Pety nie takie straszne? Koncerny walczą. Patronuje łódzki kurator oświaty

  • 24.01.2021, 19:06 (aktualizacja 26.01.2021, 08:42)
  • Mariusz Strzępek
Pety nie takie straszne? Koncerny walczą. Patronuje łódzki kurator oświaty Na zdjęciu: Waldemar Flajszer – Łódzki Kurator Oświaty, Mariusz Węgrzynowski – Starosta Powiatu Tomaszowskiego i Leon Karwat - Przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Rady Powiatu Tomaszowskiego podczas zwiedzania nowo wybudowanego Centrum Kształcenia Praktycznego przy ZSP nr 3 w Tomaszowi
Łódzki kurator oświaty, wspiera akcję #rePETujemy, której (jak czytamy w komunikacie prasowy, przygotowanym przez Agencję PR) w głównym celem jest zwiększanie świadomości społeczeństwa odnośnie tworzyw sztucznych, związanego z nimi wpływu na środowisko oraz odpowiedniego ich wykorzystywania i recyklingu. De facto, jako łatwo można sprawdzić, jest ona organizowana przez producenta tego rodzaju opakowań, który jedną ze swoich fabryk posiada w Radomsku., skąd pochodzi posłanka Anna Milczanowska, będąca częstym gościem konferencji prasowych organizowanych przez starostę, Mariusza Węgrzynowskiego, na których obok Antoniego Macierewicza, prezentowana jest jako prawdziwy dobroczyńca naszego miasta i powiatu. Być może to tylko zbieg okoliczności, chociaż wydaje się mało prawdopodobny.

Organizatorzy kampanii twierdzą, że za sprawą powielania szeregu mitów, wiedza Polaków na opakowań plastikowych i możliwości ich powtórnego wykorzystania  jest bardzo mała. Potwierdzeniem tego są wyniki badania opinii, zrealizowane przez Instytut IQS. Wynika z nich, że 60% mieszkańców województwa łódzkiego uważa opakowania z tworzyw sztucznych za najmniej przyjazne środowisku ze wszystkich dostępnych na rynku rozwiązań, co dementuje z kolei szereg naukowych raportów. Dlatego ich zdaniem powstaje konieczność REedukacji społeczeństwa. W dodatku na przekór obecnym trendom proekologicznym.

 Kampania #rePETujmy powstała, aby zapewnić przyszłym pokoleniom możliwość życia w zdrowym środowisku poprzez kształtowanie proekologicznych postaw, mających skutkować podejmowaniem odpowiedzialnych decyzji dotyczących gospodarowania odpadami. Organizatorzy podkreślają, że osiągnięcie efektów proekologicznych działań będzie możliwe wyłącznie dzięki zaangażowaniu się na rzecz natury każdego z nas. 

Trudno pozbyć się wrażenia deja vu. Podobne komunikaty docierają do nas ze wszystkich stron od kilkudziesięciu lat. Tymczasem hałdy nikomu niepotrzebnego plastiku rosną. Może i naddaje się on do recyklingu, jednak jego przetwarzaniem nie jest nikt zainteresowany. Dlaczego? Odpowiedź zawsze pojawia się ta sama. Winien jest konsument, który: nie potrafi segregować, wyrzuca brudne butelki i robi szereg innych uniemożliwiających powtórne przetwarzanie niemądrych czynności. 

Błędne informacje na temat tworzyw sztucznych rozpowszechniane są od lat, a prawda jest taka, że zostały one wynalezione, by chronić nasze zasoby naturalne i być alternatywą dla innych materiałów. I są nią, gdy wykorzystujemy je w odpowiedzialny sposób. Niestety, zła sława tworzyw sztucznych wynika także z podejmowanych przez ludzi decyzji i nieprawidłowego gospodarowania odpadami – śmieci wyrzucane są gdzie popadnie. Od indywidualnych decyzji i zachowań każdego z nas zależy więc czy opakowania będą mogły zostać przetworzone i ponownie wykorzystane, zyskując swoje „kolejne życie”

– mówi Anna Urbańska, koordynator kampanii edukacyjnej #rePETujemy w ALPLA.

Jak wynika z raportu przygotowanego na podstawie badań opinii, 77% ankietowanych mieszkańców łódzkiego deklaruje ograniczanie zużycia plastiku. Wśród najczęściej wskazywanych tego przejawów są własne torby na zakupy oraz kupowanie żywności i napojów w opakowaniach innych niż plastikowych. To pewien paradoks, bo te ostatnie mają najmniej szkodliwy na środowisko wpływ. Jednocześnie 36%  osób z regionu sądzi, że w całym cyklu życia, butelki plastikowe generują największą emisję CO2, a jest zupełnie inaczej. To opakowania z alternatywnych tworzyw wiodą w tym zakresie prym.

