Szpital i pandemia na dalszym planie

  • 30.10.2020, 13:00 (aktualizacja 30.10.2020, 14:54)
  • Mariusz Strzępek
Szpital i pandemia na dalszym planie
W ubiegłym tygodniu dziennikarz TIT, Krzysztof Krasnodębski poprosił mnie o opinię na temat przygotowań do drugiej fali pandemii. Artykuł ostatecznie się nie ukazał, ale ja kilka zdań jednak napisałem i odrobinę szkoda mi poświęconego na to czasu, więc to, co przygotowałem opublikuję tutaj w formie rozszerzonej o informację o tym, co wydarzyło się w czasie środowej sesji Rady Powiatu.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z sytuacją wybitnie kryzysową. Sesje Rady Powiatu odbywają się od kilku miesięcy w trybie zdalnym (pozdrawiam urzędniczych gangsterów z ZUS – śledzą mnie, więc wiedza o co chodzi) w dodatku często jako sesje nadzwyczajne z ograniczonym zakresem tematycznym. Pół godzinki, "głosowanko" i można wrócić przed telewizor. Wydawałoby się oczywiste, że pierwsza sesja jesienią, powinna zawierać w programie podstawą informację o sytuacji epidemicznej, przygotowaniach szpitala, potrzebach. Nic bardziej mylnego. Tego punku wcale nie uwzględniono. Szok i niedowierzanie.

Zapowiedziałem więc, że złożę wniosek o rozszerzenie porządku obrad w tym zakresie. Przy okazji wyszło nam coś kompletnie dziwacznego, żeby nie powiedzieć: bezrozumnego. Zaproponowałem, aby Prezes Wiesław Chodzik miał możliwość zaprezentować tematykę na początku obrad. Najważniejszy z tematów, jakim mieliśmy się zajmować. Starosta z radnymi PiS i PO postanowili uprzeć się, by punkt ten umieścić na końcu sesji. Z czymś równie absurdalnym się dawno nie spotykałem. Zresztą, jak już doszło do dyskusji to braliśmy w niej udział we dwóch, z Piotrem Kagankiewiczem.

Takie właśnie jest podejście elit rządzących do ochrony zdrowia w naszym powiecie. To przesunięcie punktu na koniec urasta więc do rangi symbolu. Zresztą nie tylko to, bo Zarząd Powiatu na każdej sesji ma obowiązek przedstawiać sprawozdanie ze swojej działalności w okresie między sesjami. W tym sprawozdaniach (może przejrzałem je niezbyt dokładanie) nie znajdziemy ani słowa o szpitalu i pandemii.

Nieco zabawniej to ujmując, w poniedziałek jeden z członków Zarządu Powiatu zapytany przeze mnie kiedy był ostatni raz w szpitalu, odpowiedział, że w piątek. Zapytałem więc jaka jest jego opinia na temat przygotowań do przyjęcia pacjentów zarażonych SAR Cov-2 stwierdził, że nie wie, bo był tylko na badaniu krwi.

Chyba jednak wcale to nie jest śmieszne. Co innego mówi zarząd szpitala, co innego zarząd powiatu,  a co innego pracownicy. A ja, mimo epidemii do TCZ zaglądam codziennie. To, czego się nasłucham od ludzi, często nie daje się powtórzyć. Słyszymy, że szpital jest przygotowany na przyjęcie chorych. A ja pytam, czy aby na pewno? Pracownicy twierdzą, że strefy czyste mieszają się z brudnymi, że nie wykonano żadnych zabezpieczeń, przez co funkcjonują w nieustannym stanie poczucia zagrożenia.

Doktor Dębiec próbował przez miniony weekend stworzyć na neurologii tzw. strefę czystą. Chodziło o to, by pacjentom neurologicznym i kardiologicznym, których życie jest zagrożone zapewnić właściwą opiekę. Lekarki z neurologii zapewniają, że mimo obaw nie opuszczą swoich pacjentów. Jestem pełen podziwu. Byłem na oddziale w piątek, sobotę i niedzielę. Personel uwijał się jak w ukropie. Przewożono m.in. pacjentów między oddziałami.

To, na co skarżą się najbardziej, to brak śluz, zabezpieczenia osobistego itd. Brak też szkoleń i jasnych procedur. Każdy radzi sobie sam. Czytałem w sobotę zarządzenia wydawane dla pracowników. Niewiele tak naprawdę z nich wynika, poza tym, że mają sobie radzić właśnie sami. Mieliśmy ponad pół roku. I niestety zostało ono zmarnowane. Mówi się, że na te chwilę charakter oddziałów obserwacyjno zakaźnych mają: interna, neurologia, psychiatria i oddział zakaźny. To nieprawda. TCZ zgłosił do wojewody także łóżka na innych oddziałach. Wypisano także pacjentów z oddziału rehabilitacji. Znaczy to, że poza chirurgią i ortopedią cały obiekt ma charakter szpitala covidowskiego.

