ZUS opóźnia wypłaty świadczenie chorobowego. Nękanie o charakterze systemowym

  • 16.07.2020, 20:07 (aktualizacja 16.07.2020, 20:30)
  • red.
ZUS opóźnia wypłaty świadczenie chorobowego. Nękanie o charakterze systemowym
ZUS blokuje wypłatę zasiłków chorobowych. Poszukiwanie pretekstów do niewypłacenia należnego świadczenia ma już charakter systemowy. Wielu pacjentów skarży się, że są nękani przez urzędników ZUS. Ci z kolei działają zgodnie z zaleceniami kierownictwa. Polska powoli staje się Państwem urzędniczego bezprawia. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest jedną z najczęściej krytykowanych w Polsce instytucji. W okresie kilku minionych lat stał się częścią aparatu represji wobec obywateli. Masowe kontrole i podważanie zasadności zasiłków chorobowych z jednej strony, z drugiej brak reakcji na masowe "zachorowania" służb mundurowych lub nauczycieli. Konieczność dochodzenia sprawiedliwości przed sądem.
  • Coraz więcej osób skarży się na kilkumiesięczne opóźnienia ZUS w wypłacie świadczeń z ubezpieczenia chorobowego - zwłaszcza zasiłków chorobowych i macierzyńskich
  • Wiele skarg pochodzi od samotnych matek, które nie tylko nie mogą pokrywać bieżących wydatków, ale wpadają w spiralę zadłużenia
  • Brak świadczeń uniemożliwia też kontynuowanie leczenia, które w warunkach epidemii często jest możliwe jedynie odpłatnie

W ostatnim czasie znacznie wrosła liczba wniosków kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich ze skargami na kilkumiesięczne oczekiwanie na wypłatę przez ZUS świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, w tym zwłaszcza zasiłków chorobowych i zasiłków macierzyńskich.

Ta długotrwałość wpływa na sytuację finansową skarżących, wśród których wiele jest samotnych matek. Brak środków pieniężnych prowadzi do ich ubożenia i wpadania w spiralę zadłużenia związaną z niemożnością spłacania zobowiązań finansowych, nie mówiąc już o konieczności pokrywania bieżących wydatków życia. Brak świadczeń wpływa także na możliwości kontynuowania leczenia, które w obecnych warunkach, w wielu przypadkach jest możliwe jedynie odpłatnie - poza świadczeniodawcami NFZ.

Skarżący wskazują, że wobec utrudnionego w stanie epidemii osobistego kontaktu z organem rentowym, brak jest skutecznego środka prawnego pozwalającego na wyegzekwowanie wypłaty świadczeń.

A ponadto osoby te nie mogą liczyć na odsetki z tytułu nieterminowej wypłaty świadczeń. Specustawa „kowidowa” z 2 marca 2020 r. stanowi bowiem w art. 31zd, że jeżeli termin wydania decyzji lub wypłaty świadczeń przez ZUS przypada w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii albo w okresie 30 dni następujących po ich odwołaniu, to w razie przekroczenia tego terminu Zakład nie jest zobowiązany do wypłaty odsetek ustawowych za opóźnienie.

Z drugiej strony pacjent zobowiązany do zwrotu wcześniej wypłaconego świadczenia obciążany jest odsetkami za nieterminową wpłatę. 

 W podobny sposób działają oddziały ZUS w całej Polsce, co właśnie pozwala podejrzewać, że działalność ma charakter nękania systemowego. 

red.

Podziel się:

Oceń:

ZUS należy:

Komentarze (30)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Dd
Dd 18.07.2020, 09:44
Panie Mariuszu z tymi samotnymi matkami to tak nie do końca , mieszkaja razem z ojcem dziecka i korzystaja z różnych profitów, bo jak jest okazja to brać . Podobnie ze zwolnieniami , pobierają zasiłki i pracują. Także ostrożnie z oceną
Marysia
Marysia 17.07.2020, 20:43
To wszystko bzdury
Daro
Daro 17.07.2020, 20:29
Jeżeli tzw."pacjent" został zobowiązany do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia to znaczy że mu się ono poprostu nie należało , bo pobierał świadczenie z ZUS a wykonywał pracę. Więc jak należało mu się czy nie? Jeżeli może pracować i zarabiać w czasie zwolnienia tzn.ze jest zdrowy a jeżeli rzeczywiście jest chory to siedzi w domu na d...e i pobiera zasiłek chorobowy. Taki "pacjent" to zwykły złodziej i oszust. ZUS to nie MOPS lub GOPS że wszystko wszystkim się należy. Grono osób wykorzystuje to że państwo przyznało te zasiłki opiekuńcze na nie wiadomo ile jeszcze i się po prostu zasiedziali w domu bo tak wygodniej. Państwo daje to się bierze i niejednokrotnie jeszcze dogadują się z pracodawcą i pracują w okresie tych zasiłków bo wykorzystują to że nie ma kontroli niestety. A w ZUS pracują ludzie, a nie roboty i też mają swoje moce przerobowe i trzeba to zrozumieć.
MS
MS 17.07.2020, 22:51
Oj jak łatwo nazywac kogoś złodziejem i oszutem. Jeszcze raz to napiszę. Jako przedsiębiorca, to głównie ja ponoszę koszty "lewych" zwonień. Jeśli ZUS stwierdza, że są nieprawnie wydane, to zawiadamia prokuraturę.
Zabawne, bo mamy do czynienia z obroną bandyckiego systemu okradającego Polaków od lat.
Co ciekawe wszystkim odpowiada, że okradziono nas z pieniędzy w OFE. A Trybunał Konstytucyjny, w formule, której bronią kolesie w koszulkach z napisem "Konstytucja" uznał, że wszystko jest ok, bo Polacy to takie dojne krowy. A pieniądze podlegające dziedziczeniu nie należą do nich. To dopiero karkołomna prawna zabawa słowna.
jogi babo
jogi babo 18.07.2020, 09:54
Misiu złoty , odpowiedz na pytanie, a nie szukasz kolejnych dróg wyjscia
Vanilla
Vanilla 17.07.2020, 20:00
Współczuję kolezankom i kolegom, którzy pracują przy postojówkach, zwrotach i zasiłkach. Wiem jaka zazwyczaj jest praca w tej firmie. Jest coraz bardziej ciężka i trudna. A teraz to już chyba większość jest u kresu wytrzymałości. Może dla odmiany jakiś redaktor spojrzałby na pracowników ZUSu jak na ludzi, którzy w tym trudnym czasie starają się i poświęcają swój czas a nie jak na firmę, która należy jak najszybciej zlikwidować? No ale, czego ja oczekuję... Rzetelności? Istnieje jeszcze coś takiego w mediach???
Samotna matka
Samotna matka 17.07.2020, 18:02
Szanowny Panie redaktorze - Pański zawód chyba z założenia zakłada obiektywizm, a przede wszystkim przekazywanie rzetelnych i prawdziwych informacji. Cały artykuł oparty jest na ogólnikach i plotkach, przez co wprowadza Pan ludzi w błąd i dodatkowo przekonuje do swojego punktu widzenia. Szkoda, że nie napisał Pan mądrego artykułu o tym, że rząd wprowadził nowe, dodatkowe świadczenia specjalnie dla osób "pokrzywdzonych" finansowo z racji panującej pandemii - świadczenie postojowe, dodatek solidarnościowy oraz wydłużony zasiłek opiekuńczy. WSZYSTKIE te świadczenia wypłacane są przez ZUS - nie przez UP, MOPS, skarbówkę, czy jakąkolwiek inną instytucję - jedynie przez ZUS! Dodać należy, że nie zatrudniono nowej kadry do obsługi tysięcy wpływających wniosków ( szczegółowe, a przede wszystkim prawdziwe dane na ten temat na pewno uzyskał by Pan bez problemu w Oddziale ZUS ). Pracownikami ZUS w zdecydowanej większości są kobiety - matki, które również mogłyby przebywać na opiekach, lecz ofiarnie przychodzą do pracy tylko i wyłącznie po to, by innym ludziom wypłacić pieniądze. I nie pracują po 8h lecz po 12-13 dziennie i dodatkowo w soboty i niedziele. Zaniedbują dom, dzieci, rodzinę na rzecz świadczeniobiorców, ale tego już Pan nie napisał. Dodatkowo w tak dużej instytucji narażają również własne zdrowie i życie przez codzienny kontakt z innymi pracownikami, wpływającymi dokumentami, petentami... Ale to dla Pana nic nie znaczy. Przecież wszystkie wnioski zostaną rozpatrzone, a przysługujące świadczenia wypłacone. To, że termin będzie dłuższy przewidziano i zapisano w odpowiednich przepisach. Wiekszość świadczeniobiorców jest w ciężkiej sytuacji, pracownicy ZUS to doskonale rozumieją i starają się zrobić wszystko co są w stanie, ale też są tylko ludźmi. I nikt nikogo nie nęka jak Pan to bardzo nieładnie ujął. Co do kontroli zwolnień lekarskich, to istnieje od dawna i narzucona jest ustawą. A ma na celu jedynie weryfikację faktycznej niezdolności do pracy - uczciwi ludzie nie mają się o co martwić i tak właśnie do tego podchodzą. Przepisy ustala rząd, a pracownicy ZUS - zgodnie z zakresem obowiązków - jedynie działają na ich podstawie. Na koniec mam tylko jedno zdanie podsumowania - gdybym wykonywała swoją pracę tak nierzetelnie jak Pan, już dawno zostałabym zwolniona! Następnym razem polecam przyłożyć się do tematu.
MS
MS 17.07.2020, 22:43
Naprawdę tak dużo słów a tak mało treści. Napiszę to może nieco inaczej. Czy Państwo, będąc zatrudnieni w tej instytucji otrzymujecie na czas swoje wynagrodzenie? Czy może ktoś zwleka z jego wypłatą kilka miesięcy? Czy to, że w jakiejś instytucji nie zorganizowano właściwie pracy oznacza, że cierpieć mają na tym postronni ludzie?

