Chaos i bezmyślność... tak się u nas przygotowuje poważne inwestycje

  • 09.02.2021, 16:15 (aktualizacja 09.02.2021, 18:19)
  • Mariusz Strzępek
moj-film2.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Dzisiejszy felieton, jaki zamierzałem napisać dotyczyć miał pomysłów związanych z likwidacją, czy raczej wygaszaniem działania Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Polnej. Temat budzi spore emocje nie tylko wśród pracowników DPS. Dyskusji na ten temat poświęciliśmy blisko dwie godziny na ostatnim posiedzeniu Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych Rady Powiatu Tomaszowskiego, której (póki co) przewodniczę. Możecie ją w całości obejrzeć na dołączonym filmie. Zmieniłem jednak zdanie i artykuł poświęcę kolejnej urzędniczej niekompetencji, której w żaden sposób nie da się wytłumaczyć i od której "jeży się włos na głowie" . Łączy się ona niejako z głównym tematem, jednak potraktujmy dzisiejsze moje wywody, jako wstęp. Połączenie obu wątków w jednym artykule może znacząco zamglić obraz rzeczywistości. Zachęcam Was do przeczytania kilku zdań o tym, jak się u nas planuje i przeprowadza bardzo poważne inwestycje, i poszukajmy wspólnie odpowiedzi na pytanie, czy aby na pewno robią to osoby przy zdrowych odpowiedzialne i kompetentne.

Powiat Tomaszowski będzie w tym roku przeprowadzał inwestycję pn."Remont głównego budynku Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego przy ulicy Niskiej w Tomaszowie Mazowieckim w ramach zadania pn. " Termomodernizacja budynku Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego przy ulicy Niskiej w Tomaszowie Mazowieckim"  - (swoją drogą nagrodę im. prof Miodka autorom nazw zadań inwestycyjnych należałoby przyznać - tak jest w Biuletynie Informacji Publicznej, więc dla rzetelności zostawmy).

Chodzi oczywiście o szpitalny budynek, gdzie mieści się się dzisiaj wspomniany ZPO oraz Oddział Rehabilitacji. Inwestycja ta pojawiała się w budżecie Powiatu już od kilku lat i za każdym razem jest z niego zdejmowana w trakcie roku budżetowego, zarezerwowane pieniądze trafiały na inne cele. Powody był przeróżne. Wśród nich: brak dofinansowania zewnętrznego. Chodzi o dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na wykonanie kompleksowej termomodernizacji. O ile dobrze pamiętam, wniosek składano kilka razy i by l odrzucany ze względów formalnych. Z tego, czego udało mi się dowiedzieć, urzędnicy przygotowujący dokumenty nie bardzo rozumieli czym jest podatek VAT. 

Zakres inwestycji jest gigantyczny. Zgodnie ze specyfikacją obejmuje: kompleksową wymianę stolarki okiennej i drzwiowej zewnętrznej, docieplenie ścian fundamentowych,  zewnętrznych wraz z ościeżami okien i drzwi zewnętrznych budynku, wymianę obróbek blacharskich i orynnowania, wykonanie przebudowy instalacji centralnego ogrzewania oraz przebudowy instalacji ciepłej wody użytkowej wraz z jej cyrkulacją.

Zakres robót remontowych obejmuje również przebudowę pozostałych instalacji sanitarnych  przystosowanie obiektu do wymogów bezpieczeństwa przeciwpożarowego w tym: przebudowę instalacji zimnej wody użytkowej, kanalizacji sanitarnej, hydrantowej wewnętrznej, wykonanie montażu klap oddymiania klatek schodowych wraz z wydzieleniem stref pożarowych w budynku, instalacji elektrycznej oświetlenia ewakuacyjnego, systemu sygnalizacji pożaru i oddymiania klatek schodowych. 

Wyłoniony w przetargu wykonawca ma teoretycznie na zakończenie całości 32 tygodnie. Czasu więc niewiele a pracy dużo. Nie oznacza to jednak, ze nie da się jej wykonać w planowanym terminie, inaczej zapewne żadna firma nie stanęłaby do postępowania przetargowego. Ogłoszono je pod koniec ubiegłego roku. Po 14 dniach ogłoszono, że zgłosił się jeden oferent, który zadeklarował wykonanie inwestycji za kwotę nieco 2,5 miliona złotych. W miniony piątek oficjalnie ogłoszono wyniki przetargu (zobacz. załączony dokument). 