W kwietniu namawiałem do remontu kompleksowego psychiatrii orz neurologii. Za ten pierwszy oddział wzięto się dopiero w ostatnich kilkunastu dniach, po moich pismach i interwencjach. Trzech pracowników pracowało tam niemalże non stop. W sobotę i w niedzielę również. Za tak zwaną najniższą krajową (to nie żart). Tyle, że oddział ten do systemu, jako przyjmujących chorych z korona wirusem wpisany został już ponad tydzień temu.

Ludzie Ci odwalili kawał dobrej roboty, ale wszystko, co zrobili, wiosną będziemy skuwać i robić na nowo. Dlaczego? Bo to, co udało się zrobić w tak szybkim dwutygodniowym tempie, to zaledwie adaptacja pomieszczeń, by można w nich umieszczać chorych. To prowizorka niczym szpital polowy. Nadal jest to oddział do kompleksowego remontu.  Gdyby ktoś tym sprawnie zarządzał i nadzorował mielibyśmy odizolowanych od innych budynków szpital zakaźny na 60-80 łóżek. I to by wystarczyło. Do tego w sytuacji krytycznej w rezerwie pozostawałaby neurologia. Na pozostałych wystarczyło stworzyć izolatki dla szczególnych przypadków.

Czemu nie skorzystano z ustawy covidowskiej, która wyłącza czasochłonne procedury przetargowe? Prezes Wiesław Chudzik wyjaśniał, że prawnicy przekonywali go, że ustawa nie obejmuje robót budowlanych. To nieprawda, ale jeśli rzeczywiście taką opinię mieli prawnicy to należy jak najszybciej się ich pozbyć i wystąpić w stosunku do nich z roszczeniem odszkodowawczym...

To jednak nie powinien być problem Prezesa Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Zabrakło rzetelnego wsparcia ze strony Starostwa.

Tak to wygląda, ale na dzień dzisiejszy nie to jest największym problemem. Wojewoda wyznaczając u nas tak dużą liczbę miejsc dla chorych (dwukrotnie większa niż w nowoczesnym szpitalu w Radomsku)  zapomniał, że niektóre z oddziałów obsługują 4 powiaty. Mamy przecież leczyć ludzi. Co zrobić z pacjentem niezarażonym, który dostanie udaru? Słyszymy, że trafi do innego ośrodka. Pytam więc: którego? Piotrków zamknięty. Łódzkie szpitale pękają w szwach. Szpital im Kopernika już w piątek chciał do nas przewieźć 60 osób. Według oświadczenia widniejącego na stronach TCZ nikt nie wie co zrobić z chorymi.

Do tego dochodzi brak pielęgniarek i lekarzy. Nie wiem ilu brakuje obecnie, ile jest na zwolnieniach a ile na kwarantannie. Okazuje się, że brakuje w tym zakresie danych. Byłem w szoku jak usłyszałem, że pielęgniarki i salowe ktoś wysyła do wynoszenia gruzu z terenu budowy. Oczywiście dając przy tym alternatywę wypowiedzenia z pracy, czy też nie przedłużenia umowy. I one to faktycznie robią. Noszą ten gruz. Do tego szorują podłogi, ściany i co się tylko da. To olbrzymi wysiłek i dramat tych ludzi. A przecież nie taka jest rola tych kobiet.

Dramatyczna jest także sytuacja chorych. Z samego miasta w mamy informację nasilających się zgonach. 26 marca zmarło w Tomaszowie 18 osób. To wielokrotnie więcej niż ich dotychczasowa średnia tygodniowa liczba. Ludzie umierają, a nie ma kto przeprowadzić diagnostyki, bo technicy i laborantki są kwarantannach lub chorują. Na OIOMie leża nie niedołężni starcy ale całkiem młodzi ludzie. Dzisiaj więc nie covid zaczyna być problemem. 

Pojawiają się więc liczne pytania. Czy organizację epidemiczną placówki konsultowano z kimś, kto szpitale tego rodzaju (chociażby te jednoimienne) tworzył? Czy wojewoda udzielił w tym zakresie jakiegoś wsparcia? Czy przed podjęciem decyzji Tobiasz Bocheński przysłał tu kogoś fachowego, kto przeanalizowałby warunki techniczno – lokalowe do tworzenia oddziałów? Odpowiedź na każde z tych pytań jest taka sama.

