×

J. Batorski: Czy "ratujmy kobiety" ratuje kobiety?

  • 4.10.2017, 01:49
  • Mariusz Strzępek
J. Batorski: Czy "ratujmy kobiety" ratuje kobiety?
We wtorek, 3 października, odbyły się w wielu miastach całej Polski demonstracje i marsze w ramach tzw. "czarnego protestu". Stanowiły one swoisty punkt kulminacyjny akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawodawczym, obejmującym m.in. liberalizację przepisów prawa dotyczącego aborcji, dość przewrotnie nazwanego, "ratujmy kobiety". Miały również nawiązywać do zeszłorocznych protestów spod znaku czarnej parasolki. Tym razem jednak już frekwencja tak nie dopisała...

We wtorek, 3 października, odbyły się w wielu miastach całej Polski demonstracje i marsze w ramach tzw. "czarnego protestu". Stanowiły one swoisty punkt kulminacyjny akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawodawczym, obejmującym m.in. liberalizację przepisów prawa dotyczącego aborcji, dość przewrotnie nazwanego, "ratujmy kobiety". Miały również nawiązywać do zeszłorocznych protestów spod znaku czarnej parasolki. Tym razem jednak już frekwencja tak nie dopisała...

 

Czarny protest w roku ubiegłym zgromadził nieporównywalnie większą frekwencję zarówno w dużych miastach Polski, jak i naszym Tomaszowie ponieważ była to forma sprzeciwu wobec projektu ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne, złożonej przez Instytut "Ordo Iuris". Wówczas ta kwestia, a nie projekt liberalizujący, zmotywowała ludzi do wyjścia na ulice . Przyjęcie powyższego projektu skutkowałoby zdecydowanie zbyt głęboką ingerencją państwa w wyjątkowo delikatnych, trudnych i niezwykle indywidualnych sytuacjach. Niezależnie od tego, czy postulaty Ordo Iuris uważa się za słuszne, czy też nie, większość sejmowa zakończyła tę kwestię i uznała, że prawodawstwo nie powinno w tak trudne moralnie dylematy wchodzić. Tym bardziej za wybory podejmowane w tych ekstremalnych okolicznościach nie można karać. Osobiście mam przekonanie jaka postawa WYDAJE MI się słuszna, natomiast nigdy nie ośmieliłbym się użyć stanowczego określenia "JEST słuszna". Stąd i protest przeciwko takiemu kształtowi ustawy był bardzo zasadny.

 

Tegoroczny "czarny wtorek" był niejako finałem akcji "ratujmy kobiety". Muszę przyznać, że po zapoznaniu się z projektem ustawy nie wiem przed czym on ma kobiety ratować... Stąd moja moja odpowiedź postawiona w tytule będzie brzmiała - NIE. Stanowi on natomiast śmiertelne - niestety dosłownie - zagrożenie dla życia nienarodzonych kobiet, które nie ukończyły 12 tygodnia. Wielu tomaszowian, z którymi rozmawiałem na ten temat było przekonanych, że podpisy są zbierane przeciw zaostrzaniu przepisów aborcyjnych. Zapewne osoby związane z akcją będą twierdzić, że widocznie tylko akurat Ci, z którymi ja rozmawiałem mieli takie przeświadczenie, bo wszyscy pozostali na pewno szczegółowo znali omawiany projekt. Mimo tego pozwolę sobie jednak trwać w przekonaniu, że te kilka osób nie stanowi wcale takiego marginalnego wyjątku. Nie mam również zamiaru ukrywać, że jestem stanowczo przeciwny temu projektowi, a tym bardziej nie mam pojęcia co ma wspólnego daleko idąca swoboda aborcyjna z "ratowaniem"... To raczej przed nią należy ratować...

