Pstryknęli w nos mieszkańców miasta

  • 30.03.2021, 18:54 (aktualizacja 30.03.2021, 19:11)
  • redakcja
Pstryknęli w nos mieszkańców miasta
Tomaszów Mazowiecki nie ma szczęścia do planów zagospodarowania przestrzennego. Na podstawie historii polityki przestrzennej miasta mogłaby powstać niejedna naukowa dysertacja. Co ciekawe mieliby tu co badać nie tylko specjaliści od polityki przestrzennej miast ale także naukowcy specjalizujący się w meandrach ludzkich umysłów. Ostatni taki dokument, który radni miejscy mieli przyjąć na czwartkowej sesji, powstawał przez kilka lat. Pracowali nad nim pracownicy tomaszowskiego magistratu. Wymagał wielu czasochłonnych uzgodnień. Obejmował obszar terenów inwestycyjnych położonych między ulicami Milenijną a Zawadzką wzdłuż trasy S8. O projekcie piszemy w czasie przeszłym piszemy w czasie przeszłym, ponieważ radni PiS i Koalicji Obywatelskiej zgodnie odrzucili go w głosowaniu. Dlaczego? Wyjaśnił to dobitnie jeden z radych PO, twierdząc, że postanowiono dać Marcinowi Witko "pstryka w nos". Przy okazji "pstryknięto" także mieszkańców miasta.

O przystąpieniu do wykonania wspomnianego na wstępie planu zagospodarowania przestrzennego radni zdecydowali na mocy uchwały  z dnia 26 października 2011 roku. Jego przygotowanie zajęło więc blisko 10 lat. W wyniku realizacji ww. uchwały został opracowany projekt planu miejscowego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko i prognozą skutków finansowych. Plany miejscowe są nie tylko narzędziem realizacji polityki przestrzennej, ale także elementem stymulującym rozwój gospodarczy na danym terenie. 

Dokumenty powinny być zgodne z obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i uwzględniać ład przestrzenny i zrównoważony. W tym konkretnym przypadku od lat przyjmuje się, że grunty wzdłuż "ósemki" powinny mieć charakter przemysłowy. Dlatego między innymi miasto wspólnie z gminą wiejską Tomaszów Mazowiecki zbudowały nakładem kilku milionów złotych nowa drogę, otwierającą, niedostępne dotąd tereny inwestycyjne, należące do obu samorządów.  

Polecamy:

Planować... jak to łatwo powiedzieć

Ustalając przeznaczenie terenu, samorząd bierze pod uwagę zarówno interes publiczny, jak i interesy prywatne (w tym zgłaszane w postaci wniosków i uwag), zmierzające do ochrony istniejącego stanu zagospodarowania terenu, jak i zmian w zakresie jego zagospodarowania, a także analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne.  Planiści muszą więc analizować także wydane dotąd decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenów objętych opracowaniem.

 Projekty planów zagospodarowania przestrzennego zgodnie z prawem wykłada się do publicznego wglądu a osoby zainteresowane (w tym radni) maja możliwość zgłaszania swoich wag i wniosków. Do dokumentu, jakim zajmowali się w czwartek tomaszowscy samorządowcy nie złożono żadnego wniosku. Właściwie wpłynął jeden dotyczący wielkości tablic reklamowych. Projekt był także wyłożony do publicznych konsultacji. 13 stycznia tego roku miała odbyć się na jego temat dyskusja. Nikt na nią jednak nie przybył.

Wydawać by się więc mogło, że nie będzie on wzbudzał większych emocji i zostanie przyjęty z uwagi na konieczność wzbogacenia oferty inwestycyjnej miasta. Tym bardziej, że było to już drugie podejście do próby jego uchwalenia. Pierwsze się nie powiodło, ponieważ radni mieli wiele uwag. Plan trafił więc pod obrady komisji problemowych. Tak się jednak nie stało. Egzotyczna koalicja PO-PiS plan  ostatecznie odrzuciła. Czy na pewno zrobiono to dla dobra miasta i jego mieszkańców? 

