasie przesuwać w inne miejsce. Rzecz jednak w tym, że nie jest możliwe, aby składowisko powstało z dnia na dzień. Jak podkreślają przedstawiciele tomaszowskiego magistratu wszystko wskazuje na to, że duża ilość śmieci tkwi zakopana w ziemi.

 

 

Jak to się stało, że mieszkaniec Tomaszowa (zajmujący się między innymi działanością budowlaną) mógł całymi miesiącami zwozić tu gruz, śmieci, styropian i inne rzeczy stanowiące nie tylko wątpliwą ozdobę ale będące również źródłem potencjalnej katastrofy ekologicznej? Aby dostarczyć je w to miejsce należało użyć ciężkiego sprzętu w postaci ciężarówek, koparek itd. Żaden z sąsiadów się tematem nie zainteresował przez lata. Co również ciekawe, jest to miejsce, które upodobali sobie wędkarze. Żaden z nich nie zauważył hałdowiska odpadów?

To akurat jest możliwe, ponieważ nie zauważają oni nawet śmieci pozostawianych przez samych siebie (o czym mogliśmy się naocznie przekonać wczoraj). Jest to też miejsce, gdzie sporo osób spaceruje. Oto Polska właśnie. Nasza chata z kraja.... Podkreślę to w sposób bardziej dosadny: nie mamy do czynienia z odpadami biodegradowalnymi ale chemicznymi i budowlanymi, które przenikać mogą do pobliskiej rzeki i wód gruntowych. Mieszkańcy nic nie widzą, za to prawdopodobny sprawca jest niezwykle czujny. Wystarczyło kilka minut od pojawienia się nas na tym terenie, a już spacerował obok i z zainteresowaniem nas obserwował

 

Mówiąc o najbliższych sąsiadach warto przy okazji zauważyć, że w czasie interwencji strażnicy miejscy znaleźli w bezpośrednim sąsiedztwie składowiska kolejne naru-szenie prawa. Właściciel jednej z pobliskich posesji zrobił sobie regularne szambo na terenach zielonych, będących w strefie zalewowej, należących do PGW Wody Polskie. Ścieki płynęły tuż przy brzegu Pilicy. Sprawdzono, czy właściciel posiadał umowy z jakąkolwiek firmą zajmującą się wywozem nieczystości płynnych.  Nałożono na niego mandat w wysokości 500 zł.

Dyrektor Wydziału Ochrony Środwoiska w tomaszowskim magistracie, Tomasz Surmański, potwierdza, że mamy do czynienia z nielagalnym wysypiskiem odpadów niebezpiecznych. Obawia się, że duża ich ilość może być ukryta pod ziemią. Wnosi to z wysokości nasypu w tym miejscu. Jego zdaniem, w przypadku wystąpienia obfitych opadów deszczu, ewentualne zanieczyszczenia mogą stanowić zagrożenie dla wodnego środowiska naturalnego i powodować skażenie wody.  

 

 

Osoby, z którymi rozmawiał dziennikarz TIT twierdzą, że śmieci zwożone przez całe lata były za czyjąś cichą aprobatą.  Z czego taki wniosek? Z tego, że do niedawna wjazd na teren Wód Polskich strzeżony był przez szlaban, zamknięty na kłódkę. Osoba, która zwoziła tu odpady posiadała do niej niej klucz. Dzięki temu udało jej się rozjeździć zbudowany tu wał przeciwpowodziowy, tworząc kolejne, potencjalne zagrożenie. Obecnie szlaban już zniknął. W jego miejsce pojawiły się wmurowane słupki. Czy będą one stanowić przeszkodę? Raczej mało prawdopodobne, bo "szkodnik" ma też nielegalną bramę prowadzącą w to miejsce bezpośrednio z własnej posesji. 

 

 

Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie. Niestetety dotyczy ono wykroczenia (z możliwą karą grzywny w wysokości 500 zł). Tymczasem władze miasta twierdzą, że mamy do czynienia z przestępstwem. Oczywiście kwalifikacja prawna czynu może jeszcze ulec zmianie. Wezwane do uprzątnięcia terenu Wody Polskie nie kwapią się do szybkiego zrobienia porządku. Twierdzą, że poczekają z tym do zamknięcia postępowania, a właśnie to prace ziemne, mogłyby wspomóc policję i prokuraturę we właściwym zdefiniowaniu prawnym procederu. 