 

Można niestety przy tej okazji zaobserwować, że w konflikcie zwolenników PiSu z przeciwnikami zaczynają "ginąć" konkretne, a często bardzo istotne sprawy. Ktoś kto jest przeciwnikiem i uważa, że podpis pod daną petycją, wnioskiem, projektem, etc. będzie głosem przeciw tej partii to decyduje się na "autograf". Natomiast podpis pod tym projektem, z którym można zapoznać się pod linkiem

 

http://ratujmykobiety.org.pl/wp-content/uploads/2017/08/Projekt_ustawy_Ratujmy2017final.pdf

 

nie jest podpisem przeciw PiSowi. Niestety jest on jedynie przeciw wielu nienarodzonym dzieciom, które nie ukończyły 12 tygodnia rozwoju prenatalnego. Tu przewrotnie zgodzę się z wypowiedzią, która padła podczas tomaszowskiego wiecu - "bo wolność zaczyna się od dysponowania własnym ciałem" - bardzo się z tym zgadzam - WŁASNYM - natomiast nie nienarodzonego dziecka. Jest to bardzo słuszna teza i nie ma absolutnie żadnego związku z przekonaniami religijmymi, choć często można odnieść wrażenie, że próbuje się tą problematykę w taki sposób "szufladkować".

 

Jestem świadom, że jeśli moje refleksje kogoś zainteresują to spotka mnie całkiem sporo krytyki, więc już nie będę kontynuował poruszając temat tego jak prawie jednym tchem można mówić o "mowie nienawiści" i rażąco pejoratywnie wypowiadać się o "zamodlonych", by przejść do "zabobonów". Na koniec zatem pragnę tylko zachęcić osoby zainteresowane tematem wolności, swobody wypowiedzi i kwestii aborcji w innych krajach do zapoznania się z historią MARY WAGNER, w sprawie której z głębokim przekonaniem podpisałem petycję - SPRAWIEDLIWOŚĆ DLA MARY WAGNER. Nie mam wątpliwości, że ten podpis był złożony w słusznej sprawie, która miała znacznie więcej wspólnego z "ratowaniem" od "ratujmy kobiety"...

 

 

Mariusz Strzępek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (77)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