Polecamy:

Prawym okiem: wydawać nam się może

Jak zwykle, przy okazji uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego pojawiła się dyskusja na temat możliwości lokalizacji na danym terenie dużych obiektów handlowych. Podobne dywagacje słyszymy już od niemal 20 lat i przy obecnym nasyceniu miasta powierzchnią handlową stają się one coraz bardziej absurdalne.

Na początku tego wieku, kiedy prezydentem miasta był Mirosław Kukliński, przygotowano plan miejscowy dla całego Tomaszowa Mazowieckiego. Rzeczywiście nie był on doskonały, ale regulował przestrzeń miejską w sposób na tamten czas dostateczny.

Wówczas podobnie grupa radnych, w której prym wiódł obecny starosta i szef lokalnych struktur PiS, Mariusz Węgrzynowski, wspierany przez radnych SLD, tak manipulowała porządkiem obrad, że w ostateczności sąd administracyjny uchwałę unieważnił. Stało się to już w kolejnej kadencji, kiedy ktoś inny był prezydentem i inni radni zasiadali na sali obrad. Wyroku nie miał kto zaskarżyć. Miasto straciło kilkaset tysięcy złotych, a sprawą zajęło się ABW. Wszystkich radnych przesłuchano a funkcjonariusze ze zdziwieniem łapali się za głowy. Nikt nie czuł się oczywiście winny.

Wszystko to działo się w trosce o interesy lokalnych kupców. W efekcie, ze względu na brak planu miejscowego doprowadzono do niekontrolowanej ekspansji dużych sieci dyskontowych, które zdominowały lokalny handel i doprowadziły do jego faktycznego upadku. Jeśli więc mieszkańcy Tomaszowa zastanawiają się czasem skąd w mieście tak duża liczba supermarketów, lokalizowanych w miejscach w których znaleźć się nie powinny, to muszą wiedzieć, że jest to efekt podobnych działań, jakie obserwujemy obecnie, a które zdefiniował najlepiej jeden z radnych mówiąc o daniu pstryka w nos w prezydentowi. Jeśli takie cele wyznaczają sobie radni, to należy współczuć jedynie tomaszowianom ich reprezentantów. Radni nie znają się na planowaniu przestrzennym, nie zaglądają do stosownych ustaw. Nie przeszkadza im to jednak prowadzić ożywionej dyskusji. 

Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie w linku poniżej:

Trudno to wszystko zrozumieć?

Przy okazji okazało się, że na przeszkodzie w uchwaleniu planu miejscowego stanęły położone przy ul. Milenijnej ogródki działkowe. Wątpliwości wyjaśniali Dariusz Żeleźny oraz Lucyna Pietrzyk. Wskazywano, że interesy działkowców są w dostateczny sposób zabezpieczone. Prezydent Marcin Witko uspokajał, że nie ma pomysłu, by sprzedawać teren, na którym zlokalizowane są ogródki działkowe.  

Architekt miasta wyjaśniał także, że przyjęcie planu jest konieczne dla właścicieli działek, które przeznaczone są pod budownictwo jednorodzinne. Zgodnie z obowiązującym prawem na sąsiednich działkach na obszarze gminy wiejskiej Tomaszów mogą w krótkim czasie postać farmy wiatrowe. Działki objęte proponowanym planem zostaną właściwie wyłączone z użytku, prze co stracą na wartości. 

Radny Piotr Kucharski namawiał by plan przyjąć tylko w połowie, Dariusz Żeleźny wyjaśniał, że wiązałoby się to z uruchomieniem procedur planistycznych od nowa, ze wszystkimi niezbędnymi uzgodnieniami. Zająć to może kolejne 2 lub 3 lata. Marcin Witko przekonywał, że uchwała jest potrzebna teraz, ponieważ terenami zainteresowana jest duża firma motoryzacyjna. 

