"Moja mama jest śmiertelnie chora, a ja nie mogę jej stracić! Pomóż!"

  • 19.11.2020, 08:04 (aktualizacja 19.11.2020, 08:17)
  • redakcja
"Moja mama jest śmiertelnie chora, a ja nie mogę jej stracić! Pomóż!"
Trudno policzyć ile razy Karolina prosiła mnie o pomoc dla innych ludzi. Swego czasu przejechałem moim dostawczakiem ponad setkę kilometrów, by dowieźć jakiejś rodzinie kanapę dla dzieci. Kilka miesięcy temu stworzyła też grupę "Tomaszowianie pomagają", dzięki której ruszyło różnego rodzaju wsparcie dla medyków i mieszkańców naszego powiatu. Sama też jest ratowniczką medyczną, więc wie doskonale, jak dużo zależy od życzliwości i pasji niesienia pomocy. Dzisiaj sama jej potrzebuje, a dokładnie mówiąc jej mama, którą dotknęła ciężka choroba nowotworowa. Podobno dobro do ludzi wraca. Pomóżcie więc, jeśli możecie.

Wiem, że to niemożliwe, ale chciałabym, by moja mama żyła wiecznie. Jedyne, za co jestem naprawdę wdzięczna losowi, to że dał mi tak wspaniałych rodziców, o których zawsze będę walczyć. Niestety, kilka dni temu zawalił się nasz świat... U mamy rozpoznano guz wnęki lewego płuca z drobnymi guzkami w obu płucach. Został pobrany wycinek do badania histopatologicznego, na którego wynik wciąż czekamy. Lekarz podejrzewa również przerzuty do kręgosłupa. Mimo iż nowotwór jest w zaawansowanym stadium, wierzę, że jest dla mojej kochanej mamy ratunek w postaci leczenia alternatywnego. 

Przed mamą jeszcze wiele badań i kosztowne leczenie, ale tylko to może uratować jej życie! Tak bardzo się boję, że nie uda mi się zdobyć środków na jej leczenie... Co jeśli nie uda mi się uratować najważniejszego człowieka w moim życiu?  Przez całe lata dawała mi poczucie bezpieczeństwa, była oparciem, pocieszeniem i niesamowitym wsparciem, zawsze kiedy tego potrzebowałam. Błagam o pomoc, o szansę, której na pewno nie zmarnuje!

Karolina - córka Mirosławy

link do zbiórki

https://www.siepomaga.pl/miroslawa-braszak?fbclid=IwAR0XTugdi1ksqprMspHJ_II2LD8SUfMeCm-jT83DBYZ-M6qceUrcEy9oFFM 

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

McMarek
McMarek 20.11.2020, 14:06
I po co te durne komentarze. Nie chcesz nie pomagaj i nie rób siary swoim ubogim ... intelektem.
vicente
vicente 20.11.2020, 01:46
Proszę zwrócić do dobrych włodzrzy . Mamy przecież wielu zamożnych . Teraz ludzie są biedni i nie da się pomóc tak jak byśmy chcieli .Są prywatne kliniki i one też mogą coś dać. Ja jestem bankrutem , bo się wczułem .moge dac tylko dobre słowo .Na pewno się uda wszystko dobrze .
Edek
Edek 19.11.2020, 10:31
czegoś tu nie rozumiem
w tym przypadku jakie mają być koszty leczenia, z tego co wiem to wszystkie badania i leczenie jest nie odpłatne . Może ja czegoś nie wiem proszę wytłumaczyć jaśniej.
Mieliśmy taki sam przypadek w rodzinie badania i leczenie trwało kilka lat normalny cykl ale nie ponieśliśmy żadnych kosztów

Pozostałe