Podkreślam, że inwestycja nie ma charakteru "awaryjnego", nie pojawiła się ad hoc. Była planowana od kilku lat. Tymczasem w minionym tygodniu dowiadujemy się nagle, że w trybie pilnym poszukiwane jest miejsce na przeniesienie kilkudziesięciu pacjentów z Zakładu Pielęgnacyjno - Opiekuńczego. Oznacza to, że wcześniej nikt o schorowanych podopiecznych nie pomyślał i niczego nie zaplanował, a przecież zdrowy rozsądek nakazywałby taki plan po prostu posiadać.

Jeszcze zanim ogłosi się przetarg na realizację inwestycji powinno być wszystko zaplanowane i uzgodniono. Okazuje się jednak, że nie ma nic.... Zamiast tego trwa gorączkowe poszukiwanie miejsca dla chorych. Trudno tu mówić o jakiejś infantylnej niefrasobliwości (choć na pierwszy rzut oka może to robić takie wrażenie) , to realne zagrożenie dla zdrowia i życia chorych. Dwa wspomniane szpitalne oddziały, zlokalizowane w budynku przy ulicy Niskiej, to łącznie kilkadziesiąt łóżek. Do tego w obiekcie realizowane są zabiegi rehabilitacyjne. 

Genialny powiatowy strateg, zapewne specjalista od zarządzania kryzysowego (ktokolwiek by nim był) wymyślił, by osoby z ZPO umieścić w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Polnej, a pensjonariuszy przenieść do placówek przy Farbiarskiej i Jana Pawła II. Dyrekcja DPS dowiedziała się, że na "ewakuację" ma w sumie dwa tygodnie, bo wykonawca wchodząc na teren budowy mus mieć budynek wyczyszczony z pacjentów. Oczywiście argument o uciążliwości remontu dla pacjentów jest słuszny, ale nie może pojawiać się nagle i zaskakiwać. 

W czasie komisji zwróciłem więc uwagę, że obie placówki, ZPO oraz DPS funkcjonują w oparciu o inne przepisy prawa. Działalność domów pomocy społecznej reguluje ustawa o pomocy społecznej. Zgodnie z jej brzmieniem zgodę na funkcjonowanie musi wydać wojewoda. On również powinien zaopiniować wszelkie zmiany.

Podobnie jest z zakładami pielęgnacyjno opiekuńczymi. Tu właściwym organem jest NFZ. Powiat tomaszowskim nie uzgodnił z nikim ani zmian w DPS an też ZPO. Od byłego starosty (który chyba jest pomysłodawcą całego zamieszania) dowiedziałem się, że nie wystarczy paru przepisów przeczytać. No cóż... ktoś jednak coś w tej radzie czyta. Chociaż 90 procent radnych nie zna treści uchwał nad którymi radośnie i ochoczo głosuje. 

W czasie obrad komisji reprezentujący Wydział Inwestycji Starostwa Powiatowego przekonywał, że "taki zakres robót, nie jest możliwy do przeprowadzenia przy pacjentach, którzy leża w łóżkach, bo nie ma jak ich przenieść i nie ma możliwości wykonywania tego segmentami".

To ja, Mariusz Strzępek, zapytam brutalnie i bezpośrednio: to kto do jasnej cholery tę inwestycję od samego  początku przygotowywał?! Kto ją akceptował? I kto się pod tym podpisał? Może SIWZ została w międzyczasie zmieniona? I czy podpisana lub przygotowana do podpisania z wykonawcą umowa jest z nią zgodna? Czy zmiana nie spowodowała, że część oferentów zrezygnowała ze złożenia oferty? 

W specyfikacji zamówienia czytamy przecież wyraźnie. 

 

4 Szczególne wymagania i wytyczne dla wykonawcy:

    1. SZCZEGÓLNE WYMAGANIA I WYTYCZNE DLA WYKONAWCY:
  1. ROBOTY BUDOWLANE PROWADZONE BĘDĄ W BYDUNKU OPIEKI ZDROWOTNEJ, CAŁY CZAS UŻYTKOWANYM PRZEZ ZAKŁAD PIELĘGNACYJNO OPIEKUŃCZY W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM.