fan
fan 9.11.2017, 13:54
Jarko POLSKĘ Zbaw!!!
FirmaIks.pl
FirmaIks.pl 23.10.2017, 13:27
Witam, jakie są zagrożenia dla kobiet skoro Polska jest drugim najbezpieczniejszym krajem dla kobiet na świecie?
biolog
biolog 23.10.2017, 12:10
bardzo dobry tekst Panie Batorski
ja
ja 10.10.2017, 10:07
Pod tekstami lokalnych polityków zawsze jest nadmiar komentarzy. Połowę wpisów robią sobie sami. Sprawdziłam zeznania podatkowe pana co gryzie sumienie. Rośnie nam Jarosław 2 co zbawi kraj. Bez pracy, kapitału, rodziny. Wieczny bezrobotny bo trudno mówić o prowadzeniu firmy gdy zysk wyniósł niecałe 600zl miesięcznie i to po uzyskania 19000zl dotacji z PUP. Całe życie na garnuszku państwa. Za kilkanaście miesięcy 30ka na karku i czas na adopcje kota...
Xxx
Xxx 28.10.2017, 13:21
Ten pan to ciemny typ. Nikt nie sprawdza skąd ma kasę na conajmiej dwa wyjazdy w roku zagranice. Gdyby miał dochody to nikt by się niecczepial, żył z renty matki ale 800zl to niewiele. Firma? To tylko pralnia brudów. Nikt tez zysków nie prowadzi firmy wkładając chodzby na ZUS. Ci co znają tego pana prywatnie wiedza jaki to typ. Pokazuje to ze osoba z nieciekawa przeszłością, lewymi interesami bez problemu dochodzi do władzy. Wiadomo dlaczego, bo kolesiostwo będzie miało lepiej. Z reszta wystarczy tupnąć a chowa się po kontach a jego sprawy załatwiają jego kolesie. W końcu widzewiak.
fctm
fctm 9.11.2017, 13:57
od WIDZEWA to wara kolego! A druga sprawa jeżeli kogoś tak opluwasz to zrób to podając swoje nazwisko , a nie chowaj się za monitorem komputera.
13.10.2017, 10:44
Jako szowinista cieszę się, gdy widzę wpisy kobiet uwłaczające ich godności;-) ;-) ;-)
FCTM
FCTM 9.10.2017, 10:37
marudzicie ze czsu nie macie a te durne komentarze to piszą duchy ? hahaha
;
; 9.10.2017, 10:59
Niektórzy piszą na służbowych laptopach.
Rita
Rita 9.10.2017, 09:02
Pan nie ma prawa być za, albo przeciw! Kobieta ma prawo decydować o sobie i o tym, czy chce urodzić umierające dziecko, tylko po to żeby klecha znak krzyża mógł uczynić za kilka stówek. Nie ma pan pojęcia o czym mówi, więc niech pan zamilknie. Może jak pan świat chce zbawiać , lepiej zaadoptować niepełnosprawne dziecko i zajmować się nim do końca życia. Przegrał pan sobie tym artykułem.
Ale ty żyjesz,
Ale ty żyjesz, 9.10.2017, 09:27
bo matka cię nie wyskrobała. Pomimo tego, że urodziłaś się duchowo umarła...
Rita
Rita 10.10.2017, 13:26
To, że nie popieram instytucji KK, bo według mnie żeruje na ludzkości od wieków, strasząc piekłem i obiecując niebiosa za posłuszeństwo, nie oznacza że nie posiadam duchowości. Wierzę w dobro i zło, a skazanie niewinnego dzieciątka na powolną agonię, na oczach zrozpaczonych rodziców, którzy będą rozpaczać już do końca życia, to ZŁO. Nie chodzi o to by wyskrobywać dzieci! Ludzie! Można leczyć już prenatalnie, ale są przypadki, że już we wczesnym stadium, pada wyrok. Nikt nikogo do aborcji nie zmusza i jeśli ktoś chce donosić, licząc na cud - proszę bardzo... Ale nie każdy chce. Proszę usiąść chwilę w ciszy i pomyśleć o czym mówimy.
