Malowniczy widok na... chlewnię. Mieszkańcy protestują

  • 03.09.2020, 12:28 (aktualizacja 04.09.2020, 09:22)
  • Mariusz Strzępek
Malowniczy widok na... chlewnię. Mieszkańcy protestują
Ekspansja mieszkańców miast na tereny dotąd uznawane za rolnicze trwa od wielu lat. Tysiące osób, szukając swojego przyjaznego do życia miejsca emigruje do podmiejskich gmin wiejskich. Gminy te ochoczo nowych mieszkańców przyjmują, bo razem z nimi przychodzą podatki oraz pieniądze z wielu innych źródeł. Nie tworzą więc przeszkód, kiedy właściciele gospodarstw rolnych dzielą swoją ziemię i sprzedają jako działki budowlane. Nie zawsze odbywa się przy pomocy planów zagospodarowania przestrzennego. To polityka nastawiona na krótkoterminowy zysk i generująca wysokie koszty na przyszłość

W całym kraju ubywają tysiące hektarów gruntów  rolnych. Także tych w klasie I-III. Rolnicy biją na alarm. Dalsze zmniejszanie areałów doprowadzić może do problemów z produkcją żywności. Zwyczajnie nie będziemy mieli co jeść.

To nie jedyny problem tego rodzaju gospodarki gruntami. Wyludnianie miast to ich powolna degradacja. To także wysokie koszty dostępu do infrastruktury technicznej.

Podobnie czyni też gmina wiejska Tomaszów, będąca tzw. obwarzankiem dla Tomaszowa Mazowieckiego. Krótka wycieczka po geoportalu przyprawić może o zawrót głowy. Grunty szatkowane są niemal w każdej miejscowości. Każdego roku buduje się w nich setki nowych domów. Przy czym nadal są to tereny wiejskie i kiedy zdarzy nam się o tym zapomnieć, możemy spotkać się ze sporymi problemami.

Takie właśnie mają mieszkańcy miejscowości Kwiatkówka, gdzie pochodzący z Wolborza przedsiębiorcy postanowili wybudować zespół chlewni, gdzie hodowane ma być kilkaset zwierząt. Oprócz trzech budynków hodowlanych powstać mają także silosy na paszę,  rampy i wagi dla samochodów ciężarowych.

Trudno się dziwić, że mieszkańcy są oburzeni. Większość domów powstała tu niedawno. Nowe sąsiedztwo budzi więc przerażenie. Idylliczny krajobraz i spokój stają pod znakiem zapytania.

- Wiedzieliśmy, że sprowadzamy się na wieś. Nie przeszkadzają nam rolnicy, którzy tu mieszkają i hodują zwierzęta. To, że ktoś trzyma 20-30 świń lub hoduje kilkadziesiąt kur nie stanowi problemu. Tu jednak mówimy o produkcji przemysłowej. To nie tylko nieprzyjemne zapachy ale również duża liczba samochodów ciężarowych. Wystarczy spojrzeć, jak wygląda tutaj droga

- mówi jeden z mieszkańców

- Kiedy kupowałem tu działkę sprawdzałem jakie jest otoczenie. Widziałem, że w sąsiedztwie są inne podzielone pod działki tereny. Spodziewałem się, że będzie tu rosło osiedle domków jednorodzinnych, a teraz okazuje się, że tuż za płotem będę miał widok na trzy chlewnie oraz silosy

- dodaje drugi z naszych rozmówców.

- Ziemię odziedziczyłem po ojcu, a on wcześniej po swoim ojcu. Z uwagi na to, że nie ma kto na niej teraz gospodarzyć, kilka lat temu podzieliłem ją na działki. Sukcesywnie je sprzedaję. Mają być one zabezpieczeniem mojej starości. Kiedy pojawi się tu chlewnia nie tylko spadnie ich cena ale nikt nie będzie zainteresowany zakupem.

- skarży się właściciel pobliskiego gospodarstwa rolnego.

20 sierpnia br. gmina opublikowała obwieszczenie o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji pn. zespół obiektów do chowu trzody chlewnej o łącznej obsadzie 268,8 DJP. Oznacza to, że w zależności od wieku zwierząt może ich przebywać nawet 10 krotnie więcej.