Praca po 12-13 godzin dziennie jest niezgodna z obowiązującym Kodeksem Pracy. Skoro twierdzi Pani, że jesteście zmuszani do tak niewolniczego wysiłku, w poniedziałek złożę zawiadomienie do Prokuratury w tej sprawie dołączając Pani dane, bo jak rozumiem mamy do czynienia z formą obywatelskiego zawiadomienia o złamaniu praw pracowniczych. Przy okazji zawiadomimy też Państwową Inspekcję Pracy, ponieważ uważam, że takie nadużycia sa niedopuszczalne.

Co do narażania zdrowia, to zapraszam do TCZ, tam ludzie pracują na 24 godzinnych a bywa że dłuższych dyżurach. Mają bezpośredni kontakt z osobami chorymi i nikt nie załatwia spraw z petentami przez wrzucenie korespondencji do tekturowego kartonu. Na oddziałach zakaźnych po kilka godzin w kombinezonach, które właściwie nie chronią. Znam lekarza, którzy zachorował na COVID i do dzisiaj nie może dojść do siebie. Naprawdę cholera mnie bierze jak to czytam. Zapraszam też do marketów, sklepów, gdzie nie ma się kontaktu z dwoma koleżankami w pokoju, a z setkami ludzi każdego dnia, których ciężko doprosić, by używali maseczek.

Cóż z tego, że świadczenia zostaną wypłacone? To znaczy, że ktoś potrzebujący pieniędzy dziś ma zaciągnąć pożyczkę w Providencie?

Acha uczciwi ludzi nie mają się co martwić? Jasne, że nie mają. Pisałem wcześniej o naszej pracownicy, która dzień po podpisaniu umowy o pracę trafiła na Oddział intensywnej Terapii Medycznej. Zatrzymała się lekarzom na stole operacyjnym. Przez chwilę po prostu nie żyła. Ludzie uratowali kobiecie życie. Z poświeceniem walczyli. Do nas do firmy za to przysłano kontrolę. Urzędnikowi było wstyd, że musi kontrolować. Powodem było nieco wyższe od najniższego wynagrodzenie. Zryty urzędniczy łeb, który wymyślił by tę kontrolę przeprowadzić nie kumał, że dziennikarze mają specyficzne warunki pracy. Pracujemy w trybie nienormowanym. Wlaściwie 24 godziny na dobę i przyzwoite wynagrodznie się po prostu należy. Miły Pan posprawdzał wszystko i było mu głupio. Ale zajął nam kilka dni. Kto za to płaci? Dlatego właśnie twierdzę, że ZUS a dokładnie ujmując Rząd nęka ludzi w sposób systemowy.

Mógłbym długo pisać o wygaszaniu ubezpieczeń zdrowotnych, kiedy składka przedsiębiorcy wpłynie dzień po terminie. Mimo, że kolejne miesiące płacone sa regularnie człowiek przez całe lata nie widnieje w ubezpieczniu. Dowiaduje się dopiero, kiedy musi skorzystać z porady lekarza. JAJA!

Hitem jest na przykład wzywanie ludzi na komisje mające ocenić rzetelność udzielonych zwolnień. Kiedyś wezwano mnie po dwóch dniach od wystawienia zwolnienia (pierwszego od chyba 15 lat). Mimo, że mój stan zdrowia był katastrofalny musiałem zasuwać do ZUS i odpowiadać na kretyńskie pytania. Niech mi ktoś powie, że to nie jest forma prześladowania i to wobec osób chorych.