Sprawą interesuje się także tomaszowski SANEPiD. Jak twierdzi Iwona Sarwa, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej, o sprawie jest poinformowana i będzie sytuację monitorować na bieżąco aż do chwili usunięcia zagrożenia. 

 

 

- Podjąłem już pewne kroki prawne w tej sprawie i podejmę kolejne. Opinia publiczna wkrótce się o nich dowie. Czuję się po prostu do tego zobowiązany. Praca dziennikarza jest różnie postrzegana. Zadaniem jest służba społeczeństwu i państwu. Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego. Jest to wyartykułowane wprost w przepisach ustawy prawo prasowe – mówi Krzysztof Krasnodębski, dziennikarz TIT. - Zdaniem wszystkich prawników, z którymi rozmawiałem, doszło tutaj do popełnienia co najmniej jednego przestępstwa przeciwko środowisku. Ludzie niszczący środowisko nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę niszczą siebie. Dziwić może, a właściwie bulwersować, że niektóre instytucje i organy dają na to przyzwolenie. Czy w którejś instytucji mamy do czynienia z korupcją? A może ze zwyczajną ignorancją? Teraz na to pytanie nie odpowiem. Zapewniam jednak, że tomaszowianie poznają prawdę, a dzięki wielu ludziom, którym otaczające nas i tak już zniszczone środowisko nie jest obojętne, cały ten śmietnik zostanie posprzątany, a sprawca właściwie ukarany – dodaje.

 

Gedeon Goedel

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (30)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

WuPe
WuPe 13.06.2020, 23:20
Wędkarze - śmieciarze, to prawda, ale w tym miejscu, to raczej kłusownicy.
rwd
rwd 13.06.2020, 08:49
A ja jestem ciekawy ile mandatów SM wypisała miastu za nieuprzątnięta śmieci na terenie miasta.
WuPe
WuPe 13.06.2020, 23:24
SM ma obowiązek dbać o porządek, więc sami powinni sprzątać;-)
Krewni Boba pracują
Krewni Boba pracują 13.06.2020, 00:14
O! Czyżby kolejny krewny Boba budowniczego??? (jak w art. TIT z 12.06. o ul. Żurawiej). Ale tamten z art. rozpoczął wcześniej, zwiózł i zasypał kilka pięknych warstw. No i... rośnie.. "inwestycja"-widmo - bez tabliczki co to, jaka firma, w jakim celu. Nikt nic nie wie- ani spotkany robotnik ("mnie tu wysłali, to robię, nic nie wiem"), ani ZDIUM.
W dzisiejszych czasach, aby stworzyć szybko dobrze prosperującą "firmę" najważniejsze jest dobre wsparcie np krewnych, dobrze przygotowany grunt - najlepiej gdzieś na uboczu bo takimi terenami nikt (gmina, miasto) się nie interesują - bo nie są rentowne, bo i po co?
Ważny jest też dojazd-byle uliczka, którą można"wyrównać" byle czym, żużlo-cementowym badziewiem. Sprzęt ciężki dojedzie. I nie są ważne okoliczne posesje i mieszkańcy! A że po deszczach woda płynie wartkim nurtem tam, gdzie chce, i zalewa ludziom posesje? To już "firmę" nie obchodzi!
W międzyczasie pojawia się krewniak Bob budowniczy -zwozi, zasypuje, dobudowuje, zwozi....
Czas mija, firmy działają, sprzęt ciężki jeździ, częęęsto się śpieszy (piniondze!!), a pył cementowy unosi się w dni suche, w dni deszczowe jest błocko lub wielkie kałuże.
No cóż - "nawierzchnia się zużywa)- trzeba "wyrównać"...... Po kilku sezonach uliczka "urosła" ponad posesje. Sprzęt ciężki dojedzie. I nie są ważne okoliczne posesje i mieszkańcy! A że po deszczach woda płynie wartkim nurtem tam, gdzie chce, i zalewa ludziom posesje? To już "firmę" nie obchodzi! Ale obchodzi mieszkańców!
Kilka telefonöw, rozmów, prawie że skarg z różnymi osobami -odpowiedzialnymi za...typu: może coś położyć,wybijają studzienki, ktoś wyrównuje, samowolka budowlana, zalewa posesje - sprawdźcie to! - odpowiedzi ZDIUM: - my nic nie robimy, nię wiemy, na tej ulicy nic nie robimy, najlepiej złóżcie petycję do prezydenta.
No i przyszli z łopatą i ...nic! ("bo łopata się, panie majster by złamała-bo twarde!!").Potem ze sprzętem....Poszło!
Zrobili rowki i pojechali.
Firmy Boba i krewniaka działały nadal....
Potem ktoś napisał do Pana p. Krzysztofie.
ZDIUM nic sam z siebie nie zrobił dla tej uliczki-reszta(o czym Pan słyszał)- to głos ludzi --li tylko!
Uliczka od lat jest zamieszkała, ale "ŚLEPA", wąska, bez nawierzchni utwardzonej (od wieeeelu lat!).
POWINIEN tam być też znak o ograniczeniu prędkości( jak na osiedlach). A biznes się kręci nadal......


