Przed wirusem trzeba bronić zwierząt i ludzi

  • 11.05.2021, 10:07 (aktualizacja 12.05.2021, 22:05)
  • redakcja
Przed wirusem trzeba bronić zwierząt i ludzi
Cały czas zwierzętom, jak i hodowcom oraz całej gospodarce zagraża choroba zwana Afrykańskim Pomorem Świń. Inspektorzy weterynarii prowadzą akcje informacyjne wśród rolników i kontrolują ich gospodarstwa i hodowle.

Afrykański pomór świń (ASF) pojawił się po raz pierwszy w Polsce zimą 2014 roku. Mimo, że choroba jest groźna przede wszystkim dla zwierząt, a ludzie na nią nie zapadają, to powoduje ona znaczne straty ekonomiczne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami chore lub podejrzane o chorobę stada świń są wybijane.

Od 7 lat wirus ASF z różnym nasileniem rozprzestrzenia się na terytorium Polski, przemieszczając się ze wschodu na zachód. Choroba została potwierdzona w kilku województwach. Oprócz podlaskiego, gdzie wykryto pierwszy przypadek, są to także woj. warmińsko-mazurskie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie i mazowieckie. To ostatnie bezpośrednio graniczy z województwem łódzkim. Nic więc dziwnego, że i u nas trwają wzmożone działania mające na celu zapobieganie zakażeniom wirusem tej choroby u trzody chlewnej.

28 lutego 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 9 lutego 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń

- Wprowadza ono dla wszystkich hodowców świń, na całym terytorium Polski, szereg obowiązków np. nakaz prowadzenia rejestru środków transportu do przewozu świń wjeżdżających na teren gospodarstwa oraz rejestru wejść osób do pomieszczeń, w których są utrzymywane te zwierzęta. Budynki, w których są utrzymywane świnie muszą być zabezpieczone przed dostępem zwierząt wolno żyjących oraz domowych, a świnie muszą być hodowane w odrębnych, zamkniętych pomieszczeniach, mających oddzielne wejścia oraz nieposiadających bezpośredniego przejścia do innych pomieszczeń, w których są utrzymywane inne zwierzęta kopytne - mówi lek. wet. Krzysztof Zając, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Tomaszowie. - Informacje o wprowadzonych nakazach i zakazach są dostępne w ulotkach dostarczanych przez lekarzy weterynarii, urzędy gmin oraz organizacje okołorolnicze - dodaje.

Spełnianie wymagań rozporządzenia jest jedynym środkiem uniemożliwiającym wprowadzenie wirusa afrykańskiego pomoru świń do chlewni. Wystąpienie ogniska tej choroby u świń spowodowałoby duże straty ekonomiczne związane z zakazem obrotu zwierzętami na terenie kraju jak i ich eksportu. W przypadku niespełniania wymagań będzie wydana decyzja administracyjna nakazująca usunięcie uchybień.

Egzekwowanie obowiązków nałożonych przez Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jak i wynikających z innych przepisów spoczywa na powiatowym lekarzu weterynarii i osobach działających w jego imieniu.

- Staramy się podchodzić do każdej indywidualnej sytuacji ze zrozumieniem i pomocą, ale w ramach obowiązujących przepisów. Zagrożenie ASF jest zbyt duże, a konsekwencje dla hodowców i dla gospodarki zbyt poważne, aby pozwolić sobie na mało odpowiedzialne podejście do zabezpieczenia gospodarstw przed możliwością wprowadzenia wirusa ASF. Konsekwencje z zaniechania odpowiedniej profilaktyki dotknęłyby przecież nie tylko gospodarstwo, w którym wystąpi choroba, ale wszystkich hodowców w promieniu około 10 km od jej ogniska - tłumaczy lek. wet. Radosław Pełka z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Tomaszowie Mazowieckim. - Prosimy hodowców utrzymujących świnie, a zwłaszcza właścicieli niedużych gospodarstw mających po kilkanaście czy kilkadziesiąt sztuk o zrozumienie postawionych wymagań i poważne potraktowanie zabezpieczenia gospodarstw przed możliwością wniknięcia wirusa ASF - dodaje.

Od początku roku trwają kontrole weterynaryjne spełniania wymagań powyższego rozporządzenia i wszyscy hodowcy świń muszą się z tym liczyć. Kontrole bioasekuracji gospodarstw przeprowadzane przez upoważnionych lekarzy weterynarii to pierwszy etap procesu wdrażania zabezpieczeń uniemożliwiających rozprzestrzenianie się tej groźnej choroby. Następnym etapem będą działania administracyjne (decyzje) wskazujące nieprawidłowości i terminy ich usunięcia. Potem, jak mówi lek. wet. Krzysztof Zając, podejmowane będą interwencje w tych gospodarstwach, w których nie spełniono obowiązujących wymagań. Może to skutkować nakazem zabicia świń oraz zakazem ich utrzymywania do czasu dostosowania gospodarstwa, ale nie krócej niż rok.

redakcja_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

varan
varan 11.05.2021, 23:06
Ludzi trzeba bronić przed bandą oszołomów, nie tylko w Polsce, która chce aby ludzie "zap....alali za miskę ryżu" !
Taki tam
Taki tam 11.05.2021, 15:55
Same się obronią... Bez Waszych pandemii
Ajdejano
Ajdejano 11.05.2021, 15:36
"Przed wirusem trzeba bronić zwierząt i ludzi". Nie: "Przed wirusem trzeba bronić zwierzęta i ludzi". (Kogo, co - trzeba bronić). Poza tym, jest O.K. Brońcie zwierzęta i ludzi.

Pozostałe