Prowadzenie postępowania nie oznacza jeszcze, że decyzja o budowie zapadnie. Teraz wypowiadać się na temat inwestycji będą SANEPID, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi, Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”.

Mieszkańcy z całą pewnością będą się od decyzji odwoływać i niekorzystne dla nich rozstrzygnięcia zaskarżać. Domagają się też spotkania z wójtem, by wyjaśnił jakie jest jego stanowisko w tej sprawie. Domagają się aby to władze gminy inwestycje ze względów społecznych zablokowały. Jest to możliwe, ponieważ wszystkie rozstrzygnięcia administracyjne muszą być nie tylko zgodne z obowiązującymi przepisami ale także uwzględniać stanowisko społeczności lokalnej

Sądy często podnoszą, że zgodnie z treścią art. 16 ust. 1 Konstytucji RP gmina to ogół (wspólnota) jej mieszkańców, więc samodzielności gminy, jako takiej, nie można utożsamiać wyłącznie z samodzielnością jej organów. W tej sytuacji, podejmując działania zmierzające do wydania decyzji mającej wpływ na życie członków tej wspólnoty, organy gminy nie mogą  pomijać stanowiska społeczności lokalnej, w tym protestów przeciwko lokalizacji konkretnej inwestycji

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (38)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ola
Ola 01.10.2020, 13:50
Tacy jesteście wszyscy eko a świnki nie akceptujecie ekologicznej naturalnej? Cebulaki
Ziomek
Ziomek 04.09.2020, 17:15
Każdy by chciał mieszkać na wsi a oddychać miejskim powietrzem
ZJ
ZJ 04.09.2020, 23:40
Każdy mieszkający na wsi chciałby żyć jak człowiek a nie jak świnia w smrodzie. Tylko tyle a dla niektórych to aż tyle . A komentujący to pewnie nawet nie stał przy chlewni przemysłowej niech wybierze się na wczasy obok takiego luksusu.
disel
disel 04.09.2020, 19:01
To jest do zrobienia tylko na wsi trzeba włożyć końcówkę rury wydechowej od samochodu w którym pracuje silnik na 1min do salonu. Mówisz i masz ,
Tekla
Tekla 04.09.2020, 18:26
Dawaj dalej. Dobreeeee. Rechoczemy z mężem jak pijane żaby. Nie to, żebyśmy wyśmiewali niedostatki intelektualne... ale jakoś tak nam się wesoło zrobiło.
KW
KW 04.09.2020, 13:35
Ma Pan Panie Janie całkowitą rację. Nie o smród tu chodzi. ale lepiej żebym ja nie pisał co trzeba prześwietlić w raporcie , a jeżeli będzie wszystko dobrze to trzeba sprawdzić czy projekt i pozwolenie na budowę obejmuje wszystkie elementy z raportu
Ajdejano
Ajdejano 04.09.2020, 19:22
Myślę, że w związku z tym raportem środowiskowym mogą mieć miejsce dwie wersje:

Wersja nr 1: raport ZAWSZE jest pisany na zlecenie Inwestora i również ZAWSZE jest tak "wykombinowany" (odpowiednie tabelki, wskaźniki, itp.), aby sponsor tego raportu był zadowolony, co nie zawsze ma wiele wspólnego z rzeczywistością. W tym wariancie (również "cicha"...., pozakulisowa rola Inwestora) , wszyscy decydujący urzędnicy, czytający raport, wiedzą, że ten raport jest s.p.i.e.r..d.o...., ale UDAJĄ , że nie wiedzą, co czytają w tym raporcie.

Wariant 2: raport być może (rzadkość) jest napisany poprawnie. I w tym wariancie, dalszy ciąg opowieści - patrz: wariant 1. Z małą poprawką: w tym wariancie, urzędnicy BARDZO UDAJĄ, że nie wiedzą, co matoły czytają w tym raporcie.

PS. Świńskie mięsko i świńskie wyroby masarskie bardzo lubię i w związku z tym nie przeraża mnie zapach tradycyjnego świńskiego, wiejskiego gnoju (którego wiele nawyrzucałem się z tradycyjnej chlewni).
Natomiast przeraża mnie ten okropny smród w pobliżu każdej przemysłowej tuczarni świń, spowodowany zatruwaniem świń paszą nafaszerowaną chemią, którą to chemię wydalają te zwierzęta.
Nie wierzcie w tzw. "ekologiczną" żywność z jakiejkolwiek przemysłowej hodowli, upraw polowych. itp.