Radni PiS i Platformy Obywatelskiej jednak wyjaśnień nie słuchali. Jak twierdzi część z nich, jeszcze przed sesją głosowania ich były obciążone partyjną dyscypliną. Nie pierwszy raz w samorządzie zwyciężyło partyjnictwo

redakcja_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (23)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

mieszkanka
mieszkanka 11.04.2021, 15:36
Arena Lodowa nie przysporzy nam zysków a raczej strat. Miało być tak fajnie, nowe zakłady pracy, Termy ze żródła geotermalnego czy Akwapark. Szczęśliwość mieszkańców prysła jak bańka mydlana a tu mamy mosty pozarywane bo obwodnicy nie załatwiono... ech tragedia.
łysy
łysy 12.04.2021, 21:29
Żeby miasto się rozwijało to potrzebne są dochody a tu bida.
Halina
Halina 13.04.2021, 08:10
Biedne miasto to utrapienie dla mieszkańców, gdy sięga się do kieszeni jedynie ubogich podatników aby wypełnić skarbonę Ratusza.
Ajdejano
Ajdejano 02.04.2021, 20:05
W związku z tym trefnym tematem.
Kiedyś (przełom wieków XX i XXI) została upichcona i uchwalona w naszym debilnym Sejmie (taki był wtedy i taki jest teraz) ustawa o tym, że samorządy terytorialne miały do 2002 roku uchwalić plany zagospodarowania przestrzennego swoich miejscowości.
Oczywiście - była to totalna bzdura, ponieważ nigdy nie było w przepisach regresu wobec tych samorządów, które takich planów nie uchwalą.
To się odbywało wg zasady: DEMOKRACJA, to jest, kur...., demokracja i nikt, wybranym demokratycznie samorządom nie będzie rozkazywał.
(Odmiana Polski szlacheckiej).

I teraz, w naszym temacie jest następująca sytuacja:

1. Samorząd miasta jest od uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego miasta (lokalnych planów zagospodarowania przestrzennego miasta). Jednak radni te obowiązki olewają z wielu powodów i jednocześnie wiedzą bezmózgowcy, że nikt im nic nie zrobi, a ponadto są "podchodzeni" przez różnych kretów-inwestorów.

2. Samorząd powiatu jest odpowiedzialny za gospodarowanie terenem byłej mleczarni, ponieważ ta masa upadłości jest położona przy ul. Zawadzkiej (droga powiatowa). I teraz, niech mnie ktokolwiek zapewni, że powiatowy katecheta ma jakiekolwiek pojęcie o prawidłowym gospodarowaniu tym majątkiem.
O jednopiętrowym budynku mieszkalnym na gruntach byłej mleczarni - nie wspomnę. Ludzie na własny koszt wyremontowali mieszkania, we własnym zakresie zorganizowali ogrzewanie budynku, a katecheta walczy z tymi ludźmi w sądzie. Chodzi o usunięcie ludzi z budynku, przekazanie budynku "nieznanemu" inwestorowi (może "dużej firmie motoryzacyjnej"), który to inwestor ten budynek zburzy i będzie miał teren do swojej dyspozycji.

PS. Komuna jest wielka!!! Była, jest i będzie !!!
Xxxxx xxx
Xxxxx xxx 11.04.2021, 00:03
100 % racja
Ajdejano
Ajdejano 05.04.2021, 20:34
Dopisek: temat dawnej mleczarni, to jest temat dla prokuratora (nie rejonowego tomaszowskiego, a okręgowego piotrkowskiego.
Temat tej mleczarni, to jest temat rzeka (może - mała rzeka, ale jednak....). Jednak, mam małą nadzieję, że chłopcy z Piotrkowa (i z Tomaszowa - też) za to się wezmą.

Ajdejano
Ajdejano 01.04.2021, 23:23
Ciekawi mnie ta "duża firma motoryzacyjna"..... Czy nie jest przypadkiem ta "firma motoryzacyjna", która wykupiła dawną mleczarnię i tereny obok??