 

Być może to niedouczenie mieszkańców województwa łódzkie legło u przyczyn udzielenia patronatu przez Waldemara Flejszera.  Zadaliśmy pytanie w tej sprawie rzeczniczce Kuratora. 

 

Chciałem prosić o krótki uzasadnienie udzielonego patronatu Łódzkiego Kuratora Oświaty Co wydaje się tym bardziej istotne, że wydaje się że właśnie ten patronat stanowi fundament całej kampanii marketingowej (choćby poprzez podkreślenie w tytule maila). Od jakiegoś czasu obserwuje się trend odchodzenia od plastikowych opakowań. Wiele samorządów nie zamawia produktów (w tym wody) pakowanych w ten sposób. Podobnie jest także w szkołach. Tu wydaje się, ze mamy do czynienia z próbą odwracania tego trendu

- napisaliśmy w mailu

 

- Udzielając patronatu wspomnianej firmie Łódzki Kurator Oświaty wziął po uwagę intencje proekologiczne: segregacja odpadów, recykling, wprowadzenie opakowań zwrotnych, zapowiadanej akcji. Dziękujemy Panu Redaktorowi za zwrócenie uwagi na zagrożenia płynące z realizacji kampanii edukacyjnej Repetujemy. Łódzki Kurator Oświaty będzie się przyglądał prowadzonej akcji i w razie niepokojących bądź kontrowersyjnych działań organizatora wycofa się z patronatu. serdecznie pozdrawiam

-  odpowiedziała Anna Skopińska rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Łodzi

 

Patronat Łódzkiego Kuratora Oświaty pozyskaliśmy na drodze oficjalnej ścieżki pozyskiwania tego rodzaju wsparcia. Dostrzeżenie przez Pana Kuratora Waldemara Flajszera potrzeby aktywności upowszechniających wiedzę o tworzywach sztucznych i zachęcających do rozmowy o najważniejszych problemach związanych z ochroną środowiska jest dla nas ogromnym wyróżnieniem oraz motywacją do jeszcze bardziej wytężonych działań.

- wyjaśnia nam Hubert Koszel z biura prasowego kampanii edukacyjnej #rePETujemy

Niemalże każda ludzka aktywność generuje emisję do atmosfery gazów, w tym CO2, a wskaźnikiem tego jest tzw. ślad węglowy. Jednak, jak pokazują wyniki badań LCA (Life Cycle Assessment – wpływ na środowisko w całym ich cyklu życia produktu m.in. produkcja, transport, recykling) opracowanych przez C7 Consult, opakowania z tworzyw sztucznych są bardziej ekologicznym rozwiązaniem. Dla przykładu wskaźnik ekwiwalentu emisyjności CO2 do środowiska w przypadku butelek PET jednorazowego użytku wynosi 133 g. na opakowanie, podczas gdy dla butelek szklanych jednorazowego użytku współczynnik ten jest blisko czterokrotnie wyższy (522 g.).        

Papier podobno wszystko przyjmie. Nad tego typu  danymi powinni dyskutować fachowcy od ekologii, technologii i niszczenia środowiska. Co jakiś czas pojawiają się kolejne badania na różnego rodzaju tematy. Większość z nich finansują firmy funkcjonujące na rynku żywotnie zainteresowane utrzymaniem lub burzeniem istniejącego status quo. Nie chcę zarzucać oczywiście nikomu braku rzetelności badawczej, jednak na pytanie o te raporty z przesłanej informacji prasowej, realizowane przez Instytut IQS  

Badanie zostały zrealizowane przez Instytut Badań Opinii IQS na potrzeby kampanii #rePETujemy w grudniu 2020 r.

Faktycznie mycie butelek szklanych to straszliwe marnotrawstwo wody i do tego skażenia wywołane przez środki czyszczące. Wcale niebagatelne koszty społeczne. I jest do tego jeszcze jedna ważna rzecz. i chyba to stanowi istotę problemu. Ustawione na całym świecie instalacje do napełniania butelek dostosowane są do produkcji typu PET. Ich sprawna i szybka wymiana jest możliwa chyba tylko w Polsce. Dlaczego? Bo u nas w ślad za takimi pomysłami idą dotacje dla koncernów wraz z dodrukowaniem pieniędzy. To nie przypadek że najmocniej protestują giganci, jak Coca Cola czy Pepsico. 