Organizacja robót musi uwzględnić specyfikę obiektu i wynikające stąd ograniczenia. Roboty należy zorganizować i oznakować tak, aby uciążliwość wykonywanych prac dla użytkowników i osób trzecich była jak najmniejsza i jednocześnie zapewniała bezpieczeństwo użytkownika.

  1. Wykonawca zobowiązany jest do zgodnej współpracy z ewentualnymi Wykonawcami innych prac na /w obiekcie objętym niniejszym zamówieniem i w jego otoczeniu, w tym m.in. musi umożliwić im wstęp na teren budowy i realizacje przez nich robót.
  2. Wykonawca zobowiązany jest do zachowania najwyższego standardu :
  1. utrzymania w czystości i w porządku terenu swoich robót oraz otoczenia na bieżąco;
  2. utrzymania terenu robót i terenu przyległego do terenu robót w stanie wolnym od przeszkód komunikacyjnych,
  3. zabezpieczenia terenu robót przed wstępem osób nieuprawnionych, zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie wykonywania robót, m.in. wynikających z obowiązujących przepisów prawa, dotyczących ochrony przeciwpożarowej,………

 

Ponadto urzędnik poinformował radnych, że nie zna dokładnego terminu realizacji inwestycji a przecież został on określony w ogłoszeniu, przy czym wykonawca zadeklarował graniczną datę skrócić dodatkowo o 5 tygodni.  

Mnie po prostu brakuje słów. Sami zresztą poddajcie to ocenie. Jutro postaram się kontynuować wątek domów pomocy społecznej i poszukamy wspólnie odpowiedzi na pytanie: komu one przeszkadzają

Przy okazji (nie wiem czy tej) postaram się Wam wyjaśnić, w jaki sposób działania lokalnych polityków, ich krótkowzroczność, nie znajomość realiów lub celowa deformacja rzeczywistości,  mają wpływ na takie tragiczne sytuacje, jak ta z podaniem niewłaściwej grupy krwi, co ostatnio doprowadziło ostatecznie do śmierci pacjenta. I kolejne pomysły, jakie się pojawiają, będą podobne sytuacje mnożyć. Akceptujemy fikcję, która niestety zabija.... 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (33)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Baraniarz
Baraniarz 17.02.2021, 11:04
Panie Mariuszu S. ręce opadają co się dzieje
Wielka Łapa
Wielka Łapa 10.02.2021, 09:16
Mamy jakiś bałagan w temacie gdyż jedyną podstawą prawną realizacji inwestycji jest 1 zgłoszenie do AAB ale tylko dla projektu systemu oddymiania i przegród pożarowych klatek schodowych dla budynku z pozytywnym rozstrzygnięciem w 2020-03-27, brak podstaw podstaw dla pozostałej przebudowy i remontu.
Co z pozostałą przebudową i remontem które obligatoryjnie muszą być realizowane na podstawie zgłoszenia lub PnB ???

Trzeba zapytać WINB w tym temacie tym bardziej, że w SIWZ zapisano:

" ... wykonanie przebudowy instalacji centralnego ogrzewania, wykonanie przebudowy instalacji ciepłej wody użytkowej wraz z jej cyrkulacją. Zakres robót remontowych obejmuje również przebudowę pozostałych instalacji sanitarnych i przystosowanie obiektu do wymogów bezpieczeństwa przeciw pożarowego, skład tych robót remontowych obejmuje: wykonanie przebudowy instalacji zimnej wody użytkowej, wykonanie przebudowy instalacji kanalizacji sanitarnej, wykonanie przebudowy instalacji hydrantowej wewnętrznej, ... "
Obywatel
Obywatel 10.02.2021, 08:18
Dlaczego samorządy PIS (np. miasto Piotrków, powiat Tomaszów itp.) nie chcą i unikają pieniędzy z UE (dofinansowania rzędu 70-80 %) a wolą nędzne dotacje MS czy MON (do kilku % wartości inwestycji) ???

- bo pieniądze z UE są pod kontrolą
- bo trzeba przestrzegać rygorystycznie przepisów PZP
- bo pieniądze muszą być precyzyjnie rozliczone
- bo nie można aneksami dowolnie zmieniać umów poprzez aneksy
- bo jest dużo kontroli w celu dbania o prawidłowość wydawania pieniędzy
- bo można pójść siedzieć jak się narobi wałków !

Dlatego wolą nic nie robić lub robić byle jak niż porządnie przygotować inwestycję.