Ajdejano
Ajdejano 04.09.2020, 12:18
Jednak nie wiecie o tym, że w dotychczasowych przepisach środowiskowych i sanitarnych coś takiego jak "SMRÓD" w ogóle nie jest klasyfikowane, bo nie występuje (w tych przepisach).

PS. W takim razie, Autor tego materiału powyżej - powinien się wysilić i objaśnić gawiedzi, jakimi argumentami (opartymi na prawie) powinni podpierać się ludzie, przeciwni tej tuczarni świń.
Jednak, myślę, że będzie o to trudno, bo wszelkiego rodzaju redaktorom nie zależy, aby wyjaśnić temat, ale aby rozrobić temat i narobić dużo szumu.
Ciekaw jestem, jak zakończy się ta sprawa i jak zakończy się inna sprawa - składowiska zanieczyszczeń w pobliżu Pilicy (kłaniam się bohaterowi z tit-u).
miastowa
miastowa 04.09.2020, 10:21
Smród nie do zniesienia dolatuje aż do miastowych na ulicy Rudej, pomijając już że wieś Niebrów i Zawada brnie w tym smrodzie non stop.
Timi
Timi 13.09.2020, 22:57
Ten smród to i na Legionów czuć
KW
KW 04.09.2020, 09:09
Problem w tym, że to chlewnia przemysłowa, w której podstawową zasadą jest tania produkcja. Nie ma ona nic wspólnego z humanitarnym traktowaniem zwierząt, produkcją zdrowego mięsa , a tym bardziej ekologią. W naszym kraju to nie na zlecenie urzędu wykonuje się raport oddziaływania inwestycji na środowisko, to inwestor zleca to specjaliście, a ten musi go zrobić tak żeby zadowolony był inwestor. Urzędnik tylko czyta ostatnią stronę podsumowania gdzie najczęściej stosowanym zwrotem jest " nie wpłynie na pogorszenie". Takie raporty należy zaskarżać do SKO, a jak nie wyjdzie to dalej do sądu.
Zwzw
Zwzw 03.09.2020, 23:14
Pewnie chlewnię to pod nosem ludziom na wsi a niech im śmierdzi. A duże zakłady w miastach to na obrzeżach żeby nie przeszkadzały. Co za hipokryzja
bonbon
bonbon 03.09.2020, 22:33
Takie uroki życia poza miastem. Będą pyszne hot-dogi dla mnie. Szczerze to wali mnie to, że kilku osobom nie pasuje. życie...
Romek
Romek 03.09.2020, 22:25
Szkoda że ci co stawiają chlewnię nie mieszkają obok nich, poza tym to nie jest tylko smród tylko chemia. Bo ci co chodują większą ilość świń dobrze wiedzą że te pasze to wcale nie jest to takie eko. Ci co robią sami paszę dodają kwas żeby pasza w worku mogła dłużej stać . To nie jest obornik jak kiedyś tylko gnojowica która dusi.
M
M 04.09.2020, 12:15
Dokładnie! Smród największy z paszy! Zwłaszcza w gnojowicy..
Mieszkaniec
Mieszkaniec 03.09.2020, 21:53
Proszę sobie oszczędzić zbędnych komentarzy bo akurat większość z tych ludzi którzy są przeciwni to właśnie rolnicy małych gospodarstw. Taki chów na skalę przemysłową powinien być w bardziej wyludnionym miejscu.
wegeman
wegeman 03.09.2020, 20:46
Nie rozumiem oburzenia ludzi tym, że w ich okolicy mają powstać tego typu zakłady. Skoro Państwo spożywacie mięso i produkty odzwierzęce to chyba wiadome jest, że muszą one zostać wyprodukowane. Z ową produkcją wiąże się: zapach, transport, degradacja środowiska, spadek wartości gruntów, itp.... Wydaje mi się, że jedyną grupą, która może wyrażać swoją dezaprobatę to wegetarianie i weganie. Niestety osoby spożywające mięso sami przyczyniają się do produkcji mięsa i całego dodatku, jaki nam ta produkcja przysparza.
A.
A. 03.09.2020, 18:25
Wylęgarnia w mieście - źle. Chlewnia na wsi - też źle.
B. J.
B. J. 03.09.2020, 18:00
