Pożegnanie Danuty Stankowskiej 

  • 01.04.2021, 13:35 (aktualizacja 07.04.2021, 16:46)
  • Antoni Smolarek
Pożegnanie Danuty Stankowskiej 
We wtorek na cmentarzu przy ul. Dąbrowskiej odbył się pogrzeb Danuty Stankowskiej, emerytowanej nauczycielki, długoletniego członka ZNP.

Urodziła się 19.01.1949 r. w Tomaszowie Mazowieckim. W 1968 roku ukończyła Liceum Pedagogiczne w Tomaszowie, potem Studium Nauczycielskie w Łowiczu, a w 1981 roku Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Częstochowie. Najpierw pracowała w szkołach podstawowych w Grotowicach i w Rzeczycy. Następnie od 1978 roku podjęła pracę w SP nr 11. Tu spotkała swoich nauczycieli: wicedyrektor Józefę Muszyńską (LP), Danutę Adamską (SP nr 4) i Zbigniewa Kałużę (MDK).

Wtedy też spotkała swoje licealne koleżanki: Teresę Grabię (później powierzyła jej stanowisko wicedyrektora), Annę Piastę i Irenę Kapel. W 11-tce była nauczycielem, wicedyrektorem, a w latach 1991–1999 dyrektorem.

W 1999 roku po 30 latach pracy nauczycielskiej przeszła na emeryturę. Jednak dalej była związana z oświatą. Po powstaniu powiatu tomaszowskiego w latach 1999-2002 pracowała w Wydziale Oświaty Starostwa Powiatowego. Następnie w okresie 1.09.2002 – 31.08.2013 była nauczycielem w tomaszowskich szkołach ZSZ nr 5, Gimnazjum nr 2 i nr 6, będąc jednocześnie doradcą metodycznym Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Piotrkowie Tryb.

Do ZNP wstąpiła w 1968 roku, na początku swojej swojej pracy pedagogicznej. Zawsze bardzo lubiła pracę z dziećmi, w której wprowadzała wiele nowatorskich inicjatyw. Niektórych uczniów określała jako istne „perełki”, a ich przeciwieństwa wielkimi „żywiołami”, zaznaczając przy tym, że jednych i drugich warto było poznać.

Powiedziała też, że spotkania z wychowankami są wystarczającym dowodem, że po drodze do dorosłości zachowali to, co jest ważne w życiu obok wiedzy i wielu umiejętności – przyjaźń i szacunek.

Od 2.01.2015 roku do końca swoich dni była członkiem Oddziałowej Sekcji Emerytów ZNP. Danucie Stankowskiej za szczególne osiągnięcia, zaangażowanie w pracy, działalności społecznej i związkowej nadano Złoty Krzyż Zasługi, Złotą Odznakę ZNP, Honorową Odznakę „ Za Zasługi w Sporcie Szkolnym” (najwyższe wyróżnienie ZG SZS), Medal Wojewody Piotrkowskiego „Za Zasługi w Rozwoju Sportu Piotrkowskiego”, Odznakę za 50-letnią przynależność do ZNP.

Otrzymała też Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej i Kuratora Oświaty. Mimo pandemii w pogrzebie uczestniczyło dużo osób, co świadczyło jak bardzo ją cenili. Przybyli między innymi jej koleżanki i koledzy ze szkół i „szkolnej ławki” oraz innych środowisk, wychowankowie, członkowie ZNP. Potwierdziły to również wystąpienia osób żegnających, zawierających wiele pozytywnych opinii o Danucie Stankowskiej.

 

 

Antoni Smolarek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

klug
klug 01.04.2021, 21:43
Mając 50 lat przeszła na emeryturę. I w tym państewku ma być dobrze?
Ajdejano
Ajdejano 02.04.2021, 18:57
Przygłupów nie sieją. Sami się rodzą.
as
as 02.04.2021, 18:08
Już dawno jak tak nie można przechodzić na emeryturę.
SA.
SA. 02.04.2021, 07:57
Znów zdziwiony... pewnie młody, to i zdziwiony. A uczyć się nie chciało, kiedy był na to czas :-))
Ajdejano
Ajdejano 01.04.2021, 14:16
Danusia (piszę tak, bo Ją dobrze znałem, a poza tym, Jej szwagier był mężem mojej kuzynki), to była porządna kobieta.

Szkoda takich porządnych ludzi....

Pozostałe