W internecie znajdujemy setki opracowań, z których dowiadujemy się, że plastik jest w sumie ok. Butelki podlegają recyklingowi i w sumie nie ma najmniejszego problemu, Poniżej grafika firmy Nestle Waters. Obraz niemal idealny. Tworzy wrażenie obiegu zamkniętego. Nie uwzględnia jednak skali. Dużo trudniej znaleźć u nas informacje o tym, ile w Polsce funkcjonuje Zakładów Przetwórstwa tego rodzaju odpadów, jakie są ich moce przerobowe. No i przede wszystkim, czy istnieje zapotrzebowanie na surowiec. Do niedawna kupowali go do nas Chińczycy. 

Od 1 stycznia 2018 roku przestały przyjmować 24 rodzaje odpadów, pogrupowane w cztery kategorie: domowe plastiki, papier niesortowany, różnego rodzaju odpady wydobywcze i z przemysłu tekstylnego.  Problem jest więc w całej Europie, a do Polski jadą ciężarówki z Włoch i innych miejsc, gdzie zza śmieciowych stert nie widać już szacownych starożytnych zabytków. Specjaliści szacują, że recyklingowi poddawanych jest tylko 25 procent wszystkich plastikowych odpadów wytwarzanych w Polsce. Doliczyć więc należy jeszcze te sprowadzane z importu.

Niezwykle ciekawy raporty opublikował też w maju ubiegłego roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.  

 

Drugim istotnym czynnikiem wpływającym na koszty jest sposób ostatecznego zagospodarowania odpadów. Potencjalnie wydatki gmin na gospodarkę odpadami, a pośrednio opłaty mieszkańców, mogłyby być ograniczane przez większy odzysk surowców i masy organicznej z odpadów. Jednak obowiązujące w ostatnich latach regulacje gospodarki odpadami komunalnymi4, jak również systemu obiegu odpadów opakowaniowych, okazały się nie być wystarczające w warunkach dynamicznie rosnącej ilości tych odpadów. Według GUS w 2018 r. z wytworzonych w 2018 r. 12,5 mln ton (Mg) odpadów komunalnych i 26,2% przeznaczono do recyklingu, podczas gdy w 2014 r. było to 21,1% – zatem udział ten w ostatnich latach wzrastał w niewielkim stopniu, czego główną przyczyną był niedostateczny poziom finansowania odzysku materiałowego surowców przez przemysł – producentów
 

- czytamy. I pytania nasuwają się same w sposób oczywisty. 

UOKIK przeprowadził ankietę wśród podmiotów publicznych i prywatnych zajmujących się recyclingiem. Okazuj się, tzw. surowce wtórne są sporym problemem. Kategorie, których spadek cen jest najbardziej problematyczny z perspektyw prowadzonych instalacji w 2019 r. były tworzywa sztuczne – 73 wskazania, nieznacznie mu jednak ustępuje papier – 63 wskazania.  

 

 

Wracają jednak do opisywanej kampanii pod patronatem Kuratora Oświaty. Właściwie jej rozmiar i treść nie są dokładnie znane. Łódzki Kurator Oświaty objął ją patronatem i po naszych mailach będzie się jej przyglądać. Z informacji o jaką poprosiliśmy biuro kampanii wiemy, że 

 

Kampania edukacyjna #rePETujemy jest przedsięwzięciem polegającym na edukowaniu społeczeństwa w zakresie zrównoważonego korzystania z różnego rodzaju zasobów z poszanowaniem dla środowiska, co powinno stanowić podstawę działalności każdego człowieka. Kampania ta ma się przyczyniać do podnoszenia poziomu świadomości ekologicznej i kształtowania postaw ekologicznych społeczeństwa, aby zapewnić przyszłym pokoleniom możliwość życia w zdrowym środowisku. Będzie to możliwe, jeżeli wszyscy będziemy podejmować właściwe wybory oparte na wiedzy, a nie jedynie na emocjonalnym przekazie.

- czyli niewiele, a przy tak ważnych tematach powinien być chyba jakiś plan do zaakceptowania. Chyba, że po prostu ktoś do kogoś zadzwonił, poprosił o podpis i... już.