 K.Krasnodębski
K.Krasnodębski 14.06.2020, 07:09
Krewni Boba pracuja: Prosze sie ze mna skontaktowac. [email protected]
Ajdejano
Ajdejano 11.06.2020, 23:49
Mój wredny dodatek: jeżeli ta sprawa zajmie się policja i (być może) prokurator, top zachęcam te służby do objęcia dochodzeniem/śledztwem również i wszystkie urzędy/służby , które zaniedbały, albo celowo zaniedbały sprawę tego syfu.

Przecież te wszystkie "urzędy, organa i służby" obijają się za nasze pieniądze (PODATKI), które nam z gardła wydziera fiskus.
K.k
K.k 14.06.2020, 07:11
Ajdejano: sprawa zajmuje sie juz wazniejszy organ scigania niz prokuratura i KPP. Szczegoly niebawem.
Ajdejano
Ajdejano 15.06.2020, 20:23
Nie wiem, czy Pan nie ryzykuje, informując o tym "ważniejszym organie ścigania", bo może się zdarzyć, że z tego "poważnego ścigania", na koniec wyjdzie tzw. "kicha kaszana".

Dobrze, że wtedy ja nie będę świecił swoją gębą, ale - jak mnie Pan zna - dopiero wtedy będę się wyżywał na wszystkich obrońcach absolutnej czystości środowiska.
Kto jest kreaturaw naszym Mieście
Kto jest kreaturaw naszym Mieście 12.06.2020, 14:31
Och te wasze podatki, to jest juz tak nedzny argument.
Wiekszosc z tych co tak nim szastaja, kreci jak moze, korzyata z publocznego duza bardziej niz inni, ale nasze podatki, nasze podatki...

25 lat placilo sie nie mniej, miasto sie zapadalo, w skali Kraju to samo. Teraz masa spektakularnych inwestycji jeszcze wiecej dribnych na ktore natykamy sie kazdego dnia mimo, ze w gazetach jakby przemjlczane, ale podatki, podatki.

Wyprowadz sie dziadu, jeden z drugim chocoaz na rok do krajow ktorepostrzegasz jako lepsze miejsce na ziemi, zobaczymy jak skruszony wrocisz.

Z timaszowskiego podworka jest przykladow masa. Tutaj cukiernik, farbiarz (wlasciciel), tam sprzatacz, pakowacz kanapek. Zona po wypadku? To sru - porzucenie," bo co un bedzie ja ciagnal za soba" To powiedzial moim rodzicom gdy Krycha ich zaprosila na - ch...wie co to za spotkanie, po co sie z kims takim spotykac? Kto to jest? No ale taka niestetry mam na szczescie dalsza rodzine.

Gebg im zastygly, nie wiedzieli co odpowiedziec.
Po co dziadu w takim razie zyc? Ozenil sie w PL (tego juz nie wiem, bo jestem za mlody ale na pewno to bylo malzenstwo swoj ze swoim, takze ona w Polsce nie pochodzila z biednej rodziny), wywiozl do kkkhhhAmeryki, na zakrecie zyciowym ...porzucil.