PS. Ten materiał powyżej trzeba uważnie przeczytać ze dwa razy, aby zrozumieć, o co samorządowi chodzi i kto najwięcej miesza...
Prośba o rozjaśnienie sytuacji, czy nie? Czy tylko łeeeee?
Prośba o rozjaśnienie sytuacji, czy nie? Czy tylko łeeeee? 02.04.2021, 10:53
Mleczarnia jest wykupiona już? Bąkowa coś tam bąkała do pana Mariusza podczas jednej z ostatnich telesesji, że budynki są w fatalnym stanie, że tam właściwie nie ma mieszkań, że łeeeeeeeeeeeeeee, na co Pan Radny Mariusz Strzępek – jak to on – bez namysłu, wypalił „to buldożery i zrównać z ziemą” (nie było tak? Było. To był chyba ten odcinek, w którym Pan podkoszulek zmiwniał) No i Bąkowa jakby to z adowoleniem przyjęła,

Już sprzedane?


Ajdejano
Ajdejano 02.04.2021, 13:39
Mistrzu pingpongowej piłeczki: nie myśl za dużo, bo ci łepetyna pęknie.
Wystarczy pojechać na teren byłej mleczarni i zobaczyć, co się tam dzieje. Będziesz wiedział, kto kupił mleczarnię.

Jak jeszcze trochę poszperasz w różnych papierach, dowiesz się, kto obkupił nieruchomości wokół mleczarni (za wyjątkiem działek przy ul. Milenijnej), kto chce dokupić trochę więcej w rejonie trasy S-8, jak te zakusy inwestora (inwestorów) mają się czasowo do aktywności lub braku aktywności samorządów: miejskiego w zakresie uchwalania lokalnego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu S-8, powiatowego w zakresie zarządzania masą upadłości mleczarni (zakupy masy upadłości, próby wyrzucenia z jedynego budynku mieszkalnego ludzi - powiatowy katecheta się kłania).
KWW
KWW 31.03.2021, 11:29
Ciekawe czy redaktor opublikuje ten wpis.
Po pierwsze radny Andrzej Wodziński z PO wstrzymał się. Następnie do radnych PO i PiS przyłączyli się C. Krawczyk i K. Baran.
Dyskusja była nad tym, że plan jest kulawy.
Jeden z radnych PO wyjaśnił to na sesji i we swoim wpisie.
Plan jest potrzebny ale z poszanowaniem potrzeb mieszkańców.
mieszkanka (niestety)
mieszkanka (niestety) 01.04.2021, 07:32
dyskusja na sesji jedynie pokazała, że radni mają marne pojęcie o planowaniu przestrzennym i o procedurach z tym związanych.
I jedyne co potrafią to rzucać gładkie, populistyczne zdania.
JaPa
JaPa 31.03.2021, 09:11
Tomaszów na straty spisany jest od 30 lat, od tamtego czasu straciliśmy 30 % mieszkańców. Bez nowych miejsc pracy miasto będzie nadal wyludniać się... A są miasta w Polsce gdzie przez ten czas liczbę ludności podwojono bo zainwestowano w tworzenie nowych miejsc pracy.
ludwikowianin
ludwikowianin 31.03.2021, 21:33
Było 72 tys w 1990 r. a jest 56 tys, obecnie, zatem wychodzi mi 24 procent a nie trzydzieści.
Stachu
Stachu 09.04.2021, 11:34
Nie pajacuj z tym ,,ludwikowianin", mieszkasz na Torbanowie to jesteś torbanowiak. A Torbanów nigdy do miasta nie pasował, to było miejsce startowe dla różnej maści przybyszów z opoczyńskiego. Dostał taki robotę w mieście to niebawem w nim się osiedlił a nawet dostał M-3 w bloku i dziś jest panisko.
Tom
Tom 06.04.2021, 14:58
Z niepokojem patrzymy na Ludwików i Białobrzegi, pocztą sąsiedzką dochodzą informacje że ci na prawym brzegu Pilicy rozważają oderwanie się od upadającego Tomaszowa. Aby tym sposobem pozyskać pokażne środki z Unii na rozwój Ludwikowa jak i Białobrzeg, Ciebłowic czy też Wąwału. Powstały w ten sposób uszczerbek mieszkańców Tomaszowa wydołowałby miasto natychmiast do liczby 45 tysięcy dusz z burmistrzem na stolcu.
M.J.
M.J. 07.04.2021, 08:46
Gościu! to pewnie na Prima Aprilis był ten news że Ci zza Pilicy rozważają oderwanie się od upadającego Tomaszowa.
Kuba
Kuba 02.04.2021, 11:46
Mój profesor zacny matematyk, wg. krzywej spadku ludności wyszacował że w 2025 roku Tomaszów przekroczy magiczną cyfrę spadku tj 50 tys... W dalszych latach gdy miasto będzie liczyło nieco ponad 40 tys. mieszkańców, rządy będzie tu piastować Burmistrz Tomaszowa.
Ajdejano
Ajdejano 31.03.2021, 15:35
Jasiu: popieram to, co powyżej napisałeś. Jednak, od tamtego czasu, nie straciliśmy aż 30% mieszkańców.
Ten "wskaźnik" liczby mieszkańców, to żaden wskaźnik.
Liczba (albo spadek, lub wzrost) liczby mieszkańców, to jest czynnik, który zależy od co najmniej wielu: ekonomicznych, społecznych, politycznych aspektów.