To, jak traktowani są w tym kraju przedsiębiorcy w zakresie ubezpieczeń społecznych, to temat na osobny artykuł, jeśli nie na książkę. Zdaniem urzdników wszyscy jesteśmy złodziemi. Zabawne jest to, że to oni w większości ponoszą koszty tzw. lewych zwolnień swoich pracowników. Cwaniaki biorą po 5 dni. Nie podlegają więc żadnej kontroli. Długotrwale chory przedsiębiorca jest tyranizowany i nazywany oszustem, bo na przykład wykonał własnoręcznie przelew dla kontrahenta. To jest już nie tylko działanie o charakterze represyjnym, to bolszewizm.
Anka
Anka 22.07.2020, 22:37
Dokładnie. W samo sedno
Kamil
Kamil 17.07.2020, 16:06
Żona urodziła 19.05 do tej pory nie dostaliśmy złotówki zasiłku macierzyńskiego
Aja
Aja 17.07.2020, 21:22
Może wniosek potrzebny?
Ada
Ada 17.07.2020, 17:23
No i....
Aga
Aga 17.07.2020, 16:03
Proszę przyjsć do Zusu i zobaczyć jak wygląda praca. Ręce tylko 2 a na dzień dzisiejszy przydało by się chyba z 10. Padamy na pysk, pracujemy po godzinach, w soboty i niedziele a nikt nas nie szanuje. A samotne matki? Cóż, wie z kim ma dziecko i z nim żyje ale bez ślubu i każda płacze że samotna. Decydujac sie na dziecko każdy bieże na siebie odpowiedzialność że za coś je trzeba utrzymać. Nikt specjalnie nie wstrzymuje wypłst zasiłków. Poprostu pracujemy ponad siły i więcej się nie da. Ludzie , trochę współczucia dla nas. Też mamy rodziny, nikt nas nie rizumie tylko najlepiej obrażać i wyzywać. Wstyd w takim państwie żyć.
Petent
Petent Dzisiaj, 19:19
Pracownica ZUS-u i taka pisownia. Brak przecinków w odpowiednich miejscach i to "BIEŻE". Wstyd urzędniczko !
BIEDRa
BIEDRa Dzisiaj, 18:59
Proponuję iść do pracy do Biedronki i nie męczyć się na Państwowej posadce a fuj ..a joj.. uff jak gorąco wstyd to mieć takich urzędasów
W szoku
W szoku 22.07.2020, 22:50
Strasznie. Po prostu przyzwyczailiście się do opieprzania i teraz zdziwienie, bo trzeba się wysilić. Do roboty! Jak nie pasuje - zwolnić się i poszukać innej pracy. Nie macie pojęcia co znaczy zasuwać po 12 godzin bez gwarancji czy się zarobi, czy jakiś urzędnik-idiota nie zniszczy twojej pracy. Proponuję otworzyć sobie własną działalność i sobie poleżeć. Serio pracusie- na swojej działalności będziecie sobie sterem i okrętem, nikt was nie zmusi do takich wyrzeczen i ciężkiej pracy jaką macie w zusie
Ada
Ada 17.07.2020, 13:30
To może redaktor przyjdzie pomóc te wnioski opracowywać? Zapraszamy. Czy tak trudno zrozumieć, że jak jest zapis w ustawie to trzeba go przestrzegać?
Kristal
Kristal 17.07.2020, 11:41
Problemy z wypłatami świadczeń wynikają z braku ludzi do pracy.pracownicy pracują po godzinach.soboty.niedziele bo tyle jest wniosków...ale cóż prezes ZUS mówi że instytucja jest przygotowana na tarcze eprowadzone przez rząd..a to gówno prawda...prawda jest taka że pomimo wytężonej pracy tytanicznej pracy..nikt tego nie doceni..szkoda pracowników...
Juk
Juk 17.07.2020, 10:40
Coś dużo tych samotnych matek. A gdzie ojcowie? Kto spłodził im dzieci? Większość z tych matek żyje w związkach nieformalnych a nazywają się samotnymi matkami.
Anna
Anna 17.07.2020, 07:22
Same ogólniki i spiskowa teoria. Kto jest "nękany"? Czy Pan Redaktor ma na myśli wyłudzenia świadczeń?
MS
MS 17.07.2020, 08:22
Wyłudzenie świadczeń? A ile w związku z tymi wyłudzeniami skierowano wniosków do Prokuratury wobec lekarzy? Sam sobie pacjent L4 wystawił?