13.10.2017, 10:42
Kobieto nie masz pojęcia o czym piszesz. We wczesnym stadium ciąży jest największy margines błędu orzecznictwa. Jesteś w stanie usunąć dziecko, bo ci lekarz powiedział, że może urodzić się chore i dał na to np. 20%?
Rita
Rita 16.10.2017, 08:36
Na marginesie... Jesteś lekarzem ginekologiem? Może innym lekarzem? Może chociaż wykształcenie wyższe? Maturę? czy szanowny wupe, masz w głowie kupę?
21.10.2017, 01:54
Dam ci lajka bo widzę roztrzęsioną kobietę za klawiaturą;-)
Maniek
Maniek 7.10.2017, 17:51
W takim razie odnosnie wpisu 49 nie wiem jakich macie mezow, ja musze dzieci niejednokrotnie sam zaprowadzic do szkoly, odebrac, ugotowac obiad czy posprzatac, kwestia tego kto z nas ja czy zona ma czas i mozliwosci. Jesli jedt tak ze mezowie leza a wy w tym czasie ogarniacie dom i dzieci to faktycznie, zacznijcie strajkowac.
♥
8.10.2017, 13:01
Sam sobie zaprzeczasz pisząc " ja musze dzieci niejednokrotnie sam zaprowadzic do szkoly, odebrac, ugotowac obiad czy posprzatac,".
Tylko niejednokrotnie ... Z tego wynika, że najczęściej to robi twoja żona.
AG
AG 7.10.2017, 13:52
Nie ma to jak wspinaczka na wyżyny hipokryzji. Głos w dyskusji zabrał mężczyzna, bezdzietny, samotny radny z mandatem środowiska centro-liberalnego, który popiera środowiska skrajnie katolicko-populistyczne. Panie "dobra rada" czas dać przykład, założyć rodzinę i znaleźć pracę.
Maniek
Maniek 6.10.2017, 23:14
Szanowne Pani tylko chodzą i marudzą wiecznie niezadowolone ze swojego życia. Oczywiście nie wszystkie. Proszę wziąć pod uwagę, że prawa mężczyzn są w tym kraju deptane co chwilę i nikt z tego powodu manifestacji nie urzadza. Chyba ze rownouprawnienie jest wtedy kiedy na przyklad udzial skladek od mezczyn w funduszu emerytalnym wynosi 70% i tyle samo procent z tego funduszu idzie na emerytury dla kobiet ktore srednio o 13 lat dluzej te emerytury pobieraja, czesto wieksze po swoich zmarlych mezach. Ewentualnie wtedy kiedy miliardy wydaje sie na profilaktyke raka piersi a na profilaktyke raka prostaty nic przy porownywalnej umieralnosci. Mozna tak wymieniac i wymieniac a mimo to nie widze tej fali protestow w obronie praw mezczyzn.
do @ 48
do @ 48 7.10.2017, 19:35
Skoro tak zazdrościsz tego lekkiego życia kobiecie, to mam dla ciebie Maniuś propozycję.
Skontaktuj się z posłanką Anną Grodzką i ona ci wytłumaczy w jaki sposób zmienić płeć.
Problem z głowy, tylko gorzej, że raczej nie znajdziesz męża, po którym byś wziął emeryturę.
♥
7.10.2017, 08:59
Ciekawe czy ty byś nie marudził, gdyby twój dzień był tak zapełniony obowiązkami jak każdej przeciętnej żony i matki.