 Więcej na ten temat wkrótce w materiale filmowym 

 

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (15)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Pro cop
Pro cop 31.10.2020, 18:59
Ci co tak NAS strasza pandemia i tym co po niej bedzie niech nie myślą ze sami sa niesmiertelni.
W życiu roznie bywa i czasami nawet pieniadze i stołki nie pomogą. Różnie juz sie dzialo na swiecie. Trzeba o tym pamiętać a oni sie zapominają.
Ajdejano
Ajdejano 31.10.2020, 18:50
Szanowny Panie Mariuszu, długoletni radny: dziwię się, że Pana cokolwiek dziwi w poczynaniach obecnego, powiatowego samorządu (poprzednie samorządy też były beznadziejne, też kupa dziada bez zelówek). W tej całej radzie jest tam Was, może dwóch-trzech myślących, a reszta ? Szkoda gadać. To wydrwigrosze publicznej kasy.
Ajdejano
Ajdejano 31.10.2020, 19:15
Mój dopisek do mojego wpisu powyżej: dodatkowo też dziwię się Panu, że ze swoim doświadczeniem, dał się Pan nabrać temu "redaktorowi" - naciągaczoczowi.
Ten słynny "redaktor" , już tutaj - u Pana, szalał na temat pewnego składowiska odpadów nad Pilicą. Ja, też u Pana, miałem wtedy wątpliwości i obawy, że ta cała "awantura" tego "redaktora" skończy się niczym. Odgrażał się, że -"co to On nie zrobi" - ło jejku, jejku !!!
I co od tego czasu się stało ??? A WIELKIE JAJCO!!!

Z brukowcami tak bywa ....
Ja
Ja 31.10.2020, 09:49
Co tam pandemia, kogo to obchodzi, pracownicy niech sobie radzą, przecież tyle zarabiają. Ale gdzie są ci co biorą kasę z naszych podatków, nasi wybrani, za co biorą pieniądze i nie takie jak personel. Może czas zajadać rękawy k ruszyć do pracy do szpitala, odpracować wreszcie za tą kasę, którą biorą.
Aa
Aa 31.10.2020, 13:49
Co do obecnie rządzących tez nie mam zastrzeżeń.

W marcu bylo straszenie, a Polska okazala sie jednym z najbardziej immunizowanym na worusa krajem. Sam Tomaszow na tle Polski ponizej sredniej zakazen.

Zawsze mozna zmacic wode: ze nie testuja (co nie jest prawda),a gdy to juz nie dziala no to podjudzic ludzi ws aborcji ktora dotyczy 0,00001 % kobiet, ale propaganda strachu mozna podrasowac namjkis czas do znaczacej skali.

Takze w slabej kondycji jestes? Zajmij sie moze czyms innym. W Ceramice czytalem na NT, ze przyjmuja, w magazynie Zolando. Praca jest. Nikt nie kaze Ci byc przedsiebiorcą, nie oczekuj tez jakiejs wdziecznosci. Ludzie traktuja to jako prace i nic wiecej. Nie łudź się.
Cvbnmi
Cvbnmi 31.10.2020, 00:44
Nie jestem zwolennikiem PiS ale też i demonstracji w takiej formie jakie się odbywają. Bluzgi i ignorancja w czasie pandemii. Macie osoby starsze i schorowane w d pie...
Miszcz PiAru
Miszcz PiAru 30.10.2020, 21:21
Jaki sens jest zajmowanie się tym covidem jak nie da się z nim zrobić zdjęcia. I jak to potem wykorzystać w materiałach promocyjnych.
kolektor
kolektor 30.10.2020, 20:24
Chciałem dorzucić swój komentarz na temat bezdusznego funkcjonowania sanepidu.
Brak logiki tylko cyferki.

Na kwarantannie byłem o 8.10. Rzeczywiście przez dom przetoczył się Ten wirus. Byłem pewny.
W ostatnim dnu kwarantanny pracodawca skierował mnie na badanie covid. Wyszedł pozytywny, czyli jeszcze wirusa miałem w sobie, choć objawy już ustały.
Dzwoni sanepid i bez wnikania, że jesteśmy na kwarantannie z rodziną już od ponad 2 tygodni - ja dostaję izolację 10 dni, reszta rodziny jeszcze 10 dni dłużej ode mnie na kwarantannie.
Nie jest to idiotyzm? Mało powiedziane. Grunt by się daty zgadzały od momentu "zakażenia", czyli wyniku badania.
NIKT z nas z domu nie wychodził przez cały okres ale to sanepidu nie interesuje - wynik to wynik, zaczynamy kwarantanne od zera.
Jaki wniosek - NIE IDŹ SIĘ BADAĆ NA COVID na koniec kwarantanny, bo się może okazać, że koniec kwarantanny z rodziną jest właśnie początkiem dla całej twojej rodziny.