Osobiście jestem pełen uznania dla Prezydenta Witko jak dużo pieniędzy ściągnął do miasta poprzez fundusze UE.
Proszę o tym pamiętać i nie dać się wkręcić w propagandę PIS !
EDEK
EDEK 09.02.2021, 13:31
popieram aby z trzech DPS zrobić dwa, a to dla tego że miałem przez rok do czynienia z DPS i szlak mnie trafiał jak obserwowałem ile tam kadry nierobów się przewija. nie chcę się rozwijać z wypowiedziami o tych molochach ale w okolicach jest wiele prywatnych DPS i radzą sobie doskonale mniej kadry warunki lepsze jak i bezpośrednia opieka a i cena mniejsza
Bezzebny Henryk
Bezzebny Henryk 10.02.2021, 12:04
Sam jestes nierobem i nie wies, jak wyglada praca z ludzmi w DPS wiec sie zastanow co wogole piszesz
Zdzisław
Zdzisław 09.02.2021, 21:58
Tylko w prywatnych leżącymi pensjonariuszami nie chcą się zajmować, i ludzie jak tylko mogą uciekają z prywatnych do państwowych DPS-ów. Jest w naszych Tomaszowskich DPS-ach kilka takich przypadków. Gdybyś był pensjonariuszem DPS w Tomaszowie to byś wiedział, że DPS-y są 2. Tylko w trzech lokalizacjach, bo Farbiarska i Polna to jeden DPS numer 1.
zniesmaczony
zniesmaczony 10.02.2021, 06:15
Zdzisiu podaj jeszcze liczbę osób którzy odeszli z waszych DPS którym nie odpowiadał pobyt
zdzisław
zdzisław 10.02.2021, 09:14
Wiesz osobiście znam tylko jedną osobę, której nie odpowiadał pobyt w DPS, przeszła na mieszkanie socjalne, ta osoba miała około 40 i nie czuła się konfortowo z osobami w wieku 60 lat, ale o kilku wyrzuceniach, za nieprzestrzeganie regulaminu to wiem.
zdzisław
zdzisław 10.02.2021, 10:30
A zapomniałem dodać, że jestem mieszkańcem DPS-u . Mieszkam już 15 lat i sobie chwalę. Mam posiłek na czas, posprzątane i uprane
zniesmaczony
zniesmaczony 10.02.2021, 18:50
zdzisiu dobrze że jesteś jeszcze na chodzie bo jak zaniemożesz to wtedy przekonasz się kto tu ma rację
zdzisław
zdzisław 10.02.2021, 20:38
No właśnie. Nie czytasz komentarzy tylko wypisujesz swoje poglądy. ludzie uciekają z prywatnych Domów opieki do DPS-ów, Jak zaniemogą to w prywatnych nikt nimi się nie zajmuje. W zeszłym roku mężczyzna( który mieszka po za Polską, tak przynajmniej mówił,) przywiózł swoją schorowaną matkę (jeździ na wózku i ma częściowy niedowład prawej ręki) z Prywatnego Domu Opieki do DPS-u . Kobieta opowiadała, że jak ją wystawili rano na dwór to stałą tak do obiadu w tym samym miejscu, nikogo nie obchodziło co się z nią dzieje, ściągali ją na obiad stawiali zupę, drugie danie i personel szedł sobie nie przejmując jak ona poradzi sobie zjedzeniem, mówi, że zawsze była pochlapana po jedzeniu i personelu tego prywatnego Domu Opieki to g*wno to obchodziło.
U nas tak nie ma. Jeśli masz problemy z jedzeniem, personel Ci pomoże, nakarmią Cię. ( Co prawda są też pojedyncze przypadki opiekunek, które są bardzo nieprzyjemne w obyciu, ale to jednostki).
Ogólnie nie jest źle.
zniesmaczony
zniesmaczony 11.02.2021, 12:34
zdzisio to co wypisujesz to się identycznie odnosi do tego co się dzieje w waszych domach i ty dobrze wiesz jak jest naprawdę . Analizując twój sposób wypowiedzi śmiem twierdzić że podszywa się ktoś z personelu
zdzisław
zdzisław 11.02.2021, 14:42
Zniesmaczony - Skoro tak uważasz, to nie ma co z tobą dyskutować. Bo masz już wyrobione poglądy i żadne argumenty Cię nie przekonają więc skończy tę jałową dyskusję.
Piter
Piter 09.02.2021, 20:15
A może jestes z konkurencji prywatnej i do siebie zapraszasz, wypisując brednie?!
Hilaritas
Hilaritas 09.02.2021, 19:26
Człowieku czy ty wiesz co ty piszesz Ciekawe z którym DPS miałeś do czynienia ?
Bubel ?
Bubel ? 09.02.2021, 10:59
Mamy problem - z SIWZ na modernizację wynika:

- dokumentacja projektowa (PB) jest z 2017 roku - niekatulana i na dzień dzisiejszy, wadliwa i nie do użycia i stosowania a tym bardziej realizacji,
- brak załączenia do przetargu prawomocnej i ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę czy zgłoszenia do AAB - vide ustawa Prawo Budowlane:
"Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia, o którym mowa w art. 30:
...
wykonywanie robót budowlanych polegających na ... dociepleniu budynków o wysokości powyżej 12 m i nie wyższych niż 25 m.
...
wykonywanie robót budowlanych polegających na remoncie budowli, których budowa wymaga uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę,"
- dokumentacja jest opracowana na nieaktualnych warunkach technicznych dla budynków, za mało ocieplenia, stolarka starego typu, itp.,
- w ślad za zapisami ustawy prawo budowlane:
"W przypadku robót budowlanych polegających na dociepleniu budynku, obejmujących ponad 25% powierzchni przegród zewnętrznych tego budynku, należy spełnić wymagania minimalne dotyczące energooszczędności i ochrony cieplnej przewidziane w przepisach techniczno-budowlanych dla przebudowy budynku."
Wymagania nie są spełnione albowiem dokumentacja z przed 3 lat z 2017 roku jest opracowana na nieaktualnych przepisach, bez prawomocnego i ostatecznego zgłoszenia do AAB - można ją sobie wyrzucić do kosza.
- określone w SIWZ, w dokumentacji projektowej wymagania są nieaktualne i spełnienie ich przez Wykonawcę spowoduje wadę prawną i fizyczną obiektu zrealizowanego w ramach inwestycji.
- audyt na podstawie starych nieobowiązujących przepisów - np. w 2021 r. mamy UC(max) [W/(m2 · K)] dla ścian zewnętrznych < 0,2 , dla stolarki < 0,9 itd.

Reasumując w Dokumentacji Przetargowej brak jest podstawy prawnej realizacji robót budowlanych, wymagania techniczne wg starych nieaktualnych przepisów i norm, podpisanie umowy z wykonawcą spowoduje mnóstwo roszczeń i da podstawę do odstąpienia przez Wykonawcę z uwagi na zlecenie zadania niemożliwego do wykonania.
Nie da się wykonać zgodnie z audytem i załączonym projektem budowlanym.

Jakbym był wykonawcą na tym kontrakcie to chyba bym się nieźle obłowił (strzał życia) nic nie robiąc:
"Strony ustalają odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy w postaci kar umownych w następujących przypadkach i wysokościach:
1. Zamawiający zapłaci Wykonawcy karę umowną:
1) za odstąpienie od umowy z winy Zamawiającego w wysokości 20% wynagrodzenia umownego brutto."
Spokojny
Spokojny 09.02.2021, 14:41
Nie bądź pan tak hop do przodu...na SIWZ było odwołanie? Nie. Pytania były? Jedno, nie na temat techniczny. Wszystko pasuje, wszystko jasne. No to do roboty. Zgłoszenie? Trzeba datę wpisać, nie ma in blanco. A jakby się terminy zamówieniowe przesunęły? Protesty, odwołania, odmowa podpisania...
Bubel ?
Bubel ? 10.02.2021, 09:08
Wyjaśniam jak Pan się nie zna - myli Pan dwa pojęcia zgłoszenie budowy i zgłoszenie rozpoczęcia budowy/robót.