Rano ubrać się, poprawić makijaż, zbudzić i ubrać dzieci, zaprowadzić je do szkoły lub przedszkola, iść do pracy.
Po pracy odebrać dzieci, zrobić zakupy, ugotować obiad, pozmywać, posprzątać, pomóc w lekcjach dzieciom, przygotować odzież dla siebie, dzieci i męża na następny dzień. Nie piszę tutaj o dokładnym sprzątaniu mieszkania i praniu, bo to robi żona w weekend.
Weź to pod uwagę, że twoja żona pracuje na kilka etatów, bo jest pracownikiem, niańką, zaopatrzeniowcem, korepetytorką, kucharką, sprzątaczką, praczką i dodatkowo spełnia wieczorem swoje małżeńskie obowiązki. To wszystko na jej głowie, bo najczęściej mąż po pracy jest strrrasznie zmęczony i musi obejrzeć mecz.
W takim układzie to ja dziękuję za takie życie. Wolę pozostać mężczyzną.
Czasy
Czasy 8.10.2017, 12:31
się bardzo zmieniły i w wielu rodzinach ludzie dzielą się obowiązkami, żadne nowum. Niestety nie pasuje to do wizerunku lansowanego przez feministki walczące o lepsze jutro. Tylko dla kogo...durna rywalizacja płci.
Ale czy to PiS winien,
Ale czy to PiS winien, 7.10.2017, 14:16
a najbardziej Kaczyński? Czy to ten rząd tak zorganizował życie kobietom? czy kiedykolwiek wyglądało ono inaczej, tzn. lepiej?
Michał Ogrodowski
Michał Ogrodowski 6.10.2017, 09:18
@35 (Nilu): skoro kobiety nie zgłaszają gwałtów/przemocy to same sobie są winne - proste jak konstrukcja cepa. Aha, te rzekome 94% to wynik "badania" Fundacji STER, która za chorobę nie chce się podzielić informacjami typu metodologia czy generalnie opracowanie badania - znamienne, że nie chcą tych informacji ujawnić, czyżby się czegoś bali? xD
kiki
kiki 6.10.2017, 07:56
Mężczyzna nie jest winien gwałtu ! To foremony kobiece w pewnym okresie go do tego zmuszają...i tyle w tym temacie.
???
??? 6.10.2017, 09:26
To znaczy że biedactwo jeszcze z drzewa nie zszedł,niech sobie zatyczkek do nosa użyje skoro chce w cywilizowanym świecie żyć
MIchał Ogrodowski
MIchał Ogrodowski 6.10.2017, 07:34
Prosiłem adwersarzy o podanie konkretnych przykładów, które wykażą jednoznacznie, że kobiety w Polsce trzeba ratować - od czego!? Czy tak wam ciężko udzielić prostej odpowiedzi na jeszcze prostsze pytanie, czy ZAWSZE musicie odwracać kota ogonem i oddalać się od sedna sprawy? Nie odpowiadając na moje pytanie udowadniacie, że jesteście głęboko ograniczeni intelektualnie a zmienianie tematu to jednoznaczny dowód na waszą skrajną ułomność. Tak jest zawsze gdy się ludzi takich jak wy pyta o szczegóły - nagle nabieracie wody w usta i zaczyna się wrzask, że PiS, że Kaczyński xD Hahah! Banda głąbów.
Rdakov
Rdakov 7.10.2017, 14:55
to pros dalej ale uwazaj zebys sie czasem nie doczekal haha luczakowa ci odpowie haha
Michał Ogrodowski
Michał Ogrodowski 5.10.2017, 15:51
Mam pytanie do wszystkich uczestników i sympatyków akcji "ratujmy kobiety".