Tomaszów jest miastem które przygarniało osiedleńców z okolicznych wiosek, tu był przemysł gdzie ludzie dorabiali się i dostawali mieszkania spółdzielcze czy zakładowe. Teraz widocznie jest czas aby powrócić do korzeni na wieś, sprzedając bloki wykupione za symboliczną złotówkę. Ci zapobiegliwi mając po dwa lub trzy takie mieszkania opylają je i budują wille podmiejskie. I co tu zazdrościć kto myśli ten ma, niekoniecznie harując jak wół od świtu do nocy.
nie poszkodowany przez los
nie poszkodowany przez los 04.09.2020, 15:17
weź tabletkę ,weź tabletkę
Sceptyk
Sceptyk 03.09.2020, 16:23
Wieś to chleb, mięso, nabiał-wprowadzam się na wieś więc logiczne że muczy, chrumka i gdacze i czasem nocą słychać maszyny a jak mi nie pasi to mieszkam tam gdzie auta i tramwaje słychać od 4 rano do północy
Zygmunt
Zygmunt 03.09.2020, 23:51
Tylko tu nie chodzi o spokojną od czasu do czasu jeźdźca maszynę rolniczą gdzieś kogut zapieje tylko o przemysłową hodowlę świń która nie ma nic wspólnego z twoim opisem. Przy tak dużej produkcji to tiry po świnie jeżdżą co chwila nie ważne o której godzinie nawet w nocy załadunki trwają po kilkanaście godzin nawet nie masz pojęcia jak jest głośno. To trochę mylne pojęcie o teraźniejszej wsi widać że nigdy nie byłeś przy załadunku świń.
Wieśniak
Wieśniak 03.09.2020, 21:38
A chcesz mieć 2000 szt. świń przy swoim domu i wąchać cały czas.?!
Rolnik
Rolnik 03.09.2020, 15:13
Wielkomiejscy Tomaszowianie (z drugiego pokolenia ktorych dziadkowie pewnie jeszcze sami ganiali krowy po pastwisku) zmęczeni splendorem wielkiego miasta łaskawie przyznają że "Nie przeszkadzają nam rolnicy, którzy tu mieszkają i hodują zwierzęta" No jeszcze by tego brakowało zeby mieszkającemu na wsi przeszkadzali rolnicy. Ale tak to jest jak sie widzi czubek własnego nosa. Ktos mysli ze wyszedł na salny a zapomnial ze mu jeszcze słoma z butów wychodzi.
Pink Ass
Pink Ass 03.09.2020, 14:34
Ale szynka konserwowa z puszki "Krakus" na wigilijnym stole ochoczo gości? Szynka nie jst z biedronki. Ona jest przyrządzana z mięsnych świnek, chodowanych w tym właśnie celu. Nie na pustyni, tylko na wszach.
ApriliaGPracer
ApriliaGPracer 03.09.2020, 17:22
To postaw sobie chlewnie obok miejsca zamieszkania 😂. Skoro nie stawiają obiektu przy swoim miejscu zamieszkania to równie dobrze mogą sobie wybrać wyludniony teren. Umiejscowienie budynków na planach jest w odległości do 100m od budynków mieszkalnych. Paranoja.
Sąsiad
Sąsiad 03.09.2020, 16:53
To czemu mieszkańcom miasta przeszkadzała wylęgarnia? Drobiu i jajek nie jedzą?
Ddd
Ddd 03.09.2020, 20:20
Nie trafione porownanie gdyż mieszkańcy miasta mieszkają tutaj kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Do tego są jakieś plany zagospodarowania przestrzennego itp. A nie jak to w przypadku kiedy ktoś przeprowadza sie na wieś z buciorami i chce calą okolice urządzać wedlug swojego widzimisię. A zapomina ze to ciągle wieś i ktoś może tu trzymać świnie w ilości 10 czy 1000 sztuk.
Sąsiad
Sąsiad 04.09.2020, 07:50
Czy uważasz, że skoro ktoś zakupił kawałek pola to może na nim robić co tylko chce, nie zważając na innych?
Wieśniak
Wieśniak 03.09.2020, 22:24
Mieszkam na wsi 30 lat i te 100 czy 200 szt. ok, ale nie 2000 szt. świń 100 metrów od domu. Gdzie w promieniu 1,5 km nie ma chlewni na taką ilość.
chyba nie? Czy tak?
chyba nie? Czy tak? 03.09.2020, 16:40
Od kiedy dziadkowie nie żyją i szczerze powiedziawszy to jest plus ich odejścia, to już nie pamietam kiedy biesiadowałem przy Wigilii. Koło piątej, składamy sobie życzenia, potem jakieś kanapki. Z konserwową chyba do tej pory nigdy.