I. Organ AAB
Art. 29. PB ust. 3. Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, wykonywanie robót budowlanych polegających na
- remoncie budynków, których budowa wymaga uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę – w zakresie przegród zewnętrznych albo elementów konstrukcyjnych;
- dociepleniu budynków o wysokości powyżej 12 m i nie wyższych niż 25 m,

II. Organ PINB
Art. 41 PB ust. 4. Inwestor jest obowiązany zawiadomić organ nadzoru budowlanego oraz projektanta sprawującego nadzór nad zgodnością realizacji budowy z projektem o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych, dla których wymagane jest uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę, dokonanie zgłoszenia budowy,

PS
Zgłoszenie jest ważne 3 lata.
Spokojny
Spokojny 10.02.2021, 11:19
Więc ja powtórzę skoro nie zna się pan na zamówieniach publicznych. Nie ma żadnego problemu z SIWZ. Wszystkie etapy przeszły prawidłowo, wątpliwości można było zgłaszać wcześniej. Do roboty! Inna sprawa jak wykonawca z daleka z wszystkim sobie organizacyjnie poradzi... Natomiast co do zgłoszenia to jest to formalność, jeśli organ w terminie 21 dni nie zgłosi sprzeciwu można działać. A na obiekt tak szybko jeszcze nikt nie wejdzie skoro jest problem z pacjentami.
Krzysztof Tarkowski
Krzysztof Tarkowski 09.02.2021, 10:53
Panie Mariuszu jest pan Radnym Powiatu Tomaszowskiego i to Pan jest przewodniczącym komisji Zdrowia, Rodzin i Spraw Społecznych, czy może mi Pan wytłumaczyć dlaczego torpeduje Pan wszelkie poczynania skierowane w celu poprawy stanu technicznego obiektów służby zdrowia w Naszym Mieście? To Pan przez rok prowadził komisje w celu przygotowania programu funkcjonalno użytkowego dla oddziału psychiatrycznego naszego szpitala i co nie udało się ,złożył Pan rezygnację. Bo trzeba mieć wiedzę. Jako bloger jest Pan może i dobry natomiast nie powinien Pan zabierać głosu w sprawach o których nie ma Pan pojęcia.
Czy budynek na ulicy Niskiej 14 jest wyłączony z użytkowania. Nie, ten obiekt jest nadal użytkowany przez Zakład Pielęgnacyjno - Opiekuńczy.
Ale może zostać wyłączony z użytkowania jeżeli nie zostaną wykonane prace, które zabezpieczą pensjonariuszy. Planowane jest wydzielenie stref pożarowych, wykonanie oddymiania klatek schodowych oraz wykonanie instalacji sygnalizującej zagrożenie pożarowe. A powstałe strefy pozwolą prowadzić prawidłowe, ewentualne akcje ratunkowe.
Przecież to Pan na ostatnim posiedzeniu komisji Zdrowie .... stwierdził, że nie widzi możliwości pozostawienia pensjonariuszy w tym obiekcie podczas remontu.
Mariusz Strzępek
Mariusz Strzępek 09.02.2021, 11:31
Ręce opadają na takie komentarze. Sam Pan jesteś bloger, a raczej blagier.

Może po kolei.

1. Jedyne osoby, jakie torpedują powiatowe inwestycje zatrudnione są w Wydziale Inwestycji Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim. Dlaczego? Bo nie mają na nie czasu. W godzinach pracy prowadzą bowiem inne inwestycje i roboty, o których jeden cymbał nawet opowiadał publicznie w czasie posiedzenia zespołu ds. psychiatrii. Drudzy "blokerzy" to oczywiście Zarząd Powiatu. Wystarczy porównać ilość inwestycji w poszczególnych latach by to sprawdzić. Tych realizowanych teraz i we wcześniejszych kadencjach. Mało tego. Takiego poziomu niekompetencji z jakim mamy obecnie do czynienia nie było dotychczas. Pomyłki w ilościach regałów, w dokumentacji do WIOŚ i odrzucanie wniosków ze względów formalnych. Dramat. Remont psychiatrii, które powinny robić inwestycje a nie szpital. no naprawdę można mnożyć.

2. Żadnej komisji ds. oddziału psychiatrii nie prowadziłem a byłem członkiem zespołu, Przez rok jakiekolwiek zaangażowanie wykazał jedynie referat Zdrowia. Plus odrobinę TCZ. I znowu Wydział Inwestycji, którego przedstawiciele również wchodzili w skład nie zrobił kompletnie nic. Zamiast tego, jeszcze raz to napisze, jeden cymbał, który uczestniczył w posiedzeniu poganiał zebranych twierdząc, że on ma co robić , bo prowadzi szereg prywatnych inwestycji. Zrezygnowałem, bo ta komisja to jedna wielka ściema była, zorganizowana tylko po to, by okazać, że się coś robi. Dowód jest prosty. Do tarczy 2 starosta zamiast psychiatrii o co zabiegałem i prosiłem zgłosił przebudowę zatęchłego garażu. Z tego co wiem, rezygnację złoży też Maciej Kowman, który równocześnie zapowiada odejście z TCZ. To efekt waszej działalności miedzy innymi. I nie będzie gdzie leczyć Antoniego M.