Z tymi podatkami tez tak jest. Zlodzieje.
Granice juz otwarte spadac do reichu, zobaczymy jak za 5 ojro niezapalconego podatku bedziesz traktowany.
Wrocisz z gola du.pa, chociaz nigdy tu sie do tego nie przyznasz. No ja wiem.
Piłkarz
Piłkarz 12.06.2020, 23:25
Ja pitolę co trzeba brać żeby takie rzeczy wypisywać...Żaden lekarz nie pomoże.
Ajdeajno
Ajdeajno 13.06.2020, 19:34
Jak ty jesteś piłkarz, to tobie niewiele potzreba, za wyjątkiem jakiejś marnej kasiorki za mizerne kopanie tej piłeczki.
varan
varan 11.06.2020, 21:52
Nie wierzę w to co czytam. Jeden gnój spuszcza ścieki i dostaje mandat 500 zł, a drugi robi wysypisko diabli wiedzą jakich odpadów i "grozi" mu grzywna 500 zł. Wody Polskie nic nie robią, a Sanepid "będzie sytuację monitorować na bieżąco aż do chwili usunięcia zagrożenia" - chyba poprzez zamontowanie fotopułapki. JAJA sobie robicie !!!
Szkodnika powinno się natychmiast zamknąć, teren uprzątnąć (śmieci zutylizować) i rachunek z terminem zapłaty 14 dni wręczyć szkodnikowi plus grzywna równo warta całej operacji sprzątania. Spóżnia się z zapłatą 1 dzień, następnego dnia przychodzi komornik i puszcza gościa w samych gaciach.
Ale łatwiej dowalić 12 tysięcy rowerzyście przejeżdżającemu przez pusty park, co by nie zaraził ptaków i wiewiórek wirusem w koronie, prawda sanepidowskie urzędasy ?
Państwo z tektury postrzępionej przez szczury !
Ajdejano
Ajdejano 11.06.2020, 23:14
Nieraz nie zawsze się z Tobą zgadzałem, ale teraz - w całej rozciągłości się zgadzam.
Te wypowiedzi (czyli okolicznościowe brednie) tych różnych urzędasów - to wręcz kabaretowe kawałki. Te "wielkie" kary w wysokości 500 złotych, to kpina z normalnych ludzi.

Już zaczynam się zastanawiać: kto nami zarządza i kto zapewnia nam jakiekolwiek bezpieczeństwo ..... Jakaś urzędnicza mafia we współpracy z odpowiednimi służbami ??? Co to, ku...., jest ?!?!?!
Na kogo my tyramy, płacąc zaje.... podatki ????
Ktoś nas tu robi w karolka !!!
varan
varan 12.06.2020, 11:46
Powinienem jeszcze to zacytować: "Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie. Niestety dotyczy ono wykroczenia (z możliwą karą grzywny w wysokości 500 zł)." Wykroczeniem to może być kupa ratlerka pozostawiona na trawniku, a nie góra śmieci !
Przecież przy karach 500 zł raz na 10-20 lat oczywistym jest że bardziej opłaca się wyrzucić śmieci gdziekolwiek, niż płacić za ich systematyczny wywóz.
Ajdejano
Ajdejano 11.06.2020, 18:05
Zacznę od końca materiału powyżej, czyli od cytatu fragmentu wypowiedzi K. Krasnodebskiego: "Dziwić może, a właściwie bulwersować, że niektóre instytucje i organy dają na to przyzwolenie. Czy w którejś instytucji mamy do czynienia z korupcją? A może ze zwyczajną ignorancją? "

Bezczynność instytucji o organów m.innymi i w sprawach ochrony środowiska wcale mnie nie dziwi i nie bulwersuje.
Wszyscy (tzn. ca 95%) ludzi z tych instytucji i organów, tak naprawdę, ma w głębokim poważaniu, a poza tym często w jakiś sposób jest powiązana (znajomości, drobne upominki, itp., itd.) z tym sprawami.
Każdy urzędniczyna (tak piszę, ponieważ szanowani urzędnicy byli w II RP) to człowiek, który niezbyt dużo zarabia (łącznie z szeregowymi policjantami) i dzień pracy urzędniczyny wygląda tak: 7:30 - podpisanie listy obecności, 7:45 - wyrzucenie z biurka byle jakich papierów, aby było widać, że się pracuje, od 7:50 - nastawienie czajnika na kawę i do 8:30 picie kawy i pogaduszki (aktualnie np. o wirusie), o 8:30 - może zadzwonić szef i poprosić do siebie ze sprawozdaniem z wykonania jakichś-tam, zupełnie ***relnych papierów. I - tak dalej i dalej.