PS. Pozdrowienia dla Ciebie - Jasiu. Dużo zdrówka życzę. A ten poniżej - to zwykły troll. Nie przejmuj się prymitywami.
Ajdejano
Ajdejano 01.04.2021, 14:27
Stefanie: dziękuję za ten Twój wpis, jednak podkreślam, że właśnie tam napisałem, iż błędem jest twierdzić, że nasz grajdoł stracił aż tylu mieszkańców (38%), nawet w ciągu 30 lat..
Dziękuję za życzenia i odwzajemniam się. Zawsze byłeś tam, gdzie trzeba- Stefanie.

PS. Moje wcześniejsze wpisy sam wykasowałem, ponieważ nie chciałem iść w zaparte z tymi, którzy mają (niestety) więcej kasy ode mnie na prawne wojny (nasz aktualny "system prawny/bezprawny" polega na tym, kto da większą łapówkę).
V2
V2 31.03.2021, 07:37
Cymbał ów wybraliśmy co robiąc sobie na złość i nam też krzywdę robią a później płaczą bo cza obwodnicę budować i tiry w mieście i wogule zbawcy narodu a tak naprawdę symulację smoleńska nam robią.
Obserwator z zewnątrz
Obserwator z zewnątrz 30.03.2021, 20:37
No to może radni gdzieś w centrum ulokują tereny inwestycyjne.... później będzie zgrzytanie zębów że uciazliwe dla mieszkańców i tiry w mieście. Swoją drogą w mieście nie ma porządnych kilku dużych sklepów a jest kilkanaście małych marketów wszelkiej maści w tym budowlanych gdzie asortyment ograniczony i niepełny.... Kolejny wątek- piekna obwodnica Łaziska z mostami wielotonazowymi....wspanialyy dojazd na pola. Aile lat wytrzyma przy tym "natężonym" ruchu......A można taką drogę w innym miejscuw ramach obwodnicy.
Ech
Ech 31.03.2021, 06:23
Ale to właśnie tam są te tereny inwestycyjne. Droga prowadzi do nich. W polach kiedyś będą firmy - może - bo radni dla tego terenu planu nie przyjęli. Na złość zrobili ale mieszkańcom. Ja jak słyszę o LSSE to rece opadają jak ludzie nie maja bladego pojęcia ile tam zostało terenu i gdzie. Tu całe nowe hektary, ale cóż... mamy radnych jakich mamy. Pogratulować
Ech
Ech 30.03.2021, 19:32
To jest absolutny skandal! A radny Krawczyk... straciłem resztkę szacunku do tego człowieka...

Pozostałe