Zgodnie z raportem Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (European Union Agency for Fundamental Rights) w Francji czy Wielkiej Brytanii przemocy fizycznej lub seksualnej doświadczyło 44 proc. kobiet, w Holandii – 45 proc., w Szwecji – 46 proc., a w Danii aż 52 proc. W Polsce najmniej, w porównaniu z innymi krajami tylko 19 proc. kobiet doświadczyło w ciągu swojego życia przemocy fizycznej lub molestowania seksualnego. Nasz kraj jest drugim państwem na świecie pod kątem bezpieczeństwa kobiet - wyprzedza nas tylko Japonia.

W związku z powyższym chciałbym zadać jedno aczkolwiek wybitnie proste pytanie: przed czym autorzy akcji i jej sympatycy chcą ratować kobiety - jakie to zagrożenia czyhają na płeć piękną w naszym państwie? Bardzo proszę o podanie konkretów, w punktach i z uzasadnieniem (krótkim). Jestem bowiem szalenie ciekaw jak to jest, że organ UE stawia nasz kraj na piedestale (nie mamy bowiem konkurencji w całej Europie) a mimo to nadal znajdują się osoby, które insynuują jakoby kobiety były w Polsce zagrożone.

Czekam.
Nilu
Nilu 5.10.2017, 20:12
W Polsce 94% kobiet nie zgłasza przemocy na policję. 67% spraw dotyczących gwałtów, nie trafia do sądów. W 17 prokuratur rejonowych średnia zawiadomień o zgwałceniu , wobec których nie wszczęto śledztwa lub je umorzono wynosi ponad 90%. Są prokuratury , które żadnej ze spraw o gwałt nie zakończyły aktem oskarżenia. Dane zebrane przez Fundację na Rzecz Równości i Emancypacji Ster.
Czyli
Czyli 5.10.2017, 22:53
Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (European Union Agency for Fundamental Rights) nie można wierzyć?
Nilu
Nilu 5.10.2017, 23:36
Mają takie dane jakie są im przekazane. W Szwecji każdy gwałt jest liczony pojedyńczo. To znaczy , że jak kobieta była przez trzech facetów trzykrotnie przez każdego zgwałcona , to w Szwecji jest to 9 gwałtów a w Polsce jeden. W Szwecji przemoc jest zawsze zgłaszana i prowadzi do osądzenia , w Polsce nie. Co tutaj porównywać ?
Może
Może 6.10.2017, 00:24
liczby bezwzględne byłyby bardziej miarodajne niż %.
Maniek
Maniek 5.10.2017, 22:23
I Twoim zdaniem czego to dowodzi ? Sugerujesz, ze sądy i prokuratury się umówiły, że zgwałceń nie scigają ? Twoim zdaniem każde takie zgłoszenie należy bezwzględnie kierować z aktem oskarzenia do sadu ? Od tego jest prokuratura aby kazde zgloszenie w ramaxh sledzctwa czy dochodzenia zweryfikowac a nie od kierowania aktow oskarzenia na slepo.
Nilu
Nilu 5.10.2017, 23:32
Sam sobie odpowiedz. Jak to jest możliwe,że średnio 3 kobiety tygodniowo są zabijane, ale jednocześnie 90 % spraw związanych z przemocą nie trafia w ogóle do sądów?
pert
pert 12.10.2017, 22:05
może i są zabijane,ale trzeba wziąć pod uwagę w jakim środowisku się to dzieje najczęściej,bo tu można wywnioskować,że ma to miejsce najczęściej w niezbyt ogarniętych rodzinach typu patologia totalna,więc nei można każdego zabójstwa brać pod statystykę,bo kaurat wydażyło się to pod dachem rodzin mocno patologicznych gdzie rozumowanie i poczytalność tych ludzi jest poniżej normy ,a nie w jej granicach.
Nilu
Nilu 13.10.2017, 08:21
Wyjątkowo patologiczny komentarz.
Gdzie
Gdzie 6.10.2017, 17:40
te zabójstwa kobiet? Ofiary wypadków też są brane pod uwagę w tych statystykach?
Nilu
Nilu 6.10.2017, 18:04
Wypadek to nie zabójstwo. Około 150 kobiet rocznie ginie w wyniku przemocy domowej, czyli są zabijane przez najbliższych.
Dane
Dane 6.10.2017, 20:52
dotyczą Polski?
Nilu
Nilu 6.10.2017, 21:51
Nie, ksiezyca. Oczywiscie Polski.
Nie
Nie 7.10.2017, 15:16
ma co strzelać focha, przerażające dane.
Enter
Enter 5.10.2017, 15:48
Kolejny akt zaistnienia w pisaniu o niczym i podklejanie się pod czyjeś działania. Smętny obraz radnego.
Nilu
Nilu 4.10.2017, 19:00
Dzisiaj rano zjadłam małego żółtego kurczaczka ! A myślałam, że to było jajko na miękko! Dlatego przerywać ciążę można tylko do 12 tygodnia, bo wtedy to jest tylko właśnie zlepek komórek nic nie czujący i żadnej świadomości nie posiadający. Żadna kobieta z przyjemnością ciąży nie usuwa. Robią to kobiety zdesperowane, nie widzący żadnej innej możliwości, często zgwałcone. Ci co tych jajek tak bronią ,ile niepełnosprawnych dzieci z przepełnionych domów dziecka już adoptowaliście ? Tych brońcie ! Te są już urodzone !