I tacy urzędnicy będą się interesować jakimś-tam obsmarkanym wysypiskiem ?! No, jeżeli jakiś upierdliwy redaktor, jak ten głupi, wywlecze sprawę - no to niestety trzeba tyłek ruszyć.

Przyjeżdżają wkur.... urzędnicy z: Wód Polskich, UM, Policji, ochrony środowiska, sanepidu i ch.... wie jeszcze skąd i oczywiście wszyscy, jednym chórem, popisują się: oczywiście my zajmiemy się natychmiast tą sprawą, ukręcimy tej hydrze głowę, opowiadają dalej różne inne dyrdymały.

Chcieliśmy UE - to ją mamy. Dziesiątki, setki różnych, zupełnie nie potrzebnych urzędów do spraw świeżego powietrza, do spraw regulacji naszych oddechów w czasie stosunku, do prostowania bananów i ogórków.
A tutaj facet od kilku lat wywozi śmieci na terenie chronionym, dosłownie przy swojej posesji i w pobliżu posesji sąsiadów i, ku......, nikt, nic nie wie !!! A urzędasy dalej: rano kawka, o 11:00 druga kawka i od 14:00 - patrzenie na zegarek: kiedy wreszcie będzie ta 14:30 !!!

Za tit-em nigdy nie przepadałem i dopiero z materiału powyżej dowiedziałem się że Krzysztof Krasnodębski to redaktor tej gazety.
I dlatego (z dużym wysiłkiem) muszę Redaktora pochwalić za sprawę tego burdelu nad Pilicą.
K.Krasnodebski.
K.Krasnodebski. 11.06.2020, 19:38
Dzieki Panie byly wiceprezydencie za pochwale. Cenna, mila, ale i bez niej doprowadze temat do wlasciwego konca.
Ajdejano
Ajdejano 11.06.2020, 21:09
Po pierwsze, prośba: może Pan być mniej wylewny w zwracaniu się do mnie ? Pana może to bawi, ale mnie - bynajmniej.

Po drugie, moja podpowiedź: mógłbym mieć trochę więcej informacji na temat innych ekologicznych kwiatków. Również i w powiecie.
K.K
K.K 12.06.2020, 07:12
Ajdejano: czekam na informacje.
Ajdejano
Ajdejano 12.06.2020, 19:52
Do K.K.: być może Pan je dostanie, ale pod warunkiem, że będzie Pan wiarygodny, tzn. że doprowadzi Pan temat do właściwego końca.
K.K
K.K 13.06.2020, 06:39
Ajdejano: wkrótce sie Pan przekona.
Ekolog
Ekolog 11.06.2020, 16:12
Wziąć spychacz, czy jakiś inny Ostrówek albo Fadrome, zepchnąć wszystko do Pilicy i popłynie. Tak jak warszawski ścieki. Prosto do morza.
antyPiSowski instynkt
antyPiSowski instynkt 11.06.2020, 19:14
Hahaha :)) Dobre! Polecam Allegrowicza!