Skoro mamy do czynienia z wyłudzeniem, to równocześnie z fałszerstwem dokumentacji. A to jest przestępstwo ścigane z urzędu. Skoro więc ZUS kwestionuje zwolnienie i odbiera świadczenie, to równocześnie powinien skierować wniosek do Prokuratury, co zresztą jest obowiązkiem funkcjonariusza publicznego.

Zatajenie tej informacji jest również przestępstwem. A więc skoro obywatel wyłudza, to urzędnik ZUS nie kierując sprawy do organów ścigania staje się przestępcą.

Pytanie tylko co by się stało, gdyby Sąd orzekł, że wyłudzenia nie było a lekarz wystawił zwolnienie zgodnie ze sztuką lekarską.

Wiem, wiem, przecież pacjent mógł lekarza oszukać. Powiedział, że jest chory, a nie był.

Z nękaniem mamy do czynienia w przypadku, kiedy chora osoba kilka dni po otrzymaniu zwolnienia poddawana jest kontroli i wzywana na komisje lekarskie. A przecież do jasnej cholery jest chora.

Nasz pracownik, dzień po zatrudnieniu trafił do szpitala w ciężkim stanie. Jedną nogą już na tamtym świecie. Dzięki zaangażowaniu lekarzy z TCZ udało się tę osobę uratować. Oczywiście ZUS przysłał kontrolę, bo jakiemuś cymbałowi wyadawało się, że wynagrodzenie 2,5 tysiąca jest wynagrodzeniem zbyt wysokim i to mimo, że świadczenie należało się dziewczynie jak psu kość jeszcze od poprzedniego pracodawcy.

W taki sposób działając ZUS nie jest niczym innym jak narzędziem ucisku Państwa Policyjnego nad obywatelem.
Amalk
Amalk 17.07.2020, 11:10
.... a czy wiadome jest że pracodawca też może zlecić kontrolę pracownika, mimo to ze może zrobić to sam. Ale po co skoro ZUS i tak jest najgorszy będzie na nich...
Asia
Asia 17.07.2020, 10:23
A sprawfzil Pan ile wplynelo wnioskow o swiadczenia ? a ilu ludzi obsluguje wyplaty?
MS
MS 17.07.2020, 10:35
A kogoś pozbawionego środków do życia w czasie choroby powinno to interesować?
tomaszowianin
tomaszowianin 17.07.2020, 15:23
Interesować powinno przede wszystkim pana. Pana od nieprzygotowania służby zdrowie i zusy kompletnie nieprzygotowane do wykonywania kilkakrotnie większej roboty. Po godzinach, w soboty i w niedziele. A kogoś to powinno interesować, Właśnie Pana. Powtarzam Pana. Nich P. pójdzie i się najpierw zorientuje się jaka jest w tym susie jest sytuacja, a późnij zada sobie p. pytanie, chociaż środki do życia Pan prawdopodobnie ma.
Ewa
Ewa 17.07.2020, 14:44
Najlepiej niech nikogo nic nie interesuje, najważniejszy czubek własnego nosa, tylko większość nie potrafi prawidłowo prostego wniosku wypełnić.
A może pracownicy ZUS, jak połowa Polaków pójdzie na zasiłki i opieki i tylko roszczeniowo będą upominać się o wypłatę świadczeń? Bo wniosków jest pięć razy tyle, a rąk do pracy tyle samo. Połowa Polaków na świadczeniach i co wtedy ze świadczeniobiorcami? Nic, przecież „czy w czasie choroby powinno to kogoś interesować?”
Ps. Gratuluję rzetelnego artykułu.
ot, co
ot, co 17.07.2020, 00:26
"z drugiej brak reakcji na masowe "zachorowania" służb mundurowych" - proponuję się douczyć - służby mundurowe w żaden sposób nie podlegają ZUS-owi.
posterunkowy w czapce
posterunkowy w czapce 17.07.2020, 06:50
Mowa jest o podejściu systemowym
Antyzus
Antyzus 16.07.2020, 22:06
Ja jestem przykładem takiego traktowania. Za tydzień mają mi wypłacić zaległe pieniądze po 4 miesiącach czekania, załatwiania i stresu. Teraz już wiem czemu nie będę miała odsetek za zwłokę
Q
Q 17.07.2020, 22:08
Weź się za pracę i nie będziesz czekać

Pozostałe