3. Rzeczywiście nie należy się wypowiadać o tematach o jakich nie ma się pojęcia. Więc niech się Pan nie wypowiada. Poza przepisami wynikającymi z prawa budowlanego, a jestem też zarządcą nieruchomości, więc pewnie wiem o nich więcej niż Pan, o istniejących też przepisach dotyczące funkcjonowania obiektów ochrony zdrowia i innych dotyczących opieki społecznej. I tu mamy kolejne ich nieprzestrzeganie.

4. Oczywiście, że jestem zwolennikiem przeniesienia pacjentów. Przecież to oczywiste. Każdy człowiek przy zdrowych zmysłach będzie. Tylko chyba nie obecny zarząd powiatu, osoby odpowiedzialne za inwestycje itd. Uciążliwość remontu jest nie tylko znaczna ale moim zdaniem będzie ogromna. Należało to jednak przewidzieć i starannie zaplanować. Gdyby remonty szpitalne o które to ja a nikt inny zabiegałem przeprowadzono sprawnie w ubiegłym roku, dzisiaj nie mielibyśmy problemu.

I naprawdę proszę mnie różnymi insynuacjami na przyszłość nie wkurzać.
WKURZONY
WKURZONY 09.02.2021, 10:50
To co się dzieje w naszym i z naszym miastem to jest jeden wielki skandal ! Co za nieudacznicy w nim rządzą ! Za co piorą pieniądze i to nie małe . Nie odpowiadają za błędne decyzje, nikt ich z tego nie rozlicza , jak długo jeszcze to będzie trwać. A to robią teraz z DPS na ul. Polnej toż to jest naprawdę ,aż brak słów .............. skandal , barbarzyństwo nie wiem jak już to nazwać ! Cholera człowieka bierze co się wyprawia w tym mieście . Tak samo i 2 przedszkola są mają być zamknięte . Dlaczego ? Przestańcie ludziom ciemnotę wciskać ,że jest mało chętnych do przedszkoli ,a jak ma być skoro jest zakaz naboru do przedszkola . To samo i do DPS-u . Nie tylko pieniądze się liczą ,ale i serce . Czas rozliczać radnych i innych urzędników z błędnych decyzji ,może wtedy dopiero dwa razy się zastanowią zanim coś zrobią.
bezradna
bezradna 09.02.2021, 14:29
Wkurzony , musisz zacząć rozliczać . Po co wypociny tylko pisać ? Działać , działać , do skutku.
AG
AG 09.02.2021, 10:26
Dosyć ciekawa sytuacja.
Po pierwsze jest KOLEJKA oczekujących na przydział w DPS. Pensjonariuszy można przyjmować z sąsiednich gmin.
Kolejna sprawa dopłaty. Prawdziwy schemat dopłat wygląda bardziej skomplikowanie. Do 70% płaci pensionariusz ponieważ (skrajny przykład) np 100 latek dostaje dodatkowe 4200 plus zasiłek opiekuńczy + emerytura to zapłaci za pobyt pełną kwotę. Są też osoby z rentami socjalnymi i najniższymi emeryturami u tu 70% to niecałe 700zł.

Główną dopłatę stanowią środki państwowe kierowane przez wojewodę.
Wysokość wyliczana jest że średniego kosztu utrzymania w danym województwie.

Ostatnią część stanowią dopłaty gminy z której pochodzi pensjonariusz.

Co się dzieje gdy spada liczba pensjonariuszy?

Wzrasta koszt jednostkowy. Jak w omawianym przypadku koszt na osobę zbliża się do 4000zł.
W naszych DPSach jest sporo osób zatrudnionych w administracji czy potrzebne?
Kolejny przykład etatowy dietetyk w czasach gdy może to robić poprzez abonament (usługę) lub dietetyk może być JEDEN na terenie 3 placówek i to na 2/3 etatu.