Pozdrawiamy bezduszny tomaszowski sanepid (chociaż pani w rozmowie była miła).
***** sanepid
***** sanepid 31.10.2020, 09:10
Dokladnie to samo spotkalo moją rodzinę - pod zadnym pozorem nie dać się przetestować, bo Sanepid usadzi na kilka tygodni. Lepiej biegać zakażonym po ulicach i np. bić księży. Wtedy jest się bezkarnym, co ostatnio udowodnila pani sędzia w Myśliborzu, nie zgadzając się na areszt dla lewackiego faszysty, który dopuścił się wlasnie takich czynów.
Gorzkie dziekuje. Ja kocham zycie i chce zyc. Lubilem ten portal...
Gorzkie dziekuje. Ja kocham zycie i chce zyc. Lubilem ten portal... 31.10.2020, 14:04
Tak na " jeb.ć" sam PiS najmniej straci.

Romuś chcialem Ci podziekować, ja juz slysze za z aut stojąc na przejsiu dla pieszych "Halo? Jeb... PiS"

To jest dzieki Tobie. Nie zachowujesz sie honorowo, troche mi sie juz wczesniej obilo sie o uszy, ale jednak Ci zaufalem. Ja wobec Ciebie nie rozmawialem z nikim, natomiast Ty nakierujesz na mnie nienawisc. Kto wie czym to sie skonczy. Ja sie oczywiscie boje, no ale coz staram sie racjinalozowac strach. Nie mam innego wyjscia.

Na przykladzie mojej skromniej osoby, jesli ludzie o podobnych przekonaniach do moich sa tak traktowani, no to co uwazacie, ze jesli bedzie sie ich je... na ulicach i to zwykle zakapturzony motloch w czapkach z daszkiem w starych BMW..., to uwazacie, ze to wplynie na nasze glosowania? Fizyczna eliminacja jedynie. Jedną nogę bede mial do doczlapie sie dom przedszkola za blokiem by zaglosowac.

Nie powiodlo sie w zyciu, dzieci poodpadaly ze studiow? Winny Kaczynski? Czy jego "wyznawcy"?

Nie przychodze pod Twoj dom, nie zastraszaj i mnie. Nic w swoim zyciu zmieniac nie zamierzam. Bo to bedzie na poczatek odblask, potem mi wcisniesz jakas kulawą kuzynkę z grubymi nogami, bo nie ma kto zaplodnic. Sam zaplodnij jesli nie ma kto.

Takze pozdrawiam, niczym nie groze, przed niczym nie ostrzegam, informuje jedynie ze odnotowalem. A pisalem Ci o wszystkim :( Ty na mnie zbójów wysylasz. Bo Cie tam urazilem, najczesciej piszac nie o Tobie.
Woody
Woody 30.10.2020, 18:56
A w domu seniora w ujezdzie już po zakazeniach,? ,ktoś coś ,? Już przypudrowane
Pozdrowienia
Pozdrowienia 30.10.2020, 16:57
Szczerze.. zasluzyliscie sobie na to. Swoimi wyborami władz szpitala i pewnych nieusuwalnych osób w oddziałach.
Pacjent poradni w szpitalu
Pacjent poradni w szpitalu 30.10.2020, 15:53
We wtorek 27. X . w godzinach rannych(9) miałem wizytę w jednej z poradni w szpitalu. Wejście do poradni obok namiotów cowidowskich. Na wymazy kolejka samochodów. aż do domu starców. Wjazd po lewej stronie tak że samochody stały przy wejściu do poradni dosłownie 50 - 70 cm jeden od drugiego czekając na dojazd do namiotów . Potem wyjżdzali i nie mieszcząc się na wąskim wjeździe jechali po chdniku , ludzie idący do poradni musieli schodzić na trawnik i do parkanu. Wiadomo że ludzie na wymazy to ci co u siebie zauważyli cowidowskie objawy , a ludzie wchodzący do poradni to w przeważającej większości ludzie starsi i chorzy. Wszędzie słyszy się żeby seniorzy uważali na siebie , a szpital przygotowuje im taki prezent. Czy tych namiotów nie można było umieścić gdzie indziej , albo zrobić inne wejście do poradni.
Janosik
Janosik 30.10.2020, 20:56
Niektórzy ludzikowie kierujący samochodami prezentuje czysty obraz ze swojego domu ,może warto im współczuć?
rwd
rwd 30.10.2020, 15:17
Czy nie można ujawnić na których oddziałach są łóżka covidowskie i ile ich jest? I dlaczego personel oraz pacjenci nic o tym nie wiedzą?

Pozostałe