"zdesperowana Natalia Przybysz"
"zdesperowana Natalia Przybysz" 4.10.2017, 20:37
Gdyby nie to, że rozprawiamy o nader poważnym temacie, to koń by się uśmiał na te twoje żałosne argumenty. Bajdurzysz, że aborcji dokonują "kobiety zdesperowane, nie widzący żadnej innej możliwości, często zgwałcone". Czy można odnieść to do Natalii Przybysz z zespołu Sistars, która publicznie pochwaliła się skrobanką na Słowacji? "Wszystko trwało 5 minut. Czuję wielką ulgę". Ulgę, bo zabiła dziecko? Ulgę, bo pomieszczą się książki w jej 60-metrowym mieszkaniu? Gdyby urodziła kolejne dziecko, byłby z tymi książkami kłopot. Ty też się chcesz skrobać, bo pozazdrościłaś Natalii Przybysz "spektakularnego sukcesu", jakim było przyznanie jej tytułu Superbohaterki 2016 przez ludzi związanych z Adamem Michnikiem? Jeśli tak, to musisz dokonać tej zbrodni w sposób jeszcze bardziej nośny. Wyjazd za "tysiaka" na Słowację może już tej kapituły nie rzucić na kolana...
FCTM
FCTM 4.10.2017, 15:02
Rownouprawnienie konczy sie w momencie gdy trzeba wniesc szafe na 4 piętro.
obecna ustawa jest dobra. nie mozna naginac jej w zadna strone.
co do protestow nie zartujmy był totalna porazka,frekwencja daje tego swiadectwo.
?
? 4.10.2017, 18:18
Że niby istotą męskości jest noszenie szaf ?? Masakra...
Raczej
Raczej 5.10.2017, 16:18
chodziło o niekonsekwencję kobiet w dążeniu za wszelką cenę do równouprawnienia. Ale niech, każdy interpretuje jak chce, jego prawo.
smutek
smutek 4.10.2017, 18:13
Żałosny tekst z tą szafą ...
nbr
nbr 4.10.2017, 14:39
To aż niewiarygodne jak ludzie mogą mieć namieszane w głowie. Łatwiej podjąć decyzję o zabiciu zdrowego człowieka, nie będącego owocem gwałtu, którego narodziny nie kosztują innego życia niż ogarnięcie tego żeby tego i owego nie dać sobie wkładać tu i ówdzie...
Tymek
Tymek 4.10.2017, 13:28
Naprawdę słowem w sedno problemu. Jeśli ktoś naprawdę się interesuje tematem, nie ma zdania, czy uważa że skrobanka, która jest morderstwem powinna być dostępna jak zabiegi kosmetyczne to właśnie polecam film o świadectwie Mary Wagner https://gloria.tv/video/2NYXeb…
przechodzień
przechodzień 4.10.2017, 12:21
Jedna mi powiedziała że one nie potrzebują teraz samców do szczęścia, są na to lepsze sposoby aby każda się dowartościowała... hmmm
Matka
Matka 4.10.2017, 12:09
Wielu ludzi nie chce podjąć odpowiedzialności za nowo narodzone życie,woli zlikwidować problem u jego poczęcia,nazywając aborcję prawem człowieka do samostanowienia.To okłamywanie samego siebie,to totalny brak świadomości.Nie oszukujmy się,tu chodzi o aborcję zachciankową.Mieszanie wiary do kwestii aborcji jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe.Kościół ma prawo do obrony życia bo to jest element wiary.Zwolenniczki aborcji uważają że ciało kobiety należy tylko do niej samej,ale dziecka już nie.Jest to błędne myślenie !Ciało kobiety kończy się w punkcie w którym jest pępowina.Czy nienarodzone dziecko musi płacić za lekkomyślne traktowanie współżycia swoich rodziców ? Nawet jeśli nie uznamy płodu za człowieka,jest to istota żywa.Doskonale wiemy co w przyszłości rozwinie się z ludzkiego płodu ! Wiemy, że to będzie człowiek ! Nie mysz, ryba albo drzewo !! Wszyscy byliśmy zarodkami. Mieliśmy szczęście. Nikt nas nie "wyskrobał". Ale czy mamy prawo o decydowaniu, czy można usunąć ten mały zlepek? Czy tylko dlatego, że jest niewidoczny, niesłyszalny, nie może się sam obronić, nie może zaprotestować, pozwala nam o decydowaniu czy ma istnieć? Dziwię się również kobietom decydującym się na aborcję nazywanie płodu " zlepkiem komórek " a gdy chcą dziecka lecz je stracą to pozostają nieutulone w żalu," straciłam dziecko ",wtedy komórki przemieniają się w dziecko.Przykro,że w odczuciu kobiety popełniającym aborcje, nie zachodzi myślenie o dziecku, jako cudu ,który ma miejsce w jej ciele...Jestem matką dwóch pięknych dzieci, moich dwóch cudów.
13.10.2017, 11:01
Bardzo dobra wypowiedź.

Pozostałe