Podsumowując ktoś tu ma problem z zarządzaniem.
Wiel
Wiel 09.02.2021, 13:23
gmina dopłaca dopiero wtedy gdy pensjonariusz nie ma rodziny z której gmina może ściągnąć opłatę
zdzisław
zdzisław 09.02.2021, 11:32
W Tomaszowie są dwa DPS-y
DPS numer 1 na Polnej i filia tego DPS-u na Farbiarskiej -w tym DPS-ie biuro i kuchnia jest na Polnej, część pracowników pracuje jeden dzień na Farbiarskiej drugi na Polnej. Na Farbiarskiej w kuchni zatrudniony jest jeden pracownik, gdyż wszystkie posiłki są przywożone z Polnej. Kadry , księgowość, zaopatrzenie i pozostałe działy utrzymania obiektu są na Polnej.
DPS numer 2 na Jana Pawła, który ma całe biuro (kadry, księgowość, zaopatrzenie na swoim terenie)
wr
wr 09.02.2021, 11:29
nie ma kolejki
zdzisław
zdzisław 09.02.2021, 22:13
Bo od początku pandemii czyli od Marca 2020 nie przyjmują do DPS-ów w Tomaszowie Mazowieckim :)
Zdzisław
Zdzisław 09.02.2021, 10:12
Panie Mariuszu, Gdzie oni chcą upchnąć tych 60 bądź 70 mieszkańców DPS?
Wiem, że na Farbiarskiej jest wolnych około 12 miejsc. Nie wiem czy na Jana Pawła jest 50 wolnych miejsc.
Nasuwają mi się tu dwie spiskowe teorie.
1. A może idzie tu o to, aby leżących pensjonariuszy DPS-u przenieść do zakładu opiekuńczego? Na Polnej jest takich pensjonariuszy z 20-25 osób i z 15 osób na Farbiarskiej, czyli osoby leżące przenosimy do Zakładu Opiekuńczego no i są miejsca dla pozostałych pensjonariuszy.
2. Pozbywamy się krnąbrnej dyrekcji z DPS 1, która nie jest po linii politycznej i bardzo przeszkadza jednej radnej miejskiej, która notabene jest pracownicą DPS i jest zaprzyjaźniona ze Starostą, a przy okazji zwalniamy całe biuro czyli 15 osób, tłumacząc to centralizacją bo w DPS nr 2. na Jana Pawła jest cała infrastruktura. Idąc dalej zwalniamy wszystkich pracowników kuchni, bo jest już niepotrzebna, posiłki na Farbiarską będą przyjeżdżać teraz z Jana Pawła a nie z Polnej, to kolejne oszczędności i tym sposobem okazuje się, że starostwo przez likwidację DPS-u na Polnej zyskuje od 70 do 100 tysięcy w skali miesiąca i tu mamy milion złotych rocznie na premie dla zarządu powiatu.

ZASTRZEGAM TO SĄ MOJE TEORIE SPISKOWE, TYLKO MOJE PRZEMYŚŁENIA NIEPOPARTE ŻADNYMI FAKTAMI, A TYLKO OBSERWACJĄ TEGO CO SIĘ TAM KAŻDEGO DNIA DZIEJE.
Radca prawny
Radca prawny 08.02.2021, 22:35
Wałek sprawa ewidentnie do UZP lub instytucji 3 literowych.
Odpowiedzialności przewidzianej w ramach dyscypliny finansów publicznych podlegają osoby, które – działając w strukturze zamawiającego – popełniły czyn naruszający dyscyplinę finansów publicznych.
Mariusz jedziemy z nimi !
Adam
Adam 08.02.2021, 22:25
Powrót do dawnych dziejów ludzie ludziom zgotowali ten los........
Podatnik
Podatnik 08.02.2021, 21:54
Jak zwykle bardzo trafny i interesujący artykuł. Obnaża brak kompetencji urzędniczej. Wybierając władze powiatowe daliśmy mandat zaufania a wyszło porazajaco. Pieniądz najważniejszy, a co tam mieszkańcy dpsu. .... Tylko drodzy Państwo Radni - Wy też kiedyś możecie trafić do Dpsu.... Nie życzę Wam abyście musieli przeżywać to co probujecie zafundować tym mieszkancom! Więcej empatii!!!
IWO
IWO 09.02.2021, 11:31
a ile tych podatków odprowadzasz podatniku??????????
Podatnik
Podatnik 09.02.2021, 15:31
Hejterom dziękujemy. Tyle w temacie. Pozdrawiam

Pozostałe