Odosobniony przypadek? Noo z 200 tysięcy warszawskich nomadów jedzie sobie na plac Zbawiciela.

W Tomaszowie zresztą też można spotkać gości którzy mimo, że nie pracują, w Wigilie kupują hot dogi na Orlenie późnym popołudniem. By potem siedzieć w samochodzi przez godzinę na stacji. Jestem za bardzo zakorzeniony i mnie to jednak razi, ale trudno twierdzić, że społeczeństwo polskie jest dzisiaj takie samo jak latach 80-tych XX wieku.

Także żyjesz wspomnieniem i co najwyżej opisujesz własny dom.
Ajdejano
Ajdejano 03.09.2020, 16:14
Najpierw, do Twojego ostatniego zdania nawiążę tak: jedn satyryk w dowcipny sposób sparodiował pewien fragment wiersza pewnego poety. Ten poeta napisał" "Wsi spokojna, wsi wesoła", a ten satyryk napisał: wszy spokojna, wszy wesoła".
Jednak, koniec durnowatych uwag.

Ogólnie, popieram Twoje zdanie: znam wielu ludzi z: Chorzęcina, Zawady, Wiaderna, Ciebłowic, itp., itd., którzy obecnie są tzw. "YNTELYGENTAMY" i udają cwaniaków, twierdzących, że jaka i szynkę produkuje się właśnie w biedronce, ale mimo to, ja sie im dobrze przyjrzeć (tym wieśniakom z miasta) - dalej z gumofilców ta słoma im wyłazi.

Tacy fani atrakcyjnych miejsc do atrakcyjnego zamieszkiwania, niech sobie kupią działki w atrakcyjnych terenach przyrodniczych, tylko muszą wiedzieć, że za takie działki nie będą płacili po 100 -150 zł/m2, ale wielokrotnie więcej. I wtedy, wsiowe chłopoki i dziouchy z pełną gębą będą mogli udawać miastowych, nie mających zielonego pojęcia, skąd bierze się ta szynka.
Rolnik
Rolnik 03.09.2020, 15:21
Popieram. Wkońcu kto "bogatemu" zabroni. Chcialo sie mieć posiadłość a teraz komus wieś przeszkadza. Ktos kto myslal ze jak stać go na dzialke 1000 m2 to juz mu wszystko wolno.
Wieśniak
Wieśniak 03.09.2020, 22:17
Nie jestem bogaty! Tylko uczciwy i ze wsi. I nie chciałbym 2000 lub 3000 tys. Trzody obok domu. Jak chcesz to zapraszam na Komorniki koło Wolborza i sobie powąchaj. Tam nie mogą to się tu pchają i robią innym smród.
Fryta
Fryta 04.09.2020, 02:00
W Komornikach koło Wolborza smród przeokropny...Nie da się słowami opisać, trzeba przyjechać i zaczerpnąć tam świeżego powietrza.
A co?
A co? 04.09.2020, 19:13
Zaczęliście okna w chałupach otwierać? To macie teraz nieświeże powietrze.
Wieśniak
Wieśniak 03.09.2020, 21:49
Kocham wieś i ten spokój. I dla tego tu mieszkam, ale nie 2000 lub 5000 tys. szt. trzody chlewnej tuż obok normalnych i uczciwych ludzi.
Wiesia
Wiesia 08.09.2020, 01:11
na wsi mają być krowy, świnie ,kury a nie altany nie podoba się to wracać do miasta

Pozostałe