 

Oprócz Łódzkiego Kuratora Oświaty już teraz patronat nad kampanią objęli również Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty oraz Opolski Kurator Oświaty. Stale rozmawiamy z kolejnymi instytucjami wyrażającymi zainteresowanie naszymi działaniami. Kampania edukacyjna #rePETujemy jest działaniem przewidzianym na długi czas i będziemy zapraszać do współpracy różne osoby mogące i chcące pomóc w popularyzowaniu naszych założeń w zakresie ochrony środowiska. Nasze działania realizujemy prowadząc szeroko zakrojoną komunikację w ramach biura prasowego kampanii, uruchamiając kanały w mediach społecznościowych, a także stawiając na rozmowy w ramach podcastów przy współudziale ekspertów z branży i świata nauki – a nie wyłącznie na bazie przeświadczeń, co miało miejsce do tej pory. Przed nami emisja pierwszego z cyklu odcinka podcastu, zachęcającego do otwarcia dyskursu społecznego m.in. na temat postaw i działań dot. szeroko rozumianej ochrony środowiska naturalnego.

- uzyskujemy odpowiedź z agencji PR. 

Komunikat wspomina także mikroplastiku.

 

Coraz częściej Świat obiegają zdjęcia oceanów, po których pływają ogromne połacie opakowań z tworzyw sztucznych – o opinie dot. źródła jego pochodzenie zapytani zostali uczestnicy badania z woj. łódzkiego. 63% respondentów uważa, że  głównym źródłem mikroplastiku są opakowania z tworzyw sztucznych. W rzeczywistości mikroplastik występujący w oceanach pochodzi głównie z syntetycznych tkanin (35%), ścierających się opon samochodowych (28%), a także kurzu miejskiego (24%)[1]

 

 Przy okazji możemy przypomnieć zasadę 4RE, w której skład wchodzą:

  1. REcycle – prawidłowa segregacja tworzyw pozwalająca na przetworzenie opakowań, ponowne wykorzystanie materiałów i nadanie opakowaniom drugiego życia,
  2. REduce – odpowiedzialność producentów i ograniczenie ilości materiałów wykorzystywanych przez nich do produkcji opakowań,
  3. REuse – ponowne wykorzystywanie opakowań np. dzięki rozwiązaniom takim jak butelki zwrotne PET,
  4. REplace – zastępowanie trudnych do przetworzenia materiałów opakowaniowych, tymi nadającymi się do recyklingu i bardziej przyjaznymi środowisku.  

 

*** 

Ciekawostką jest, że podobne kampanie prowadzą niemal wszystkie gigantyczne korporacja, będące największymi dystrybutorami plastikowych opakowań. Trzy lata temu czterech producentów wody i napojów – Coca-Cola HBC Polska, Nestlé Polska Oddział Nestlé Waters, Pepsi-Cola General Bottlers Poland oraz Żywiec Zdrój – rozpoczęło projekt pn. „Działaj z imPETem!”, ukierunkowany na zwiększenie ilości zbieranych i poddawanych recyklingowi butelek PET. Przedsięwzięcie obejmować  miało m.in. działania edukacyjne . Trudno pozbyć się wrażani, że mają one charakter bardziej PR-owski a nie edukacyjny,

 


[1] IUCN 2017 „Pierwotny mikroplastik w oceanach”

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 28.01.2021, 14:28
Szanowny Panie Mariuszu: zacząłem czytać ten cały materiał powyżej, jednak dotarłem do trzeciego akapitu i .... skapitulowałem. Zwłaszcza, jeżeli stwierdziłem, że w tej "akcji" bierze udział nasz nasz Starosta i jego bliźniak - Łódzki Kurator Oświaty oraz drugi bliźniak - jakiś-tam przewodniczący czegoś-tam.

Do "Tomaszowianina": ten gościu inaczej nie może. Co Ty, k....., chcesz od niego: żeby stał z "ryncamy" obok tego brzucha???
Tomaszowianin
Tomaszowianin 26.01.2021, 01:28
Czy Pan starosta ma inną opracowaną pozę dla fotografów oprócz tej kiedy składa swe łapska na swoim kałdunie taktycznym???
Nie może mieć
Nie może mieć 26.01.2021, 13:39
innej pozy ze względu na krótkie ręce.
Zbieracz makulatury
Zbieracz makulatury 25.01.2021, 14:28
To może sprawdzonym w przeszłości sposobem zmobilizować uczniów do zbierania plastiku. Kto więcej przyniesie, będzie miał lepszą ocenę ze sprawowania.
xxx
xxx 25.01.2021, 16:09
A co ma ilość plastku do zachowania ucznia w szkole?

Pozostałe