Tak robił Trzaskowski. Gdyby nie Państwo Polskie do dziś by płynęło. Trzaskowski ekspert od ...ucieczek. Gdy kupa leciała do rzeki zmył się, teraz podczas pandemii też na początku wziął L4. Takiego możemy mieć prezydenta RP, bo szanse ma spore. W drugiej turze niezależnie od oceny jego ROCZNYCH rządów w Warszawie, wszyscy na niego będą głosować... z nienawiści DOGMATYCZNEJ najczęściej do PiS.
Strong
Strong 12.06.2020, 21:22
Jakich rocznych rządów w W-wie, przecież ten fachowiec w tym czasie nic nie zrobił, a wręcz przeciwnie, zepsuł. Sami warszawiacy się o tym oficjalnie wypowiadają.
A teraz wystawili tego nieporadnego, migającego się specjalistę od fekaliów - do kandydowania.
!
! 12.06.2020, 15:50
Faktycznie gówniano się to wszystko zapowiada. Ale jak go sobie wybiorą to po prostu oglądać będą cały czas łajno RT. By później znów tylko płaczu nie było.
Anty
Anty 15.06.2020, 20:44
No argument macie zaj..... y. Haha błazenada.Znowu mgła ostry cień mgły.
Przedsiębiorcą być
Przedsiębiorcą być 11.06.2020, 15:06
Cwaniaczek. Ale w Tomaszowie nie jedyny. Od lat chłopkoki po samochodowce zyja ze spuszczania zawartosci wybieranych za pieniadze szamb do ...kanalizacji miejskiej. Najczęściej po południu, ale czasem i wcześniej. Do niedawna smród roznosił się we wszystkich mieszkaniach na Szerokiej, teraz w okolicy Konstytucji 3 maja. Smród z kibla przy wejściu do Kauflandu to nie jest nieumyty klozet czy klocek w wodzie plywajacy kilka godzin. To tak nie wali. Przy zamknietych do kibla drzwiach.

To sa hektolitry szamba spuszczane do studzienki miejskiej czesto na terenie prywatnej posesji. No tak jest ulozona kanalozacja, wlazy nie sa zablokowane, nawet dekle nie przyspawane. To se spuszcza.

Stara beka do szamba jest do kupienia ponizej 20 tysiecy, a takie pieniadze sa do zebrania przez pol roku na budowie w Irlandii. Przyjechal i wybiera szambo.

"Ale przynajmniej cos robi. Nie wyciaga lapki do panstwa po nasze podatki"

Wyciaga pewnie i tak. Gdy 90% dzialanosci prowadzona jest nielegalnie, ten samochod jest tylko pewnie zarjestrowany by mogl sie poruszac po drogach. I tylko formalnie sie porusza... Nio.

Szly tez zdjecia na NT o spuszczaniu szamb prosto do Wolborki na jakims polu...

Szczerze powiedziawszy to wolabym by on i podobni nic nie robil. Jakies podstawowe swiadczenie na babe i bachory i niech nas nie zasmradza.

Hej dzielni Dziennikarze, tym sie tez zajmijcie a nie jakims tam wikarym, ktory trzy babki zebral na modlitwy podczas pandemii.

Za tekst o smieciach oczywoscie brawo!
K.K
K.K 11.06.2020, 18:00
Poproszę wiecej szczegółów prywatnie, anonimowo i sie zajme. Zaden problem.
@K.K
@K.K 11.06.2020, 19:21
Wie Pan to są niebezpieczne sprawy, ja Pana też nie chcę na jakąś minę pchać, Mimo różnic ideowych, wykazuje Pan rzutkość – to jest fajne i na pewno Miastu pomoże. Mi typek groził już pobiciem. To są drechy z żylastymi łapami.

Kępa powinna to śledzić przez Straż Miejską? No myślę że tak, ale nic się na razie nie dzieje.
Oprócz mieszkańców zasmaradznych często w okolicach obiadu i to na kilka godzin, traci też budżet, bo jest przecież oczyszczalnia do której powinno się płacić za takie zlewki.

Instytucje muszą wchodzić jak przy Home Office przy weryfikacji warunków azylu w UK. Nie ma to tamto. Jeśli jest przemoc, przyjeżdża kilka radiowozów, areszt na otrzeźwienie. Jeśli tylko ściemnianie, jakaś dotkliwa kara.

Napisze Pan pod nazwiskiem, będzie Pana dochodził. Po domach, po godzinach. Bo właściwie co? Burakowi wszystko wypada. Także proszę być ostrożnym. Ja cały czas apeluje do służb.
K.k.
K.k. 11.06.2020, 20:10
@przedsiebiorca byc: prosze sobie ze mnie nie zartowac. To zalosne. K.k[email protected] czekam na wiadomosc. Podam numer tel mailoeo.
fach w ręku
fach w ręku 11.06.2020, 15:52
a ty siedz i narzekaj.

Pozostałe